Skocz do zawarto艣ci
Szukaj w
  • Wi臋cej opcji...
Znajd藕 wyniki, kt贸re zawieraj膮...
Szukaj wynik贸w w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie mo偶na dodawa膰 nowych odpowiedzi.

Go艣膰 Mysha

jak zapomnie膰 o nim?

Polecane posty

Go艣膰 Amoureuse
nikt nigdy nie zastapi mi mojego Francuskiego Ciasteczka.. nie chce nikogo innego.. wiec pozostaje mi.. nam.. tylko czekac... ? ;( ;(

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 wariatka okropna
A wi臋c..jako nie pierwsza i nie ostatnia osoba a ziemi jestem w takiej sytuacji.. I jako nie pierwszy raz przychodzi mi si臋 z tym zmierzy膰.. Co mnie nie zabije to mnie wzmocni..Dlaczego uwierzy艂am w to powiedzenie? Dzi艣 jest tak samo.. Cos si臋 ko艅czy a mnie to ogarnia i przes艂ania my艣li.. chc臋 przesta膰. On wymy艣la coraz to nowsze bajki na niespotykanie si臋.. bo to .. bo tamto.. to ju偶 drugi weekend jak si臋 nie widzimy ( spotykamy si臋 tylko w weekendy ) Nied艂ugo wyje偶d偶am na jaki艣 miesi膮c, ponad do pracy i zamiast wykorzystywa膰 ka偶d膮 chwil臋, on ode mnie ucieka. Dlaczego. to nie jest 艂atwe. Chc臋 mie膰 艣wi臋ty spok贸j Ale. Co je艣li on m贸wi prawd臋..? (ma艂o prawdopodobna opcja ) ale je艣li?? Powinnam milcze膰 i b臋d臋 milczec..c贸偶.. Tak to ju偶 jest co b臋dzie to b臋dzie teraz ju偶 na nic nie mam wp艂ywu tak naprawd臋. Ju偶 raz mu powiedzia艂am ze mi zalezy na nim. Ze nie chce tego ko艅czy膰.. Drugi raz tego nie zrobie sama ju偶 tego nie ud藕wign臋 za nas dw贸ch.. za trudne to. Musz臋 by膰 twarda ale prawd臋 m贸wi膮c nigdy nie by艂am i kaaa偶de wspomnienie o Nim wywo艂uje we mnie jaki艣 .. zal? T臋sknot臋? Niemoc i ch臋c bycia po prostu bycia przy nim. Jak zapomnie膰 :??

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Bardzo bym chcia艂a 偶eby kto艣 mi szczerze napisa艂 co my艣li o mojej historii...By艂am z ch艂opakiem 5 lat, poznali艣my sie jako "dzieci" w gimnazjum.I od tamtej chwili bylismy nieroz艂aczni razem dojrzewalismy, przechodzilismy przez r贸偶ne etapy z zyciu: jego matura, moja matura, studia, jego choroba.Zawsze bylismy tylko "my" znajomi mogli dla nas nie istnie膰 tak samo jak imprezy.Teraz widze jakimi bylismy dziwakami...Dosta艂am si臋 na studia i zamieszkalismy razem.Obiecali艣my sobie,偶e dopiero gdy razem zamieszkamy zaczniemy uprawia膰 seks.I na obietnicach sie sko艅czy艂o...on po prostu nie mog艂. Mieszkalismy w kawalerce mielismy przecie偶 ta swobode o kt贸rej tak wiele par marzy i nic...7 miesiecy wsp贸lnego mieszkania i 0 seksu.By艂am cierpliwa, bo go kocha艂am czu艂am 偶e kiedy艣 nam sie przeciez uda bo bardzo sie kochalismy i szanowalismy.Rozstalismy sie...tak z dnia na dzie艅 powiedzial mi tylko,偶e chce byc sam,偶e juz mnie chyba nie kocha, 偶e co艣 sie sko艅czy艂o i nie chce mnie dalej oszukiwa膰.Niby teraz nikogo nie ma, jest sam,znajomi m贸wia,偶e bardzo sie zmieni艂.A ja zastanawiam si臋 caly czas czy nie rozstalismy sie w艂asnie z powodu seksu...Bo przecie偶 kazdy zdrowy m臋偶czyzna nie ma z tym wiekszych problem贸w prawda???Nie wiem sama co powinnam o tym my艣le膰...mo偶e on jest gejem albo po prostu ma problem ze soba???Ci臋zko mi po tym rozstaniu bo by艂 naprawde warto艣ciowym czlowiekiem jednak widze,偶e nie dla mnie...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
wpadlam na chwile , by po 2 latach , gdy probowalam tu zapomniec o Nim .... obwiescic , ze jestem zakochana ...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
wariatko - faktycznie dziwny przypadek , moze zwyczajnie medycyna tu cos poradzi? w koncu jakies wytlumaczenie musi byc, pozdrawiam

