Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
mmwwwmmww

problem z pracą mężczyzny, help!

Polecane posty

Witam,

  Chciałam się poradzić w pewnej delikatnej kwestii mianowicie chodzi o prace mojego faceta. Nakreślę szybko sytuacje. Jesteśmy parą od ponad 8 lat, mamy po 29 lat. Oświadczyn brak, dzieci brak, mamy dwa psy i dom. Mój partner skończył tylko liceum, 4 razy próbował na studiach ale ciągle coś mu nie wychodziło, Ja skończyłam studia i robię teraz specjalizacje. Żeby nie było mój ukochany ma wiele zalet i go kocham ale jakby nie patrzeć nie radzi sobie w sprawach zawodowych. Od 4 lat uczy się programowania, spędza nad tym mnóstwo czasu, robi różne rzeczy DLA SIEBIE. Pracuje w pewnej firmie w której ma kiepskie stanowisko ale stanowisko nie jest tu najgorsze, szef od kilku lat nie wypłaca mu pensji regularni a jak już wypłaci o może raz na 1,5 mies-2 mies z 2 tys ;/;/;/. W lato ciut więcej, pracuje tam prawie 6 lat, Od 2 na poważnie proszę go żeby zmienił tą pracę, żeby wysyłał CV a on nic! Wyśle, jedno czy dwa no i spoczywa na laurach. Ciągle mi obiecuje, że ją zmieni a jak poruszam temat to się obraża. Chciałabym wziąć z nim ślub, mieć dzieci ale nie mogę sobie na to pozwolić, bo to on musiałby siedziec  z dzeckiem a na to się nie zgadza. Nawet na prawo jazdy nie chce iść... . Trochę mnie to wkurza, że wszytko jest na mojej głowie, kredyt, opłaty, ubrania, wyjścia, jedzenie, wakacje, samochód, odkładanie pieniędzy właściwie za wszytko płacę Ja. Ok dorzuca te 2 tys od czasu do czasu ale co to jest.... . Ciągle mi tylko tłumaczy, ze siedzi w tej pracy bo tam nie musi nic robić a może się uczyć. BŁAGAM podpowiedzcie jak mam z nim rozmawiać. Nie wiem jak już mam go prosić, nawet jak delikatnie zaguduje kończy się to awantura i obrażaniem się z jego strony... 😞 . Nie wiem, nie chodzi mi o to żeby nagle przynosił 15 tys do domu ale niech przyniesie 3 tys ale co miesiąc i pewne, będziemy mieli na opłaty lub żeby odłożyć ale nie wiem jak mam go posić już :(. Najgorsze jest to, ze on jest naprawdę mega intelientny a przynjamniej ma bardzo, bardzo dużo wiadomości, prawie sam wyremontował dom, programuje, zna dwa języki ... nie wiem co zrobić 😞

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale on wcale nie chce brać ślubu, mieć dzieci, pracować na ich utrzymanie.

Nie widzisz że facet ma inne cele?

  • Haha 1
  • Sad 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Ale on wcale nie chce brać ślubu, mieć dzieci, pracować na ich utrzymanie.

Nie widzisz że facet ma inne cele?

nie do końca bo dużo pracuje w domu... mówi, że mógłby mieć dzieci ale Ja nie chce póki nie zmieni pracy. Szczerze wolałabym już żeby nie chodził do pracy i się nie płaszczył przed tym szefem nieuczciwym. Sprawa byłaby postawiona jasno. On zajmuje się domem tak już na 100% a Ja zarabiam. Nie oczywiście woli tam łazić. Niech mi chociaż to powie a nie ... . Martwię się co będzie gdybym nie mogła pracować z powodu choroby np... Pracuje na  etat plus z 60h w innym miesjcu ;(. Nie wydaje mi się żeby był tak wyrachowany ale jak to czytam to brzmi okropnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jesteś masochistka? To zwykły len, zobacz od 8 (!) lat nic się nie zmienia, ma w d...e Twoje potrzeby, ma olewcze nastawienie typu ,,zarobie ile zarobie, ale wazne ze sie nie narobie i mam luzik. Zero ambicji i odpowoedzialnosci. Jest cwany bo ma obrotna kobietę która go utrzyma... A nie chce żadnych zobowiązań, ani ślubu ani dzieci a nawet jeśli by się zgodził na dzieci to mowi ze nie chce z nimi siedzieć w domu...nic by przy dziecku nie robil, mialabys dwoje dzieci na głowie wtedy i dopiero byś tego żałowała ze akurat z takim typem masz dziecko! Nie pakuj się w to, nie badz głupia i uciekaj! 

  • Like 1
  • Confused 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Malutka92, dziękuje za odpowiedź. Wiem, że brzmi to dramatycznie ale już jesteśmy tyle lat... nie wiem czuje się okropnie... 😞 przed chwilą tez się obraził i poszedł do gabinetu jak mu powiedziałam ''misiu a kiedy zmienisz pracę'' obraził się i cyt powiedział : Mi łatwo mówić bo mam taki zawód, że nie muszę szukać pracy a Jemu nie jest łatwo znaleźć pracę i Ja bym najlepiej chciała, żeby poszedł pracować do maka ;/... 😞

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może jest zbyt wrażliwy a Ty mu trujesz godzinami, że jest nieudolny i facet się blokuje na każdej możliwej płaszczyźnie? Może ciągle go obwiniasz, nie wspierasz, poniżasz że nie jest wyedukowany? Tak wychodzi z tego co piszesz. Może niech wyjedzie za granicę, zmieni pracę, rozejdźcie się, znajdź sobie bogatego z doktoratem? Czy Ty wiesz, że jakieś 80% ludzi bez edukacji zarabia krocie? Jak mają wsparcie w najbliższych to tacy przenoszą góry, a papier o niczym nie świadczy. A jak masz się go wstydzić, to go porzuć. Nie wygląda to dobrze, to wygląda tragicznie jak o nim piszesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Naucz się gotować i zainwestuj w panele słoneczne. Życie w domku prawie nic nie kosztuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A edukacja szkolna to najgorsza inwestycja w życiu lezaczkow. Pieniądze i czas zmarnowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nawet na prawo jazdy nie chce iść... . Trochę mnie to wkurza, że wszytko jest na mojej głowie, kredyt, opłaty, ubrania, wyjścia, jedzenie, wakacje, samochód, odkładanie pieniędzy właściwie za wszytko płacę Ja.

Ja też nie chcę, zbędne mi. Kredyt spłać, opłaty zrób zlecenia stałe, polecenia zapłaty, ubrań nie kupuj to nie będziesz mieć na głowie, to samo wyjścia, jedzenie naucz się gotować tanio, wakacje to można jechać bez rezerwacji, samochód najlepiej zrezygnować studnia bez dna. Oprócz odkładania inwestuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Ja też nie chcę, zbędne mi. Kredyt spłać, opłaty zrób zlecenia stałe, polecenia zapłaty, ubrań nie kupuj to nie będziesz mieć na głowie, to samo wyjścia, jedzenie naucz się gotować tanio, wakacje to można jechać bez rezerwacji, samochód najlepiej zrezygnować studnia bez dna. Oprócz odkładania inwestuj.

Taaa ona ma na głowie stawać by ich utrzymać i zmniejszyć koszty życia a on przyniesie 2 tysiące raz na 1,5-2 mieisiace jak mu łaskawie szef zapłaci. Prawdziwemu facetowi honor by nie pozwolił siedzieć w takiej pracy, szukalby czegos lepszego za godne pieniądze i nie pozwoliłby sobie na zwodzenie przez szefa. Ale ten to nie facet tylko chłopiec bez honoru i raczej traktujący autorkę jak zapchajdziure bo gdyby tak nie było już dawno byliby po ślubie. A tu aż 8lat razem i zero poważnych zobowiązań. Pewnie lepsza mu się nie trafiła wiec siedzi z autorka (zeby miec gdzie zamoczyc) a w miedzyczasie moze szukac innej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czmu od razu stawać na głowie, pewnie sama syfi i robi koszty, jak to kobieta. Niech zacznie od przeczytania kilku książek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nawet na prawo jazdy nie chce iść... . Trochę mnie to wkurza, że wszytko jest na mojej głowie, kredyt, opłaty, ubrania, wyjścia, jedzenie, wakacje, samochód, odkładanie pieniędzy właściwie za wszytko płacę Ja. Ok dorzuca te 2 tys od czasu do czasu ale co to jest.... . Ciągle mi tylko tłumaczy, ze siedzi w tej pracy bo tam nie musi nic robić a może się uczyć. BŁAGAM podpowiedzcie jak mam z nim rozmawiać. Nie wiem jak już mam go prosić, nawet jak delikatnie zaguduje kończy się to awantura i obrażaniem się z jego strony... 😞 . Nie wiem, nie chodzi mi o to żeby nagle przynosił 15 tys do domu ale niech przyniesie 3 tys ale co miesiąc i pewne, będziemy mieli na opłaty lub żeby odłożyć ale nie wiem jak mam go posić już :(. Najgorsze jest to, ze on jest naprawdę mega intelientny a przynjamniej ma bardzo, bardzo dużo wiadomości, prawie sam wyremontował dom, programuje, zna dwa języki ... nie wiem co zrobić 😞

Sorry, ale facet nie ma ambicji i za grosz wstydu przed Tobą.

