Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Pomocy, czy to borderline?

Polecane posty

Gość gość

Bylam z zwiazku, ktory trwal kilka lat, zerwalam bo zostalam do tego zmuszona. Ale zaczynajac od poczatku, w skrocie. Mój chłopak, nazwijmy go G zawsze sie troszczyl o mnie, spedzilismy wiele wspanialych chwil, zawsze przyjezdzal po mnie autem, kiedy nie mialam jak gdzies dojechac, potrafil w srodku nocy przyjechac do mojego domu (mieszkal 30 km dalej) kiedy czulam sie zle, kupowal kwiaty, pomagal kiedy potrzebowalam, pocieszal. Wszystko bylo pieknie, wlasnie, tylko wtedy kiedy bylo wszystko dobrze, np u niego w pracy. Kiedy cos szlo nie po jego mysli- reagowal agresja. Przyklady : jedziemy do mnie, korek- denerwuje sie, mowi ze to specjalnie, czerwone swiatla, to samo. Gorzej w pracy - wpada w depresje, nic nie chce robic, traci cala motywacje, caly dzien w domu spedza. Czasem potrafil wydrzec sie na mnie bez powodu, czesto prowokowal do klotni. Kiedys prowadzil auto, wiedzial ze ledwo co zdalam prawo jazdy i jeszcze balam sie jechac po miescie, na poczatku wszsytko ok, potem nagle wpada w szal i krzyczy ze ze mna tak jest wlasnie, ze mu nie chce pomoc, bo on zestresowany. Taka nagla zmiana nastroju, wybuchy. Czesto wyzywal sie na mnie slownie jak cos nie szlo. Czy to srodek tygodnia, czy weekend, on nigdy nie mial sily, wiecznie zmeczony, zeby np pojsc wiosna, latem na spacer. Popchnal mnie 2 razy, widzialam taka zawzietosc w nim, nie chcial odpuscic, wpadl w furie, wyszedl z domu, potem pisze ze siedzi na lawce na mrozie, a ja nic nie robie. Grozil ze sie zaboije, ciagle mowil, ze pewnie kogos mam, jak nie odbieralam, byl zly o moje zdj z bratem mojej przyjaciolki.. Nie wierzyl, ze to jej brat. Tak mnie ten zwiazek wykonczyl psychicznie. Czy mozna mu w jakis sposb pomoc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Można. Inna kobieta, potrafią zdziałać cuda. Ty źle na niego działasz. Zostaw go i po sprawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zasięgnij profesjonalnej porady a nie tutaj. Ciężko zdiagnozować. Bo można to przykleić wielu ludziom tylko dlatego że się źle dobrali. Są osoby które źle na siebie działają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×