Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

1 godzinę temu, Luna_ napisał:

Dziękuję 😃😃😃 jutro 14:15 kciuki poproszę 😁🙈

Luna ✊✊✊ trzymamy, nie puszczamy !

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, DoMi napisał:

Dołączam do Was dziewczyny 🙂

-staramy się od 5 lat

-u mnie niedrożne jajowody

-nasienie męża 4% ale nadrabia ilością

-inne badania wychodzą ok. 

Aktualnie czekamy na @ i zaczynamy krótki cykl z Gonal F900 dawką 112.5. Leczymy się w Novum. 

 

Tez lecialam z GonalF900, ale na dlugim. 

Życzę Wam powodzenia i dużo wytrwałości 🙂

a przez 5lat jakimi metodami się leczyliscie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, Aja napisał:

Ja miałam jeden transfer na cyklu naturalnym. (Też mam PCO). W 13 DC nie było śladu pęcherzyka. W 20 DC poszłam na kontrolę żeby wywołać miesiączkę i okazało się że jest 21 mam pęcherzyk. Pękł ok. 22 dnia cyklu. Endo było ładne, było ciałko żółte więc miałam w tym cyklu transfer z którego był w ciąży biochemicznej. 

Ps. Jeśli ty masz 35 dniowe cykle to owulację masz zawsze ok. 21 dnia cyklu. Więc to raczej u ciebie powinno być naturalne. Jeśli w poprzednim cyklu miałaś pęknięty pęcherzyk w 12-14 dniu cyklu to tak jakbyś miała 28 dniowy cykl.

No właśnie niby tak mniej więcej powinno być, ale matematyka swoje a natura swoje... Zobaczę jak będą te testy owu wypadać i może jak sie pokaże pozytywny to się umowię.a jak nie to będzie na sztucznym.

57 minut temu, Pacjentka Invimed napisał:

Ruszyły ale u mnie jest taki tłum, trudno o wizytę w dogodnym terminie, dlatego tez cieszę się ze byl ten cykl sztuczny bo dwie wizyty tylko a jak naturalny to bym stresu użyła z monitoringiem. Jak jest nam dane aby sie udalo to sie uda niezależnie jakim sposobem 🙂

Dokładnie. Liczy się efekt. Ja pracuję z domu więc i termin był obojętny. Ale ludzi trochę jest. A kolejki mogą być, bo tyle z nas czekało na crio, punkcję itp. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Patrycja co tam u Ciebie:-) ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
47 minut temu, Halucyna napisał:

Tez lecialam z GonalF900, ale na dlugim. 

Życzę Wam powodzenia i dużo wytrwałości 🙂

a przez 5lat jakimi metodami się leczyliscie? 

Tak właściwie to w sumie niewiele się leczyliśmy poza udrażnianiem jajowodów, które nie przyniosło efektu. Byłam tylko odsyłana od lekarza do lekarza, którzy dumali nade mną i nic konkretnego nie wymyślili. Dopiero w lutym trafiłam na p.doktor z Novum, która od razu stwierdziła, że moje jajowody to wskazanie do IVF. Tak wiec, zrobiliśmy kolejne badania i teraz czekamy 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Martyna 29 napisał:

ARTVIMED. Też zaczynacie w czerwcu czy już jesteście w trakcie? 

Jesteśmy właśnie w połowie, punkcja w poniedziałek lub wtorek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, kiteras napisał:

Jesteśmy właśnie w połowie, punkcja w poniedziałek lub wtorek.

Super! Zazdroszczę i trzymam kciuki żeby wszystko się udało i było dużo pęcherzyków ✊

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Martyna 29 napisał:

Super! Zazdroszczę i trzymam kciuki żeby wszystko się udało i było dużo pęcherzyków ✊

Dziękuję 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Iwonkja napisał:

Cześć dziewczyny. 

Mam pytanie czy któraś z Was ma podwyższone Białko C?  Jeśli tak czy ma jakieś zalecenia co do tego? Bo na wizycie doktor mi się kazał skontaktować z hematologiem. Możliwe to czy coś źle usłyszałam 🙈

Kochana ja mam. Białko c. Wyszło 55% a ref. 70-140. Mam za nisko. Dostanę clexan do transferu. U Ciebie jak wyszło?? Dobrze Cię skierował do hematologa. Problemy z białkiem mogą świadczyć o trombofili.

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Iwonkja napisał:

Cześć dziewczyny. 