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
O w艂a艣nie jak zapomnie膰, dobre. Ja pr贸buje 3 lata i dupa ;/ Pisze z nim jako kolezanka, bywalm na imprezie na kt贸rej on jest z tym, 偶e ja tancze z ka偶dym kolesiem do oko艂a mnie a on patrzy na mnie ;/ Powa偶nie gada膰 nie chce i chyba sam nie wie czego ch艂opczyk chce ;/ No ale 偶yje dalej i pomimo ze mam juz nowego faceta od d艂u偶szego czasu nie zapomnia艂am o by艂ym i chyba nie zapomne :)

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
rozstalismy sie z moim chlopakiem dokladnie 10 dni temu mam ponad 18 lat a bylismy ze sob膮 dokladnie rok i 7 miesiecy.w sumie bylo tak ze to on podjal decyzje o rozstaniu ja nie chcialam,kocham go i on do czasu kochal mnie i to bardzo zawsze widzialam ze mu na mnie zalezy,czulam ze to cos na prawde powaznego.bylo kilka sytuacji kiedy go zranilam,ale nie zrobilam nic obrzydliwego,nalozylo sie kilka sytuacjia,on zamiast ze mna porozmawiac to t艂umil to w sobie,a jestem pewna ze jak bysmy porozmawiali wszystko inaczej by sie ulozylo.on juz wczesniej byl przygotowany na to ze sie rozstaniemy,spotkalismy sie zeby porozmawiac,ale bylam dobrej mysli ze to sie ulozy,ale on juz podjal decyzje,jest bardzo wrazliwy ja mam niewyparzony jeezyk,powiedzial mi ze nie da rady juz tego ciagnac,ale jestem dla niego bardzo wa偶na i nie chce zrywac konaktu,przepklakalismy caly wieczor.mija kolejny dzien a mi go zajebiscie brakuje.rozmawialam z nim powiedzial ze czuje ulge ze to dobra decyzja ze sie rozstalismy.ja juz nie mam nadzei nie 艂udze sie. ale tak zazwyczaj jest jedna osoba zrywa potrzeuje odpoczynku,najpierw troche cierpi,potem ulga,radosc,a potem uswiadamia sobie jaki bl膮d popelnil. nie wiem czy to dobrze ze sie widujemy bez spotkan jest mi jeszcze ciezej ale wiem ze jak cos widzisz i nie mozesz tego miec to jest jeszcze gorzej co o tym myslicie?

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
psota 996 przerabia艂am podobna sutuacje z moim by艂ym ch艂opakiem.Rozstalismy si臋 ale jemu zale偶a艂o na kole偶e艅skich relacjach.By艂y telefony, smsy ( to on pierwszy pisa艂 ja mia艂am swoj honor 偶eby sie pierwsza nie odzywa膰 ) naprawde z czasem sta艂o si臋 to bardzo m臋czace i zda艂am sobie spraw臋,偶e do niczego dobrego nie prowadzi.Poprosi艂am go 偶eby艣my ca艂kowicie zerwali kontakt.Mine艂o juz pare miesi臋cy i potrafie bez niego 偶y膰 ;) ka偶de rozstanie boli i duzo czasu pewnie jeszcze minie zanim sie z tym wszystkim uporasz, ale pamietaj 偶e jeste艣 jeszcze mloda i napewno spotkasz odpowiedniego faceta ;)

