Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Co powiecie o ojcach, którzy weszli do morza z dziećmi mimo zakazu?

Polecane posty

Gość gość
a ta idiotka dalej o tym szukaniu na wlasną reke, skończ w końcu mielic jedno a to samo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22.26 - no myślę że ojciec, który bierze do wody dwójkę dzieci na raz w taką pogodę również nie słuchał ratowników i wydawało mu się ze jest mądrzejszy od zakazów. Moim zdaniem w ten akurat sytuacji wina jest po stronie obojga rodziców. Matka chyba także ma oczy i widzi co się dzieje w morzu i jaka flaga wisi to powinna powstrzymać męża albo pójść w ostateczności z nim, żeby mieć większą kontrolę nad sytuacją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z tym, że szukali dziecka 2 godziny to ja to rozumiem tylko tak, że dziecko im sie zgubilo, nie wiem wmieszalo się w grupę ludzi, czy wyszło z plaży, czy coś w tym stylu i nie podejrzewali utoniecia, dlatego próbowali sami je odszukać. W tym roku w Darłówku, ratownicy kilka razy wygłaszali komunikat o zaginięciu dziecka, podali opis i prosili o zwrócenie uwagi oraz doprowadzenie takiego dziecka do budki ratowniczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wole byc idiotka na kafe niz przylozyc reke do smierci biednego dziecka. Moze reszta inteligentniejszych i lepszych chociaz czegos z tych historii sie nauczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co wy piszecie... I tu i tu było małe dziekco z ojcem i młode dziewczynki-7 i 11lat. Niestety, nieodpowiedzialni ci ojcowie. Matki zajmują sie x lat dwójka i swietnie sobie radzą a ci na chwile i bum...tragedia gotowa! Czytajcie ze zrozumieniem bo to proste teksty na poziomie podstawówki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Idiotka to mów do siebie patrząc w lustro. Nie podoba ci się to nie czytaj i nie wchodź na ten temat, który wyraźnie mówi co myślimy na temat ojców, którzy zachowali się bezmyślnie. Liczba mnoga jakbyś nie zauważyła. Bo sytuacje były dwie, bardzo do siebie podobne. Nie potrafisz prowadzić kulturalnej dyskusji to się nie udzielaj wcale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O tym samym mówiłam dziś mężowi, on też z niczym nie widzi problemu dziecko spadnie potłucze się itp, ja niestety nie mam do niego zaufania jak się bawi z dziecmi to są to zabawy dla mnie zbyt ekstremalne. Dzis rozmawial z kolegą, tamten mówił że wrócili z córką ze szpitala, mała ma śruby i druty w ręce, poważne złamanie bo uwaga... jeździł z nią na rowerze tatuś. Straszne to jest, my kobiety mamy inny punkt postrzegania bezpieczeństwa dzieci i od urodzenia zajmujemy się nimi, znamy ich zachowania i temperament. To jest straszne, te dziewczynki nie żyją przez swoich nieodpowiedzialnych głupich ojców!!! Dzieci nie umieją ocenić zagrożenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gość z 22.35 no ok, faktycznie mogło tak być, ale jak się dziecko nie pojawia od godziny w zasięgu wzroku to lepiej to od razu zgłosić do ratowników którzy automatycznie ogłaszają to na głos ze takie a takie dziecko się zgubiło, właśnie tak jak to było w tej sytuacji o której wspomniałas. 7 latka to jeszcze tak naprawdę mała dziewczynka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22.38 no niestety ale w tym drugim przypadku matka również się nie popisała puszczając ojca samego do wody z maluchami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo to jest tak jak buractwo i cwiercinteligencja przyjedzie nad morze masz czerwona flagę nie wchodź bo ktoś mądrzejszy ten przepis wymyślił nikt odpowiedzialny nie wchodzi do wody przy czerwonej fladze nie ważne czy to ojciec matka dziadek ciocia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co tu można o nich dobrego powiedzieć ? Głupota i ich wina skoro jest zakaz to się nie wchodzi do wody ,a teraz płacz i lament czyja to wina moja ? twoja ? Nie! Tylko ich .