Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Pomysły na ripostę? :D

Polecane posty

Gość gość

Witajcie. :) Nie będę owijać w bawełnę, ale pokrótce wyjaśniam - ja i moja druga połowa jesteśmy ze sobą już 5+ lat i siłą rzeczy na imprezach rodzinnych [o, zgrozo!] zaczynają się temaciki dotyczące naszego ślubu, dzieci itp. Oczywiście do ciotek/starszego rodzeństwa [którzy są singlami swoją drogą...] nie docierają kulturalne argumenty [mój chłop niewierzący, a ja nienawidzę polskich wesel i nas oboje mierzi na myśl o kościelnym i bibie, których nie przepuszczą nam rodzice i teściowie]. Zwyczajna rozmowa i olewanie nie ma sensu, bo wciąż drążą i naskakują (nie nazwę tego normalną komunikacją :)). Ja nie jestem urodzoną mówczynią, poza tym, nie chcę się wygłupić. Mój chłop jest zbyt "olewczy" w stosunku do takich zachowań, ale potem i tak psioczy. I teraz prośba - może na ktoś jakieś fajne riposty, żeby zamknąć jadaczki nadskakującej rodzince? Nie chamskie, ale takie, by w pięty poszło i jednocześnie śmiesznie było. W sobotę kolejne zbiorowisko krewniaków się szykuje i chcę być gotowa na ewentualne zaczepki. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
powiedz że jedeś pedauem a z laską jesteś dla niepoznaki i nikt nie będzie chciał już ślubu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
powiedz że ślub dopiero planujecie po twojej zmianie płci :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem babeczką, gościu z 14:46 X"D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gość 14:48 - BOSKI TEKST :D Autorka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
powiedz, że planujecie ślub na 800 osób z pomocą finansową rodziny, to przestaną się śpieszyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie mogę mieć dwóch mężów najpierw muszę załatwić rozwód

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co ma powiedziec kobieta ktora by chciala slub ale facet nie i tez sie wszyscy wypytuja?no bo przeciez nie wybuchnac placzem ze uderzyli w czuly punkt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po co bawic sie w dyplomacje. Powiedzialabym "To nasza, a nie wasza (twoja) sprawa. Zainteresowanych zawiadomimy na czas". Inne propozycje : "a dlaczego ciebie/was tak to interesuje ?". Albo : "Jest to twoj/wasz problem, czy moze jednak tylko nasza sprawa". Ostro byloby jeszcze : "Pobierzemy sie gdy kompletnie przerobimy Kamasutre. Na razie jestesmy przy 25%". Albo : "Widac po was, ze libido po slubie spada. My tego nie chcemy":

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gość 14:51 - już rzuciłam podobnym tekstem, dodałam, że jeszcze chciałabym Maroon 5 na weselu, to tylko się cieszyli i dalej pieprzyli :c Gosć 14:53 - TEŻ DOBRE XD Gość 14:54 - Nie doradzę Ci, przykro mi :( Ale może ktoś coś rzuci jeszcze! Autorka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gość 14:57 - niestety, to, co napisałeś, przerabiałam już pincet razy... "To nasza sprawa" itd. czasami wręcz to wywarkiwałam. Cichło na jedną imprezę (bo wszyscy się spijali i zapominali o dręczeniu nas), a od następnej to samo. Hihihihi, to z kamasutrą też dobre, ale małe dzieci będą, więc bym podpadła :D Autorka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sprobuj z libido - tego dzieci moga (jeszcze) nie rozumiec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gość 15:04 - Chętnie zobaczę ich miny w sobotę po tym tekście :D Autorka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
napisz jak bylo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak nie zapomnę do soboty to jasna sprawa xD Autorka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tutaj Autorka. Baaardzo dziękuję za wasze podpowiedzi. Sobotnie zbiegowisko rodzinne może było jakimś przełomem :D Oczywiście ledwo wypili po kielichu i już rozmowa zeszła na dzieci i śluby (i wybory...). Pierwsza wyskoczyła do mnie kuzyneczka chłopaka, której nie cierpię. Rzuciłam tekstem o zmianie płci i przynajmniej wszystkich siedzących obok rozbawiłam. :D Nie minęła jednak godzina, a kiedy chcieliśmy się wymknąć na dwór, musieliśmy przejść obok grupki kłócącej się o jakieś bzdury (był tam tata chłopaka m.in.) Niestety, wkręcili nas w te debilne rozmowy (ta otwartość u podprutych ludzi...). Staliśmy nieco znudzeni, aż tutaj cioteczka jedna znów wyskakuje z tekstem o ślubie. Nim pomyślałam, rąbnęłam gadkę o libido. Na kilka sekund zapadła cisza jak makiem zasiał, a potem wszyscy ryknęli śmiechem (prócz ciotki - ta się obraziła, ale wuj mnie to, bo jej nie cierpię xD). Tylko troszkę szkoda mi jej męża, bo to naprawdę fajny chłop. Nie było go z nami, więc pewno ciotka przekaże mu to w wersji przeinaczonej na 100 sposobów, żeby wykazać, jaką suczą jestem. Czy w pięty poszło - nie wiem, ale zyskałam bardzo u potencjalnego teścia xD i było bardzo wesoło. Wielkie dzięki! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jako "pomyslodawca" tekstu o libido ciesze sie ze dziala i zycze wszystkiego dobrego. Ciao

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×