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 Sunny11
Mi艣ka, mia艂am podobnie. Ci臋偶ko mi,ale c贸偶, trzeba mie膰 sw贸j honor - lepiej p贸藕no ni偶 wcale. Byli艣my razem 5 lat. Przez ostatnie dwa lata co jaki艣 czas m贸j ch艂opak "obra偶a艂" si臋 i zostawia艂 mnie...Trwa艂o to zwykle kilka tygodni, po czym wraca艂 st臋skniony, a ja (IDIOTKA!) przyjmowa艂am go z rado艣ci膮. A偶 do kolejnego razu. Po ostatniej awanturze, kiedy to zn贸w powiedzia艂am co艣 nie tak w jego ocenie, zdoby艂am si臋 na odwag臋 i z ci臋偶kim sercem powiedzia艂am, ze chyba nie dam rady przyj膮膰 go ponownie. Mimo to zaryzykowa艂 i znikn膮艂 na 4 tygodnie. Jak zwykle, wr贸ci艂...Tyle, 偶e tym razem dosta艂 ode mnie pot臋偶nego kopa w dup臋 :-). Min臋艂o 6 tygodni, nie mamy kontaktu, czasem t臋skni臋, czasem my艣l臋, czy zrobi艂am dobrze...Ale chyba niekt贸rzy ludzie zas艂uguj膮 tylko na jedn膮 szans臋. My艣lcie o sobie dziewczyny.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 Sunny11
I jeszcze jedno. Po tym ostatnim kopie zaproponowa艂, 偶eby艣my przynajmniej byli przyjaci贸艂mi :-). Odm贸wi艂am. Przyjaciel, to kto艣, komu ufam i kto mnie nie zostawia w biedzie. A on zawi贸d艂 mnie na ca艂ej linii, wielokrotnie. Nawet na kole偶e艅stwo nie zas艂u偶y艂. Koniec, zero kontaktu. Jakiegokolwiek.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Zgadzam si臋 w 100% niekt贸rzy nie zas艂uguj膮 na kolejna szanse.Te偶 czasami t臋sknie i rozmy艣lam co by by艂o gdyby...ale to ju偶 bez znaczenia.Sko艅czy艂o si臋 raz na zawsze.Widzia艂am dobrze,偶e m贸j ch艂opak sie zmieni艂, nie by艂am do ko艅ca z nim szze艣liwa a mimo tego by艂o co艣 takiego jak przywi膮zanie i nadziej膮,偶e mo偶e jeszcze wszystko sie u艂o偶y, mo偶e on si臋 zmieni, mo偶e potrzeba wiecej czasu...Cie偶ko jest wyrwac z pami臋ci 5 lat wsp贸lnego 偶ycia ale lepiej by膰 narazie sama niz trwac w niesatysfakcjonuj膮cym zwi膮zku...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 PectoDrill
czesc, przyznam ,ze porady sa calkiem niezle, potraficie sobie kobitki radzic, spotkania z zyczliwymi osobami sa bardzo wazne..mozna sie wygadac, odreagowac . nie kazdy ma kogos takiego i czasem osoba zostaje sama ze soba a to jest chyba najgorsze bo mysli bywaja bolesnie natretne... moze pomysl niedorzeczny badz glupi , ale ja z checia spotkalabym sie z kims kto potrzebuje wygadac sie , podzielic doswiadczeniami ,odreagowac, a sam sobie z tym nie radzi, ne ma wstydu czy oceniania jedynie zyczliwosc osoby , ktora przezywa cos podobnego i doskonale rozumie ten stan...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
no i ja ju偶 sie z tym upora艂am, mia艂 czelno艣膰 powiedziec mi ze ma now膮,jakas dziewczyna ktora poznal na dyskotece,smiechu warte i jeszcze do mnie pisze ze ona mu pomogla sie wyleczyc z uczucia do mnie,gdyby nie ona to pewnie inaczej by sie wszystko potoczylo,ale po tym to juz jest skreslony,pokazal mi jak czlowiek moze byc inny po zerwaniu.dla mnie jest zerem i nawet znajomi z jego strony mi to mowi膮 ze dziwia sie ze tak post膮pil. ale jak to sie mowi..nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem:)spakowalam wszystkie rzeczy od niego w pudlo i wlasnie sie zastanawiam co z nimi zrobic...? a tak poza tym poznalam fajnego chlopaka,ale teraz nie skupiam sie na tym zeby z kims byc,trzeba przez jakis czas odpoczac;) najlepiej jest sie odpicowac.pojsc do klubu,poderwac chlopaka lub pozwolic sie poderwac i poczuc ze nadal ma sie to cos,ze inni faceci tez na Ciebie lec膮.nie ma co tracic czasu na oplakiwanie jakiegos idioty...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
heh by艂am ze swoim 2,5 roku zerwa艂 ze mn膮 ponad rok temu.....do dzisiaj si臋 spotykamy na niezobowi膮zuj膮ce spotkania tylko ja jestem od niego uzale偶niona, kocham go ponad 偶ycie nie mog臋 przesta膰 my艣le膰 o nim a on ma mnie gdzie艣 tylko jak mu dobrze robi臋 to wtedy mnie chyba kocha bo czasami gdy mu dobrze to m贸wi w艂a艣nie kocham ci臋. Nie widzimy si臋 codziennie tylko raz na 2 tygodnie ale w trakcie tej przerwy jak rozmawiamy na gadu to cz臋sto s艂ysz臋 od niego obelgi,,,,,jest ode mnie m艂odszy o 2 lata ja poza nim nie widz臋 nic uzale偶ni艂 mnie od siebie, nie mam znajomych kt贸rzy by mi pomogli zapomnie膰 wi臋c ju偶 ponad rok tkwi臋 w tej chorej sytuacji i modl臋 si臋 by on w ko艅cu si臋 okre艣li艂 <zosta艂 moim m臋偶em> hehe 艣miechu warte jest takie 偶ycie.....mam nadziej臋 偶e w ko艅cu poznam kogo艣 kto mnie doceni i b臋d臋 mog艂a o tamtym zapomnie膰 a na razie b臋d臋 dalej w tym g贸wnie tkwi膰 bo chyba straci艂am rozum dla tamtego....

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
ja nie jestem z moj膮 pierwsz膮 mi艂o艣ci膮 ju偶 ponad 1,5 roku To ja z nim zerwa艂am, bo moim zdaniem za du偶o pi艂... Byli艣my 1.5 roku razem To on by艂 moim pierwszym... Po zerwaniu jeszcze spotykali艣my si臋 po kole偶e艅sku jakie艣 p贸艂 roku. Wiem, 偶e mnie kocha艂, chcia艂 偶eby艣my dalej byli razem ale z nim nie mia艂abym dobrej przysz艂o艣ci... ja studiuj臋, chce robi膰 karier臋, zarabia膰 spore pieni膮dze A b臋d膮c z nim to by si臋 nie uda艂o. Ju偶 od ponad roku jestem z innym. Jest mi z nim dobrze, rozumiemy si臋, praktycznie si臋 nie k艂贸cimy. Obecny ch艂opak mi dogadza, zabiera na wycieczki, umila wolny czas, dok艂ada stara艅 偶ebym by艂a szcz臋艣liwa i si臋 nie nudzi艂a... ale i tak czasem brakuje mi by艂ego. Wiem, 偶e obecny jest o stokro膰 lepszy od by艂ego.. ale nawet teraz co jaki艣 czas zdarza mi si臋 odruchowo do obecnego ch艂opaka nazwa膰 imieniem by艂ego... To dziwne i nie wiem czemu tak jest... <stopka></stopka>

