Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość załamana ech

Bardzo boję się powiedzieć narzeczonemu o ciąży...jak to zrobić ?

Polecane posty

Gość gość aaaa
Sorki za błędy:((. Szybko piszę ba telefonie i to dla tego. Uwierz w siebie autorki. Ja dałam radę, nasza córa ma juz 16 lat. Teraz to wszystko wydaje mi się snem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana ech
Jeśli według niektórych 27 lat to gimbaza to serdecznie współczuję osobie która tak o mnie napisała a przy okazji nazwała pustą galerianką. Pustkę to ty masz w głowie. Cóż, w porównaniu z tak chamskimi jednostkami które nie mają wpojonych zasad dobrego wychowania ''gimbaza'' to epicentrum kultury. Poza tym gdzie ja napisałam że nie jesteśmy z narzeczonym ze sobą długo? Tu się wcale nie o długość związku rozchodzi a o jego podejście do pewnych spraw. Poza tym po krótkiej znajomości nie bylibyśmy zdecydowani na ślub ale o tym już ten ktoś zdaje się nie doczytał. :o Nie rozumiem jak niektórzy mogą czerpać przyjemność z próby obrażania innych. Widocznie sami mają problemy z akceptacją siebie. Za te normalne odpowiedzi dziękuję, jedziemy właśnie do jego rodziców, co do rozmowy to przygotowuję się psychicznie na wieczór, ale zobaczymy jak to będzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość aaaa
Trzynam kciuki, napis z hak poszło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niczego się nie bój, nie bierz winy na siebie, nie daj się zrobić z siebie ofiary. Szczerze to kompletnie nie rozumiem strachu o reakcję kogokolwiek, ale to na pewno kwestia charakteru... No i nie rozumiem obciążania winą za ciążę, która jest jakby nie było normalnym skutkiem uprawiania seksu. Jeżeli ktoś jest bardzo na nie po prostu powinien zachować wstrzemięźliwość. Spokojnie powiedz narzeczonemu o ciąży i mam nadzieję, że zareaguje jak prawdziwy, dojrzały facet. Będzie to też test jego odpowiedzialności i reakcji na sytuacje trudne. Mój mąż średnio reaguje w sytuacjach kryzysowych, ale akurat w kwestii ciąży cieszył się bardzo. Mamy za sobą 15 lat małżeństwa, 2 nieplanowane ciąże i wiele sytuacji niepewności. Ja też zaszłam w ciążę będąc na tabletkach anty-minulet. Prawdopodobnie wpływ miał nasz wyjazd egzotyczny, ale jak konkretnie to się stało... dowiedziałam się w 5 miesiącu, taki skutek uboczny podróży poślubnej ;-) studiowałam, mąż pracował w delegacji, specjalizował się... Niewiele rzeczy w życiu da się zaplanować. Nie sztuką jest planować i układać życie, sztuką jest odnaleźć się w sytuacji, jaka nas zastanie. Życzę Wam żebyście się odnaleźli jak najlepiej. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko i co tak sobie wyobrażasz wasze wspólne życie -strach i panika oraz zrzucanie na ciebie winy w sytuacji gdy tylko jemu będzie to nie na rękę? To ma być związek czy uległość?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ok masz te 27 lat ale brakuje c***ewnosci siebie! Jak chcesz dalej zyc w ciaglym strachu? Nie daj Boze jak dziecko bedzie chore, to co wtedy? Nie da sie wszystkiego w zyciu zaplanowac. POwodzenia i glowa do gory! Trzymam kciuki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja p*****le dziewczyno to tylko i wyłącznie twoja wina! Nie wiesz, że inne leki osłabiają anty? Ile ty masz lat że tego nie wiesz. Ja p*****le dzisiejsze dzieciaki to naprawdę nie umieją liczyć i nic nie wiedzą,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja odnoszę wrażenie że jesteś dzieckiem, które zrobiło sobie dziecko. Sex nie jest dla dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana36pl
rozumiem cię w jakiej mmożesz być sytuacji nie mow mu jeszcze niech trochę czasu minie-ja mojemu powiedziałam po tygodniu i okazało się że na drugi dzień już u niego nie mieszkałam :( i zostałam sama. Musiałam sobie radzić tak, trochę u siostry trochę u ciotki. Teraz mam 3 dzieci, każdy z kimś innym każdy mnie zostawiał po wiadomości. Więc nie warto. Dobrzy ludzie maja pod górkę:(:(:( ja ciągle go kocham a on okazało się że miał w drodze dziecko z inną,koleżanka z pracy. A mogłam go zrobić w konia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana36PL
