Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Powiedzcie coś

Polecane posty

Gość gość

Ciekawego..:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
fish konczy niedlugo 60 lat, dave gahan 56 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To bardzo ciekawe.. proszę przekaż moje serdeczne życzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mam nic ciekawego to powiedzenia. Wolę jak inni mówią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nogi mi wchodza do doopy po pracy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Monarcha
Czekolada jest najsmaczniejszą słodyczą jakiej człowiek może się przylepić, kiedy nie jadł nic od dłuższego czasu, będąc na bardzo długom treningu judo, gdzie już fantazjując sobie o smaku czekolady dodawałem sobie wigoru i roznosiłem sparing-partnerów z większą zamaszystością, ażeby moje cenne marzenie ocalić mojej uwadze, która wojowała z nimi, podczas, gdy ja już w pełni byłem zanurzony w smakowitej szwajcarskiej mlecznej czekoladzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Monarcha
Jednymi z pierwszych gości tego dnia byli uczniowie miejscowej szkoły, przyprowadzeni przez nauczyciela. Nauczyciel zamierzał przeprowadzić lekcję o słoniu w sposób poglądowy. Zatrzymał całą grupę przed słoniem i zaczął wykład: - ...Słoń jest roślinożerny. Za pomocą trąby wyrywa młode drzewka i objada je z liści. Uczniowie skupieni przed słoniem oglądali go pełni podziwu. Czekali, żeby słoń wyrwał jakieś drzewko, ale on tkwił za ogrodzeniem bez ruchu. - ... Słoń pochodzi w prostej linii od zaginionych już dzisiaj mamutów. Nic więc dziwnego, że jest największym z żyjących zwierząt lądowych. Pilniejsi uczniowie notowali. - ...Tylko wieloryb jest cięższy od słonia, ale ten żyje w morzu. Możemy więc śmiało powiedzieć, że królem puszczy jest słoń. Przez ogród powiał lekki wiatr....Waga dorosłego słonia waha się od czterech do sześciu tysięcy kilogramów. Wtem słoń drgnął i uniósł się w powietrze. Przez chwilę kołysał się tuż nad ziemią, ale podtrzymany Wiatrem ruszył do góry i ukazał całą swą potężną postać na tle błękitu. Jeszcze chwila i mknąc coraz wyżej zwrócił się ku patrzącym z dołu czterema krążkami rozstawionych stóp, pękatym brzuchem i koniuszkiem trąby. Potem, niesiony przez wiatr poziomo, pożeglował ponad ogrodzenie i zniknął wysoko za wierzchołkami drzew.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Monarcha dziś Tak samo bylo z ludzmi z Auschwitz. Tym ktorym udalo sie przezyc po uwolnieniu 'objadali' sie czekolada i innymi rzeczami co powodowalo smierc bo wyglodzony organizm nie byl w stanie jej przyswoic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem sloniem. Bardzo delikatnym i chudym. Jak idę to każdy wie że to ja bo tak walą moje słoniowe kopyta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Monarcha
Lubię te swoje płonące lampy, w których świetle noszę na stół talerze i sztućce, w których świetle otwierają się gazety albo książki, lubię oświetlone blaskiem lamp ręce leżące od niechcenia na obrusie, odcięte ludzkie ręce; ze splotu ich linii można wyczytać charakter człowieka, do którego te ręce należą; lubię owe przenośne lampki naftowe, z którymi wychodzę wieczorami naprzeciw gościom i oświetlam im twarze i drogę, lubię lampy, w których świetle robię szydełkiem firanki i pogrążam się w głębokich marzeniach, lampy, które zgaszone gwałtownym dmuchnięciem wydają dławiący swąd, wypełniający ciemny pokój niczym wyrzut.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oo inni mają..;) Chociaż uwielbiam (!) słuchać starszych ludzi.. ale takich staruszków, którzy jeszcze mają jasny umysł i tyle historii do opowiedzenia.. np. pewnego razu spotkałam przypadkiem bardzo starą babcię, której ojciec jechał pociągiem, którym podróżował Lenin.. Była rzeczowa, mówiła prawdę. Serio.poznałam taką babcię. A także kilku innych staruszków i ze świetnym poczuciem humoru, przebojowych, mądrych i baaardzo bardzo kulturalnych. Uwielbiam takich ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Monarcha dziś Piękne.. tylko te dcięte ręce.. hmm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×