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 moze kiedys....zapomne.moze
nie byl pierwszym w moim zyciu,ale stracilam dla niego glowe.... wczesniej znalismy sie rok z widzenia,widzialam ze zwrocil na mnie uwage,ale nie bylo okazji by sie poznac... nie wiedzialam nawet jak ma na imie... nigdy nie zdobylam sie na odwage by go o to zapytac... kiedy sie pojawial serce mi walilo,nie moglam sie ruszyc.. usmiechal sie do mnie,pozniej zaczal mowic czesc..i nic wiecej... wymyslalam najrozniejsze tematy do rozmowy,ale gdy go widzialam wszystko sie walilo,nie moglam nic zrobic... tak minal rok...nie zapomnialam... i poznalismy sie przez zupelny przypadek....na przypadkowej imprezie gdzie bylam raz w zyciu...z kolega z pracy..on ..z ..nia.... ta impreza byla "nasza"..mowil jak bardzo chcial mnie poznac,jaki jest niesmialy i ze nie chce z nia byc,ze jest beznadziejna,puszczalska,ze marzy o mnie co noc:) wymiana tel...pozniej spotkania ,gdzie bylam najszczesliwsza na swiecie,kochalam go z calych sil,on tez wydawal sie zakochany... moglam przenosic gory...ja...niemloda juz dawno..zakochalam sie jak nastolatka:( 3 tygodnie zylam jak w raju,liczyl sie tylko on..to byl najpiekniejszy okres mojego zycia... potem...odszedl....zostawil mnie bez slowa...wrocil ponoc do tej "beznadziejnej"na ktorej wieszal psy...nie wiem dlaczego tak sie stalo..napisal,ze bym nie pisala do niego...dlaczego?codziennie zadaje sobie to pytanie?co sie takiego stalo,ze tak mnie znienawidzil?przeciez sam chcial od niej odejsc,moze zostal dla dobra dziecka?nie wiem... mija 9 miesiecy od rozstania,a ja codziennie o nim mysle,nie widuje go..moglabym byc z innym,ale nie chce,nie potrafie byc z nikim innym...mam juz swoje lata,ale nie boje sie samotnosci,to z nim chcialam sie zestarzec,to on mial byc tym na dobre i zle...jestem sama..i tak juz zostanie

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
nie s膮dzi艂am, 偶e takich os贸b jest tak wiele. Mam podobny problem, mo偶e troch臋 inna perspektywa ale sens ten sam. Jak zapomnie膰? Jak? Gdy wiekowo pasujemy do siebie, gdy rozmawiamy to te偶 jest sympatycznie, gdy raz przytuli艂 czu艂am, 偶e mnie lubi....ale jednej bariery nie da si臋 pokona膰, po prostu nie da i wiem, 偶e nigdy razem nie b臋dziemy:( Od 3 lat nie my艣l臋 o nikim innym. Jeszcze nieca艂e 3 lata temu zerwa艂 ze mn膮 kontakt, bo nie chcia艂 mnie rani膰. Z czasem (od roku) mamy zwyk艂y kole偶e艅ski kontakt, bo on my艣li, 偶e ja ju偶 te偶 tylko kole偶e艅sko na niego patrz臋. Ale mi艂o艣ci si臋 z oczu nie da wymaza膰. I chyba co艣 musi widzie膰. Mo偶na powiedzie膰, 偶e widzimy si臋 raz w roku przez d艂u偶szy czas na wyje藕dzie. I mo偶na te偶 powiedzie膰 偶e bez kontaktu w roku 艂atwiej zapomnie膰, ale nie - nie da si臋. Gdyby nie ta cholerna jedna r贸偶nica 偶yciowa by艂oby chyba fajnie mi臋dzy nami. Budz臋 si臋 z jego imieniem na ustach i zasypiam te偶 my艣l膮c o nim. Jak zapomnie膰, no jak?

