Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość PrawieRatowniczka

Brak szacunku

Polecane posty

Gość PrawieRatowniczka

Jestem na III roku ratownictwa medycznego. Studia są naprawdę rewelacyjne. Przeraża mnie niestety jedna sprawa. A mianowicie 2/3 mojego roku to ludzie, którzy nie mają w sobie ani trochę szacunku do drugiego człowieka. Na praktykach rozmawiając między sobą wyśmiewali pacjentów, drwili z nich. Wiem, że w tym zawodzie trzeba mieć dupę ze stali, bo ratownik przez jedną noc widzi tyle zła ile przeciętny człowiek nie widzi przez całe życie. Uważam jednak, że wszelkie komentarze powinni zachować dla siebie. Może jestem przeweazliwiona, ale wydaje mi się, że dla takich ludzi nie powinno być miejsca w karetce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kochana ja słyszałam krótkie i długie nad łóżkiem pacjenta chyba już dogorywal. Dwóch facetów nad nim wyklinalo. Gdyby nie to, że sama byłam słaba zwrocilabym im uwagę. Pielęgniarki niektóre też są okropne, wieża człowieka i odbijają tym łóżkiem o ściany o drzwi,o windę etc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PrawieRatowniczka
Spotkałam na praktykach kilka pielęgniarek, które naprawdę świetnie zajmowały się pacjentami. Były też takie jędze przy ktorych nawet bałam się odezwać. Zawsze myślałam, że na takie studia idą ludzie z powołania. Sama nie dostałam się na medycynę, więc wybór padł na ratownictwo. Na praktykach jeździłam na zespole specjalistycznym i spotkałam mnóstwo fenomenalnych lekarzy i multum świetnych ratowników. I naszła mnie taka refleksja,że przecież za trzy tygodnie mamy egzamin dyplomowy i ludzie z mojego roku wsiądą do tych karetek i będą ratować życie do którego nie mają szacunku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jakie to są odzywki np?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PrawieRatowniczka
Np. dialogi o analu i rimmingu :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Koszmar.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PrawieRatownka
Eeeej podszywie!!!! Np. Komentowali wygląd pacjentow, śmiali się. Niby przy pacjentach sirdzieli cicho ale między sobą to dziewczynę z zaburzeniami psychicznymi nazywali debilką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bylam w szpitalu 2 razy na SOR i porażka. Oba razy płakałam, bo chyba ratownicy myśleli, że nie słysze co mówią. Choćbym umiarala nie chce żeby znowu mnie karetka zabierała :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość sylwia
Jak mozna ko.entować wygląd pacjentow?po co?Ja rez.ieszkam w srodowisku gdzie najgorsze wyzwiska padają nawet do dzieci (rodzina meza)i szczerze to mam ochote w tym momencie nie wiem co im zrobic za cos takiego.Cuagłe cipo xhuju jepne ci nie pitol albo k***a mać czy jepie mnie to i inne tego typu teksty doprowadzają mnie do białej goraxzki.To jest obrzydliwe ordynarne chamskie niesmaczne i kompletny brak sacunku delikatnie mowiąc.Nigdy tez nie smieję sie z chorych ludzi..bo to nie etyczne i nie moralne.Mą ż do mnie mowi no."żebyś już zdechła"albo "żer trawe i patyki"a kuzynka jego mu radzi"wez ją p*****lnij w łep."No patologia ..o szacunku nie wspomnę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PrawieRatowniczka
Gość Współczuję Ci :( Mogę Cię jednak zapewnić, że nie wszyscy tacy są! Wiem jednak, że takie przypadki komentowania pacjentów się zdarzają. Widzę po ludziach z mojego roku, że większość poszła na ten kierunek ,,z braku laku", Osoby, które naprawdę się u mnie nadają do tej pracy jestem w stanie policzyć na palcach jednej ręki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość sylwia
Jak mozna ko.entować wygląd pacjentow?po co?Ja rez.ieszkam w srodowisku gdzie najgorsze wyzwiska padają nawet do dzieci (rodzina meza)i szczerze to mam ochote w tym momencie nie wiem co im zrobic za cos takiego.Cuagłe cipo xhuju jepne ci nie pitol albo k***a mać czy jepie mnie to i inne tego typu teksty doprowadzają mnie do białej goraxzki.To jest obrzydliwe ordynarne chamskie niesmaczne i kompletny brak sacunku delikatnie mowiąc.Nigdy tez nie smieję sie z chorych ludzi..bo to nie etyczne i nie moralne.Mą ż do mnie mowi no."żebyś już zdechła"albo "żer trawe i patyki"a kuzynka jego mu radzi"wez ją p*****lnij w łep."No patologia ..o szacunku nie wspomnę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość sylwia
Uważam że szacunek nalezy sie kazdemu a zwłaszcza chorym.Jezeli ktos nie ma powołania ani odrobiny empatii to po jakiego kija w ogole wybiera ten kierunek??Dla mnie to nie logiczne.Tez zauwazam ze ludzie są czasami bez serca..ogolna znieczulica i przedmiotowe traktowanie ludzi .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PrawieRatowniczka
Najgorsze było jak jeden ratownik wsadzał w tyłek długopis pacjentowi będącemu pod narkozą :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PrawieRatowniczka
W czasie praktyk miałam do czynienia z kilkoma zgonami. Podczas reanimacji miałam na plecach wzrok płaczącej rodziny. Nie powiem, zrobiło to na mnie wrażenie. Szczególnie pierwsza reanimacja. Jednak w tym zawidzie trzeba się od tego odciąć i nie rozmyślać nad tym. Inaczej człowiek by zwariował. Wspolczulam rodzinie zmarłych ale wiem też, że zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy. Do głowy mi jednak nie przyszło żeby się z tego wyśmiewać. Uważam, że tacy ludzie nie powinni nawet autobusu prowadzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość sylwia
Straszne:-(to podlega pod wykroczenie albo przestępstwo.Co z przysięgą Hipokratesa??ich nie obowiązuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po co się podszywasz? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość sylwia
Straszne.:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trzeba nerwy mieć ze stali, ja się boję pobierania krwi a co mówić o jakiś operacjach. Ja słyszałam kiedyś jakieś plotki jak byłam mała, że w prosektorium jakimś przywieźli młoda kobietę z wypadu, nie żyła. A ten co tam pracował z jakimś praktykantem ja zg****ili i się tym chwalili że jeszcze nie wystygla. Nie wiem czy to prawda ale straszne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PrawieRatowniczka
Naprawdę myślałam, że w służbie zdrowia pracują ludzie z powołania i rzeczywiście wielu ratowników i lekarzy jakich znam mają serce na dłoni. Ale osoby z mojego roku to jakiś koszmar. Za 3 tygodnie te osoby wsiądą do karetek, pójdą na SOR-y i będą ratować życie innych. Mam jedynie nadzieję, że w końcu dorosną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×