Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość prtscreen

Bez pomocy rodziny

Polecane posty

Gość prtscreen

Sytuacja wyglada u mnie tak: mam 24 lata. Moi rodzice nie sa glupi, ale niewyksztalceni, mieszkamy w malym miasteczku. Nigdy mi ani mojej siostrze nie pomagali finansowo, caly pobyt na studiach oplacili nam dziadkowie. Rodzice mieszkaja w duzym, ladnym domu, dobrze sie ubieraja, uwazani sa chyba nawet za zamoznych. Matka nie pracuje, sprzedaje tylko na czarno uzywane ciuchy. Ojciec jezdzi co jakis czas za granice dorobic na kilka miesiecy. Matka spodziewa sie po nas nie wiadomo czego - mnie przymuszala do studiowania prawa, medycyny, szkoly policyjnej, zebym miala jakis "dobry zawod". Jednak sie nie udalo - nie studiowalam az tak prestizowego kierunku, chociaz udalo mi sie juz zostac magistrem. Dla niej to nie jest powod do dumy. Teraz mnie wygania za granice, zebym jechala i dobrze zarabiala. Powtorze - ona ani moj ojciec nie loza na moje zycie ani zlamanego grosza. Matka wymaga za to wiele. Obejrzalam sie dzis wokol i zobaczylam, ze niemal kazdy moj znajomy ma w zyciu juz jakies podstawy zbudowane przez rodzicow. Jedni buduja juz domy, jedni mieszkaja w mieszkaniach kupionych przez rodzicow, inni maja dzialki, rodzice pobrali na nich kredyty, maja samochody od lub po rodzicach, cokolwiek. Ja nie mam totalnie nic. Moi rodzice uparcie twierdza, ze nie maja pieniedzy. Ja juz nie mam sie o co zaczepic. Ciagle wynajmowanie pokoju, bo na mieszkanie mnie przeciez nie stac. A kiedy bedzie mnie stac? Za 20 lat? Co przez ten czas? Czuje zlosc. Rodzice nie zbudowali mi zadnych podstaw. Wszyscy wkolo cos maja na poczatek samodzielnego zycia, ja nie mam zupelnie nic. Mam szanse osiagnac cokolwiek w zyciu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dobre wykształcenie jeszcze niczego nie gwarantuje. poza tym nie wiem w jakim ty towarzystwie się obracasz bo u mnie to większość dorobiła się tego co ma własną pracą. a na takich co od rodziców dostali i wszystko na gotowe patrzymy z przymrużeniem oka bo zwykle tacy maja wielkie wymagania i lenia w dvpie. znajdz pracę wez kredyt kup mieszkanie skoro juz musisz mieć je na własność itd....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a u mnie podobnie, przyjaciółka już dom buduje w wieku 23 lat a jeszcze w życiu w pracy nie była... inna koleżanka ma załatwioną pracę po znajomości i zarabia kokosy bez żadnego wykształcenia... a ja jestem w czarnej d***e :) może za 50 lat się dorobię domu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×