Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy można tak się odkochać?

Polecane posty

Gość gość

Cześć. Byłam z moim chłopakiem ponad rok,to było cos co nie zdarza się dwa razy. Zakochałam się na maxa,z dnia na dzień ta miłość była coraz silniejsza. Wiedziałam czego chcę,że to ten jedyny,że chce z nim spedzic całe życie. On tez mówił,ze tego chce,widac było,ze mnie kocha i potrzebuje.Pewnego dnia powiedział,ze to nie to,ze go męcze,ze ma mnie dosc,ze nie daje mu szczescia..Gdy dzwoniłam i się rozpłakałam to odłaczął się bo powiedział,ze nie chce słuchac mojego ryczenia,ze nie chce miec ze mną nic wspólnego..A ja nie potrafie bez niego życ.Mój swiat się zawalił,nie mam ochoty na nic. Cały czas mysle o tym jaka byłam przy nim szcześliwa..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Drastycznie... Jakiś cham. W sumie też jestem w pewnym stopniu podobnej sytuacji przeczytaj.. Ale nie był aż tak niemiły . pewnie coś przeskrobal i bal się powiedzieć albo o prostu nigdy nie kochał nic się nie martw zawsze "to tem jedyny" :)...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Minie tobie ,a on smarkacz dorosnie!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość145
A może jest jakiś powód tego ze tak się zachował? Może jakaś inna kobieta ? Z dnia na dzień by się nie odkochał, może było coś dziwnego w jego zachowaniu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wydaje mi się. Zawsze był dla mnie dobry,miałam w nim wsparcie. Zanim byliśmy parą,traktowałam go jak dobrego przyjaciela. Często były sprzeczki,bo był bardzo zazdrosny,o każdy błachy powód..ale zawsze rozmawialismy i wszystko wracało do normy. Przez ostatni czas było między nami dobrze..a tu nagle słyszy się coś takiego. Serce mi pęka jak próbuje,a on ma mnie gdzieś..cały czas próbując mnie spławić. Już teraz wiem,ze nie znałam go tak jak myślałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znudziłaś mu się i tyle. Faceci lubią adrenalinę, a nie słodkie piertolenie. Musi się coś dziać, najlepiej rozstanie i to zapoczątkowane przez kobietę, by facet mógł się wykazać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Madry chlopak. Przeczul pismo nosem. Wie, ze moga byc klopoty z toba i spie/rdo/lil. Odczep sie od niego i nie zatruwaj mu zycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chciałabym,ale nie potrafię. Chcę zeby do mnie wrócił,ale on karze dac sobie czas..Wiem,ze to tylko przedłużanie,tak czy siak mnie oleje. Bo robi to cały czas..A ja łudzę się,ze on tak nie myśli,że powie,że przemyślał i tak naprawdę nie chce życ beze mnie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale ja tak nie potrafię tego olać. Wiem,ze jak kocham to jest to na zawsze..szkoda,ze ludzie bawią się czyimiś uczuciami i potrafią dużo mówić :( Chcę do niego wrócic ale nie wiem czy to ma jakikolwiek sens :( Za jakis czas znow mi to powie albo po prostu bedzie miał mnie w d*pie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość145
A nie próbowałas dopytac go jaki jest powód tego ze Cię tak potraktowal? Faceci..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tłumaczy,ze to nie to,ze nie czuł się przy mnie dobrze,że jestesmy całkiem inni od siebie i ze nie wyobraza sobie mnie w jego zyciu,w przyszlosci. Najmocniej boli,ze to tak nagle,nie spodziewałam się ze tak zostanę potraktowana. On w ogóle nie zdaje sobie sprawy,jak ja sie czuję..dla niego to nic,mówił ze jest mu dobrze i wiem,ze to jest prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dał nadzieję i odebrał :O nie martw się... może kiedyś zrozumie swój błąd? choć większa szansa na powrót faceta jest kiedy Ty rozdajesz karty tj zrywasz. Nie narzucaj mu się, bo pogarszasz sytuację. Spróbuj spojrzeć na całą sytuację z perspektywy obserwatora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×