Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Po co pić alkohol?

Polecane posty

Gość gość

Takie refleksje mnie naszły. Mamy likier orzechowy w domu, teraz rzadko piję alkohol, ale wzięłam go, żeby się napić. I jest ohydny... nie tak mocny jak wódka oczywiście, ale ohydny. Zaczynam się zastanawiać, po co ludzie piją alkohol? chyba wyłącznie dla efektu... bo nawet piwo nie jest dobre. Jak byłam młodsza, pijałam wszystko od piwa po wódki... wina, szampany, likiery właśnie... i ZAWSZE było to dla mnie obrzydliwe. Nie zapomnę, jak wymiotowałam jak kot po grejpfutówce (co mi się rzadko zdarzało), kolega niósł do domu... przez kilka miesięcy nie byłam w stanie zjeść żadnego grejpfruta Co ciekawe, w towarzystwie uchodziłam za osobę, która lubi sobie "golnąć" że tak głupio powiem (zawsze piłam najszybciej z towarzystwa, a przynajmniej wódki i tym podobne, wychodząc z założenia, że takie niedobre rzeczy trzeba pić jak najszybciej. Oczywiście piłam dla efektu). Jedynie piwa nie byłam i nie jestem w stanie wypić szybko. Od 2 lat piję malutko, najchętniej szampana/wino, ale i to nieraz nie, nawet jak mam okazję. Po prostu. Nie widzę potrzeby, bo i to -niedobre -i brzuch czasem wariuje po alkoholu -i efekt mam średni - chyba raz w życiu się spiłam tak, że nie miałam świadomości do końca i mniej nad sobą panowałam; tak to oczywiście, bywałam odważniejsza, weselsza, ale częściej przymulona i woląca siedzieć w miejscu (swoją drogą jestem w szoku, że ludzie są w stanie uprawiać seks po alkoholu i jeszcze mieć na niego ochotę!) Więc po co mi to właściwie? A wy z jakich powodów pijecie alkohol i czy wam też tak nie smakuje? Jak się zachowujecie po alkoholu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co do tego seksu - wiem, że ludzie raczej nie spijają się do nieprzytomności, ale ja nawet po małej ilości nie miałabym większej ochoty :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po to by się upić. Gdyby wszystkie najwspanialsze trunki pozbawić procentów, popadłyby w zapomnienie. Nawet u "wytrawnych koneserów". Pytanie powinno brzmieć: po co ludzie chcą się wstawiać, upijać .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julka19xx
alkohol jest smaczny, ja lubię piwa regionalne, wino czerwone i szampana.Wódkę też lubię ale musi być dobra zagryzka i popita. Po alkoholu idę szybko spać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to podziwiam, dla mnie tylko szampan jest nie najgorszy w smaku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dobre pytanie. od kilkunastu lat przestal mi smakowac, i nie piję. nic.nigdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kiedyś piłam dużo, tylko po to, żeby się upić. Teraz nawet wypicie małej ilości alkoholu jest dla obrzydliwe. Po prostu nie mogę wytrzymać tego smaku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powtórzę za kimś, że dla efektu, czyli tak jak ty kiedyś piłaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja uwielbiam likier orzechowy, mógłbym szklankami pić :P Lubię wina, wytrawne i półwytrawne oraz półsłodkie, zwłaszcza do obiadu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Alkohol nie jest do smakowania :/ jeśli nie liczyć paru wyjątków ludzi, ale są też ludzie żrący robale, mózgi czy odchody, więc co tu się dziwić, że ktoś lubi smak z goryczką czy tam pieczeniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki za odpowiedzi :) no ja właśnie wiem, że większość dla efektu pije, ale dziwi mnie, w jakich ilościach i jak często niektórzy ludzie w moim wieku chleją... znam parę takich osób. Że też nie mają dość tego smaku ;x

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
żeby się o głupić i na jakiś czas zapomnieć o stresie? ale szkoda zdrowia. Żeby sprawdzić wpływ alkoholu polecam 1 piwo godzinę przed fitnesem. Nie wiem jak w perspektywie czasu picie alkoholu wpływa na człowieka . Ktoś wie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zapierda..am cały tydzień po 12 godz,a jak przychodzi sobota wieczór to siadam z żoną i sobie pijemy. Nie upijamy się ,ale dobrze podpijamy. Wtedy zapominam o całym tygodniu,o tym nienormalnym kraju i życie staje się piękniejsze. No i w łóżku to już nam całkiem odbija,niesamowity ogień!!:-) Już nie mogę się doczekać jutra;-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie na każdego alkohol działa tak że zapomina o stresie.. moj kumpel może pić nie wiem ile a i tak stan emocjonalny ma taki sam, lęki takie same etc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja lubię sobie od czasu do czasu szpansąć dla smaku, fajnie się pije w miłym towarzystwie, nie lubię pić dużo, tak tylko żeby mieć humor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yomadaffaka
ja pije dla relaksu,nie kazdy alkohol mi smakuje. lubie wino.. piwo w cieplu sloneczny dzien, wypic troche dla humorku jest ok, ale w wiekszych ilosciach.. upijanie sie, a potem kac.. nie, to nic fajnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Podobnie i ja, sznaps dla relaksu to fajna rzecz ;) Albo delikatnie pod humorek, nie upijając się przy tym wcale, delektować się smakiem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Od czasu do czasu lubię sobie wypić dobry alkohol w towarzystwie. :) To przyjemne. Są likiery, które smakują znakomicie. Ostatnio bardzo posmakował mi likier kawowy z http://www.wodkiraciborskie.pl/ . Uwielbiam. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
- jest smaczny - rozluźnia - ułatwia kwestie towarzyskie jak ktoś jest społecznie nied***bany (jak ja) - jest śmiesznie - jest INACZEJ niż kiedy masz normalną percepcję - lepiej odbierasz muzykę tak jest w moim przypadku:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po alko odblokowują mi się różne skryte pragnienia i bez oporów zakładam matki pończochy i nabijam się od/bytem na butelkę piwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×