I mówił że jeszcze nie pora na dzieci, że praca, kariera, odbijemy się, weźmiemy za pol roku ślub i mały kredyt na większe mieszkanie w centrum. Mieliśmy tyle wspólnych planów!!! Dlaczego!!!:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EdSheran1986
Wstrzemięźliwość na dwa fronty? A to ciekawe :D gorszych głupot nie czytałem :D nie ludzcie się, nic z tego nie będzie! Jak powiedział że nie chce to nie chce, białe jest białe moje drogie panie :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Przystojny WuZ
NAJPIERW wskakują nam do łóżka a PÓŹNIEJ szloch. Kobiety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Poisonekred
Hahahahaha txt o gimbazie piersza klasa opłułem monitor xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Poisonekred
Hahahahaha txt o gimbazie piersza klasa opłułem monitor xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale dlaczego sie boisz??? pobije Cie? Fakt jest faktem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rooohatrz zawodowy
Nie przygotowałas c*py do pier***nia to teraz masz za swoje. Było dać usteczka albo doooopsko. Nam wszystko jedno gdzie. Ale jak widać spier***ić potraficie wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rooohatrz zawodowy
Nie przygotowałas c*py do pier***nia to teraz masz za swoje. Było dać usteczka albo kakaowe oczko. Wszystko jedno gdzie. Ale jak widać spier***ić potraficie wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rooohatrz zawodowy
Nie przygotowałas c*py do pier***nia to teraz masz za swoje. Było dać usteczka albo doooopsko. Wszystko jedno gdzie. Ale jak widać spier***ić potraficie wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Boisz się bo wiesz co będzie? Znasz go, prawda? Współczuję :( było nie iść z nim do łóżka :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana ech
Kiedyś już kazał mi się wynosić z domu, ale na drugi dzień przepraszał :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O ja cie a podniósł kiedys na ciebie rękę czy coś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
17:57 to PODSZYW. Autorka wyraźnie napisała że jedzie z narzeczonym do przyszłych teściów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no to jestes w ciemnej d***ie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana ech
Nie. W domu nigdy. Może raz przepraszał bo po pijaku mnie pchnął na kanapę ale to myślę przypadek był chyba??? Sama już nie wiem posprzeczalismy się o głupoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziewczyno odejdz od niego poki on o niczym nie wie!!! Nie bedziesz sie musiala z nim widywac bo nie bedzie wiedziec ze ma dziecko!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana ech
Sama nie wiem co mam zrobić :( muszę lecieć , dziękuję wszystkim za wsparcie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie zaszłam specjalnie w tą ciążę, nie chcę żeby tak pomyślał i mam nadzieję że zna mnie na tyle że nie że nie xxxx Wiesz co autorko, najbardziej w tym wszystkim mnie przeraza twoja obawa przed jego reakcja. Sex uprawiaja 2 osoby i obie sa odpowiedzialne w przypadku wpadki. Przemysl najpierw czy chcesz dziecko zatrzymac czy usunac. Potem porozmawiaj z nim. Ale z tego co widze wasz uklad jest chory, a facet jest niedojrzalym gnojkiem. Skoro nie czujesz sie przy nim na tyle komfortowo, zeby spokojnie dyskutowac o wspolnym problemie, to marnujesz na niego czas. Ciaza to oddzielna kwestia. Problem waszych relacji moglby wyjsc w kazdej chwili i przy innej wpadce -- zlej sytuacji rodzinnej, finansowej itd. Pytanie jest jedno: co ty nadal robisz z tym facetem??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak to co z nim robi? na slub czeka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×