Gość gość Napisano Maj 25, 2018 Nawet nie wiem od czego zacząć. Chodzi o moją siostrę. Tak mnie ostatnio strasznie wkurza ... Ma swoją własną rodzinę, a non stop wpierdziela się w moje życie . Dodam, że ja sama wychowuje dziecko. Ona natomiast ciągle Mówi mi jak mam żyć , czy pracować czy nie , a sama właściwie nie robi ze swoim życiem nic. Ja kończę studia, zrobiłam prawo jazdy, mam mieszkanie , okej to nie jest szczyt marzeń , ale jakoś idę do przodu , nie stoję w miejscu. Ona natomiast dużo mówi, mało robi , a we mnie widzi tylko same wady. nie mam partnera , ona nawet mówi minktonkanmi się podobać a kto nie . Sama natomiast że swoim mężem wpadła innikt jej nikogo nie dobierał w życiu. Ja mimo iż nie lubię jej męża to nie krytykuje go aż nadto jak ona tych którzy mi się podobają . Ostatnio wkurzyła mnie już totalnie. W jej pracy zwolniło się miejsce , zażartowałam, że mogę przyjść do niej do pracy na pół etatu. Ta natomiast poszła bez rozmowy ze mną i zapytała szefa czy mogę przyjść ... Masakra. Dzisiaj z rana do mnie dzwoni i mówi , że szefowa czeka na mnie żebym przyszła na rozmowę kwalifikacyjną ... Poszłam i mówię , że niestety z racji iż niestety sama wychowuje dziecko, ponadto studiuję nie mogę aktualnie podjąć się pracy, tym bardziej, że okres wakacyjny ...mówię , że mogę przyjść po wakacjach, gdy dziecko będzie w przedszkolu. Siostra oczywiście obrażona , bo ona z siebie głupka robi , ale ku.wa kto jej kazał pytać się ??? Teraz foch wielki, nie odpisuje , nie oddzwania ... Nie raz mialysmy już okres gdzie nie rozmawiałyśmy rok, ze dwa lata kiedyś , a to pół roku. Ciężko mi się z nią rozmawia, ma trudny charakter. Ogółem mam ochotę czasami zerwać całkowicie kontakt, nie czuje się dobrze w jej towarzystwie. Odkąd wyszła za mąż straszna Pani się z niej zrobiła ... Jak już rozmawiamy to tylko na poziomie obgadywania tej czy tamtej. Ma straszne wahania nastrojów. Jak ma humor to jest miła, jak nie to wyżywa się ... Ponadto często opowiada np o tym aby wyjechać za granicę, a jak się pytam to wrzeszczy na mnie że przecież nie wyjedzie bo dziecku nie będzie zmieniać środowiska. Mówi, że chce zrobić prawko już od kilku lat, a jak pytałam , to że nie ma kasy inzr co mnie to obchodzi kiedy będzie robić. Mówi , że ktoś jest głupi , a jak widzę że się z tą osobą spotyka to mało co jej w d... Nie wejdzie ... Męczy mnie relacja z nią ... Ponadto Fakt, że jesteśmy rodziną to ona myśli, że może mnie jak szmatę sponiewierać ... Wydaje jej się, że jestem jakimś nieudacznikiem chyba. Chciałabym móc znaleźć sobie kogoś i odciąć się od mojej rodziny ... Problem w tym, że już jestem w takim wieku, że wszyscy normalni pozajmowani Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach