Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

julia83

IUI IVF komu się udało? Kontynuacja cz.2

Polecane posty

Gość ewap156
Nadzieją ją już sobie zarezerwowalam miejsce w psychiatryku i całą moja rodzina poprosiła o miejscowki dla siebie bo już chyba brak im sił do mnie!!!Ją już nawet nic nie pisze bo znowu gość mnie obsunie!Ale czuje się bardzo źle już chce 35tydzien i już wtedy co będzie !!!Już niech ten czas minie i niech mój skarb będzie że mną !!!Mysle zecte nasze bóle wynikają z tego że jednak prawie całą ciążę lezymy i to jest nasz główny problem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miskad, nadziejko dlaczego piszecie żeby Eliza poruszyła temat endometriozy? Ma ja? Czy ogólnie przed ivf lepiej mieć zrobiona laparoskopie? Lucy witaj kochana, fajnie cie widzieć. Rozumiem że po badaniach startujecie z ivf? Nadziejko chyba strachu się najadlaś, dobrze że już głowa "spokojna"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewap156
Ale naprawdę ta naszą psychika to jest czytam czytam i już wszystko mam u siebie !!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kkinia Chyba tak. Nie mamy jeszcze roku, ale tak jak mówiłyście, wszystko da się załatwić... A Ty kochana? Próbujesz jeszcze iui? xx Ewap, Nadzieja Myślę, że powinnyśmy otworzyc specjalny psychiatryk, dla wszystkich kobiet w naszej lub podobnej sytuacji:) Dziewczyny, a w ogóle to przecież jak już szkraby będą z nami to nam sie tylko pogorszy:)) Będzie dobrze!!! xx

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Doremido wielkie gratulacje :)))))))))))))) x kiciolka ,czuje sie dobrze.Tak nadal chodze do Gamety.Mnie prowadzi dr.Elzbieta Baś-Budecka.Fajna babka wszystko tlumaczy od A do Z.Prenatalne,Polow. itd ona robi.Wlasnie 16 lutego ide na ostatnie USG.I chce tam rodzic ale nie wiem zobacze, mam 60km ztad Ciesze sie ze nosisz dwa skarby:))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kkiniaa84
Lucky podchodzę w przyszłym tyg do 6 iui i jeśli się nie uda, ( a uda się napewno :-) ) to chyba już ivf, tak mi się wydaje na chwile obecna ale czas pokaże

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nadzieja i tak poronisz więc się tak nie cackaj z sobą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MH1
Dziewczyny! tak mi czas przez palce przelatuje ze dwa miesiące na forum nie byłam, chociaż chciałam. pozdrawiam Was wszystkie bardzo serdecznie. gratuluję nowym mamusiom i życzę szybkiego odnalezienia się w nowej roli, gratuluję też nowym ciężarnym :) trzymam kciuki za testujące, za stymulacje i za czekające na swój cud. na wszystkie przyjdzie forumowe ciotki przyjdzie czas, zobaczycie! tak na szybko co u nas: od 4 grudnia jestem chora, walczę z kaszlem na wszelkie możliwe sposoby, miałam tysiąc badań i nic. stwierdzili ze to alergria. wziewy faktycznie mi pomagają ale ile można? ja już mam dosyć. a do tego wszystkiego rozwaliłam sobie plecy i nie mogę chodzić. mama nam pomaga, a ja ledwie sama wokół siebie wszystko robię. dostałam zastrzyki i w sumie jest lepiej ale i tak nie miałam od tygodnia mojej córci w ramionach bo ból mi nie pozwala. nawet nakarmic jej nie mogę. zostaje leżakowanie razem ale moja córcia już jest taka żwawa że nie chce leżakować. jest tak energiczna, że mama nie ogarnia. powiem Wam jeszcze raz, że zderzenie ze ścianą jakie miałam po narodzinach Małgosi to jest taki szok, że nie da się tego opisać. nie można się przygotować na macierzyństwo i dopóki się człowiek nie wyśpi i nie dogada ze swoim maluszkiem to nie ma szans na normalne funkcjonowanie. dzięki bogu za woombie, które sprawiło, że się wyspałam i z czasem zaczęłam coraz lepiej rozumieć się z córką. pozdrawiam Was serdecznie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I żeby nikt nie miał wątpliwości macierzyństwo jest cudowne! szok mija, a ja już nawet do pracy wróciłam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Azzurro
Szmacioszka- nie ma co się stresować, będzie jak będzie, czasem nie wszystko jest tak jak sobie planujemy. Kiniaa- super pozytywne podejście Basia - ja chodziłam do dr Śliwińskiego i to był bardzo dobry wybór, nie jest jakiś wylewny ale konkretny i wlasnie na plus że od razu endokrynolog a i nawet onkolog, także ma ogarnięte sprawy tarczycowe. Na forum jeszcze 3 inne dziewczyny do niego chodziły i także zadowolone. Ogólnie z calej kliniki nie polecam jedynie Skweresa, od Nas sobie chwalą także dwójkę pozostałych -Wójcika i Czecha. Jak chodzi o koszta in vitro to mi w zeszłym roku doktor wyliczył na 9 tyś już z lekami . Nie skorzystałam bo udało mi się zajść w ciążę naturalnie ale prowadziłam ją u doktora. Polecam całą klinikę, nigdy nie miałam żadnych problemów z umawianiem się na wizyty, komfortowe warunki i bardzo miły cały personel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MiśkaD
Kkiniaa84- Eliza wczesniej pisala, ze ma zdiagnozowana endometrioze. Na podstawie swoich doswiadczen uwazam, ze jej diagnostyka jest istotna rowniez przy ivf, chociaz lekarze w gamecie twierdza, ze nie ma znaczenia. Ja mialam miec laparo przed pierwszym ivf, ale zrezygnowalam i zrobilam dopiero po tym, jak odwolali nam rozpoczecie drugiej procedury. W drugim cyklu po usunieciu ognisk endometriozy zaszlam w naturalna ciaze. Zupelny przypadek? Nie sadze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Blokada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lucy powodzenia w badaniach. Nadzieja no to miałaś nocke. Ewap coś czuję że Twoje maleństwo urodzi się po terminie :P Golf ostatnie usg? Ale to jeszcze 2 m-ce przed porodem. Jak to z tym jest właśnie. Ja bym chciała jakies usg jeszcze około 2 tygodnie przed terminem żeby sprawdź mniej wiecej jak duży maluch... Jak Wy mamuśki robilyscie? Kiedy ostatnie usg? Ja znowu zaczęłam trochę aktywności, tym razem stopniowo :) Cały dzień spędziliśmy na spotkaniu dla ciężarnych. Było o wiązaniu chusty, pierwszej pomocy noworodkom, pozycjach porodowych, rozwoju maluszków. Fajnie było :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lllll

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćEliza
Miska ja mialam laparoskopie 5 lat lemu. Mialam usuwana torbiel endo i zrosty. Od tej pory lekarz nic nie mowil o ponownej laparo. Okresy sa prawie niebolesne a torbiel sie nie odniwila ale niewiem co ze zrostami. Jakby bylo widac na usg to by mi powiedział choc teraz to niewiem czy moge mu ufac. Czeste laparo obnizaja amh wiec niewiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MH1 a co się stało z Twoim kręgosłupem? Super że się odezwalas! Do pracy? Rozumiem że z domu pracujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Azzurro
Mh1- fajnie,że u Was wszystko dobrze. Twoja córka przesypia całą noc bez karmienia? Bo u mnie 4,5 miesiąca minęło ale ciągle jeszcze syn budzi się na mleko. Już tak się przyzwyczaiłam do tego, że zapomniałam jak się śpi całą noc. Córkę zostawiasz z mamą jak idziesz do pracy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewap156
Julia mam nadzieję że jeszcze troszkę w brzuchu będzie ,po terminie raczej nie bo mam planową cesarke w połowie marca i modłę się żebym dotrwała termin z OM 7kwiecien moje urodziny!!!!!Chciałam mieć CC i chyba moja niunią też bardzo chce bo cały czas ułożona miednicow .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewap156
Nadzieją a myślisz że to coś ma matkę??????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do toku myślenia Miski to sporo Ci brakuje. Po to są suplementy, diety i sport żeby wzmocnić organizm i wszystkie komórki tym samym. Ale takie jak Ty przychodzą tu ulżyć swojej chorej głowie, ubliżyć i poniżyć, na pewno nie po poradę ani poradzić komuś, wiec zrób nam przysługę i znikaj w końcu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MiśkaD
Dla wyjasnienia- nigdzie nie napisalam, ze tylko dzieki dhea zaszlam w ciaze. Uwazam, ze po czesci na pewno moglo sie do tego przyczynic. Widocznie inne artykuly czytalysmy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MiśkaD
Jeszcze jedno- dhea bralam, bo przygotowywalam sie do kolejnej procedury in vitro ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miśka ja też uważam że po części dzięki suplementom udało mi się w końcu in vitro więc nie przejmuj się trollem. Ewap no tak zapomniałam że Ty cesarka :) Ale Twoja mała uwila sobie tam takie wygodne i duże gniazdko że nie spieszyloby się jej pewnie :) Nadzieja zgłoś ten wpis na policję. Ostatnio szybciutko wykrywaja po IP ludzi którzy piszą obelgi w internecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny tak się powoli zastanawiam nad rozpoczęciem kupowania ciuszkow dla synka. Nie wiem tylko ile tych najmniejszych kupować i co się najbardziej przyda. Narazie nic jeszcze mu nie k upilam, oprócz takiej bluzy ze star Wars z zary:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie życzę sobie aby ktoś mnie obrażał. ja mam mamę, a nie matkę a po drugie jestem dumna ze udało mi się za pierwsym razem zajść w ciążę i mam wspaniałą córkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie wszystkie Mamy i przyszłe Mamy bez wyjątku, przede wszystkim Te, które jeszcze o tym nie wiedzą! No! Tu transmituje Zuch Mały prosto z brzucha pępucha Mamy :-) Tradycyjnie sporo nas nie było i tak już chyba zostanie, że będziemy pojawiać się i znikać z wielką wiarą w szczęście u Każdej z Was!!! Ale, ale widzę, że świąteczna magia była wielka i radość zagościła na wielu twarzach - wspaniale, doskonale! Nic