Gość gość Napisano Sierpień 13, 2017 To chyba jakiś koszmar,czułam to doskonale,jak każdego miesiąca,wiedziałam że się zbliża,ból w podbrzuszu,rozdrażnienie,na noc założyłam podpaskę taką jak zawsze a jednak godzinę temu obudziłam się w poplamionej bieliźnie,ohyda,brzydzę się siebie i mocno leci ze mnie, a miałam tyle planów na dziś.,wczoraj przed snem wypiłam parę kieliszków wina z mężem,czy sądzicie że to miało jakiś wpływ na obfitość miesiączki ? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach