Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

piekna historia, polecam

Polecane posty

Gość gość

http://wyborcza.pl/1,75398,20447153,polak-handel-bronia-ibiza-konrad-d-znany-polskim-spec-sluzbom.html?disableRedirects=true

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z doniesień hiszpańskiej prasy i komunikatu tamtejszej policji wynika, że Pierre Konrad D. (lat 40) miał kierować siatką handlującą bronią. Pisze się o nim "multimilioner". Miał się podawać za dyplomatę i doradcę gospodarczego premiera afrykańskiego państwa Gwinea Bissau. Zagraniczne media podają, że D. jest Francuzem polskiego pochodzenia, synem polskiego imigranta. xxx xxx Według hiszpańskiej policji miał on stworzyć swego rodzaju "przedsiębiorstwo" sprzedające broń do krajów objętych konfliktami zbrojnymi. Aż 200 tys. karabinów Kałasznikow, wyrzutni granatów i czołgów miało trafić do Sudanu Południowego, w którym od lat trwa wyniszczająca i katastrofalna dla ludności tej części kraju wojna domowa. Gang, którego 9 członków zatrzymano na Ibizie, miał się też zajmować wymuszaniem od hiszpańskich firm zwrotów długów, np. od mieszkańca Marbelli domagano się 4 mln euro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Wprost" w 2014 r. pisał, że łączyła go umowa z Bumarem - miał pomagać w legalnej sprzedaży broni do Afryki i krajów Ameryki Łacińskiej. Wtedy kierownictwo BOR dostało z ABW informacje, że jest podejrzany o nielegalny handel bronią i może mieć związki z dawnymi wojskowymi służbami specjalnymi. xx xx BOR dostał też informacje, że Konrada D. chronią dwaj funkcjonariusze BOR Marek S. i Wojciech B. oraz że towarzyszą mu w Polsce i za granicą. Biuro wszczęło wewnętrzne postępowanie i potwierdziło fakt takiej ochrony. Marek S. został zmuszony do odejścia ze służby. Bowiem niezależnie od tego, gdy był w Afganistanie, po alkoholu pobił polskiego konsula i wszedł w konflikt z interweniującą żandarmerią. Wobec Wojciecha B. skierowano sprawę do ABW, ale umorzyła ona sprawę. xx xx Wojciech B. był ulubionym BOR-owcem Radosława Sikorskiego, ale oprócz tego nic go z nim nie łączy. Mimo to propisowscy dziennikarze eksponują ten wątek tak, jakby sprawa Konrada D. obciążała byłego szefa dyplomacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×