Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość lost2388

nadal go kocham...

Polecane posty

Gość lost2388

Potrzebuje porozmawiac z kims kto mi doradzi... Prosz€

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
slucham cie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No wiec bylismy tacy zakochani.... zareczeni... I wszystko sie spieprzylo.... Ja zaszlam w ciaze i stracilam ja.... nie potrafilismy o tym rozmawiac.... pogmatwalo sie.... rozstalismy sie ... on narobil wiele glupot... ja tez nie bylam bez winy... Ale nadal go kocham... Weszlam w nowy zwiazek , ale czuje ze nie jestem w stanie kochac nikogo poza nim... udaje szczesliwa przed sama soba... pomozesz? moze chcialbys /chcialabys pogadac na sky?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ogarnij się, tego kwiatu to pół światu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mi tez sie ktos podoba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
lost2388 czlowiek potrzebuje zawsze czasu, aby dojsc do siebie po trudnych zyciowych zdarzeniach... Zaopiekuj sie najpierw soba, abys miala sily na dalsza walke. Prawidziwej milosci nie latwo sie pozbyc... ona zostaje juz w nas na zawsze... niestety nie zawsze przy nas...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze jeszcze wrocicie do siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie da się zapomnieć, trzeba nauczyć się z tym żyć. Nic nie jest proste. Takie coś zostaje na całe życie. Może wyjściem jest spotkanie kogoś kto doświadczył podobnych losów i zrozumie Twoje postępowanie? Wiem, że jest to nie łatwe. Wspomnienia jeszcze bolą, czego dowodem są Twoje uczucia. Tylko nie rozumiem całkiem Twojego postępowania, rozstaliście się przez dramatyczne zdarzenie, kochaliście się i nie spróbowaliście być dla Siebie oparciem w tak trudnych chwilach? Miałaś świadomość, że go dalej kochasz, ale nie przeszkodziło to Tobie wejść w nowy związek? Chciałaś zapomnieć? Rozumiem, ale w tym momencie nie dość, że ranisz Siebie, to jeszcze swojego aktualnego faceta, który może poczuć się potraktowany przedmiotowo. Nie możesz wiecznie tkwić w przeszłości. Musisz zdecydować co jest dla Ciebie cenniejsze i czy walka o to przyniesie Tobie szczęście, czy jeszcze więcej cierpień. Pomyśl nad tym spokojnie i nie oszukuj Siebie, ani ludzi, którzy Tobie zaufali. Bądź dobrej myśli. I mów prawdę, ona wiele uproszcza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×