Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Zakochana w koleżance z praczy cz. 5

Polecane posty

Gość Ta od A
Nowy gość skoro ona dziś się do Ciebie uśmiechała to może warto jeszcze się wstrzymać przez te kilka dni. Poczekaj na rozwój wydarzeń do przyszłego tygodnia. Zobaczysz jak ona się będzie zachowywała przez następny tydzień. I jak zdecydujesz się do niej napisać to niech to będzie jak najkrótsza wiadomość. Taki konkret gdzie tylko zapytasz co u niej, czy wszystko wporzadku by mogla na to prosto odpisać. Wtedy zawsze odpowiedz z jej strony jest pewniejsza. Tak piszemy ze sobą. Ale to nie daje mi zbytniej satysfakcji. Ja bym mogła z nią pisać i pisać. Coraz to odważniej i z nią flirtowac a ona to tak odpowie i jakby koniec dyskusji. Ciężko przekroczyć tą kolezenska stope znajomości. A może to niemożliwe. ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowy gość
Dzieki Ta od A, zawsze to dobrze jak ktos innym okiem spojrzy :) Masz rację, musze odczekać, bo tak to znowu ja do siebie zniechęcę...No i tez prawda o tej krótkiej wiadomości, bo ja to mam tendencje do rozwijania zanadto tematu, to może wkurzać. Wczesniej kilka razy sie na tym zlapalam, ze ona milo, krotko i konkretnie, a ja...od razu widac te nadgorliwość, a w czymś takim zawsze mysi być cień niepewności. Ciężko wlasnie przeskoczyć z tej sfery - znajomosc- kolezenstwo- cos bliżej. I w takich rozmowach tez ciężko, ale spokojnie Ta od A najważniejsze ze rozmawiacie. Wiesz, najlepsza to byłaby jakas imprezka, np. u wspólnych znajomych czy ze wspólnymi znajomymi, i jakies piwko, drink- rozmowa łatwiej idzie i człowiek śmielszy :) Szkoda, ze wam to kino nie wypaliło, i jakby rzeczywiście byście poszły potem na lampkę wina...ojjjj ;) Ale dobra jesteś w tym uwodzeniu, spokojnie, powoli i zawsze cień niepewności...zaczynam czytać męskie poradniki, haha, tu jakiś flircik a za chwilę dystansik...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ta od A
No właśnie Nowy gość ciężko się zbliżyć jak nie spędzamy razem czasu. O taką imprezkę też baaardzo ciężko. A co do kina to ona wyraża chęci ale na checiach to się kończy niestety. Kusi mnie by wrzucić na fb zdjęcie z moim facetem i zobaczyć jej reakcje :P czy polajkuje czy zero rekacji z jej strony będzie a może trochę zazdrosna nawet będzie i w końcu się ze mną umowi. Zobaczymy czy przez weekend będzie się odzywala. A z tym winkiem to mnie rozmarzylas! Hehe no fajne by to było :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowygość
Możesz wrzucić te fotę, ale wiesz - to bedzie ciężko ocenić, jakie sa jej prawdziwe uczucia, bo może zalajkować tak dla Ciebie, a może i nie zalajkować - nie bo nie. Chociaż ona tez ma faceta? To może zazdrość sie w niej obudzi, bo tak w ogóle to niepewna sprawa- np może kogoś zniechęcić, ze nie warto pakować sie w taką sytuację. To juz jak chcesz :) Ja wrzucalam jakies fotki z facetem, ale ona nic mi nie lajkuje, wiec...Swoją drogą to tez o czymś świadczy, normalnie to każdemu da sie jakiegoś lajka co jakis czas, w końcu na fb ma sie znajomych ;) Sama się rozmarzyłam, Ta od A :D Jestem pewna, ze jedna taka wspólna imprezka i byłoby super ;) I nie mogłabym za dużo alko, żeby kontrolę mieć. Oj na pewno bym ją pomiziala, niby przypadkiem, niby cos tam....Mialaby co wspominać :) I analizować :P I ja też...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Piertole to co u Ciebie? Dawno nic nie pisałaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowygość
A HMMM26? Już odkochana?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jest tu kto? Nie dam rady :( jak poradzić sobie z bólem i tęsknota? Nie jem, nie śpię, nie myślę, nie potrafię pracować a muszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Piertole to, jak sobie poradzilas?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ta od A
Nowy gość przemyslalam to co napisałaś. I rezygnuje z dodania takiego zdjęcia:P tylko na moją niekorzyść by to podziałalo. Dobrze jest się poradzić :) dzięki! A co do tego winka to ciekawe jak one by zareagowały na takie smielsze zaczepki? :D i czy też by zaczepialy... kurcze trzeba się przekonać! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