Mam pytanie czy któraś z Was ma podwyższone Białko C?  Jeśli tak czy ma jakieś zalecenia co do tego? Bo na wizycie doktor mi się kazał skontaktować z hematologiem. Możliwe to czy coś źle usłyszałam 🙈

Kochana ja mam. Białko c. Wyszło 55% a ref. 70-140. Mam za nisko. Dostanę clexan do transferu. U Ciebie jak wyszło?? Dobrze Cię skierował do hematologa. Problemy z białkiem mogą świadczyć o trombofili.

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Zuzana napisał:

Patrycja co tam u Ciebie:-) ?

U mnie wszystko ok, tydzien temu mialam usg III trymestru, z malym wszystko ok, wazyl juz ok. 1300g wiec lekarz mowi ze bedzie spory 😀 

Zostaly mi juz tylko 2 wizyty i na 3 sierpnia jestem umowiona na cc. 

Piore, prasuje wyprawke chociaz czasami juz bywa ciężko ale robie to na raty. Na koniec czerwca jedziemy jeszcze nad morze na tydzien bo chcemy zeby mała miala jakies wakacje bo juz pozniej sie nie wybierzemy, no chyba ze mąż ja zabierze do jakiego aquaparku 😊 troche sie boje bo to juz bedzie miesiac do terminu ale biore torbe do szpitala dla siebie i małego w razie co. 

A jak u Was? Cos sie ruszylo? Trzymam kciuki bardzo za Ciebie i wiem ze niedlugo Ty bedziesz na moim miejscu 😘

  • Like 5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, słoneczko1988 napisał:

Kochana ja mam. Białko c. Wyszło 55% a ref. 70-140. Mam za nisko. Dostanę clexan do transferu. U Ciebie jak wyszło?? Dobrze Cię skierował do hematologa. Problemy z białkiem mogą świadczyć o trombofili.

Ja mam podwyższone-160. Właśnie też myślałam czy nie zrobić przez test dna tego pakietu na trombofolie zanim rzeczywiście się do tego lekarza udam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Luna. Jak t po transferze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, Kinga123 napisał:

Hej 

Może któraś z Was tak miała i mi coś doradzi. Mam pco i dlugie ale regularne cykle, przygotowywałam sie do crio na natralnym cyklu z ew. zastrzykiem na pęknięcie pecherzyka. Cykle mam 35 dni. Teraz jestem 15 dc endo ok. 7 i nie ma pecherzyka dominujacego, może jeszcze się rozwinie. Lekarz zaproponował by robić testy owulacyjne i jak wyjdzie dodatni to zgłosić sie na kontrolę (niestety raczej nie do niego bo bedzie na urlopie). I tego właśnie sie boję, że po pierwsze bedzie owulacja, a po drugie bedzie to dość późny dc i nie wiem czy jak bedzie ok to podchodzić. Bo jakby nie było owu to problem z głowy, w kolejnym zrobimy na sztucznym. A tak to się waham czy ryzykować i podchodzić (inny lekarz, a podanie 2 zarodków).Dodam że w poprzednim cyklu pecherzyk 12 dc miał już ponad 2 cm i po zastrzyku pękł. Kiedyś miałam problem z endo i brałam diphereline. Taka dziwna moja biologia i się zastanawiam czy tylko ja taka "trefna" 😉

Ja miałam robiony transfer na cyklu naturalnym i bardzo fajne jest to ze nie muszę mieć teraz luteiny dopochwowo, bo jak masz owulacje to ciałko żółte tez wytwarza progesteron i nie trzeba tej luteiny.  A w związku z tym ze nie ma luteiny nie mam żadnych objawów infekcjopodobnych, grzybiczych itd. Biore  teraz tylko Duphston. A jak masz problemy z endo to nawet lepiej jak bedziesz miała owulacje w późniejszym terminie, bo endo zdąży sobie ładnie przyrosnąć 🙂 Ja tam byłam i jestem pozytywnie nastawiona do transferu na naturalnym cyklu 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, Asusena napisał:

Ja miałam robiony transfer na cyklu naturalnym i bardzo fajne jest to ze nie muszę mieć teraz luteiny dopochwowo, bo jak masz owulacje to ciałko żółte tez wytwarza progesteron i nie trzeba tej luteiny.  A w związku z tym ze nie ma luteiny nie mam żadnych objawów infekcjopodobnych, grzybiczych itd. Biore  teraz tylko Duphston. A jak masz problemy z endo to nawet lepiej jak bedziesz miała owulacje w późniejszym terminie, bo endo zdąży sobie ładnie przyrosnąć 🙂 Ja tam byłam i jestem pozytywnie nastawiona do transferu na naturalnym cyklu 🙂 

Asusena. A skoro jesteś teraz na cyklu naturalnym to sprawdzałaś poziom progesteronu i estradiolu po transferze czy tylko betę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Aja napisał:

Luna. Jak t po transferze?

