Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pati 8767

jak zwykle

Polecane posty

Gość pati 8767

Może i mój problem jest niczym konkretnym ale dla mnie to koljna tragedia, coś co podłamało mnie kompletnie... ;( Przez pół roku spotykałam się z facetem o 7 lat starszym, myślałam że jest ok, nic nie wskazywało na to że coś układa się źle, aż do dzisiaj.... Zadzwoniłam do niego jak zawsze na przerwie w pracy a odpowiedzią na " co tam musiu" było musimy pogadać, oczywiście nie chciał powiedzieć co jest na rzeczy dopiero pod moim naciskiem przyznał się że nie umie się zaangażować, że nic do mnie nie czuje... Zabolało jak diabli, chłopak który zawsze się starał, zabiegał nagle mowi że nic dla niego nie znaczę ;( Najgorsze w tym wszystkim jesto to że mi na nim załezy zamiast spać siedzę, płaczę i myślę o tym co się przytrafiło mi kilka godzin temu :( Jak można przez pół roku udawać, i robić drugiej osobie złudne nadzieje?? Czy serio na tym świecie wiekszośc facetów to gówiarze szukający zabwy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przyznaj się że go olewałaś....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jakbyś mi dzwoniła na przerwie codziennie i co tam misiu to tez by mi przeszlo,po co wydzwaniałas jak guupia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×