Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Ava123123

In vitro 2020

Polecane posty

8 minut temu, DoMi napisał:

Rany ale ze mnie wariatka 😕 dziś 8 dzień po transferze a ja nie wytrzymałam i zrobiłam test z moczu. Brzuch mnie pobolewa jak okres i na piersiach wyszły niebieskie żyłki więc miałam jakąś tam nadzieję że może wyjdzie. No i wyszedł ale negatywny. Wiem, że to nic nie znaczy ale myślicie że jutro mogę iść zrobić betę z krwi? Z 5 dniowej wykluwającej się blastki to już powinno coś być a ovitrelle też już chyba nie zafałszuje wyniku

Ja przy pierwszym transferze bete robiłam w 9dpt wyszła 22,6, cien cienia na tescie wychodzil od 7dpt.

Ja to dopiero jestem wariat, ja dziś zrobiłam test 🙈, dzisiaj 5 doba po

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, AGAtaa napisał:

Hej dziewczyny! Dawno mnie tutaj nie było, ale jestem po pierwszej wizycie  w klinice, na której zostało zlecone Nam wykonanie badania kariotypu dla mnie i męża. Na szczęście udało mi się załatwić badania za free na NFZ 🙂 Badania już zoztsały pobrane i teraz pozostaje tylko czekać na wyniki. 

Na wizycie w poradni genetycznej otrzymałam również skierowanie na badania w kierunku trombofilii wrodzonej. Niedawno odebrałam wyniki i wyszła mi mutacja homozygotyczna allele 4G/5G. Kompletnie nic z tego nie rozumiem. Przesłam wyniki do Doktor z poradni, miała do mnie dzwonić i mi wszystko wyjaśnić, ale do dziś nie otrzymałam informacji. Czas leci, a ja się zamartwiam, nie wiem co mam myśleć i co z tym dalej zrobić... Jakieś leczenie, leki??? Z tej despreracji przesłałam też wyniki do swojego ginekologa, u którego dotąd sie leczyłam. Czekam na informacje. 

Może któraś z Was miała wykonywane podobne badania? Możecie powiedzieć coś więcej o tym?? Dodam, że mutacji w genie protrombiny i Leiden nie zostały wykryte. 

SCISKAM 🤗😊

 

 

Ja mam mthfr hetero I pai hetero. Biorę acard, heparyna i do tego metylowany kwas foliowy i metylowany complex witamin z gr B

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Madziallena31 napisał:

Ja mam mthfr hetero I pai hetero. Biorę acard, heparyna i do tego metylowany kwas foliowy i metylowany complex witamin z gr B

Dzięki za informację 🙂 Czyli pewnie u mnie będzie podobnie. Nie pozostaje mi nic innego jak czekać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, DoMi napisał:

Rany ale ze mnie wariatka 😕 dziś 8 dzień po transferze a ja nie wytrzymałam i zrobiłam test z moczu. Brzuch mnie pobolewa jak okres i na piersiach wyszły niebieskie żyłki więc miałam jakąś tam nadzieję że może wyjdzie. No i wyszedł ale negatywny. Wiem, że to nic nie znaczy ale myślicie że jutro mogę iść zrobić betę z krwi? Z 5 dniowej wykluwającej się blastki to już powinno coś być a ovitrelle też już chyba nie zafałszuje wyniku

Mi wychodzi na to, że miałam 9 dni po transferze zleconą betę przez klinikę. Więc może coś wyjdzie. Miałam zastrzyki z hormonem mogącym zafałszować wynik do dnia przed transferem (co prawda mniejszą dawkę niż ovitrelle ale jednak)... u mnie widocznie stwierdzili, że już coś może z tego wyjść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, DoMi napisał:

Rany ale ze mnie wariatka 😕 dziś 8 dzień po transferze a ja nie wytrzymałam i zrobiłam test z moczu. Brzuch mnie pobolewa jak okres i na piersiach wyszły niebieskie żyłki więc miałam jakąś tam nadzieję że może wyjdzie. No i wyszedł ale negatywny. Wiem, że to nic nie znaczy ale myślicie że jutro mogę iść zrobić betę z krwi? Z 5 dniowej wykluwającej się blastki to już powinno coś być a ovitrelle też już chyba nie zafałszuje wyniku

Ja też chyba pobiore bete 9dpt, bo i tak muszę pobrac morfologie po accofilu, a na test jest jeszcze wczesnie. Jednym sie pojawi jakis cien cienia innym nie.

Też mnie boli brzuch tak miesiaczkowo. W nocy, aż się wybudzilam jak zaczął mnie brzuch boleć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, DoMi napisał:

Rany ale ze mnie wariatka 😕 dziś 8 dzień po transferze a ja nie wytrzymałam i zrobiłam test z moczu. Brzuch mnie pobolewa jak okres i na piersiach wyszły niebieskie żyłki więc miałam jakąś tam nadzieję że może wyjdzie. No i wyszedł ale negatywny. Wiem, że to nic nie znaczy ale myślicie że jutro mogę iść zrobić betę z krwi? Z 5 dniowej wykluwającej się blastki to już powinno coś być a ovitrelle też już chyba nie zafałszuje wyniku

Myślę że możesz iść na betę jak tak cię nosi. Mi kazali sprawdzać 8-9 DPt. W zależności jak wypadał weekend. Więc już coś może być. Jasli by nie było jednak to i tak trzebaby powtórzyc, bo to jeszcze nie pewne i może być leniuch mały. 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
54 minuty temu, Madziallena31 napisał:

Ja przy pierwszym transferze bete robiłam w 9dpt wyszła 22,6, cien cienia na tescie wychodzil od 7dpt.

Ja to dopiero jestem wariat, ja dziś zrobiłam test 🙈, dzisiaj 5 doba po

Oj to nie jestem największą wariatką hehe 🙂 a tak z ciekawości to wyszlo ci coś?

 

39 minut temu, Madziallena31 napisał:

Ja też chyba pobiore bete 9dpt, bo i tak muszę pobrac morfologie po accofilu, a na test jest jeszcze wczesnie. Jednym sie pojawi jakis cien cienia innym nie.

Też mnie boli brzuch tak miesiaczkowo. W nocy, aż się wybudzilam jak zaczął mnie brzuch boleć.

Mnie taki ból jak okresowy wybudził chyba przedwczoraj aż męża budziłam bo się wystraszyłam i brałam nospe i dziś w nocy też bolał. W sumie czuje dziś ten brzuch przez cały dzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, DoMi napisał:

Oj to nie jestem największą wariatką hehe 🙂 a tak z ciekawości to wyszlo ci coś?

 

Mnie taki ból jak okresowy wybudził chyba przedwczoraj aż męża budziłam bo się wystraszyłam i brałam nospe i dziś w nocy też bolał. W sumie czuje dziś ten brzuch przez cały dzień.

Nic nie wyszło, ale w sumie byłabym mega zdziwiona jakby wyszło. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, Madziallena31 napisał:

Nic nie wyszło, ale w sumie byłabym mega zdziwiona jakby wyszło. 

 

2 godziny temu, DoMi napisał:

Rany ale ze mnie wariatka 😕 dziś 8 dzień po transferze a ja nie wytrzymałam i zrobiłam test z moczu. Brzuch mnie pobolewa jak okres i na piersiach wyszły niebieskie żyłki więc miałam jakąś tam nadzieję że może wyjdzie. No i wyszedł ale negatywny. Wiem, że to nic nie znaczy ale myślicie że jutro mogę iść zrobić betę z krwi? Z 5 dniowej wykluwającej się blastki to już powinno coś być a ovitrelle też już chyba nie zafałszuje wyniku

Mnie też kusi ale powstrzymuje się przed zrobieniem testu, ja w przeciwieństwie do Was nie mam żadnych objawów od wczoraj co wprowadza mnie w myślenie że napewno nic z tego nie będzie 😞 od 1-3 dpt ciągnięcie w brzuchu, 4-5 dpt totalnie nic 

jutro robie progesteron według zaleceń i chyba w sb rano zrobie bete żeby się nie katować dłużej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Milach napisał:

 

Mnie też kusi ale powstrzymuje się przed zrobieniem testu, ja w przeciwieństwie do Was nie mam żadnych objawów od wczoraj co wprowadza mnie w myślenie że napewno nic z tego nie będzie 😞 od 1-3 dpt ciągnięcie w brzuchu, 4-5 dpt totalnie nic 

jutro robie progesteron według zaleceń i chyba w sb rano zrobie bete żeby się nie katować dłużej

Milach, a jaką dawkę progesteronu bierzesz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Madziallena31 napisał:

Milach, a jaką dawkę progesteronu bierzesz ?