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 moze kiedys....zapomne.moze
dwa dni po moim wpisie tu spotkalam go zupelnie przypadkowo..szedl przez miasto obladowany jakimis pudlami,ja stalam na przystanku i serce mi zamarlo gdy go zobaczylam.....on tez byl zaskoczony gdy mnie zobaczyl..zdobylismy sie na "czesc"..a potem przez caly dzien myslalam tylko o nim....napisal na drugi dzien smsa,probowal wyjasniac,ze tak musialo byc,zebym zrozumiala,ze tak bedzie lepiej dla nas...staram sie rozumiec tylko serce cholernie boli i cierpi,nie umiem ulozyc sobie z innym zycia,kocham jego i wiem,ze kiedys napisze do niego...ale jeszcze nie dzis...:(

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 moze kiedys....zapomne.moze
znow napisal....prosil bym mu wybaczyla......chce sie kiedys spotkac...a moje serce znow radosne ,choc powinnam go wyrzucic z mojego zycia i zapomniec..ale nie potrafie,nadal go kocham i czekam co los mi zesle:(

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 monika942
moze kiedys....zapomne.moze Ile on ma lat?

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 damianocholiczka88
hej dziewczyny, tak czytam od jakiego艣 czasu to forum i te wasze historie bo sama mam podobny problem. W sumie to forum sta艂o si臋 moj膮 terapia. Zaczn臋 od pocz膮tku... Jako nastolatka (16-17 lat) pozna艂am dw贸ch kolesi, ka偶dy z nich chcia艂 ze mn膮 by膰 ale ja wybra艂am 艁. przez co z tym drugim czyli D. postanowi艂am si臋 tylko przyja藕ni膰, i wszystko by艂o ok, ja by艂am szcz臋艣liwa z 艁 a D tez znalaz艂 sobie dziewczyn臋 chocia偶 ci膮gle m贸wi艂 ze nie czuje do niej tego co do mnie. Jako艣 po 2 latach m贸j zwi膮zek z 艁 zacz膮艂 si臋 psu膰 bo pozna艂am faceta ca艂kiem innego ni偶 艁 wiecie kto艣 nowy si臋 mn膮 zainteresowa艂, osoba kt贸ra mia艂a takie zainteresowania jak ja, gust muzyczny, przekonania itp. no i zacz臋艂am si臋 spotyka膰 z tym ch艂opakiem i nadal z 艁. og贸lnie by艂am jakby z dwoma naraz, ci膮glam to ponad rok, strasznie mnie to wyniszczy艂o psychicznie ale nie potrafi艂am sobie odpowiedzie膰 na pytanie kt贸rego kocham( widocznie nie kocha艂am 偶adnego) ten m贸j nowy ch艂opak jak teraz o nim my艣l臋 to mia艂 chyba co艣 z psychika bo jak chcia艂am z nim zerwa膰 to chcia艂 si臋 rzuci膰 pod poci膮g i na sile go 艣ci膮ga艂am z tor贸w bo poci膮g ju偶 si臋 zbli偶a艂, tak czy siak jako艣 si臋 uwolni艂am od niego ale 艁 pozosta艂 chocia偶 to ju偶 nie by艂 zwi膮zek tylko takie spotykanie si臋 偶eby obejrze膰 film, pojecha膰 na zakupy czy jaka艣 imprez臋, wtedy nagle poczu艂am 偶e kocham D, tak tego samego D kt贸ry ci膮gle mnie kocha艂 przez tyle lat, i zacz臋艂am z nim by膰, z 艂 zerwa艂am bo sam mnie do tego zmusi艂 swoim zachowaniem w sylwestra(ublizal mi przy ludziach) i wystarczy艂o par臋 spotka艅 z D i postanowili艣my by膰 razem, pami臋tam jak pojechalsimy na week do ustronia, cudowne czasy, czu艂am si臋 jak nastolatka, kocha艂am i pragn臋艂am go. sama sobie tego nie mog艂am wyja艣ni膰 dlaczego tak p贸藕no to zrozumia艂am. jednak po jakim艣 czasie 艁 znow sie pojawil, to taki typ co kocha mnie i wszystko wybaczy zebym tylko z nim byla, wybaczyl mi zdrady itp, i ja nie moglam patrzec jak tak cierpi i zaczelam z nim spedzac czas nie mowiac D o tym, i wyszlo na to ze bylam z D a z 艁 sie spotykalam ale nie bylo miedzy nami fizycznosci. po paru miesiacach dzieki osobom trzecim dowiedzieli sie o sobie, zrobili mi awanture, przyszli razem do mnie, to bylo straszne no ale w sumie juz na drugi dzien kazdy z nich mi pisal ze chce byc ze mna i nic sie nie zmienilo. ale po paru miesiacach zerwalam kontakt z 艂 i przez cale wakacje bylam z D tak jak powinnam, tylko on i ja bylo cudownie, robil takie cudowne rzeczy, potrafil w nocy przyjsc pod moj dom i narysowac wielkie serce przed moimi oknami, jak wychodzilam rano do pracy i to zobaczylam to czulam sie tak cudownie a sie okazalo ze na calej mojej drodze na przystanek byly wypisane teksty typu"kochanie milego dnia i powodzenia w pracy" czy cos, no robil cudowne rzeczy, wozil mnie do pracy, odbieral, mieszkal w sumie u mnie. robilismy razem wszystko, ale nagle poczulam ze on zaduzo czasu zajmusie sie praca, to taki typ ze ciagle lubi mowic o sobie i swojej pracy, wkurzalo mnie to chociaz powinnam to zrozumiec bo tacy sa faceci ale nagle dowiedzialam sie ze 艁 sie spotyka z jakas dziewczyna i poczulam