Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Kontrola skarbowa! pilne!

Polecane posty

Gość gość

Kontrola skarbowa trwa od początku grudnia. Fakt działalność prowadziłam 2lata. Zamknęłam z końcem roku (kontrola nie ma z tym nic wspolnego) ciągle chcą jakieś dokumenty. Objechali chyba wszystkich moich kontrahentów. Ale nie w tym rzecz. Ile to jeszcze będzie trwało? Nie zamierzam spędzić roku czy więcej w us bo oni mają takie fantazje. Tak ktoś na mnie doniósł. Życie. Teraz moje pytanie mam znajoma naczelnik w us tylko, ze innym niż gdzie mam kontrolę. Jednak wiem, ze się znają. Skorzystać? poprosić jA? Czy naczelnik us może jakoś wpłynąć na choćby długość kontroli? Jak będą szukać to i tak coś znajdą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Teoretycznie naczelnik może wszystko. Praktycznie, jak mu się kontrolerka uprze, to ma ograniczone pole działania. Mnie nękała kontrolerka opłacona przez konkurencję. Naczelnik widział jej chamstwo, ale zablokował ją dopiero po dwóch miesiącach. Wcześniej nie było na nią sposobu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ta kontrolerka dopiero 3miesiac pracuje imoja kontrola to jej pierwsza samodzielna więc może chce się wykazać. równo mnie przewala. Myślisz, ze to jest dobry pomysł aby poprosić znajoma?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Odpowiem w ten sposób. W żadnym innym miejscu nie ma tylu zawistnych bab, co w US. Potrafią podłożyć świnię najlepszej przyjaciółce. Parę razy mogłem wejść w bliższe relacje z niektórymi paniami, ale uciekałem jak najdalej, bo ich koleżanki zrobiłyby mi z życia piekło. U mnie było ewidentne czepianie się kontrolerki (ze zrywaniem plomb z kas fiskalnych włącznie), a i tak naczelnik miał z nią spory problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z drugiej strony warto czasami grać na zwłokę. Miałem kiedyś kontrolę ciągnącą się przez... 5 lat :D. Potem już nie mogli mnie ukarać i kontrola została zakończona :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jprle 5lat! Mnie już szlak trafia. Więc myślicie, ze mam spróbować pogadać że znajomą? Pogorszyc chyba nie, a polepszyć może się uda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wszystkie dokumenty jakie chcieli zawiozlam. Biuro opuscilam z końcem roku. Nie chce ich u siebie wiedzieć ,bo nawet adresu nie znają i niech tak zostanie. telefonicznie się kontaktują. Chyba jutro przejade się do koleżanki. Bo ja wariuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak co? Us zawsze coś znajdzie jak będzie chciał. Nie zamierzam płacić kar itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Nie zaszkodzi delikatnie naświetlić sprawy znajomej, ale na nic nie naciskaj. Ona będzie lepiej "czuła" co należy zrobić. Z kontrolerami wojny nie zaczynaj, bo zawsze znajdą sposób, by cię uwalić. Przypomnij sobie historię pana Kluski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×