Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Wytatuowani rodzice

Polecane posty

Gość gość

Szybkie pytanie - czy jest tu ktoś kogo rodzice mają tatuaże i czy skrzywdziło was to tak jak niektorzy to przedstawiają? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciocia gosia8373
mam 30 lat,od dziecka spotykam wokol wytatuowanych dziadków.:) Dziadkowie po 50 scte,maja na rekach jakies tam kotwice,jakie stam smoki,jakies tam baby,inicjały itp. :) te teatuaze sa bardzo brzydki,stare,nieudane.Przewaznie 1 kolorwoe niebieskim tuszem:) Widok takich tatuazy jakos nas nie dziwi.:) Wiadomo to jest jakas pamiatka z kryminału (?). a dziwią nas i zniesmaczjają eleganckie mlode kobiety ktore maja cała reke w kolorym nic nieznaczacym tatuazu,cała noge itp:) MNIe osobiscie odraża,smieszy i zniesmacza wiejski,zakompleskiony kaszalot,taka 200 kilowa pani,w bazarowych ciuchach,rozowym staniku,brokacie celulicie i tandecie ktora ma wlasnie całe lapy w tatuazach.Odraza i smieszy mnie facet kurd**el kktory ma 150 cm i tez musi sie dowartosciowac tatuazem. Natomiast podoba mi sie tatuaz jesli on cos znaczy,jesli jest subtelny.Widziałam rodziców 3 letniej dziewczynki.całych wytatuowanych.:) Rozmawiałam z nimi krotko o dzieciach.Byli bardzo inteligentni,kulturalni,na poziomie.Mowili o zdrowym odzywianiu i byli bardzo ekologiczni.Oni byli chyba reprezntowali jakąs subkulturę rockową czy cos takiego ,sadząc po ich stroju ,piercingach w twarzy,dreadach i tatuazach.Ale bylam pod mega wraqzeniem iteligencji tych ludzi,taktu,poziomu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z opisu wynika, że drażni cię ogólnie wygląd ludzi, a nie ich tatuaże same w sobie. Co do tematu - moja mama ma ogromny tatuaż, ale robiła jako dorosła pani w średnim wieku i za moją namową i bardzo fajnie wygląda :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam niestety negatywne skojarzenia z wytatuowanymi rodzicami... Wszyscy, których spotkałam na swojej drodze byli bardzo agresywni. Jedna kobieta i dwóch mężczyzn. Jeden facet chcial nawet bic obce dziecko chłopczyka 2 letniego bo cos tam zrobil na placu zabaw. Kobieta z tatuażami (sąsiadka mojej siostry w bloku) wyzywala ja i ublizala bo ta robila 3 dniowy remont łazienki... W nowym bloku... Tylko ze wprowadziła sie prawie ostatnia.. I ogólnie wszystko tej kobiecie przeszkadza bo ona ma dziecko i każdy ma siedziec cicho.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To prawie jak moja byla sasiadka - tylko ona nie miala tatuazy i kij w d***e. To taki wtedny typ i wystepuje w wielu opakowaniach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×