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22:44 Matka z tymi dziecmi jest pewnie cześciej i takze z dwojka jednocześnie i jakos żyły ale mundry tatusiek nie mysli mózgiem i tragedia gotowa. Bez przesady ze kobieta nie ma prawa chwile poleżeć na kocu i odpoczac! Moze ona ciagle zajmowała sie ta dwojka a Janusz łaskawie wziął na 5minut do wody. Kobieta nie przewidziała ze ma tak nieodpowiedzialnego meza przy sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Proponuję, by osoby które nie wiedzą wszystkiego niech się nie wypowiadają. Tego dnia mimo zakazu ratownicy uratowali w Lebie 4 osoby, niestety dziewczynki nie zdołali . Przede wszystkim upominsli ludzi ale ludzie pyskowali , bo nikt nie będzie im.mowil co mają robić we wakacje . To prawda, na południu Europy ratownicy mają prostsza pracę, bo ludzie mają kulturę . Polscy na wakacjach w większości mają syndrom psa opuszczonego z łańcucha . Tych dzieci żal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No proszę Cię a matka to oczu nie ma? Nie widzi jaka flaga wisi i jaka jest sytuacja w morzu? To ojciec mógł ich wziąć na lody albo na spacer po plaży albo budować zamki z piasku a ona w tym czasie również mogła wypocząć. Jak jest zakaz kąpieli to dotyczy on wszystkich! Skoro facet nie potrafi myśleć to czasem trzeba to robić za niego i nim potrzasnac żeby się opamietal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Matka z tymi dziecmi jest pewnie cześciej i takze z dwojka jednocześnie i jakos żyły ale mundry tatusiek nie mysli mózgiem i tragedia gotowa x no nie wiem, może to nie kwestia ze mogl pomyslec, ale faceci z reguły sa odsuwani od dzieci przez społeczeństwo, to w końcu jak maja umiec się nimi zajmować? Młody kierowca nawet jak myśli, łatwiej spowoduje wypadek niż doświadczony.. Mnie zawsze to zdumiewało, jaki seksizm mamy w tym kraju, na porodówce rozdają broszury jak zajmować się dzieckiem, adresowane wyłącznie do matek... :( Jakby dzieci ojców nie miały. Ja mam młodszego syna niepłnosrpawnego, oprócz masy rzeczy które musiałam w pewnym okresie zalatwiac, , były częste wizyty u lekarza, wystarczyło ze maz poszedł z nim kilka razy, oburzona lekarka pytała, gdzie jest matka?? Rzygam już tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No właśnie zakaz to zakaz. Nie można i koniec, z żywiołem nie wygrasz. Jak pójdziesz w wysokie góry zima jak jest zagrożenie lawinowe to to tez będzie Twoja wina gdy zginiesz a nie goprowcow ze cie nie uratowali. Bo sam się pchasz tam gdzie nie wolno. Przejdziesz na pasach na czerwonym świetle to tez będzie Twoja wina a nie kierowcy. Bo było czerwone i musisz stać a nie uprawiać samowolke. We Władysławowie ludzie na policje dzwonili bo ratownicy nie pozwalają wejść do morza bo są fale duże :/ no głupota totalna. Większość ludzi myśli ze jak jada na wakacje to im wszystko wolno bo zapłacili za wczasy. Wszystkich nie można ustawić pod siebie a już zwłaszcza natury.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem dlaczego aż tak czepiacie się ojców. Akurat tutaj zawinili ojcowie, w zeszłym roku była sytuacja, kiedy kilkoro dzieci utonęło w rzece podczas kąpieli z mamą. Albo ktoś ma wyobraźnię albo nie. Płeć nie ma tu nic do rzeczy. Mój mąż potrafi dopilnować dzieci i wie, że trzeba im dać jeść, pić i pilnować. Czasami mam wrażenie, że jest wręcz nadopiekuńczy, bardziej przewrażliwiony niż ja. Właśnie przez to,że rzadziej jest z dziećmi i nie do końca zna ich możliwości w różnych sytuacjach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W zeszlym roku to ta matka byla nawet z asystentka rodziny nad rzeka byla jesi dobrze sprawę kojarze. To jest odpowiedzialność opiekunow - obojetnie czy to tylko matka czy rodzice+ dziadkowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No w tych sytuacjach zawiedli akurat ojcowie wiec to na nich skupia się wina. Ale pewnie takich matek wchodzących do wody z dzieciakami było również na pęczki tylko na szczęście nie stała się tragedia. Może akurat ci ojcowie mieli pecha. Faktem natomiast jest to, że każdy rodzic jest odpowiedzialny za swoje dzieci i w tych sytuacjach to rodzice zawiedli i są winni tego co się stało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A skąd wy wiecie ze matki też były na plaży ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W tv i na necie było napisane ze matka wypoczywala na plaży a ojciec z tymi młodszymi dziećmi poszedł do wody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Brali 500+ wychowawczego to trzeba pilnować dzieci za rączkę a nie włazić do wody gdy jest zakaz .Powinni jeszcze rodziców ukarać ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo to się nazywa instynkt macierzyński, którego nie maja ojcowie. Na FB często pojawiają się żartobliwe obrazki z napisem "nie mów nic mamie", " jakby mama pytala to byliśmy na lodach/ w wesołym miasteczku". W rzeczywistosci ojcowie zabierają dzieci na mecze, na ekstremalne przejażdżki motocyklem. Są zbyt lekkimyslni i nie maja tyle wyobraźni. W niedziele wybralismy się do muzeum i zajechalismy na godzinę na plaże. I choć za chwile zostane zjedzona to i tak napisze. Córka na jeden dzień została z dziadkami. Nawet jeśli byłaby z nami to nie pozwoliłaby jej wejść do wody. Do rzeczy. Tak jak wspomnialam, wpadliamy na niedługo w pośpiechu. Ludzi w wodzie było od cholery i nie zwrocilismy uwagi na flagę. Podejrzewam, ze była czerwona. Weszlismy z mężem do wody, mieliśmy po pas, kiesy nadchodziły fale to musieliśmy podskakiwac, by sie nie zachlysnac. W końcu fala była tak dużą, ze aż serce mi podskoczylo. Obydwoje wyladowalismy pod wodą, trudno było nam wyplynąć. Na szczęście dalismy rade. Dzieci w wodzie było sporo. Widziałam jak na oko 7 letnia dziewczynka w kółku zrobiła salto, wypadła z kola i wylądowała pod wodą. W rezultacie po jej wypłynięciu razem z ojcem poszli jeszcze dalej. Widziałam również roczne dzieci w kółkach, na rekach, dreptające po brzegu same. Serce się krajało dosłownie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na innym forum ktoś pisał, ze często zdarza się, ze ta czerwona flaga wisi nieraz przy całkiem stojącej wodzie, i to przez to tak wiele osób ją lekceważy... Do tego liczba utonięć na plazach strzeżonych i niestrzeżonych jest taka sama. Ja tez w zyciu łamałam wiele zakazów, i dziwi mnie, skad tu same swięte na forum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Bo to się nazywa instynkt macierzyński, którego nie maja ojcowie. x zmartwię cie, ale matki tez go nie mają, dawno nauka te bzdury wyśmiała.. instynktownie reagujemy zresztą tylko w gwałtownych sytuacjach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja chodze tylko na plaże strzeżona w moim miescie ratownicy wywieszają flagi nigdy nie widziałam sytuacji żeby czerwona flaga wisiała przez kilka dni tylko dlatego bo komuś nie chciało się zmienić bzdura

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co do zakazów to dużo osób uważa je za przesadzone, ze ten kto je ustala musi zawyzyc minimalna skale "w razie czego".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Złamać zakazy i narażać własne życie, to zupełnie co innego niż narażać cudze - dziecka zależnego od nas. Ja akurat nigdy przy czerwonej się nie kąpałam, nawet sama. Jeśli mam dzieci pod opieką chodzę na strzeżoną, oczywiście pilnuję jak oka w głowie - nie potrafię siąść sobie spokojnie na piachu. Ale bezpieczniej się czuje gdy wystarczy 1-2min i już ratownik będzie powiadomiony. Tak samo jak mój partner sam idzie pływać to obserwuję. I co gorsza - nigdy na plaży nie piłam alkoholu. Najświętsza z świętych dla niektórych. Nic tylko opluć i zwyzywać. x A ja po prostu staram się myśleć i zachowywać rozsądnie, zwłaszcza gdy mam kogoś pod opieką (choćby psa). To naprawdę aż taka abstrakcja dla niektórych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No cóż - dziś przy tej okazji pokazywano statystyki. I u nas średnio tonie dwa razy więcej osób niż w pozostałych krajach UE. Zwykły długi weekend i jest kilkadziesiąt ofiar wody. To jest przerażające. Jestem w stanie uwierzyć w kilka nieszczęśliwych wypadków. Ale reszta? Po prostu głupota i śmierć na własne życzenie - alkohol, niedostosowanie własnych możliwości do warunków, skoki do nieznanej wody. Myślę, że niejeden z nas kąpał się na niestrzeżonej plaży, ale ludzie, tu jest potrzebny mózg, a nie flaga. Rozsądny człowiek oceni sytuację sam, lekkomyślny zlekceważy najbardziej uzasadnione reguły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale reszta? Po prostu głupota i śmierć na własne życzenie - alkohol, niedostosowanie własnych możliwości do warunków, skoki do nieznanej wody. x ty na serio sadzisz ze polacy sa az dwa razy głupsi od reszty unii? Ja podejrzewam biede, jesteśmy nadal znacznie biedniejsi, masa dzieci się kapie np. w rzekach, stawach, bo ich po prostu nie stać na basen czy wyjazd nad morze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×