Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy dam radę sama przejechać autem 440 km w jedna stronę

Polecane posty

Gość gość
Autorko 440 km nie pokonasz w 4,5 h. No chyba, ze cały czas autostradą. Minimum licz 6 godzin. Do tego zabawa tam i powrót....jak dla mnie nie nie nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko nauczyciele nie mają opcji urlopu na żądanie. Mąż autorki raczej nie chce wziąć urlopu, a nie, że nie ma opcji. X Po pierwsze nie tylko nauczyciele a czesto ten kto nie pracuje na etacie np. w oparciu o umowe b2b. Po drugie uz sa 4 dni, ktore mogl wykorzystac wczesnien.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokładnie. Po pierwsze- urlop na żądanie nie jest na sytuacje które pracownik zaplanuje, w takiej sytuacji pracodawca ma prawo odmówić. Po drugie- przysługuje tylko i wyłącznie osobom zatrudnionym na podstawie umowy o pracę, które wypracowały już prawo do urlopu, nie komuś kto pracuje na umowę-zlecenie, ma własną działalność czy w jakikolwiek inny sposób współpracuje z firmą. Po trzecie- pracodawca może go nie udzielić jeśli powodowałby on szkody w firmie (np. zamknięcie sklepu bo nie ma osoby na zastępstwo, zepsucie produktów których kierowca nie dowiezie). Po czwarte- bywa że jest taka atmosfera w pracy że po prostu urlopy na żądanie są źle widziane. Autorka chyba sama lepiej wie jaka jest sytuacja u męża. Też nie wierzę w ten optymistyczny wariant szybkiej podróży, ale nawet jeśli... będziesz autorko po prostu zbyt zmęczona po całym dniu na nogach. Mój mąż też potrafi jechać 12 godz. jednym ciągiem- z przerwą na siusiu i kawę, ale kiedy ostatnio wracaliśmy z wycieczki po górach, wykończeni chociaż to było raptem kilka godzin, ja i synek padliśmy jak kawki a mąż, mimo że rano wyspał się porządnie, stawał niecałe 5 km od domu na drzemkę bo inaczej zasnąłby za kierownicą. A po twoim pytaniu można poznać że nie czujesz się jakoś super pewnie i nie masz doświadczenia w długich trasach. Na autostradzie wcale nie jest bezpieczniej, bo bardziej monotonnie, zwłaszcza w nocy. Wytłumacz małej że tata tak bardzo chciał tam pojechać że zorganizujecie ten wyjazd kiedy będzie miał wolne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja pochodze z pomorza a zamieszkalam na podlasiu. Do domu mam 550km i pokonujemy te trase (pies plus dzieci)w 6 h i to nie mamy duzo przystankow... Czesto jezdze sama z dziecmi,np na dlugi weekend.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Doliczamy upały i szybsze meczenie się,ja odradzam choć dużo jeżdżę ale w upały zdecydowanie nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ej to nie Ty roku kiedyś pisałaś czy zostawić małe dziecko z babcią by że starszym jechać tam właśnie? To raz . A 2 co za sens na jeden dzień tam jechać. Tyle drogo to pojechać na dłużej skorzystać z atrakcji itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
24 h do Chorwacji w aucie? Haha chyba w obie strony :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
My braliśmy urlop na żądanie bo firma u mnie i męża robiła problemy. Pojechaliśmy zwiedzić zamek w Janowcu, park tematyczny Magiczne Ogrody, potem romantyczny Kazimierz Dolny. Było pięknie, z ręką na sercu polecam te miejsca. Jedno ale... bez klimy nie ma co sie wybierać w podróż :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Głupi pomysł, niepotrzebnie obiecaś, ale trudno, są ważniejsze rzeczy niż obietnica dana małemu dziecku, jego bezpieczeństwo na pewno! Powrót w nocy, po 5 godzinach jazdy do, 10 godzinach intensywnej zabawy, przez niedoświadczonego kierowcę, to proszenie się o wypadek. Jeszcze wy jak, wy, w końcu świadomie to robisz, ale jeszcze skrzywdzisz kogoś niewinnego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skrajna głupota. Autorka zachowuje się jak dziecko. 900 km jazdy w 1 dzień żeby się trochę pobawić i jeszcze w najtrudniejszym do jazdy rejonie Polski (Katowice). Takie coś planuje się conajmniej na 2 dni. Będziesz się spieszyć do młodszego dzieciaka i będziesz robić głupoty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie. Nie dasz rady. Pytasz o 450km. A chodzi Ci o 900km w sezonie i z 8-10 godzin "zabawy" w pełnym słońcu. Zwyczajnie to przelozcie. Bo to niebezpieczne. Twój organizm też jeszcze nie funkcjonuje na 100% po ciąży i przy nocnym wstawaniu. Albo nocleg na miejscu, albo nie jedziecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dawno nie czytałam o takiej głupocie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem jak ty ale ja bym nie dała rady bo szybko się mecze za kierownicą. Ja bym porozmawiala z córką 7latka juz dużo rozumie powiedz ze tata nie dostanie wolnego i zamiast w urodziny pojedzicie np.w sobotę a na urodziny weź mała na basen czy do kina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×