Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Matka nie chce pracować

Polecane posty

Gość gość

Moja matka straciła pracę jak byłam w Gimnazjum i zylysmy z renty po ojcu. Dawałam jej pieniadze, bo jak skonczylam 18 lat to piebiadze przeszły na mnie. Utrzymywałm ja całe studia, matka w dodatku jest roszczeniowa , mowi ze zyje skromnie, choc to nie do konca prawda. Zawsze wystrojona itp. Problem w tym, że ona nie chce iść do pracy, bo zawsze znajdzie wymówkę, ma tylko jakaś wymarzoną. Bo tu trzeba to, bo tam to to. No chyba logiczne, że w pracy na się obowiązki . Problem w tym, że renta się skończyła i poszłam do pracy i matka chce żebym ja utrzymywała. Gra mi na emocjach i płacze, że musiała całe życie pracować na mnie i jej się należy. I że nie ma pracy takiej jak ona chce i że jak pójdzie do pracy to straci zdrowie. Powiedziałam jej, że nie będę jej utrzymywać, bo chce inwestować w swoje życie i tak jej dawałam rentę. Ona grozi, że się zabije itp. Nie wiem co robić..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Porozmawiaj z nią spokojnie, przecież nie zarobisz tyle żeby utrzymywać na dłuższą metę Was obie. A kto płaci za mieszkanie? Mieszkacie razem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jest zwykła szantarzystka i leń!! Pogoń ja do pracy. Nie daj się zmanipulować..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mieszkamy, ja płacę za jej mieszkanie i swoje wynajmuje, ale przez to wydaje całą swoją pensję. No i daje jej na jedzenie. Nie mam oszczędności przez to i ledwo co mi starcza do 1. Matka narzeka ciągle, że musi kupować najtansze jedzenie i kosmetyki, że chodzi w tych samych ubraniach. Jak z nią rozmawiam to płacze albo mówi że jestem okropna :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak mieszkacie razem to dawaj tylko tyle żeby nie stracić dachu nad głową lub sama opłacaj rachunki, a matka jak nie chce to niech nie pracuje, chce się zabić to jej problem. Wolny wybór. Ważne jest tylko żeby mieszkanie utrzymać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kupuje markowe ubrania, pójście do lumpeksy to dla niej hanba, itp. Oczywiście teraz nie, ale jak dawalam jej rente to tak bylo. Mowi że beiduje, a o tak żyje lepiej niż wiele ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość lakszmi
Rozmowa z nia nic nie da.Tu jest potrzebne stanowcze postanowienie i odciecie jej od siebie.Prosze sie tez nie obawiac szantazu z jej strony,ona sobie nic nie zrobi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Musisz zarabiać nieźle skoro Cię stać, ale to nie znaczy że masz jej oddać wszystko. Może wygodniej byłoby mieszkać razem i opłacać mieszkanie+ rachunki, wtedy mieszkanie byłoby opłacone a Ty nie musiałabyś płacić za wynajem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja matka mieszka w małym mieście, ja żyję w dużym miescie, tu mam dobrą pracę i chłopaka i tu chce żyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W takim razie powinnaś porozmawiać z matką stanowczo. Nie będziesz jej utrzymywała i koniec. Musi znaleźć sobie pracę i zacząć finansować swoje potrzeby, opłacać rachunki. Nie daj się zaszantażować, bo to na pewno jeszcze młoda kobieta i zanim renty po mężu doczeka to lata miną...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niepotrzebnie mówiłaś jej, że masz dobrą pracę. Mogłaś powiedzieć że kiepsko zarabiasz i cię nie stać. Postaw ja przed faktem dokonanym i powiedz np: że kupiłaś z chłopakiem mieszkanie i musisz je spłacać i nie masz kasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mów, że kupiłaś mieszkanie, takie rzeczy szybko się wydadzą, raczej powiedz, że zmieniło się Twoje wynagrodzenie czy to za sprawą zmiany pracy czy etatu i nie stać Cię już na takie życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może umów ją do psychologa? Ktoś musi przemówić jej do rozumu. Chyba nie będzie wisieć całe życie na Tobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A matka nie ma renty po ojcu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedz jej, że nie możesz jej wiecej pomagać, bo Cie na to nie stać. Skoro nie ma renty po ojcu to znaczy, że jest jeszcze młoda i może pracować tak samo jak Ty pracujesz !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedz jej ze dłużej nie będziesz jej utrzymywać bo chcesz kupić mieszkanie i cie po prostu nie stać. Są ludzie którym całe życie nie po drodze z uczciwą ciężką pracą i obawiam się że u twojej matki to się nie zmieni. Będzie do końca zycia uwiązana do ciebie finansowo i jeszcze ile się osluchasz jaka to jesteś niewdzieczna. Ciężka sprawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Matka nie ma renty po ojcu, on zmarł dawno zataz po moim urodzeniu i nie wzięli slubu...Moja matka nie ułożyła sobie życia z kimś innym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×