annakot 0 Napisano Marzec 17, 2015 Witam, jestem bardzo rozdarta poniewaz mysle o jednej sprawie caly czas i nie daje mi to spokoju. Dlaczego zycie wymaga od nas tak trudnych decyzji? kazdy kto ma jakies zwierzatko psa, kota czy inne i kocha go z calego serca niewyobraza sobie rozstania z nim. Zwróciła się do mnie ostatnio znajoma z prosba o poradę. Ma ona 5 letniego psa. Pies jest piekny, zadbany, nieczego mu niebrakuje a przede wsztkim jest bardzo kochany przez domowników. Niekiedy zdarzało mu się uciekac z posesji jak nadarzyla się okazja, ale zawsze wrócił po krotkiej chwili, ktos go przyprowadzil z mieszkańców miejscowości lub domownicy sami go szukali. W ostatnim czasie zaczal uciekac coraz czesciej, na kilka dni dawal sobie spokoj ale pozniej zaczal od nowa. Problem w tym ze jak był poza swoja posesja zaczal atakowac ludzi zaczęło się od lekkiego ugryzienia, pozniej kogos znowu atakowal, ludzie się go zaczeli bac na ulicy. Nie wiem co mam jej poradzic na pewno pies jest rozpieszczony to jej wina ale sama rozpieściłam swojego wiec wiem co to znaczy i nie chodzi mi tu o to by jej powiedziec „to twoja wina bo go zle wychowalas” czy cos innego, tylko naprawde potrzebna jakas porada. Pilmuje tego pieska caly czas bo jak nachwile sposci się go z oka to już go nie ma. Chodzi na spacery, w ostatnim czasie przez te ucieczki zaczela dawac mu wiekszy wysilek fizyczny ale on ma jeden cel wydostac się poza ogrodzenie. Ona ciagle zyje teraz w strachu ze komus zrobi krzywde i jest zrozpaczona bo jej rodzina mysli o uspieniu bo boja się ze stanie się wkoncu tragedia, czy mial ktos taka sytuacje lub podobna? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach