Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Nigdy juz nie znajde pracy dlaczego nie chca sie zgodzic

Polecane posty

Gość gość
tak ale wez pod uwage ze trzeba miec opieke dla dzieckie kiedy ja mam na zmiane popoludniowa. wiem jak to wyglada bo sasiadka ma corka pracuje na 3 zmiany. i mloda non stop sama.dzieciak sobie nie radzi w szkole bo nie ma kto jej przypilnowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oj powinni pozabierać wszystkie dodatki , 500 + bo widać niektórym to bardzo zaszkodziło .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja pracuje fizycznie . maz tez na produkcji . Ja zarabiam 1750 zł netto , Maz ok 4300 zł netto . Mamy rożne zmiany , dziecko w przedszkolu , żadnej pomocy . Dajemy rade.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzieciate maja przynajmniej te wszystkie zasilki itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Maly
No to mówię nie chcecie pracować to nie pracujcie.nie odpowiadają warunki zmianowe to trudno.ją swojego czasu pracowałam tylko na nocki i dałam radę,fakt nie długo .ale ja się nie nadaje na siedzenie w domu.ja muszę coś robić i to nie może być tylko praca domowa w formie sprzątanie gotowanie itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wrocil maly czlowieczek i zaczyna wrzucac innym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale moj pracuje w innym miescie i nie ma ma go po 12 godzin w domu.nie moze mi pomoc by zaprowadzic dziecko do skzoly ani odebrac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Maly
A w czym ja znów mące? Że powinniśmy pracować ? Rozwijać się ? To taki problem ?wymarzona praca nam się zapuka do drzwi i nie powie chodź ,tylko samemu trzeba do niej dojść .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nawet nie wiesz, jak ciezko jest ruszyc z kopyta ludziom wchodzacym na rynek pracy. Latwo ci obrazac osoby ale zapomnial wol, jak cieleciem byl. Chyba, ze tobie zalatwili robote od reki. Wtedy faktycznie, twoj hejt jest uzasadniony, bo tacy ludzie sobie nie zdaja sprawy, jak jest ciezko z zahaczeniem sie gdziekolwiek. Rozumiem, ze w twoim mniemaniu kazdy powinien zaczynac od sprzatania zarzyganych ulic, ale niektorzy maja wyzsze wymagania i nie beda sie babrac fizyczna praca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
E tam jak ktos nie chce pracowac to kazda wymowka jest dobra ile to kobiet pracuje na zmiany z mezem maja dzieci wspolnie sie obowiazkami dziela i daja rade a co maja powiedziec kobiety co pracuja i maz pracuje i z nikad zadnej pomocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Maly
Ja akurat doskonale wiem co to znaczy zaczynać od zera.pracowałam w sklepie na zmiany, świeżo po szkole.miałam być na zastępstwo ale okazało się ze dziewczynę która miałam zastępować jednak wróciła dużo wcześniej do pracy, poważniej pracowałam w 2sklepie, ale wtedy nie jeździłam samochodem i nie miałam jak dojeżdżać.i w końcu pracowałam w.piekarni na same nocki wtedy już miałam dziecko.ale zrezygnowałam bo to nie była praca dla mnie.I postanowiłam wtedy sama sobie stworzyć miejsce pracy,i początki były bardzo ciężkie.teraz zatrudniam 2osoby w tym mojego brata.bo ja jestem na macierzyńskim.i wiem co to znaczy ciężka praca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
19;14 No i co z tego ,ja z moja siostra bylysmy male i cale dnie bylysmy same w domu i nic nam sie nie stalo, a matka pracowala w kasynie .Miala blisko do domu i nam obiady z pracy przynosila i zyjemy, tak lelacie te swoje dzieciaki jak takie cieple kluchy, a i tak wielkie glowno wam z nich wyrosnie niesamodzielne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
21;14No i bardzo dobrze bo tylko taki ktos co sam zaczyna cos od zera i ciezka praca jest wstanie cos zrozumiec i docenia a kazdy by chcial miec tylko wszystko podane na tacy bo mozna zaczac od ciezkiej pracy a potem skonczyc na lekkiej i dobrej ale trzeba na wszystko samemu zapracowac.Dlatego ja takich ludzi szanuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zgadzam sie, na wszystko trzeba samemu zapracowac. Od czegos trzeba zaczac, nawet niskoplatnego stazu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Maly
Kiedys miałam na stażu młodziutka dziewczynę, 4miesiące dostała, też robiła ciężki kierunek studiów, w trakcie studiowania już postanowiła zdobywać doświadczenie w różnych branżach,trafiła. do mnie całkiem zielona,bardzo dobrze mi si Z nią pracowało, bardzo dużo się nauczyła, ponieważ w takich maluch sklepikach jak mój robi się wszystko, od sprzątania po kodowanie,reklamacje, dosłownie wszystko , utrzymuje kontakt z nią do dnia dzisiejszego, skończyła studia już chwilę temu, po pracy u mnie ,wygrała także staż w KRUS, więc dziewczyna była bardzo inteligentna, ale w kurs mówiła że nauczyła się tylko parzyć kawę Starym babkom,i odkurzanie starych akt.zmierzam do tego ze tą osoba mierzyla się we wszystkich branżach ,żeby móc się przedstawić bogatym cv,chciała każdemu pokazać ze żadna praca nie jest dla niej obca, nie wywyzszala się, choć miała ode mnie lepsze wykształcenie.ja miałam typowa praktykę ona teorie.oj nie raz nie wiedziała co zrobić bo teoretycznie robiło się inaczej niż praktycznie.teraz moja była stazystka pracuje w biurze tam gdzie chciała,bo żadnej pracy się nie bała.jej pracodawca dzwonił do mnie aby się dowiedzieć jak najwięcej o niej ponieważ to ja dałam jej najlepsze referencje.i mogą dużą wiedzę praktyczną.i jestem dumna ze moja stazystka pracuje w bardzo dużym biurze księgowym.gdyby była zapatrzona w siebie ze ja nie przyjmę tej A tej pracy. Wątpię żeby zaszła tak wysoko jak teraz jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do tego malego : Mylisz zapatrzenie sie w siebie od dumy ze swoich osiagniec. Dlaczego osoba, ktora skonczyla ciezki kierunek studiow, ma zgrywac szara myszke i przepraszac, ze zyje?? Trzeba byc pewnym siebie i swoich umiejetnosci, a nie plaszczyc sie przed kazdym pracodawca. Oni nie lubia niesmialych, bojacych sie wyzwan osob, lubia zas pewnych siebie i tego, ze sobie poradza! Probujesz na sile wbic w glowe przyszlym pracownikom, ze maja wszystkim za wszystko dziekowac i klaniac sie im w pas?? Nawet za robote fizyczna w sklepie??Jesli ty sie tak zachowywalas, to wspolczuje. Wg ciebie osoba, ktora sie przez piec lat meczyla, ma na kolanach dziekowac za robote sklepowej?? Ty musialas brac taka robote, bo na ludzi z matura tylko taka robota czeka, ale na litosc, dajze innym prawo wyboru :O i nie krytykuj tego, ze sa dumni ze swoich osiagniec :O myslisz, ze osoba, ktora dajmy na to chce zostac geologiem, ma latac z miotla po ulicach albo siedziec w pielusze na kasie?? Od razu celuje w prace w zawodzie i tak samo jest z osobami, ktore chca pracowac umyslowo w biurze, a nie fizycznie, w sklepie. Od kilku dni gledzisz, zeby brac co popadnie. Nie po to sie ludzie uczyli, zeby teraz kible szorowac albo ulice zamiatac. W takim razie nie podejmuj rozmow z osobami po studiach, bo ich W OGOLE NIE ROZUMIESZ. Najlatwiej jest krytykowac czyis trud, z zazdrosci czy o co tu chodzi?? Osobe po prawie tez bys do sklepu wcisnela?? Nie mierz wszystkich swoja miara.