Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy potencjalny pracodawca

Polecane posty

Gość gość

Moze sam skontaktowac sie z poprzednim pracodawca w celu pozyskania referencji? W CV przeciez podaje sie nazwe firmy itd. Czy raczej potrzebna jest do tego zgoda ew.pracownika?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może i często to robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Żartujecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niemożliwe. Ode mnie nikt nigdy na rozmowie nawet nie chciał świadectw pracy ani dyplomu,a wy o jakichś referencjach :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mnie to się zdarzyło i to od razu przy mnie zadzonił zapytać o opinię o mnie! Była bardzo dobra :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mnie też się zdarzyło kilkukrotnie. Ale to zależy od stanowiska i miejsca pracy. Korpo raczej dzwoni, a już korpo na stanowisko kierownicze? Zawsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla mnie takie pozyskiwanie referencji przez telefon na zasadzie "powiedz mi pan co o tej pani" jest mega nieprofesjonalne. Ja mogę zmieniać pracę z różnych powodów, może pensja za niska, moze praca do 18 mi nie pasuje, może nie lubię koleżanki dwa pokoje dalej, a nowemu pracodawcy nic do tego, a stary-jak się dowie, że szukam nowej-prawie na pewno oczerni mnie w oczach tego nowego i to nie z powodów merytorycznych, a z czystej zlosliwosci, ze chciałbym odejść. Jesli prace zmieniam na okresie próbnym, bo mi tamta nie podchodzi, to pracodawca tez nie zdążył mnie przez ten czas poznać na tyle, zeby mnie zarekomendować lub nie. Takie referencje zawsze będą nieobiektywne. No ale janusze biznesu robią co chcą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niemożliwe. Ode mnie nikt nigdy na rozmowie nawet nie chciał świadectw pracy ani dyplomu,a wy o jakichś referencjach smiech.gif xxx Możliwe jak widzisz. A co do twojej wypowiedzi - na rozmowie nikt nie pyta o świadectwo pracy lub dyplom - te dokumenty przedkłada sie dopiero, gdy osoba zostaje zatrudniona. A Sadzać po Twoim poziomie wiedzy i inteligencji, z większości miejsc pewnie do Ciebie nie oddzwonili:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie janusze a poważne firmy po prostu kilka lat wcześniej tam pracowałem potem wyjechałem do Kanady. Wróciłem i szukałem pracy, okazało się że ten co rozmowę prowadzi zna się prywatnie z tamtym przełożonym. Kumplowali się od dziecka i zadzwonił na prywatny numer tamtego o opinię o mnie. No taki przypadek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Opinia pracodawcy o pracowniku nie jest tajemnicą ,tym bardziej że często wymagane są referencje z poprzedniego miejsca pracy. Nie rozumiem więc jaką i na co zgodę miałby wyrazić pracownik ? Czy pracodawca ma zatrudniać tak zwanego kota w worku " Musi mieć jakąś wiedzę na temat ewentualnego pracownika przyjmowanego w swoje szeregi. Normalnym więc jest zasięganie opinii w poprzednim miejscu pracy . Ktoś tu napisał że np zmienia pracę bo koleżanka dwa pokoje mu nie pasuje ...ok jego wybór ale dla nowego pracodawcy taki powód to już sygnał że ta osoba może być konfliktowa , że może nie potrafić współpracować w zespole .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakbym miała firmę, to raczej bym nie żądała referencji od pracownika. Uważam, ze skoro ktoś nie pracuje już w poprzednim miejscu, to nie oznacza, że nie sprawdziłby się u mnie. Może faktycznie jest to kompetentna osoba, coś mu nie pasowało i się stamtąd zwolnił, a u mnie byłoby mu lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A wiecie, jakie nieprzyjemności miałam jako pracownik, który szukał nowej pracy i taki wlasnie janusz w odpowiedzi na moją aplikację zadzwonił do mojego pracodawcy z pytaniem, co o mnie sądzi i z jakich powodów mogę poszukiwać nowej pracy? Szef mnie wezwał na dywanik, rozmawiał ze mną dość ostro, żeby wydobyć co mi w firmie nie pasuje. Dlatego przychylam się do głosów, ze wydzwanianie za referencjami to chamstwo i januszostwo, a co najmniej zachowanie nie po myśli pracownika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mnie się zdarzyło, że dzwolnili do pracodawców (ale nie do tego aktualnego, gdzie jeszcze pracowałam) ale do poprzednich tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wszystkie duże firmy tak robią, ALE pracownik musi dać na to zgodę. Tylko, że jak ktoś zadzwoni i zapyta to nic z tym nie zrobisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eurudyk
Pracodawca nie ma prawa wykonać kopię z dowodu osobistego ale widząc oryginał dowodu spisuje wszystkie dane a przede wszystkim nr PESEL , jak wszyscy wiemy urzędnicy w Polsce korzystają z programu komputerowego , chyba nazwa jest e-PESEL lub jakoś podobnie ale mając nr PESEL mają Nas na 'tacy' podanych !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×