ze mnie to zabolalo wiec umowilam sie z nim na piwo i juz po jednym spotkaniu byl moj. zerwalam z D i bylam z 艁 ale juz po 2 tygodniach pozalowalam swojej decyzji, jestem typem psa ogrodnika, chcialam miec wszystko, zeby kazdy mnie uwielbial a tak sie nie da, poglubilam sie w tym wszystkim.moze to przez to ze jako nastolatka nie mialam powodzenia u chlopakow i nagle to sie zmienilo i mi sie w dupie poprzewracalo. bylam nadal z 艁 ale z D sie spotykalam w tajemnicy, on dalej wierzyl ze znow bedziemy razem, wynajal mieszkanie kolo mnie zeby艣my mieli do siebie blisko, spotykalismy sie co 2 dni i za kazdym razeM konczylismy w lozku, uwielbialismy ze soba spac, z nikim nie bylo mi tak dobrze, z 艁 nie sypialam bo nie pociagal mnie fizycznie, lubilam jedynie jego towarzystwo ale jako kumpla. no i w maju w tym roku uswiadomilam sobie ze nie chce dalej tak zyc, ze kocham D i chce byc z nim na wylacznosc, powiedzialam to 艁 zeby byla jasnosc, zerwalam z nim i chcialAm ulozyc sobie zycie z D jednak D jakos w maju przestal mnie kochac, powiedzial ze juz sie to wypalilo w nim, ze traktowalam go tYLko jako kochanka i juz mA tego dosyc, ze ma juz swoje zycie i jest szcesliwy, swiat mi sie zalamal, rozumialam go bo po tym co mu zrobilam to i tak dlugo czekal az sie zmiEnie ale ja bylam za bardzo zapatrzona w siebie zeby cokolwiek zrozumiec, nie poddalam sie jednak, przez cale wakacje zylam jak w amoku, liczyl sie tylko D pisalam d niego, prosilam o spatkanie, nie chcial ale jakos tak raz w tygodniu udawalo mi sie z nim spotkac i znow za kazdym razem ladowalismy w lozku. On zawsze twierdzil ze jestem miloscia jego zycia wiec liczylam ze moze znow to odbuduje. czasem sam proponowal spotkanie, potrafilam wyjsc z lozka o 23 w nocy wykapac sie ubrac pomalowac, wziasc z domu butelke wina i pojsc do niego bo napisa艂 ze ma dola, robi艂am wszystko, jak mnie widzia艂 to si臋 tuli艂 do mnie, m贸wi艂 jak go podniecam ze nadal mam takie cudowne cia艂o.wida膰 by艂o ze jest mu przy mnie dobrze.itp czu艂am si臋 cudownie a nast臋pnego dnia nawet nie napisa艂 偶adnego esa, ale trwa艂am w tym bo wiedzia艂am ze nic innego zrobi膰 nie mog臋, kupi艂am dla niego ostatnio prezent na dzie艅 ch艂opaka ale nie b臋d臋 mogla mu go da膰 :( 25 sierpnia widzieli艣my si臋 ostatni raz, ostatnia wsp贸lna noc. po ok 2 tyg. napisa艂 mi ze ma inna. my艣la艂am ze dostane zawalu. nie wierzy艂am bo jak to jeszcze niedawno spal ze mn膮 a tu jaka艣 inna ale c贸偶. wyzwalam go ze potraktowa艂 mnie jak mi臋so, chcia艂o mu si臋 seksu wiec po to by艂am potrzebna chocia偶 wiem ze sama tak kiedy艣 robi艂am :( za艂ama艂am si臋, nie jad艂am par臋 dni, le偶a艂am tylko na 艂贸偶ku, moja mama nie wiedzia艂a co ma ze mn膮 zrobi膰, nadal chce mnie wys艂a膰 na jaka艣 terapie czy co艣, 14 wrze艣nia mia艂am egzamin na studiach poprawkowy, nie posz艂am na niego, zosta艂 mi ostatni termin pod koniec miesi膮ca ale nie wiem czy dam rade zajrze膰 do notatek. napisa艂am D taka wiadomo艣膰: Chcia艂am Ci臋 tylko przeprosi膰 za te moje ostatnie esy, emocje wzi臋艂y g贸r臋. Mimo tego jak mnie potraktowa艂e艣 to 偶ycz臋 Ci wszystkiego dobrego i du偶o szcz臋艣cia. I to naprawd臋 jest szczere. Podobno mi艂o艣膰 zaczyna si臋 wtedy, kiedy szcz臋艣cie drugiej osoby staje si臋 wa偶niejsze ni偶 twoje, dlatego nie pozosta艂o mi nic innego jak tylko cieszy膰 si臋 Twoim szcz臋艣ciem. No to tyle, Powodzenia" a on tylko odpisa艂 "dzi臋ki bardzo i wzajemnie 偶ycz臋 Ci wszystkiego dobrego w tym beznadziejnym 偶yciu. mam nadziej臋, 偶e b臋dziesz heppi;) " i ju偶 z nim nie rozmawiam, on mieszka tak blisko mnie a ja nawet nie mog臋 go spotka膰, ostatnio widzia艂am jak 艣wieci艂y si臋 艣wiat艂a u niego w mieszkaniu, przypomnia艂am sobie jak bardzo by艂am tam szczesliwa a moze wlasnie teraz on tam przytula inna. serce mi peka, sama sobie zniszczylam zycie, nie umiem sie pozbierac. mam 22 lata a czuje ze wszystko co dobre mam juz za soba, bylam wredna suka i dostalam nauczke. ludze sie ze D zateskni za mna ale jesli pokochal swoja nowa dziewczyne taka miloscia jaka kochal mnie to wiem ze nie mam szans :( Wpadlam w depresje ale uzywam antykoncepcji hormonalnej przez co nie moge uzywac zadnych ziolowych lekow na depresje. nie wiem jak sobie pomoc.Zostalam sama i gdyby nie to 偶e mieszkam tylko z mama i wiem ze ona mnie potrzebuje to juz bym ze soba skonczyla ;(