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do gość dziś Gdzie ona niby mówi ze studenci maja się tak zachowywać. Chodziło jej o to ze większość po studiach traktuje ludzi gorzej. Chodzi jej żeby nie było chamstwa z ich strony. I próbowała się bronić bo do niej zaczęli sapać ze jest mało warta i w ogóle bez żadnych zainteresować tylko dlatego ze nie jest po studiach. Tak trudno być dla was miłym dla osób ze średnim czy po zawodówce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, ja dla nikogo nie jestem niemila. Po prostu, kilka dni temu napisalam tu, ze jestem swiezo po studiach i od kilku miesiecy szukam pracy i opisalam, jak mi ciezko. Na co osoby, ktore deklaruja sie, ze sa bez studiow, a juz na rynku pracy sa od dekady co najmniej, powiedzialy, ze jestem ksiezniczka zadufana w sobie i czekajaca na nie wiem co. Jak mozna porownywac sie z taka osoba? To maja byc osoby funkcjonujace na rynku pracy od dluzszego czasu i majace w tym doswiadczenie? Niektore ponoc braly udzial w rekrutacji (wiem z tego, co tu pisza). Gdzie jakakolwiek miara rzeczy, o empatii juz nie wspominajac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Maly
No to sama sobie odpowiedzialas kto ma większe szansę na coraz to lepsza pracę, gdy ty się uczylas ja pracowałam , gdy ty teraz czekasz na pracę cud ja już od kilku lat pracuje, i jestem bardziej wiarygodna dla potencjalnego pracodawcy.a ty nadal czekasz, i bez pleców czekać będziesz nie daj Bóg w nieskończoność. Bo do wyższego stanowiska trzeba robić koreczki a tobie się wydaje ze jak się uczylas to już masz prawo to tego stanowiska.życzę ci kochana znalezienia tej wymarzonej pracy bez żadnego starania się , Ale życie pokazuje jakie jest trudne.pozdrawiam .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Maly
Tam miało być kroczki a nie koreczki.nie sprawdzam co mi tel zmienia bo z malutką córeczką się między czasie zajmuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bzdury opowiadasz, malutki. To, ze ty chcesz harowac jako pracownik fizyczny, to nie oznacza, ze kazdy ma tak niskie wymagania. Po raz kolejny ci ktos pisze, zebys przestala sie porownywac z osoba, ktora dopiero wchodzi na rynek pracy. Ty harujesz fizycznie od kilku lat? Super! Niektorzy chca byc pracownikami umyslowymi, w odroznieniu od ciebie. Maja potencjal INTELEKTUALNY zlotko :)Ty jestes jakas prowokatorka, czy jak? Nie dziwie sie, ze pracujesz fizycznie, skoro nie rozumiesz, kiedy ci sie po polsku stara wytlumaczyc, kolejny juz raz, te sama, prosta rzecz. Poza tym, piszesz oczywiste rzeczy w taki sposob, jakbys ty je odkryla. Wielka odkrywczyni zapomniala tylko, ze to, ze ktos kilka miesiecy szuka pracy, nie oznacza, ze malymi kroczkami, jak to ujelas, nie dojdzie do wysokiego stanowiska. Juz ci tlumaczyli to, ale nie wiem, czemu ciasny umysl tego nie pojal, ze mozna wejsc do mediow majac wyzsze wyksztalcenie i zarabiac kilka razy, badz kilkanascie razy tyle, co ty. Ty juz do mediow nie wejdziesz, ani nigdzie, gdzie potrzebuja wyzszego wyksztalcenia, a teraz, to PODSTAWA przy rekrutacji ;) natomiast w sklepie mozna pracowac zawsze. Od kilku stron czepiasz sie wyksztalconych ludzi, dlatego bronia sie, jak umieja. Przestac rzucac miesem w innych, a beda sie odnosic do ciebie z szacunkiem i kulturalnie. Twoj ostatni post zabrzmial, jakby go napisal jakis czlowiek z ego rozdetym do granic mozliwosci. I ty piszesz o wlasnej pokorze i megalomanii absolwentow studiow wyzszych? Tego juz nie skomentuje, szkoda slow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jest zwykla prowokatorka, stala bywalczyni tutaj. Pisze pod roznymi nickami i w roznych tematach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A o doszkalaniu się, studiach zaocznych ,to widzę że nikt nie słyszał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×