Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Masaya

Marzec Kwiecień 2017

Polecane posty

Gość Maadiik
Eh dodałam rano post i do teraz go nie widzę . U mnie cisza dziś znów mi się trochę ulalo ale nadal zero boli zero skurczy , mały jedynie główka uciska na pęcherz chyba bo czasem tak mnie zakluje że masakra . Nie wiem co robić myślę co wymyślić żeby wzięli mnie w końcu na oddział chyba nie ma rozwiązania , skurcze mogą sprawdzić , rozwarcie też . Każa mi czekać na akcje porodowa ... do tego czasu moje dziecko będzie bez wód plodowych .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maadiik
A tak w ogóle to jeszcze mi się przypomniało ze dziś miałam rodzić . Tzn mieli mi wywoływać , ale cóż odwidzialo się to czekam dalej....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćAnia27lat
Maadiik Tobie się odwiedziło czy w szpitalu? Ja już bym chciała być po nie mam już siły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama_last_minute
Dzisiaj ogarnęłam sernik i trochę innego jedzenia na święta, co się dało, to przygotowałam, żeby w razie czego chłopaki nie musieli sami robić. I o dziwo, czuję sie lepiej niż po przygotowaniach w Boże Narodzenie. Co prawda robiłam sprytniejsze rzeczy, wymagające mniej stania, ale jednak. Rano kręciły skurcze, teraz cisza. W sumie nie mam nic przeciwko, wolałabym urodzić po świętach, bo podobno porodówki teraz mają kumulację, jak sie babki okien namyją i przy garach nastoją. Maadiik, a nie możesz im jakoś nakłamać w tym szpitalu? Że miałaś wysokie ciśnienie pow. 160 w domu, albo że więcej wód odeszło, niech chociaż sprawdzą ich poziom, albo że dziecko bardzo nerwowe, lub za spokojne, że masz zawroty głowy mocne, albo silne skurcze, że kazali przyjechać na wywołanie. no nie wiem, ale jeśli oni w ten sposób postępują, to bym im pomogła podjąć dezycję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćmakak
Czesc ponownie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćmakak
ciężarówka 94 gratulacje mamy dzieci ur tego samego dnia, moj o 16:10. Przeczytalam wasze historie i nie jestem wstanue kazdej odp, właśnie odciągnam pokarm, malego staram sie przystawiac, robie to co 3h dzien i noc, jest ciezko, dokArmiamy mm. Jedyne co mały jest kochany spi i je i tak na zmianę. Trzymam kciuki za Was!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wera94
A u mnie dzisiaj spokój jak zwykle :/ małemu kompletnie się nie śpieszy. Rano byliśmy w kościele ze swieconka, później porobilam resztę na święta i leżę tak pół dnia, masakra taki leń mnie chwycił...czekamy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Masaya
Ciezarowka- gratuluję! :-) Czytam Was często, ale nie mam czasu pisać. I U nas epidemia. Mąż ma angine, starszak też wirusa złapał i z gilami do pasa biega. A my z Kubą przesiadujemy w sypialni, bo musimy się odizolowac od chłopaków. Przygotowania do świąt na wariata. Dziś malutki mało spał w dzień i wszystko robiłam w takim tempie, że wyrzucialam sernik (pierwszy raz mi się nie udał :-( ), a później zapomniałam do ciasta dodać proszku do pieczenia. W ogóle porażka jakaś. Bajzel w mieszkaniu jak ta lala. A ja padam na twarz. Za chwilę pewnie młody obudzi się na karmienie, a później idę spać. Powiem Wam, że jedno dziecko to pikuś- dwoje to już jest co robić, a do tego jedno chore plus mąż też na chorobowym to już hardcore. Dobra zmykam, bo zasnę zaraz... Życzę Wam spokojnych i zdrowych Świąt Wielkiej Nocy! :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżuuu, od paru dni mam takie coś że mega swędzi mnie skóra na bokach piersi x.x Wygląda to jak czerwona pokrzywka no i swędzi, nie drapię się bo wtedy wygląda gorzej i swędzi jeszcze bardziej. Google mówi że to chyba jest osutka ciążowa czy coś takiego, podobno ma minąć po porodzie i nie jest groźna. Ale kurcze no, serio, jeszcze jedna atrakcja na koniec ciąży?! Smarowałam kremem na swędzenie Demsa, nic to nie dawało. Dziś otworzyłam Sudocrem i po tym chyba lepiej. Co jeszcze mogę użyć, jak myślicie? Poza tym upiekłam sernik i wyszedł mi najlepszy w życiu ;) Są małe zwycięstwa :D Wesołych świąt :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A może to cholestaza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćmakak
Kurcze.ile bym dala.za kp.. takie uciążliwe jest to odciaganie...zAmówiłam laktator na 2 piersi od.razu...pare razy w ciagu dnia probuje małego przystawic, wierci sie, placze, czasem udaje sie go namowic na ssanie. No nic zobaczymy dalej..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sabinka89- przyjeżdżam na sernik! :-D Goscmakak- a jakie masz butelki? Bo dobrze kupić takie, z których dziecko będzie piło z podobną trudnością jak z piersi. Ja przy starszym miałam Avent Naturl i bratowa męża też. Na początku też odciagala tak jak Ty i dzięki smoczkom w tych butelkach mały nie miał większych problemów, żeby po czasie znowu załapać pierś. Z innych butelek za szybko mu lecialo i sie rozleniwiał i nie chciał ssać porządnie przy kp.Trzymam kciuki! U nas już w normie. Piersi zagojone, mały łapie spokojniej, jeszcze tylko jedna trochę boli na początku karmienia, a druga już wcale. Także teraz mogę cieszyć się z kp :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maadiik
Sabinka mam to samo szczegolnie jak sciagne wieczorem stanik to mozna szału dostać . Mi pomaga balsam dla noworodków swietnie nawilża i swędzenie nie jest aż tak nieznosne. U mnie dalej cisza nic się nie dzieje . Za to na zewnątrz masakra w Turcji dziś głosowanie na prezydenta i ludzie robią demonstracje . Piekna pogoda a strach na dwór wyjść ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wera94
Sabinka - mam to samo od trzech tygodni osutka pokrzywkowo grudkowa czy jakoś tak, mi lekarz kazał wytrzymać :/ a swędzi całe ciało, szczególnie w nocy. Piję wapno, ale nie koniecznie pomaga :P A no i chyba coś się zaczyna dziać u mnie powoli :) 22 wczoraj w przeciągu pół godziny wyleciało ze mnie trochę płynu tak że majtki mokre i nad ranem ze trzy razy, później miałam wrażenie że mam non stop mokro i że chce mi się siku ale na razie spokój, przestało :/ pokazałam mamie mówi że to mocne uplawy ale nie wiem czekamy do wieczora, bo w nocy to bolało mnie podbrzusze i ból jak na okres.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maadiik
Wera no to Masz jak ja też uczucie jakbym popuszczala w majciochy ale to już tak 3 dni i nic w nocy też miałam ból jak okres. Do tego jak śpię na którejś z rąk to tak mi dretwieje że przy próbie zmiany pozycji muszę sobie pagac druga ręka bo jej nie czuję totalnie. Eh ciężki ten nasz los ... :-p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przy cholestazie jest tylko i wyłącznie swędzenie skóry ,nie ma żadnych innych objawów ,ja miałam cholestaze,moja bratowa też ,z tym że mi się udało urodzić zdrowe dziecko Ona urodziła martwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama_last_minute
gość, już daj spokój z tą cholestazą. Dzisiaj też mnie pobolewa brzuch, jak nie chodzę, to jeszcze da się wytrzymać. W ogóle nie mam mocy, najlepiej bym leżała i spała. Ale to raczej zmęczenie po przygotowaniach świątecznych tylko. Byliśmy u teściów na śniadaniu, mieliśmy zostać na obiad, no ale ile można siedzieć za stołem i jeść. Zmyliśmy się po 3 godzinach, i tak długo daliśmy radę, ale nie obeszło się bez focha i głupich pytań:kiedy rodzisz. Telefony też takie mam od znajomych, nosz kurde, we wtorek o 15:17. A skąd niby mam to wiedzieć? Mała kluska już musi być wielka, boli mnie każde jego przeciągnięcie, jest z 500g co najmniej większy od pierwszego synka i się już nie mieści.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćmakak
Masaya wiem.wiem musza byc butelki nie zaburzajace ssania, ale i tak na niektóre dzieci dzialaja rozleniwiajaco..mam avent natural i te bardzo lubi, zamowilam tomme tippe te polecila laktacyjna, a medeli niestety nie chce ciagnac. Chyba sprobuje po świętach z.tym systemem sns bo czuje ze.to dla nas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Essence13
Mnie piersi strasznie bolały na poczatku to mi sie plakac chcialo jak mialam karmic, strasznie poranione sutki miałam. teraz mam laktator..jak boli to odciagam pokarm i karmie butelką ... mam butelke DrBrown's i jak dla mnie rewelacja... ta z Aventa sie nie sprawdziła. Dziecko je z butelki i nie ma problemu z przystawieniem do piersi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alleluja moje swędzenie mija <3 W skrócie - Demsa nic nie robi, Sudocrem działał przez chwilę a potem znowu masakra, w końcu otworzyłam Linomag - po 1 nocy i 1 dniu przeszło <3 Już mi nawet te czerwone plamy znikają. Boże, jaka jakość życia, takie byle co a tak krwi potrafi napsuć :D W sumie nie wiem czy to ten Linomag tak magicznie zadziałał, czy po prostu takie swędzenia trwają te parę dni i mijają same... no nie wiem. Co do cholestazy to we wszystkich miejscach w których o niej czytałam jest napisane, że swędzenie zaczyna się od dłoni i stóp i na skórze nie ma żadnych śladów, wysypki ani nic takiego. Czyli to zupełnie nie mój przypadek. Poza tym 'gościu', wyciąganie tematu martwych dzieci i anonimowe straszenie na forum dla kobiet w ciąży - MEGA nietakt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćmakak
Essence 13 pod jakim.wzgledem.sie.avent u Ciebie nie sprawdził?Jak tam reszta kolezanek? Juz ktos wiecej powital malenstwo na swiecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wera94
A u mnie znowu to samo, wczoraj w dzień nic a w nocy trzy razy mokre majtki :/ teraz znów cisza, ale boli zero, chyba pojadę do szpitala to sprawdzić bo nerwy mnie zjedzą: /

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Essence13
Gośćmakak Dziecko nie chce tych butelek z aventu... moze jej nie odpowiada smoczek - no nie wiem. Ale nie chce ssac i zlosci sie jak jej probowalam dac mleko w tej butelce. A ta z DrBrowns od razu chciala i nie ma pozniej problemu z przystawieniem do piersi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama_last_minute
U mnie cisza. W sensie, ze brzuch pobolewa jak na okres, ale nic więcej się nie dzieje, więc czekamy. I pewnie sobie poczekamy. Z butelek mam kupione Tommee Tipee, przy starszym synku się świetnie sprawdziły, jadł z nich i z piersi bez problemu, liczę na to, że będzie podobnie. Mi osobiście zależy, żeby dziecko potrafiło jeść i pić z butelki, nie tylko z piersi. Różne sytuacje mogą się przytrafić, a jak będzie jadł z butelki, to będę mogła malucha zostawić z mężem bez obaw, że będzie głodny. Odciągnę mleko, albo poda mm. czasem trzeba pojechać do lekarza, urzędu, albo gdzieś ze starszakiem. Mam teraz 2 koleżanki karmiące tylko piersią. Super. Ale dzieci 4m i 7m nie chcą ani smoczka, ani butelki. A ten starszy nawet nie potrafi z niczego pić, jak zje obiadek i jest spragniony, to cyc co chwilę. Pewnie, że każdy ma swoje metody, ale jak widzę, jak teraz dziewczyny narzekają i są umęczone, to chcę tego uniknąć na tyle, na ile się da. Dzisiaj zrobiliśmy sobie niezły lany poniedziałek. Wieczorem z synkiem przygotowaliśmy sobie pistolety na wodę i maż nie miał z nami szans :) Potem była zemsta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość druga ciaza32
