Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ja 37 ona 19 lat

Jak małżeństwa równolatków zrobiły z facetów zniewieściałych pedziów a z kobiet

Polecane posty

Gość gość
Przepraszam, od 20 lat mój brat sypia z młodszymi. A co do studiów malarskich - chyba nie znasz żadnego malarza. Po pierwsze, na ASP czy uniwersytet artystyczny potwornie trudno się dostać. A po drugie, także malarzy uczą grafiki, a na grafice spokojnie można dobrze zarobić. Tak więc Twoje gadanie o żonie malarce można spokojnie między bajki włożyć, bo nie znasz żadnego malarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
gość dziś Gdybym mial dozyc stanu, w ktorym nie moglbym sobie podetrzec tylka, to wolalbym wczesniej palnac sobie w leb.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
@ gość dziś Rescaror rozumiem, że opieka nad dzieckiem to zajęcie niegodne mężczyzny? A potem się dziwicie, że ladujecie na starość w ZOLu..<< Gdybym mial na starosc wymagac od dzieci, zeby podcieraly mi tylek, to jak napisalem powyzej, wolalbym palnac sobie w leb.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rescator555 ja nie mówię, że dzieci mają Ci tyłek podcierac, tylko zwyczajnie, po ludzku odwiedzić, zrobić zakupy. Niestety za brak zaangażowania w opiekę, to nawet życzeń się nie dostaje na urodziny. takie życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czeski siurek Rescator wystawiający się na pornostronach ekspertem od związków :P Buhahahaha :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To kiedy założyłeś tę rodzinę, "ustatkowany i dorobiony" prawdziwy facecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja 37 ona 19 lat
@ gość dziś A co do studiów malarskich - chyba nie znasz żadnego malarza. Po pierwsze, na ASP czy uniwersytet artystyczny potwornie trudno się dostać. A po drugie, także malarzy uczą grafiki, a na grafice spokojnie można dobrze zarobić.Tak więc Twoje gadanie o żonie malarce można spokojnie między bajki włożyć, bo nie znasz żadnego malarza. x Nic nie zrozumiałaś. Tu nie chodzi o dostanie się na ASP czy inny uniwerek z powodu znania czy nieznania jakiegoś malarza tylko o robienie tego co się lubi. Jeśli żona lubi malować, a lubi i maluj***ardzo ładnie, to niech sobie studiuje malarstwo. Jeśli nie dostanie się na ASP to nic straconego. Opłacę jej prywatne lekcje rysunku czy jak to się tam nazywa. Zrozum, że tu nie chodzi o papierek dyplomu tej czy innej uczelni tylko o rozwijanie pasji, zainteresowań, hobby malarstwa. Na pewno będzie to milion razy pożyteczniejsze niż gdyby miała iść na nudną ekonomię i przysypiać na wykładach. A niestety wiele partnerek równolatków tak robi. Traci 3.5 roku na licencjat którego kierunek w ogóle ich nie pasjonuje. Ale muszą to robić bo zarabiać trzeba. Muszą utrzymać siebie i niezaradnego pedzia równolatka któremu trzeba kupić nowe rurki. Dla nich liczy się nie to co samemu się lubi tylko to co korpo wymaga więc idą na kierunki preferowane przez korpo. Tak to właśnie małżeństwa równolatków skazują dziewczyny na bycie korpo-niewolnicami a z młodych facetów czynią mentalnych kastratów do końca życia. Taka jest smutna prawda o dzisiejszym świecie. A Ty mi tu wyjeżdżasz ze znajomością jakiegoś malarza :D A jakie to ma znaczenie? Buhahaha :D :D Twoje myślenie w kategoriach znajomości dowodzi, że już jesteś socjologiczno-ekonomiczną niewolnicą i nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja za żadne skarby nie chciałabym być z mężczyzną który byłby starszy ode mnie 5 lat i więcej. Mam 21l, nie raz byłam podrywali mnie mężczyźni mający 30-40 lat, odpychalo mnie od nich, tacy patrzą tylko na wygląd chcą się na siłę odmłodzić dlatego uganiaja się za młodymi kobietami a żeby zatrzymać je przy sobie to właśnie chcą żeby narodziła dzieci i nie pracowała, chcą by była ona od nich zależna... Jestem w związku z 22l mężczyzną, jest wspaniały, mądry, dba o mnie, z charakteru idealnie do siebie pasujemy, troszczy się o mnie (powiedziałam że boli mnie trochę brzuch to pobiegł do apteki po kroplę, zrobił zakupy, ugotował mi zupę z kluseczkami, robił mi cieple okłady na brzuch, ciągle sprawdzał czy przypadkiem nie mam temperatury, w nocy nie spał bo zmieniał mi okłady ❤️ ) lubi mnie rozpieszczać choć mówię mu żeby tyle mi nie dawał, ale on i tak potrafi dać mi czekoladki, kolczyki, naszyjnik bez okazji :) jak idziemy do sklepu to muszę trzymać język na wodzy bo jak powiem że zjadłabym tamte lody to już go nie ma bo stoi w kolejce po nie, albo jak powiem że śliczna jest ta bluzka na wystawie to już jest w sklepie i mówi mi że jest jeszcze taka w innym kolorze :P nie zna umiaru jeśli chodzi o mnie, jest oszczędny ale jak powiedziałam że kupuje sobie laptopa to on chciał za niego zapłacić (oczywiście nie pozwoliłam na to) Broni mnie przed osobami które mnie obrażają czy jakkolwiek chcą mi sprawic przykrość, krzywde. Jest wspaniały ❤

