Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Zakochana w koleżance z praczy cz. 5

Polecane posty

Gość gość
23:12 To straszne !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AnkaBajkopisarka
Straszne? Zalezy dla kogo. Jesli wszyscy sie godza na taki układ wlacznie z kochanka, to jest ok. Ja osobiscie bym w takie cos nie weszla, ale to ja :) Ja jestem konserwatystka i monogamistka, wiec takie lewackie klimaty troche mi nie pasuja ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AnkaNieWygłupiajSię
co ma bisexualizm do lewackich poglądów ??????? eee... idź już spać ;) najlepiej nie sama ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AnkaBajkopisarka
Sama, sama. Nie zmieniam partnerek co kilka miesiecy :P Biseksualizm mozna realizowac w lewacki luzny sposob i tradycyjny sposob konserwatywny, czyli bi-kobieta jest z druga kobieta i nie szuka faceta do trojkata. Jednak duzo jest tych kobiet co jednak robia tak, ze maz i zycie rodzinne a kochanka na boku. Taka jest moja obserwacja. Ogólnie preferuje jasne sytuacje, dlatego leski sa w mojej opinii fajniejsze od biseksow :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AnkaBajkopisarka
Przeciez homoseksualizm czy biseksualizm nie wyklucza monogamii i konserwatywnego podejscia do zwiazku czyli przykladania duzej wagi do takich wartosci jak: wiernosc, troska, stalosc, zwiazek na dlugie lata a nie na chwile, odpowiedzialnosc. Ale mozna tez byc homo czy bi i skakac po lewacku z kwiatka na kwiatek, uprawiac jakies poliamorie i inne wielokaty i niech im ta Bóg błogosławi, ale ja takich klimatów nie uskuteczniam, bo mi nie odpowiadaja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nadal nie rozumiem. Ale nie szkodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AnkaBajkopisarka
A co tu rozumiec...Ludzie sa ludzmi i niezaleznie od orientacji sa albo porzadni albo g****o warci, albo wierni albo rozwiąźli, tyczy się to i hetero i bi i homo- taka jest konkluzja mojego wywodu :D dobranoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestes les czy bi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AnkaBajkopisarka
Raczej bi z przechyłem na kobiety, emocjonalnie w 98% les

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli les

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AnkaBajkopisarka
Zalezy czy patrzec na to psychicznie, czy fizycznie. Psychicznie les, fizycznie bi. A Ty jaka jestes? Pewnie heteroelastyczna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
AnkoBajkopisarko skoro piszesz, że dużo czasu upłyneło od tamtej sytuacji a Ty nadal mocno tęsknisz i cierpisz, to umów sié do jakiegoś psychologa. Kiedy to było pół roku, rok, dalej? Po roku powinnaś już ochłonąć troché.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja ciągle patrzę na jej fb i jedyne czym mogę się cieszyć, to jak wrzuci jakiś głupi link do rzeczy, które i tak mnie nie interesują ...ale to i tak mnie cieszy. Nigdy w życiu niczego tak nie pragnęłam ... naprawdę. I w przeciwieństwie do innych ludzi, nigdy nie czekałam na miłość / zakochanie, bo moje życie było ok , a teraz jest tak do dpy, że niczym się cieszyć nie potrafię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
10:20 Eee, kto powiedział po jakim czasie komuś ma przejść. Powiem tyle, że jak komuś po urwaniu się kontaktu szybko przechodzi, to znaczy że niewiele tam było uczuć, tych wyższych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
12:30 nie napisałam, że ma przejść, bo jak było coś głębszego to po roku nie ma szans na wyleczenie. Tylko po jAkimś tam czasie po zerwaniu kontaktu stygną emocje a przynajmniej powinny i powoli trzeba zacząć godzić się z faktami. I nie karmić się złudzeniami!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
13.10, a ty się pogodzilas z takimi przykrymi faktami, czy jestes na jakims innym etapie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
13:26 Osiągnéłam poziom pn. Tu i teraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
15.15, kochasz jeszcze? Tęsknisz? Wslczysz z tym? A może walczysz o nią? Kim ona dla ciebie jest teraz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak. Tak. Nie. Nie. Pytanie jest tendencyjne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowygość
Była nadzieja, znajdź cos dla siebie...Lubisz czytać? Książki wciągają i pozwalają zapomnieć na jakiś czas...Masz psa, jakies zwierzątko? Tez dają dużo radości...Zacznij uprawiać jakis sport...Zorganizuj imprezkę i zaproś znajomych...- baw sie dobrze, a fotki wrzuć na facebooka, niech zazdrości zołza...Swoim dołem i miłością nie wzbudzisz jej litości ani uczucia. Jak tu kiedys ktos wczesniej napisał (może Ty?) ludzi nie interesują uczucia innych :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowygość
Ta od A, chciałabym miec takie podejscie jak Ty, i nam nadzieję, ze w końcu je osiągnę :) Super tak szczerze pośmiać sie z calej tej sytuacji...tez moglabym wk ... Sie na te moją, a nie taka ciamciaramcia jestem, a ona robi ze mną co chce...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak, to ja pisałam :) Ja jej nie pokazałam żadnego doła jeszcze, tylko tutaj na forum. Nie cierpię tego fb i nie chce mi się już nawet nic tam wstawiać - wszystko na pokaz, same serduszka i kwiatki, a w rzeczywistości ludzi są podli dla siebie w realu .... a łatwo powiedzieć, żeby się czymś zająć jak się na niczym skupić nie mogę;

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
16:23 nie walczysz bo...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
16.23, a ona ciebie kocha, czy odcięła sie od ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
...bo już się nawalczyłam. Koniec wywiadu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowygość
Bylanadzieja, widzisz jaką masz wierną czytelniczkę, zobacz jak mi w pamięć zapadło :) Bo myślałam nad tym :) Ludzie wcale nie sa podli, sa różni. A fb to rzeczywiście nuda, fajnie bylo tylko jak z nia gadałam :) cudownie było...a tak to nie wiem co tam wszyscy robią tyle czasu. No, ja to siedzę, albo wlaczam sobie w tle, bo mam nadzieje, ze moja księżniczka sie odezwie :P , jak zobaczy ze jestem ;) taka naiwniara ze mnie :( Pisze o tym co mnie zajmuje, i pozwala myśleć o czym innym przez jakis czas...co kto lubi....Gwarantuje Ci, ze jakbys poszła na jakis porządny aerobik, jakby Ci pot zalał oczy, to byś nie myślała o tej swojej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AnkaBajkopisarka
10:20 Niepotrzebny mi psycholog, az tak zle ze mna nie jest :D Etap mocnego tęsknienia i cierpień mam juz za soba :) czasami tylko, np. przy okazji lektury tego topicu, wracaja wspomnienia i czlowiek daje sie poniesc zwierzeniom. Jest tu tyle emocji podobnych do tych, jakie sama przezywalam, ze na moment odzywaja tamte chwile. A zadnymi zludzeniami sie nie karmie, zreszta pisalam o tym. Dla mnie tamto to juz historia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×