Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Szansę na dziecko

Polecane posty

Gość gość

Część wszystkim. Mam problem i proszę o poradę jeśli ktoś się orientuje w temacie. Jestem 43 letnim facetem, od 6 lat samotnym rozwodnikiem. Z moja była żoną rozstaliśmy mamy 15 letniego syna. Żona mieszka z synem w Szczecinie (drugi koniec Polski) razem ze swoim nowym partnerem, mimo że mamy wspólne prawa to z synem widuje się rzadko. Na początku walczyłem o to żeby mieszkał u mnie ale po 3 latach dałem spokój. Byłem załamany, jestem zawodowym kierowcą, byłem na tyle samotny że w domu nie bywałem prawie w cale. Kiedy wracałem z trasy piłem z kolegami. Moje życie odmieniła moja obecna partnerka młodsza ode mnie o ponad 20 lat. Poznaliśmy się w 2016 r. w sierpniu, byłem wtedy w trasie nad morzem, czekałem cała noc na rozładunek. Poszedłem napic sie piwa do baru i spotkałem ją, była śliczna młoda, była sama. Po paru piwach odważyłem się zagadać, na szczęście ona też była w stanie wskazującym. Rozmawiało nam się świetnie, skończyliśmy u niej w pokoju. Rano musiałem wracać pod firmę gdzie miałem się rozładować, ona spała, była naprawdę śliczna- dziwiłem się że w ogóle się mną zainteresowała dlatego chciałem szybko wyjść żeby jej nie rozczarować. Na szczęście nie zdążyłem zrobić takiej głupoty, obudziła się nadal jej się podobałem, byłem w siódmym niebie. Pogadaliśmy, wymieniliśmy telefonami i wyszedłem. Szczerze? Myślałem że dała mi numer żeby mnie spławić ale ona zaczęła nalegać na kolejne spotkania. Okazało się że dzieli nas 120 km, spotykaliśmy się regularnie. Jej rodzice mnie nienawidzili, byłem 4 lata młodszy od jej ojca. Mimo wszystko była dorosła, po bożym narodzeniu przeprowadziła się do mnie. Wynajmujemy 2 pokojowe mieszkanie, jesteśmy szczęśliwi. To ona wyciągnęła mnie z alkoholizmu, gdyby nie to spotkanie możliwe że dziś by mnie już nie było. Nadal nie moge uwierzyć że wybrała mnie, starszego, nie bogatego, prostego kierowcę. Na początku tego roku pomyśleliśmy o dziecku, ja wewnętrznie bardzo tego chciałem ale odmawiałem, wiedziałem że może być z tym problem ale jednocześnie nie chciałem jej stracić. W końcu zaczęliśmy się starać i tak już od 4 miesięcy, kochamy się kiedy tylko możemy. Ja w domu bywam w weekendy i poniedziałki czasami też na tygodniu. Ale nic nam z tego nie wychodzi. Widzę że ona jest tym zawiedziona. Jesteśmy na maj umówieni do lekarza. Jak dla mnie nie ma już nadziej, pale papierosy od 25 lat, paczkę dziennie, pije po jednym-dwoch piwach na dzień. Poza tym wiadomo praca siedząca,lekko stresująca. Nie wiem co robić tak bardzo chciałbym jeszcze zostać ojcem i wiem że to moja ostatnia szansa. Macie może jakieś rady ? Może macie mężów którzy w moim wieku spłodzili dzieciaki? Błagam o jakieś dobre słowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Popatrz choćby na aktorów którzy o wiele lat starsi od ciebie zostali ojcami,moja koleżanka ma 27 lat jej maz 53 są po ślubie 8 lat i w tym roku urodziła się im pierwsza córeczka cała zdrowa i są szczęśliwi on wcześniej nie miał dzieci,a wiem ze swego czasu tez lubił wypić,tak wiec głowa do góry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oczywiscie, ze mozesz zostac ojcem! Niestety jedno i drugie obniz*******iwosc plemniow, i nikotyna i alkohol. Rzuc najpierw jedno a potem drugie i po paru m-cach powinno to zaowocowac. Niezaleznie od tego okres do 2 lat na zajscie w ciaze uwaza sie w medycynie jeszcze za normalny, nie wymagaacy interwencji. Nawet gdy w ejakulacie wystepuje normalna liczba plemnikow i ich *****iwosc jet optymalna. Niemniej wizyta u lekarza i badania pozwola wyjasnic ewentualne przeszkody w zaplodnieniu. Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki za pocieszenie. Staram się ograniczyć papierosy ale nie daje rady ich całkiem rzucić. Zamiast całej paczki pale połowę i i tak jest ciężko. Szczerze nie wiedziałem że piwo szkodzi, skoro tak to przestanę pić. Mam nadzieję że się uda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jak dla mnie powinieneś dać sobie spokój. W twoim wieku plemniki mogą być w słabej kondycji (zrób badania), ale mimo wszystko w twoim wieku ryzyko wad genetycznych dziecka jest większe niż np. u 30 latka. I wg. mnie właśnie 30-35 lat to dobry czas na zostanie ojcem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poradz partnerce wyznaczanie dni plodnych w cyklu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też bym odradzał. Jako facet. Mam 47 lat dwójkę dzieci (22 lata i 13 lat). I powiem ci że nie zdecydowałbym się na noworodka, umówmy się ja pracuję w biurze a już czuję bóle pleców, zmęczenie. W łóżku jest jeszcze okej ale po 50 niewiadomo w co będzie. Ja odradzam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×