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Młodą żona to raj na ziemi dla faceta. A nie jakaś rownolatka która sypie się szybciej niż facet. I nuda bo równolatka nie jest taka spontaniczna jak młodsza. Facet nawet po 40 z młodą żoną kwitnie i czuję się bardziej męsko niż z rownolatką z kryzysem wieku. Same plusy minusów żadnych. x Młody mąż to raj na ziemi dla dziewczyny. A nie jakiś rownolatek jej ojca, który sypie się szybciej niż kobieta (żadna nie ma zakoli po trzydziestce, fuuuj ohyzda, ani piwnego bębna), ale udaje, że tego nie widzi i wpiera w otoczenie, jaki to z niego tłusty łysiejący cud. Z takim pod 40tkę to nuda bo kryzysujący podstarzały nie jest ani trochę spontaniczny jak młodszy. Dziewczyna z młodszym kwitnie i czuj się bardzo kobieco, inaczej, niż z rownolatkiem ojca z kryzysem wieku. Ze starcem pod 40tkę same minusy, plusów żadnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uff jak dobrze, że nie chcę męża ani dziecioków. Facet tylko z doskoku do seksu i już. A takie tematy tylko mnie utwierdzają w tym postanowieniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale ból d**y nikt cię nie chce co ? Starszy z młodsza to normalka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Dokładnie o to chodzi. Nie wyobrażam sobie związku z facetem z kryzysem wieku średniego, śliniącym się na mój wygląd; to nie moja bajka. A dwudziestolatki nie ich. Swoją drogą, co sobie roi taki wyleniały paw, którego lata świetności minęły półtorej dekady temu, że puszy się przed młodą dziewczyną. Żenujący łysiejący Adonis z pretensjami do tego, na co nie ma już szans.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Świetnie, niech Twoja żona maluje. Tylko nie wiem co to ma do rzeczy w związku z Twoim wiekiem. Nie każdy starszy facet dobrze zarabia, nie każdy chce utrzymywać żonę, niektóre młode kobiety chcą robić tzw. karierę. Ludzie są różni, a wiek jest tyko jedną zmienną. Mój były (był starszy ode mnie) ma teraz 42 lata i niczego ciekawego się w życiu nie dorobił. A mój kolega z pracy, lat 24, poza pracą rozwija własny biznes. Jego równie młoda dziewczyna także. Ludzie są różni, mają różne potrzeby i wymagania - a Ty pakujesz ich do jednego wora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O, palant 37 zdążył się już ożenić w czasie, który upłynął od założenia poprzedniego wątku :P Oczywiście z 19-latką, bo jakżeby inaczej :D "Przez imaginację pojechali na koronację" :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tam mam spokojne życie, 2 mieszkania, pracę, a bycie podnozkiem dla faceta, który wymieni mnie na młodszą, gdy się postarzeję + mógłby być moim ojcem mnie nie kręci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
@ gość dziś Niestety za brak zaangażowania w opiekę, to nawet życzeń się nie dostaje na urodziny. takie życie ..<< To raczej za wychowanie glupich dzieci, doceniaja tylko glaskanie o glowce i czytanie bajek, a nie widza kto na wszystko zarabia. Ale na szczescie dzieci nie sa takie glupie i doceniaja tego, kto ich finansuje. Bo taka jest rola faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