Szczerze to średnio 😣 mając porównanie ostatni poszedł sprawnie, ten był dość trudny 😔 trwał troche dłużej i lekarz troche się musiał nasilowac bo nie chciało się prawidłowo to jakoś umieścić 😏 wiadomo że im dłuższy i bardziej tą macicę się podrażnia wywołując ewentualne skurcze tym gorzej 😏 tak więc jesteśmy już w domu 🙂 ale uczucia mam mieszane bo wiem, że mogło to wyglądać inaczej. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Iwonkja napisał:

Ja mam podwyższone-160. Właśnie też myślałam czy nie zrobić przez test dna tego pakietu na trombofolie zanim rzeczywiście się do tego lekarza udam.

Zrobiłabym na twpim miejscu. Do hematologa ciężko się dostać a tak to już będziesz miała wyniki i może jakiś plan działania 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Luna_ napisał:

Szczerze to średnio 😣 mając porównanie ostatni poszedł sprawnie, ten był dość trudny 😔 trwał troche dłużej i lekarz troche się musiał nasilowac bo nie chciało się prawidłowo to jakoś umieścić 😏 wiadomo że im dłuższy i bardziej tą macicę się podrażnia wywołując ewentualne skurcze tym gorzej 😏 tak więc jesteśmy już w domu 🙂 ale uczucia mam mieszane bo wiem, że mogło to wyglądać inaczej. 

Trzymam kciuki.  Wierzę że wszystko będzie dobrze.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Luna_ napisał:

Szczerze to średnio 😣 mając porównanie ostatni poszedł sprawnie, ten był dość trudny 😔 trwał troche dłużej i lekarz troche się musiał nasilowac bo nie chciało się prawidłowo to jakoś umieścić 😏 wiadomo że im dłuższy i bardziej tą macicę się podrażnia wywołując ewentualne skurcze tym gorzej 😏 tak więc jesteśmy już w domu 🙂 ale uczucia mam mieszane bo wiem, że mogło to wyglądać inaczej. 

Luna trzymam kciuki💚 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, Luna_ napisał:

Szczerze to średnio 😣 mając porównanie ostatni poszedł sprawnie, ten był dość trudny 😔 trwał troche dłużej i lekarz troche się musiał nasilowac bo nie chciało się prawidłowo to jakoś umieścić 😏 wiadomo że im dłuższy i bardziej tą macicę się podrażnia wywołując ewentualne skurcze tym gorzej 😏 tak więc jesteśmy już w domu 🙂 ale uczucia mam mieszane bo wiem, że mogło to wyglądać inaczej. 

staraj się myśleć pozytywnie w końcu masz towarzystwo na pokładzie ☺️będzie dobrze 🍀

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jutro moja kolej na transfer:-) lekarz upchał mnie tez na intralipid więc tak jak miało być. I potem najgorsze 10 dni w całej procedurze ake trzeba jakoś to znieść. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Luna_ napisał:

Szczerze to średnio 😣 mając porównanie ostatni poszedł sprawnie, ten był dość trudny 😔 trwał troche dłużej i lekarz troche się musiał nasilowac bo nie chciało się prawidłowo to jakoś umieścić 😏 wiadomo że im dłuższy i bardziej tą macicę się podrażnia wywołując ewentualne skurcze tym gorzej 😏 tak więc jesteśmy już w domu 🙂 ale uczucia mam mieszane bo wiem, że mogło to wyglądać inaczej. 

Nieraz tak jest, że mimo trudności wychodzi dobrze, więc trzymamy kciuki 🙂

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Luna_ napisał:

Szczerze to średnio 😣 mając porównanie ostatni poszedł sprawnie, ten był dość trudny 😔 trwał troche dłużej i lekarz troche się musiał nasilowac bo nie chciało się prawidłowo to jakoś umieścić 😏 wiadomo że im dłuższy i bardziej tą macicę się podrażnia wywołując ewentualne skurcze tym gorzej 😏 tak więc jesteśmy już w domu 🙂 ale uczucia mam mieszane bo wiem, że mogło to wyglądać inaczej. 

Trzymam mocno kciuki🍀🍀🍀

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Pacjentka Invimed napisał:

Jutro moja kolej na transfer:-) lekarz upchał mnie tez na intralipid więc tak jak miało być. I potem najgorsze 10 dni w całej procedurze ake trzeba jakoś to znieść. 

