Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Alimenty na dziecko

Polecane posty

Gość gość

Chciałam zapytać... ile macie alimentów na dziecko? Czy rzeczywiście jest tak, że ile daje ojciec- tyle musi dać matka? Rozumiem ta zasadę 50:50 i wydaje się ona słuszna, ale... matka spędza z dzieckiem większość czasu. Tata- patrząc na ogólne wyroki- co 2 weekend. Matka nie tylko gotuje, odwozi do przedszkola/szkoły, kupuje ubrania, opłaca mieszkanie i rachunki itd. Ona spędza większość czasu z dzieckiem. Ciężko wliczyc w rachunek dla sądu leki dla dziecka jeśli nie jest obłożnie chore. Ale przecież gdy dziecko zachoruje- odmawia się wizyt u ojca i to mama poświęca czas i opiekuje się dzieckiem. Ona odrabia z dzieckiem lekcje. Ona go uczy, bawi itd. Gdzie w alimentach prócz wydatków jest objęty czas jaki poświęca matka 24h/7 w stosunku do czasu który poświęca mu ojciec 4 dni w miesiącu? Myślę, że mężczyźni mają łatwiej w życiu. Ukryte zarobki i nawet nie ma jak mu udowodnic- płaci mniejsze alimenty niz adekwatne do zarobków rzeczywistych. Nie chce wrzucać facetów do jednego wora... ale przy rozstaniu w niezgodnie brzydko to wygląda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No niestety tak jest, że ojciec wymiguje się od wszelkiej odpowiedzialności. Niby sąd uważa, że rodzic, który nie sprawuje na codzień opieki nad dzieckiem, jest zobowiązany do wyższych nakładów finansowych. Dziecko najczęściej zostaje z matką, która ma mniejsze możliwości na rynku pracy, zapewnia opiekę i dach nad głową, gotuje, pierze itp. Czyli ojciec powinien brak swojego zaangażowania kompensować finansowo. Ale w praktyce zasądzane są sumy będące tak naprawdę jałmużną. Bo ojciec dzieci umawia się ze swoim szefem, że na umowie o pracę jest najniższa krajowa, a resztę dostaje pod stołem. Albo zwalnia się z pracy i robi na czarno. I w d***e ma rosnący dług w funduszu alimentacyjnym, bo w razie czego ucieknie przed komornikiem i więzieniem za granicę. Czyli ostatecznie to na matce spoczywa ciężar nie tylko wychowywania, ale i utrzymania dziecka. Bo za tę "zawrotną" sumę trzystu złotych to można najwyżej część rachunków opłacić. Ale przecież nie po to szanowny tatuś poszedł w cholerę, żeby zajmować się dzieckiem i je utrzymywać. Musi być kasa na nową panią i wódkę z kolegami. Podejrzewam, że gdyby nie presja społeczna, wiele kobiet oddałoby dzieci ich ojcom, a same płaciłyby te trzy stówy i nie przejmowałyby się wydatkami. Choćby po to, żeby były posmakował tego miodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak sąd zabiera tacie dziecko to on nie może placic na dziecko bo ma zabrane dziecko i powinien dostac odszkodiwanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co jeśli chce pogrążyć ojca? Bo i tak nie chce kontaktów. Postawił sobie sam zakład mechaniki na swojej ziemi i zarabia na tym prowadząc usługi. Ale większości faktur nie odprowadza. Mam świadków. Dodatkowo postawił i buduje wielki garażowiec bez zgody wymaganej w prawie budowlanym? Gdzie to zgłosić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×