3x na dobe doustnie progesteron 100mg, lutinus 100mg 3x na dobe Wiec w sumie 600mg 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Milach napisał:

3x na dobe doustnie progesteron 100mg, lutinus 100mg 3x na dobe Wiec w sumie 600mg 

No to ja podobnie 600mg progesteron besins doustnie+ prolutex 25mg zastrzyk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, AGAtaa napisał:

Hej dziewczyny! Dawno mnie tutaj nie było, ale jestem po pierwszej wizycie  w klinice, na której zostało zlecone Nam wykonanie badania kariotypu dla mnie i męża. Na szczęście udało mi się załatwić badania za free na NFZ 🙂 Badania już zoztsały pobrane i teraz pozostaje tylko czekać na wyniki. 

Na wizycie w poradni genetycznej otrzymałam również skierowanie na badania w kierunku trombofilii wrodzonej. Niedawno odebrałam wyniki i wyszła mi mutacja homozygotyczna allele 4G/5G. Kompletnie nic z tego nie rozumiem. Przesłam wyniki do Doktor z poradni, miała do mnie dzwonić i mi wszystko wyjaśnić, ale do dziś nie otrzymałam informacji. Czas leci, a ja się zamartwiam, nie wiem co mam myśleć i co z tym dalej zrobić... Jakieś leczenie, leki??? Z tej despreracji przesłałam też wyniki do swojego ginekologa, u którego dotąd sie leczyłam. Czekam na informacje. 

Może któraś z Was miała wykonywane podobne badania? Możecie powiedzieć coś więcej o tym?? Dodam, że mutacji w genie protrombiny i Leiden nie zostały wykryte. 

SCISKAM 🤗😊

 

 

Jak wam się udaje załatwić te wszystkie badania na NFZ? 

I pytanie do dziewczyn, którym udało się zajść w ciążę jakie badania zrobiłyście które faktycznie pomogły dobrać odpowiednie leczenie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Anna Katarzyna napisał:

Jak wam się udaje załatwić te wszystkie badania na NFZ? 

I pytanie do dziewczyn, którym udało się zajść w ciążę jakie badania zrobiłyście które faktycznie pomogły dobrać odpowiednie leczenie ?

Ja miałam w planie zrobić badania prywatnie ale w szpitalu. Jak dzwonilam by się dowiedzieć o koszta itd. to pani powiedziała żebym załatwiła sobie skierowanie do poradni genetycznej od lekarza rodzinnego, bo po co płacić za tak drogie  badania. Tak tez zrobiłam, później miałam wizytę w poradni i dostałam od razu skierowanie na badania i termin. Z tego co wiem to około 2-3mce czekania na termin, ale udało mi się załatwić termin i czekaliśmy 3tygodnie. Także chociaz z tego jestem zadowolona🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Milach napisał:

straszne to czekanie 😢

Ja już dziś wykupię badanie to przynajmniej może moja głowa się uspokoi hehe 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, DoMi napisał:

Ja już dziś wykupię badanie to przynajmniej może moja głowa się uspokoi hehe 

Ty już jutro możesz pędzić 😉, my jeszcze chwilè.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Madziallena31 napisał:

Ty już jutro możesz pędzić 😉, my jeszcze chwilè.

Pędzę jutro z samego rana 🙂 ale strasznie się boję że moje przypuszczenia się nie potwierdzą 😞

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Madziallena31 napisał:

Żebyś wiedziała 😒, a przypomnij które to Twoje podejście?