Witam. Corka dzis oblala meza jak spalismy. Ogolnie zrobilismy sobie dzien lenia. Maly spal od 23 do 3,potem od 4 do 7 i od 8 do 10, wiec spalusmy tez korzystajac z okazji. Wizyta tesciow wczoraj ok, nie podejmowali swoich dyskusji. Tesciowa ogolnie pod wrazeniem byla, ze mam posprzatane, pelna lodowke i jeszcze mieso na obiad upieczone. Chyba myslala, ze zastanie rozgardiasz. W sumie przyznaje sie, karmienie mm duzo pomaga. Bo maz mogl zajac sie dzieckiem, a ja na spokojnie i zakupy i gotowanie, sprzatalismy razem, gdy maly spal. Ciesze sie, ze chociaz przez pierwszy tydzien sciagalam mu swoje mleko. Pamietam jak szwagierka miala problem, gdy jej syn mial 3m. Karmila piersia i chciala przejsc na mm, bo pracuje w weekendy. To maly od niej butelki nie bral, zanosila go tesciowej na karmienia. Jak karmila piersia, to z niczym nie wyrabiala, starsi synowie do tesciowej schodzili na posilki, ten mniejszy tez caly dzien na dole siedzial.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maadiik
Hej u mnie też cicho dalej. Dziś trochę po sklepach pochodzilam kolki mnie lapaly co 2 minuty aż się mąż wkurzal , w sumie ja też bo zero przyjemności tylko pausy co chwilę . Sabinka co do tego swedzenia to też szału dostaje , ale myślę że tak naprawdę to nie jest aż takie ciezke tylko przy Tym wszystkim co mamy każdy następny objaw czegoś robi nas szalone . Mi powoli zaczyna wracać zdrowy rozsądek i nie płacze ani nie robię wojny o wszystko . Naprawdę współczuję mężowi bo czasem po kłótni sama myślę o co ja wlasciwie się czepiam ... też czekam i nic się nie dzieje mam wrażenie że nigdy nie urodze... Już nie mam pomysłów co by tu zrobić żeby przyspieszyć w nocy dziś co 15 wstawalam bo mnie skurcze w nogach lapaly i myślałam że szału dostanę .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Elek28
Hej dziewczyny :) gratululacje dla nowych mam życzę zdrówka i duuuuuzo cierpliwości... Hahaha. Mój James ma jiz całe 11 dni i wierzcie mi można nie spać 11 dni. Dokarmialam małego pierwsze 7 dni.. Nie dało rady inaczej, teraz w międzyczasie odciagam swój pokarm i w razie potrzeby dajemy małemu. Nic nie stracił na wadze po urodzeniu za to ładnie przybiera. Chyba też załapał o co chodzi z karmieniem... Problem w tym że czasem budzi się co 2,5 h a czasem co 15 min... Ciężko wyczuć... Staram się go Karmić jednym cyckiem na jedno karmienie... Ale tyle w teorii. Pierwsze 5 dni to potworny ból brodawek, po maści mały się krzywil i nie chciał ssać więc tylko moim mlekiem smarowalam i wietrzylam cycki. Dobra rada, spijcie na reczniku... ja dwa razy zmieniałam pościel z mleka zanim na to wpadłam. Mleko na łóżku, na podłodze, wszędzie kropki mojego mleka... Zanim zlapiesz cycka do stanika z wkładka mleko wszędzie... ::) ale taki maleńki cud... Staram się nie zniechęcać do karmienia ale... Zmęczenie robi swoje. Obym wytrwala... Trzymam kciuki za resztę dziewczyn i wiecie co? Wszystkie jesteśmy wielkie. Nie ma większego bólu i większej radości niż poród i macierzyństwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maadiik
Mam pytanie tak z innej beczki . Mamy pokój dla malucha obok sypialni i zastanawiam się czy na początku to dobry pomysł problem w tym ze sypialnia nie jest aż tak kolosalna żeby tam wstawić łóżeczko ale czy z drugiego pokoju będziemy słyszeć malucha ? Jak to się u was sprawdza ? Tzn te mamy które już mają dziecko . Śpi z wami czy oddzielny pokój ? Jest się czego bać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćAnia27lat
Dziś moja sąsiadka urodziła Antosia, wreszcie całe 9 dni po terminie ciężki poród ale dała radę teraz kolej na mnie ale My z maluszkiem się nie spieszymy :-) jeszcze mogę tydzień wytrzymać ciasno już ma wszystko mnie boli żebra pachwiny boki dosłownie wszystko gdzie tylko znajdzie miejsce się wcisnąć :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×