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 damianoholiczka88
wczesniej sie pomylilam w pseudonimie, ma byc taki jak teraz ;)

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 vagabonda
Jestem w takiej sytuacji, w kt贸rej powinnam bezwzgl臋dnie zapomnie膰 o pewnym facecie, kt贸ry nie odwzajemnia moich uczu膰. Niestety, b臋d臋 go bardzo cz臋sto widywa膰 przez co najmniej nast臋pny rok. On doskonale wie, co do niego czuj臋, a mimo to cz臋sto zagaduje do mnie z byle powodu i mnie tym rani. Nie umiem z nim rozmawia膰 jak kumpela z kumplem, a on tego oczekuje. Wiem, 偶e powinien raz na zawsze znikn膮膰 z mojego 偶ycia, 偶ebym mog艂a zacz膮膰 偶y膰 na nowo. Co do sposob贸w radzenia sobie z t膮 sytuacj膮 i z pr贸b膮 zapomnienia- ja znam jeden lek, a mianowicie ucieczka w prac臋 i rozwijanie swoich zainteresowa艅. Chodzi o to, 偶eby negatywne sytuacje przeku膰 w co艣 dobrego. Niech ten m贸j smutek b臋dzie si艂膮 nap臋dow膮. O tak.

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 ciara620
Dziewczyny a jak zapomniec o facecie kiedy ma sie z nim dzecko ? i ogonie przy dziecku jest trudniej nie ma jak wyjsc jak uciec od wspomnien

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 ciara620
I bardzo prosze piscie do mnie na email bo tu sie gubie pomocy ciara620@wp.pl

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
To zadziwiaj膮ce jak ka偶da historia z nas w mniejszym lub wi臋kszym stopniu jest do siebie podobna.... Je偶eli chodzi o mnie to wydaje mi si臋 偶e ju偶 zapomnia艂am, 偶e to koniec, zamkni臋ty rozdzia艂, Ale.... jednak s膮 takie momenty 偶e wszystko si臋 przypomina...wraca jak bumerang. Wiem 偶e to ju偶 nie ma najmniejszego sensu, a jednak on nadal jest gdzie艣 g艂臋boko... Znamy si臋 od 5lat... w tym 4 to ci膮g艂e mijanie si臋... Tylko kole偶e艅ski uk艂ad, zw艂aszcza z mojej strony... Ale nie z jego... ci膮g艂e podchody... a偶 w ko艅cu uda艂o si臋:) Byli艣my razem! Czu艂am si臋 najszcz臋艣liwsz膮 osob膮 na 艣wiecie! Niestety... to trwa艂o kr贸tko... NAwet nie wiem dlaczego si臋 sko艅czy艂o. Teraz on ma cywiln膮 偶on臋 i za miesi膮c b臋dzie mia艂 te偶 dziecko... JA teoretycznie nic ju偶 do niego nie chce... pogodzi艂am si臋... Ale za to jego siostra jak tylko mnie widzi patrzy si臋 krzywym wzrokiem... a ja nie mam poj臋cia o co jej chodzi... 艂ej! Masakra...