To nasz pierwszy transfer, po 2,5 roku starań, monitoringów, stymulacji bez efektu. Obydwoje jesteśmy obciążeni niepłodnością wiec inseminacja nawet nie wchodziła w grę, stanęło na in vitro w styczniu, później pandemia, w czerwcu stymulacja, hiperka, 4 mce przerwy bo jajniki opornie się kurczyły, transfer jednego zarodka 5 dniowego no i teraz to czekanie mnie wykańcza 😫😫😫 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, DoMi napisał:

Pędzę jutro z samego rana 🙂 ale strasznie się boję że moje przypuszczenia się nie potwierdzą 😞

Trzymam kciuki i czekam na dobre wieści 😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, Milach napisał:

To nasz pierwszy transfer, po 2,5 roku starań, monitoringów, stymulacji bez efektu. Obydwoje jesteśmy obciążeni niepłodnością wiec inseminacja nawet nie wchodziła w grę, stanęło na in vitro w styczniu, później pandemia, w czerwcu stymulacja, hiperka, 4 mce przerwy bo jajniki opornie się kurczyły, transfer jednego zarodka 5 dniowego no i teraz to czekanie mnie wykańcza 😫😫😫 

U mnie 2 transfer. 1 udany zatrzymany w 8 tyg , a teraz po konsultacjach immunologicznych transfer z wlewem i zastrzykami z accofilu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, DoMi napisał:

Pędzę jutro z samego rana 🙂 ale strasznie się boję że moje przypuszczenia się nie potwierdzą 😞

Domi czekam na Twoja dobra wiadomosc mam nadzieje ze zapoczatkuje tu dobra passe! Maz mnie troche pozbierał z tego letargu smutku jak wrócił z pracy 😝

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Milach napisał:

 

Mnie też kusi ale powstrzymuje się przed zrobieniem testu, ja w przeciwieństwie do Was nie mam żadnych objawów od wczoraj co wprowadza mnie w myślenie że napewno nic z tego nie będzie 😞 od 1-3 dpt ciągnięcie w brzuchu, 4-5 dpt totalnie nic 

jutro robie progesteron według zaleceń i chyba w sb rano zrobie bete żeby się nie katować dłużej

Glowa do gory! Brak objawow to tez objaw. Moj pierwszy nieudany transfer - bolało jak na okres . W ciąże udało sie zajść naturalnie- przez pierwszy miesiąc nie czułam nic a nic- nawet grama bólu :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, Milach napisał:

Domi czekam na Twoja dobra wiadomosc mam nadzieje ze zapoczatkuje tu dobra passe! Maz mnie troche pozbierał z tego letargu smutku jak wrócił z pracy 😝

Mój właśnie aż przesadnie jest przekonany że się udało. Mówi do blastki i śpi z ręką na moim brzuchu. Trochę mnie to rozstraja bo co będzie jak się nie uda? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
57 minut temu, Caffea napisał:

Glowa do gory! Brak objawow to tez objaw. Moj pierwszy nieudany transfer - bolało jak na okres . W ciąże udało sie zajść naturalnie- przez pierwszy miesiąc nie czułam nic a nic- nawet grama bólu 🙂

Marta to Ty? Pisałam kiedyś ale pewnie nie dostrzegłaś mojej wiadomości. Co u Ciebie? Czy ja dobrze widzę? Ciąża 🙂 ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Madziallena31 napisał:

U mnie 2 transfer. 1 udany zatrzymany w 8 tyg , a teraz po konsultacjach immunologicznych transfer z wlewem i zastrzykami z accofilu.

Madziallana jak wygląda wlew accofilu? Czeka mnie to wkrótce. Drogi jest ten lek?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Akszeinga napisał:

Marta to Ty? Pisałam kiedyś ale pewnie nie dostrzegłaś mojej wiadomości. Co u Ciebie? Czy ja dobrze widzę? Ciąża 🙂 ?

 

Tak  Moja Kochana, to ja:) Udało sie, mimo tego ze lekarz od ivf powiedział zebym NIGDY NIE ROBILA SOBIE NADZIEI, bo NIGDY NIE ZAJDĘ W CIĄŻE NATURALNIE. Dlatego wierze, ze i Tobie i wszystkim dziewczynom z czatu sie uda. Przeznaczenie poddaje Was dłuższej próbie bo wie ze takie silne dziewczyny dadzą rade. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Akszeinga, napisz proszę co u Ciebie? Przygotowujesz sie do transferu? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Akszeinga napisał:

Madziallana jak wygląda wlew accofilu? Czeka mnie to wkrótce. Drogi jest ten lek?

 

Ja płaciłam 400zl z lekiem kliniki. Wziernik i strzykawka przez cienki cewnik podawany. Lek ma tylko 0,5ml

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×