dodać, nic ująć! Niech Zuchy i pępuchy Waszych Mam rosną! No! My mieliśmy trochę smutne święta, bo znów zrobił się krwiak na ponad 10 cm!, fuj ohyda i zajął pół łożyska, a Mama bojąc się, że jestem jeszcze malutki i może nie dostaję przez krwiak wszystkiego czego potrzebuję jadła i jadła i jadła, aż zrobiła się kuleczka, że hej! Taka śmieszna kuleczka piłeczka! Dobrze, że startowała z niskiej wagi wyjściowej 48 kg przy wzroście 168cm :-) Teraz jest już 20 kg na plusie, a ponieważ zatrzymała się woda nogi ma jak Hobbit, nic tylko dokleić trochę sierści i przemierzać świat tropem hobbickich legend! Co prawda nadal mieści sie w rozmiar S i wszyscy zachodzą w głowę jak upchnęła te 20kg, a ja już jestem "nie w kij pierdział" i ważę 3200, a to 37 tydzień i 3 dzień, ot dzień, jak co dzień: rosnę i rosnę! Po drodze przytrafiło nam się jeszcze kilka smutnych rzeczy niedorzecznych to znaczy złych wyników i Mama się bardzo martwi, chciałaby abym już wykluł się radośnie, ale ja cierpię na obsesyjne niezdecydowanie i wciąż się namyślam zadając sobie słynne szekspirowskie pytanie: "wyjść, czy nie wyjść?" No! A co? Mam prawo! :-) Poza tym juz wszystko jest przygotowane, torby spakowane jeżdżą w aucie! Sam się zadziwiłem ile rzeczy będzie mi do życia potrzebne! Hm... Jeszcze Mama chciała dodać coś od siebie: *Kikusia84, Eversa, PikiDiksi, Zuzka1212, Gość Szmacioszka, DoReMiDo - gratuluję, to musi być wspaniałe uczucie tulić, lulić swoje Maleństwo i nie słuchajcie, że coś "musicie", bo każda z Nas tutaj wie, że wszystko, co robicie - robicie z troską i miłością o Małe-Największe Szczęście! Ach Szczęściary! *Trzymam kciuki za Wszystkie testujące, za Wszystkie na każdym etapie długiej i wyczerpującej drogi, ale myślę, że jak bardzo bym się nie rozpisała o trudach każda z MAM napisze/powie: BYŁO WARTO! *Tak jeszcze tylko dołączę sie do dyskusji materialnej: -monitor oddechu mamy babysence 5 (w pakiecie razem z nianią), na początku wybrałam angelcare401 lub 403, ale ponoć nie przeszły testów i zostały wycofane z obiegu. -Inofolic zgodnie z zaleceniami powinno przyjmować się dwa razy dziennie. *Elfica - ktokolwiek pisał Twój życiowy scenariusz długą drogę Ci wyznaczył, trzymaj się dzielnie i walcz! Wierzę, że będzie dobrze! *Julia pamiętasz, jak chciałaś być na tym etapie co ja i wszystko wybierać? To nie tuż tuż tylko już! Piękny to czas, dbaj o Was i wybieraj co Ci serducho i estetyka podpowiada! :-) No! *Nadzieja olej tego ktosia durnosia, co to zachować się nie potrafi! Masz prawo bać się i panikować, najwyżej będziesz transmitować z psychiatryka :-) Cieszę się, że Córeczka rośnie radośnie i że kolejne wyniki potwierdzają dobre wieści! No! *Hexe hop hop? *Alexvandekol - udanego startu, lotu i jeszcze szczęśliwszej mety! *Kkahha - moja forumowa połóweczko kulasz się jeszcze? *Kkiniaa84 - gratuluję nastawienia! Zapytaj Dziewczyn jeszcze o jedzenie ananasa, widzę, że temat ucichł, ja jadłam według wszystkich forumowych zaleceń i wskazówek, myślę, że się przyda, a na pewno nie zaszkodzi! No! *Zocha82 co u Ciebie? To by było na tyle - dwa motyle! Przytulamy i pozdrawiamy bardzo radośnie! Oprócz trolla, co tak brzydko pisze, a którego możemy jedynie kopnąć w tyłek swoją wielką, hobbicką stopą. Przepraszam, że nie wymieniłam wszystkich, ale o Wszystkich myślimy bardzo serdecznie. No! Nel 31 i Mały Zuch

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×