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 mwspomnie艅
par臋 lat temu pozna艂am M. po pee mpezie zapyta艂 mnie o "chodzenie" iadomo zgodzi艂am si臋. Ale do dzisiaj nie mog臋 zapomnie膰 tego widoku jak wszed艂 na imprez臋, serce zaku艂o,to by艂a mi艂o艣膰 od 1 wejrzenia. Niestety ten zwi膮zek kr贸tko trwa艂, ja by艂am smarkul膮 on 3 lata starszy, straszliwie ba艂am si臋 pierwszego razu a z nim tylko prze偶y艂am pierwszy poca艂unek nawet tak du偶o ich nie by艂o bo obydwoje si臋 kr臋powali艣my jak to nastolatki. Teraz min臋艂o ju偶 par臋 lat ja mia艂am ch艂opaka 1,5 roku sp臋dzi艂am z nim pierwszy raz lecz nie mog艂am zapomnie膰 o M. ci膮gle o nim my艣la艂am, 艣ni艂am ka偶dej nocy stwierdzi艂am 偶e nie mog臋 d艂u偶ej by膰 w zwi膮zku bo tylko tego ch艂opaka ranie maj膮c w sercu M. zerwa艂am ale nie mog艂am sobie poradzi膰 z samotno艣ci膮, z brakiem bliskiej osoby do kt贸rej mog艂abym si臋 przytuli膰, wi臋c zacz臋艂am si臋 spotyka膰 z innym (Marcin) to ju偶 trwa 2,5 roku a ja nadal mam przed oczami M. nie ma nocy 偶ebym o nim nie 艣ni艂a, nie ma dnia 偶ebym o nim nie my艣la艂a. A przecie偶 prawie w og贸le Go nie znam, prawie nic o nim nie wiem bo co to by艂 za zwi膮zek kilka lat temu, nawet zero rozm贸w takich bli偶szych w sumie tamtego "czego艣" nie mo偶na nawet nazywa膰 zwi膮zkiem. Zaprosi艂am M. do znajomych na gronie, nk, FB, i w艂a艣nie z nk po zdj臋ciach zorientowa艂am si臋 偶e ma dziewczyn臋- serce zaku艂o, nie wiem czemu. Znalaz艂am j膮 w jego znajomych na nk mia艂a na imi臋 A. by艂 nr gg wi臋c napisa艂am do niej! wiem 藕le zrobi艂am ale kurcze musia艂am wiedzie膰 czy jest szcz臋艣liwy to wszystko, odpisa艂a! napisa艂a ze jest z M 偶e jest s膮 szcz臋艣liwi, wtedy ja spasowa艂am wa偶ne by艂o dla mnie to 偶e M. jest szcz臋艣liwy a przecie偶 chcia艂am zawalczy膰 o niego tylko ile razy pisa艂am mu smsy o spotkaniu to ci膮gle odmawia艂 albo 偶e nie ma czasu jak ja to mia艂am zrobi膰?? wtedy zrozumia艂am on jest szcz臋艣liwy z A. wi臋c to koniec. kiedy艣 w chwili gdy mia艂am do艂a napisa艂am do niego na gg z obcego nr.偶e go kocham ze nie mog臋 偶y膰 bez niego takie tam. pisali艣my ale nie przedstawi艂am si臋. Kt贸rego艣 dnia napisa艂 do mnie obcy nr na gg 偶e jest koleg膮 M. i 偶e chce jego szcz臋艣cia wi臋c ma nadziej臋 偶e M. znajdzie jak膮艣 dziewczyn臋 i b臋dzie szcz臋艣liwy, wtedy zapyta艂am o A. kiedy wspomnia艂am ze by艂 z A. to si臋 ch艂opak zdziwi艂 okaza艂o si臋 偶e nie byli razem czy co艣 w tym rodzaju. nie wiem jak to by艂o ale chyba M. zapyta艂 A. o co chodzi i ona si臋 wszystkiego wyrzek艂a 偶e niby tak mi nie pisa艂a itd. by艂o mi 藕le dosta艂am wiad. na gg 偶ebym go ju偶 nie m臋czy艂a 偶ebym da艂a mu spok贸j 偶e k艂amie itd. to tak bardzo bola艂o a ten jego kolega jak w ko艅cu powiedzia艂am kim jestem napisa艂 偶e nie mam 偶adnych szans u M. Wiem, wiem by艂am g艂upia nie wiedzia艂am co zrobi膰 wi臋c zachowa艂am si臋 jak g贸wniara. Teraz ju偶 my艣l臋 偶e jestem inna powa偶niejsza, dojrzalsza, bym chcia艂a 偶eby M. mnie pozna艂 tak膮 jak膮 jestem i etwdy dopiero si臋 wypowiedzia艂 na m贸j temat ale ja nawet nie mam poj臋cia co on o mnie my艣li i w og贸le nie chc臋 nic do niego pisa膰, teraz tylko marze by kiedy艣 mi napisa艂 czy nie p贸jde z nim na jakie艣 piwko czy co艣 takiego. Nadal jestem z Marcinem ale wiem 偶e to nie ma sensu, jestem z nim czuj臋 co艣 do niego ale nadal jestem my艣lami przy M. na szcz臋艣cie jestem szczera z Marcinem i powiedzia艂am mu 偶e w moim sercu jest M. ale kocha mnie i powiedzia艂 偶e kiedy艣 zapomn臋 o M. i b臋d臋 jego kocha艂a tak samo jak on mnie, chocia偶 nie m贸wi臋 偶e go nie kocham, bo jednak czuj臋 co艣 do niego. Za wszelk膮 cen臋 bym chcia艂a zapomnie膰 o M. ale nie mog臋, to ju偶 tyle lat trwa, czemu tak jest?? jak mam go wykre艣li膰 z moich my艣li z mego serca?? czy to w og贸le to mi艂o艣膰??

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach
Go艣膰 papapoalpk
yyyyy? autorko ale jestes g艂upia

Udost臋pnij ten post


Link to postu
Udost臋pnij na innych stronach

×