Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

prosze pomozcie

Polecane posty

Gość gość

Wiem ze kobiety ktore wyszly za maz zwyzywaja mnie ale mam to gdziez. Prosze o obiektywne rady bez wyzywania i przeklenstw. Takich wypowiedzi nawet nie bede czytac. Jestem mloda dziewczyna poznalam zonatego faceta. Nasz romans trwal rok. Po roku znajomosci postanowilam to skonczyc bo nie umialam dalej tak zyc. On mowil ze widzi jak sie mecze i ze lepiej jak to skoncze bo zabiera mi najpiekniejsze lata mojego zycia. Ja go pokochalam. Nie mamy ze soba kontaktu okolo 10 dni... Bardzo za nim tesknie. Chcialabym chociaz spytac sie go co u niego :( nie moge sie pogodzic z taka sytuacja. Pierwsze dni tlumaczylam sobie ze tak bedzie lepiej ale teraz serio dopadla mnie tesknota.:( prosze doradzcie mi cos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziewczyno daj sobie z nim spokój, sama widzisz ze raczej nie zostawi zony dla ciebie, to jest akurat dobry moment bo już sie nie spotykacie, i niech tak zostanie, nie obrazajać cie po co pakowałas sie w ten zwiazek, tak kończa wszystkie kochanki , wiadomo ze siła faceta do łózka nie zaciągnęlaś, musi byc niezłym s********m ze mając żonę brał jeszcze kochankę, sama widzisz ze facet nie dla ciebie, bo zdradzajać raz zdradzi i drugi, -tym razem byłabyś ty ta zdradzoną, ułóz sobie zycie z innym nie raniąc juz nikogo, moje zdanie jest takie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
aha jeszcze jedno, pamietaj na krzywdzie człowieka nigdy nie zbudujesz szczescia, tak więc ciesz sie ze sie roztaliscie , przezyjesz i szukaj szczescia z kim innym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Będą męczarnie kilka miesięcy ciężki czas przed tobą... Jedyne wyjście to całkowite zerwanie kontaktu inaczej będziesz w tym ciągle tkwiła i nigdy z tego nie wyjdziesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Facet miał cię tylko do roochania, to chyba oczywiste. Przejdzie ci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po pierwsze, nie zabieraj się za żonatych! nie buduj swojego szczęścia na czyimś nieszczęściu! chyba nie chciałabys aby kiedyś ktoś zabawił się Twoim kosztem. po drugie, skoro teraz zdradza żonę, kiedyś zdradzi Ciebie. a trzy, nie zostawił dla Ciebie swojej rodziny zatem chyba nie traktuje Cię poważnie. chcesz całe życie być tą drugą? zastanów się. raczej nie warto. takie jest moje zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i jak autorko, zrozumiałaś, skorzystasz z dobrych rad,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wytrzymasz, Kochana. Dasz radę, wierzę w Ciebie! Bardzo dobrze zrobiłaś zrywając z nim znajomość. Na Twoim miejscu zafundowałabym sobie jakąś solidną nagrodę na pocieszenie. Albo przynajmniej pyszne ciastko ;) Z czasem przestaniesz za nim tęsknić. Za to nie będziesz miała na sumieniu rozwalonej rodziny i faceta z problemami na głowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wytrzymasz, Kochana. Dasz radę, wierzę w Ciebie! Bardzo dobrze zrobiłaś zrywając z nim znajomość. Na Twoim miejscu zafundowałabym sobie jakąś solidną nagrodę na pocieszenie. Albo przynajmniej pyszne ciastko oczko.gif --------nie potepiam dziewczyny ale ty to juz dałas czadu, jaka nagroda na pocieszenie, za to ze miała romans z zonatym, ,ha, ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia
Ale co mozna niby doradzic w takiej sytuacji? Pomysl sama! Jestes nieszczesliwa na wlasne zyczenie! Najwyzszy czas abys zdala sobie z tego sprawe. Moze wtedy bedzie ci latwiej z tym skonczyc, tez mentalnie. Przyzwyczailas sie, to normalne ale to jest droga do nikad. Jesli facet sam proponuje to przerwac, to widac nie ma w stosunku do ciebie zadnych powaznych zamiarow i w takiej sytuacji, im predzej tym lepiej. A na tesknote nie ma lekarstwa. Jedynie czas i dyscyplina wlasna moze wyprowadzic cie z tego zaulka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pomyśl o tym, jak o wyrwaniu zęba u dentysty. Było nieprzyjemnie, jeszcze będzie bolało, ale to i tak lepsze, niż tkwienie w tym bagnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×