13.57 a Twoja co zrobiła, jak Cie skrzywdzila? A może to Ty zawinilas i teraz Ci tęskno? Popsulaś coś, czy ona ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oj popsulo się, popsulo :( jeśli w ogóle coś było :( tego nie wiem i to jest najgorsze, w obłęd można wpaść :( To jak mam sobie poradzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ten kto popsuł ten powinien naprawić, jak Ty popsułaś to zrób coś, a jak ona popsuła, to możesz tylko czekać; to jest jak choroba, na którą nie ma leku, po prostu trzeba przeczekać . Jak mi gorzej to mam ochotę o tym napisać, bo myślę, że ulży, ale brakuje sił naprawdę ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nic już nie mogę zrobić. Nawet już nie wiem czy to był sen czy jawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
15.47 A wykonałaś w jej kierunku jakiś jednoznaczny ruch, ona wiedziała że czujesz coś do niej ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesli to ty popsulas to jak najbardziej powinnaś coś zrobić, bo może ona czeka i cierpi tęskni tak jak ty. A jesli ona cos zrobi to żadnych fochow itp tylko bierz to z radością i nie czekaj z satysfakcją na wiecej, tylko daj tez cos jej od siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mogła pomyśleć, że mi przeszło a nie przeszło :( ona już nie czeka i nie tęskni, być może to nigdy nie miało miejsca...mam mieszane uczucia, jestem jednym wielkim znakiem zapytania. Dobrze ze jest to forum, można się troche wygadać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro mogła pomyśleć ze ci przeszło tzn że zrobiłaś coś wbrew niej. Teraz musisz naprawić skoro ci nie przeszło. A ona pewnie cierpi bardziej skoro dałaś jej tak do myślenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, ona już nie cierpi. To pewne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skąd ta pewność że ona nie cierpi?? Mnie na jej miejscu wkurzyloby takie twoje podejście. Lekceważysz jej uczucia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hmmm skąd takie podejście? Udowodniła mi to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak to sobie tłumacz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tu nie ma nic do tłumaczenia, takie są fakty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A po czym poznajesz ze ona juz nic nie czuje i nie cierpi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To wszystko jest bez sensu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co jest bezsensu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowygość
Ta od A, to tak jak Ty skutecznie powstrzymałaś mnie mnie przed wyrwaniem sie z wiadomością do tej mojej :) Pomyślała by sobie- ta znowu, tylko sie do niej uśmiechnąć i juz d...zawraca :D Z tymi fotami to tez różnie bywa...moja mi nic nie lajkuje i chociaż wiem o tym, to za każdy razem jak cos wstawie to jest ni zwyczajnie przykro(chodzi mi szczegolnie o fotki). Bo co to ten lajk, cale nic, ale jezeli ktos go nie kliknie, to widocznie ma w tym swoja przyczynę :( Ja tak bardzo śmiało z ta moja to bym się nie odważyła - dzialania typu pylek z ramienia, przypadkowe muśnięcie, dotyk...tak to mnie do niej ciągnie...Ona kiedys tak tez, a teraz nie wiem. Można pomarzyć... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ona mnie ma gleboko w d***e Zawaze miala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bez sensu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowygość
Gość 16.27 zawsze warto próbować. Nie pograzaj sie w takim bólu, tylko po prostu zagadaj do niej. Jezeli cos bylo, uwierz mi nic nie znika, to w sercu zawsze zostaje. Chyba, ze zranilas tak bardzo...Nie znamy sytuacji...Próbuj jednak, w miłości nie ma ani jakiejś godności, ani dumy. Wybacza się, zapomina, tłumaczy...więc nie zamykaj sie w sobie, bo przez takie zachowanie jest tyle nieszczęśliwych osób. Ty cierpisz, a serca nie pokażesz, to skąd ta druga strona ma wiedzieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22:13 Mogłabym napisać Ci że nie miałam Ciebie w d***e ale prawdopodobieństwo, ze Ty to Ty jest małe;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×