gość dziś Ja tam mam spokojne życie, 2 mieszkania, pracę,..< To kup sobie jeszcze trzecie, twoja sprawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam 21l, nie raz byłam podrywali mnie mężczyźni mający 30-40 lat, odpychalo mnie od nich, x Bo to jest odpychające. I mężczyźni średnim wieku powinni jasno zdawać sobie sprawę z tego, że są żenujący podejmując takie próby. Z kimś takim mogę zamienić parę słów z grzeczności (szacunku do starszych), ale nie ma mowy o relacji damsko - męskiej. Na tej płaszczyźnie jest dla mnie niewidzialny, nie istnieje. Mój chłopak jest 2 lata starszy i to jest idealna różnica wieku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Facet pod 40tkę szukający 19latki może liczyć tylko na sponsoring, tyle w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś O, palant 37 zdążył się już ożenić w czasie, który upłynął od założenia poprzedniego wątku :P Oczywiście z 19-latką, bo jakżeby inaczej :D "Przez imaginację pojechali na koronację" x ciekawe, kiedy były zaręczyny i jak to się ma do jego rozpiski "co kiedy" w jego związku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
12:09 ojciec ma z****** obowiązek czynnie angażować się w wychowywanie i opiekę. Właśnie tacy, co to myślą, że rola ojca kończy się na zaplodnieniu i rzuceniu kasy otrzymują potem to, na co zasłużyli, czyli takie samo olewactwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A prawda jest taka że jest wiele młodych lasek, których kręcą zadbani starsi faceci. I same chcą się bzykać. A reszta niech spada. Skoro jest wybór to po co starszą ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rescator555 12:10 Po co mi kolejne? W jednym mieszkam, z drugiego idzie dodatkowy grosz. Zwyczajnie na starcie jestem wyżej, niż ci dziadkowie, co chcą utrzymywać mlodsze i dopiero myślą nad chałupą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja 37 ona 19 lat
@ gość dziś Młody mąż to raj na ziemi dla dziewczyny. x Tak, szczególnie chłoptyś co całymi godzinami siedzi nad grą komputerową. Istny raj dla kobiety :D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
12:21 Widać, że wiek nie idzie w parze z dojrzałościa, skoro chodzi o seks.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hehe oczywiście, że to bajka z żoną malarką :D W poprzednim wydaniu autor miał już chyba dzieci z bardzo młodą żoną i niby podrywał 14 latkę na klatkę schodowej , która rzekomo czerwieniła się na jego "komplement" na temat jej stóp. " gość dziś Rescaror rozumiem, że opieka nad dzieckiem to zajęcie niegodne mężczyzny? A potem się dziwicie, że ladujecie na starość w ZOLu, bo dzieci się odwdzieczaja tym, co same miały w dzieciństwie, a raczej nie miały. " DOKŁADNIE TAK

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"gość dziś O, palant 37 zdążył się już ożenić w czasie, który upłynął od założenia poprzedniego wątku jezyk.gif Oczywiście z 19-latką, bo jakżeby inaczej smiech.gif" DOKŁADNIE :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja 37 ona 19 lat dziś Może Ciebie to zdziwi, ale mnie nie przeszkadza, że mój facet godzinami siedzi nad grą komputerową. Mamy taki układ, że bywają dni gdy on zajmuje się swoim hobby, a ja swoim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
@ gość dziś Rescaror rozumiem, że opieka nad dzieckiem to zajęcie niegodne mężczyzny?...<< Zalezy co rozumiec przez opieke. Oczywiscie facet powinien nauczyc syna jezdzic na rowerze, poslugiwac sie wiertarka czy lowic ryby. I to wystarczy, zeby zbudowac z nim zwiazek uczuciowy. Ale nie zmieniac mu pieluchy czy gotowac zupki ! No chyba, ze jest taka dupa, ze nie potrafi sam zarobic na rodzine i wysyla zone do pracy. Wyedy oczywiscie trzeba sprawiedliwie podzielic zajecia domowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×