Super, że udało się z intralipidem, trzymam kciuki ✊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Aja napisał:

Asusena. A skoro jesteś teraz na cyklu naturalnym to sprawdzałaś poziom progesteronu i estradiolu po transferze czy tylko betę?

No właśnie nie...z marszu, bez żadnych badań powiedział, żeby brać teraz Duphaston trzy razy dziennie i tyle...Dostałam wprawdzie skierowanie na badania, ale to są już badania stricte ciążowe...morfologia, cukier, kreatynina, białko, mocz odczyn Coombsa (cokolwiek to jest) i jeszcze jakieś przeciwciała...hormonów ani bety już nie kazał robić....poza tym jak panie położne zakładały i kartę ciąży to mnie zważyły i zmierzyły tętno...wszystko...trochę właśnie dziwnie...sama też myślałam, że będę to robić...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Luna_ napisał:

Szczerze to średnio 😣 mając porównanie ostatni poszedł sprawnie, ten był dość trudny 😔 trwał troche dłużej i lekarz troche się musiał nasilowac bo nie chciało się prawidłowo to jakoś umieścić 😏 wiadomo że im dłuższy i bardziej tą macicę się podrażnia wywołując ewentualne skurcze tym gorzej 😏 tak więc jesteśmy już w domu 🙂 ale uczucia mam mieszane bo wiem, że mogło to wyglądać inaczej. 

To wcale nie prawda, że jak transfer dłużej trwa to ma mniejsze szanse...najwięcej zależy od jakości samego zarodka...nie nastawiaj się negatywnie...

 

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, Luna_ napisał:

Szczerze to średnio 😣 mając porównanie ostatni poszedł sprawnie, ten był dość trudny 😔 trwał troche dłużej i lekarz troche się musiał nasilowac bo nie chciało się prawidłowo to jakoś umieścić 😏 wiadomo że im dłuższy i bardziej tą macicę się podrażnia wywołując ewentualne skurcze tym gorzej 😏 tak więc jesteśmy już w domu 🙂 ale uczu po tocia mam mieszane bo wiem, że mogło to wyglądać inaczej. 

Hym.... Nie wiem jak cię pocieszyć. U mnie w sumie każdy transfer trwał inaczej. Na 5 dwa były problematyczne. Raz luteina dostała się do cewnika. A za drugim cewnik nie chciał wejść do macicy. Miałam jeszcze taki, że lekarz nic nie widział na USG i robił transfer prawie na czuja. Jeden ze zanim zaczęłam cokolwiek myśleć to już było po..... i jeden taki zupełnie zwyczajny. 

Czy lekarz mówił ci w czym problem w tym transferze?

Na pewno wszystko mogłoby wyglądać inaczej. Ale trzeba wierzyć że jest tak jak powinno byc. Trzymajcie się. Pisz koniecznie jak się czujesz. I kiedy będziesz betowala. 

Edytowano przez Aja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, Pacjentka Invimed napisał:

Jutro moja kolej na transfer:-) lekarz upchał mnie tez na intralipid więc tak jak miało być. I potem najgorsze 10 dni w całej procedurze ake trzeba jakoś to znieść. 

Powodzenia jutro życzę 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Pacjentka Invimed napisał:

Jutro moja kolej na transfer:-) lekarz upchał mnie tez na intralipid więc tak jak miało być. I potem najgorsze 10 dni w całej procedurze ake trzeba jakoś to znieść. 

Super. Czyli jednak o wszystko trzeba samemu walczyć..... Cieszę się że się udało. No to teraz czekam na wieści jutro. 😍

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Asusena napisał:

No właśnie nie...z marszu, bez żadnych badań powiedział, żeby brać teraz Duphaston trzy razy dziennie i tyle...Dostałam wprawdzie skierowanie na badania, ale to są już badania stricte ciążowe...morfologia, cukier, kreatynina, białko, mocz odczyn Coombsa (cokolwiek to jest) i jeszcze jakieś przeciwciała...hormonów ani bety już nie kazał robić....poza tym jak panie położne zakładały i kartę ciąży to mnie zważyły i zmierzyły tętno...wszystko...trochę właśnie dziwnie...sama też myślałam, że będę to robić...

 

Czekaj. Ten duphaston to bierzesz dopiero od USG?

Że po USG już nie bada się chormonow to tak. Myślałam, że może wcześniej sprawdzała jak robiłaś te bety w 7 i 14 dpt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×