Jak zna dobrze dwa języki obce to spokojnie znajdzie pracę z zarobkami większymi niż średnia krajowa. Trzeba tylko przeglądać ogłoszenia i aplikować. Nawet w 100 miejsc - ale brak studiów to mały handicap. Ma szansę chociażby na analityka danych ale po kursach.

Jak 4 razy zaczynał studia i coś mu nie wychodziło to widocznie jest bardzo leniwy. Jeszcze dodam że gdyby naprawdę potrafił programować to by z tego miał taką kasę że nie musiałby pracować na etacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Naucz się gotować i zainwestuj w panele słoneczne. Życie w domku prawie nic nie kosztuje...

Teraz głównie domki na ogrzewanie gazowe, bez szamba, studni itd. Utrzymanie mojego kosztuje krocie, zwłaszcza zimą, a gdzie remonty, ciągle coś trzeba naprawiać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Już pisałem wcześniej zainwestuj w panele słoneczne 😎 będzie na ogrzewanie, ciepła woda a nawet samochód, gotowanie i wszystko inne, szybko się zwróci te 20-30tys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Witam,

  Chciałam się poradzić w pewnej delikatnej kwestii mianowicie chodzi o prace mojego faceta. Nakreślę szybko sytuacje. Jesteśmy parą od ponad 8 lat, mamy po 29 lat. Oświadczyn brak, dzieci brak, mamy dwa psy i dom. Mój partner skończył tylko liceum, 4 razy próbował na studiach ale ciągle coś mu nie wychodziło, Ja skończyłam studia i robię teraz specjalizacje. Żeby nie było mój ukochany ma wiele zalet i go kocham ale jakby nie patrzeć nie radzi sobie w sprawach zawodowych. Od 4 lat uczy się programowania, spędza nad tym mnóstwo czasu, robi różne rzeczy DLA SIEBIE. Pracuje w pewnej firmie w której ma kiepskie stanowisko ale stanowisko nie jest tu najgorsze, szef od kilku lat nie wypłaca mu pensji regularni a jak już wypłaci o może raz na 1,5 mies-2 mies z 2 tys ;/;/;/. W lato ciut więcej, pracuje tam prawie 6 lat, Od 2 na poważnie proszę go żeby zmienił tą pracę, żeby wysyłał CV a on nic! Wyśle, jedno czy dwa no i spoczywa na laurach. Ciągle mi obiecuje, że ją zmieni a jak poruszam temat to się obraża. Chciałabym wziąć z nim ślub, mieć dzieci ale nie mogę sobie na to pozwolić, bo to on musiałby siedziec  z dzeckiem a na to się nie zgadza. Nawet na prawo jazdy nie chce iść... . Trochę mnie to wkurza, że wszytko jest na mojej głowie, kredyt, opłaty, ubrania, wyjścia, jedzenie, wakacje, samochód, odkładanie pieniędzy właściwie za wszytko płacę Ja. Ok dorzuca te 2 tys od czasu do czasu ale co to jest.... . Ciągle mi tylko tłumaczy, ze siedzi w tej pracy bo tam nie musi nic robić a może się uczyć. BŁAGAM podpowiedzcie jak mam z nim rozmawiać. Nie wiem jak już mam go prosić, nawet jak delikatnie zaguduje kończy się to awantura i obrażaniem się z jego strony... 😞 . Nie wiem, nie chodzi mi o to żeby nagle przynosił 15 tys do domu ale niech przyniesie 3 tys ale co miesiąc i pewne, będziemy mieli na opłaty lub żeby odłożyć ale nie wiem jak mam go posić już :(. Najgorsze jest to, ze on jest naprawdę mega intelientny a przynjamniej ma bardzo, bardzo dużo wiadomości, prawie sam wyremontował dom, programuje, zna dwa języki ... nie wiem co zrobić 😞

Wy baby jesteście wszystkie takie same, zmuszacie facetów do niewolnictwa w tym hoojowym systemie bo ciągle coś chcecie. Może on NIE CHCE więcej zarabiać i mieć więcej stresu czy odpowiedzialności, czy tracić życie na tyranie. Przez to że jest inteligentny nie znaczy że ma być wykorzystany. Ceni sobie spokój i wolny czas. Wystarczy mu to co ma i nie chce więcej, ale durne chciwe baby tego nie pojmują, bo jak to możliwe że facet nie chce więcej, ANO MOŻLIWE. Baby to chciwe bestie, zawsze chcą więcej i zawsze wam mało. Daj chłopu spokój, on nie chce tego wszystkiego co ty, chce mieć spokój i w wszystko w duupie. Pchasz go w coś czego on nie chce, tylko ty chcesz. Jesteś psychicznie chora jak reszta bab którym ciągle źle i wiecznie mało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Jesteś masochistka? To zwykły len, zobacz od 8 (!) lat nic się nie zmienia, ma w d...e Twoje potrzeby, ma olewcze nastawienie typu ,,zarobie ile zarobie, ale wazne ze sie nie narobie i mam luzik. Zero ambicji i odpowoedzialnosci. Jest cwany bo ma obrotna kobietę która go utrzyma... A nie chce żadnych zobowiązań, ani ślubu ani dzieci a nawet jeśli by się zgodził na dzieci to mowi ze nie chce z nimi siedzieć w domu...nic by przy dziecku nie robil, mialabys dwoje dzieci na głowie wtedy i dopiero byś tego żałowała ze akurat z takim typem masz dziecko! Nie pakuj się w to, nie badz głupia i uciekaj! 

po hooj ma być ambitny i się narobić zamiast mieć luzik w byle pracy? Dla jakiejś tępej dzidy i jej 1500 zachcianek które jak nawet cudem spełni to dostanie nową liste 1500 zachcianek? Trzeba być kompletnym deb!lem aby się stresować i spinać dla baby..... jak ona chce to i tamto to niech sama na to ora a nie wymaga od faceta który chce spokojnie żyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Malutka92, dziękuje za odpowiedź. Wiem, że brzmi to dramatycznie ale już jesteśmy tyle lat... nie wiem czuje się okropnie... 😞 przed chwilą tez się obraził i poszedł do gabinetu jak mu powiedziałam ''misiu a kiedy zmienisz pracę'' obraził się i cyt powiedział : Mi łatwo mówić bo mam taki zawód, że nie muszę szukać pracy a Jemu nie jest łatwo znaleźć pracę i Ja bym najlepiej chciała, żeby poszedł pracować do maka ;/... 😞

 

Nie marnuj chłopu życia, tylko poszukaj ambitnego który będzie wiecznie spełniał twoje durne zachcianki. Też bym się wkuurwił jakby mi baba brzęczała o zmianie pracy z takiej gdzie miałbym luzik na inną gdzie bym zarobił więcej i musiał się stresować. Ty go nie kochasz tylko chcesz z niego zrobić woła. To że tobie się chciało robić studia i być niewolnikiem systemu nie znaczy że każdy ma takie durne ambicje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Malutka92, dziękuje za odpowiedź. Wiem, że brzmi to dramatycznie ale już jesteśmy tyle lat... nie wiem czuje się okropnie... 😞 przed chwilą tez się obraził i poszedł do gabinetu jak mu powiedziałam ''misiu a kiedy zmienisz pracę'' obraził się i cyt powiedział : Mi łatwo mówić bo mam taki zawód, że nie muszę szukać pracy a Jemu nie jest łatwo znaleźć pracę i Ja bym najlepiej chciała, żeby poszedł pracować do maka ;/... 😞

 

Nie marnuj chłopu życia, tylko poszukaj ambitnego który będzie wiecznie spełniał twoje durne zachcianki. Też bym się wkuurwił jakby mi baba brzęczała o zmianie pracy z takiej gdzie miałbym luzik na inną gdzie bym zarobił więcej i musiał się stresować. Ty go nie kochasz tylko chcesz z niego zrobić woła. To że tobie się chciało robić studia i być niewolnikiem systemu nie znaczy że każdy ma takie durne ambicje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

A edukacja szkolna to najgorsza inwestycja w życiu lezaczkow. Pieniądze i czas zmarnowany.

edukacja jest skorumpowana od podszewki, szkoły to fabryki niewolników

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Taaa ona ma na głowie stawać by ich utrzymać i zmniejszyć koszty życia a on przyniesie 2 tysiące raz na 1,5-2 mieisiace jak mu łaskawie szef zapłaci. Prawdziwemu facetowi honor by nie pozwolił siedzieć w takiej pracy, szukalby czegos lepszego za godne pieniądze i nie pozwoliłby sobie na zwodzenie przez szefa. Ale ten to nie facet tylko chłopiec bez honoru i raczej traktujący autorkę jak zapchajdziure bo gdyby tak nie było już dawno byliby po ślubie. A tu aż 8lat razem i zero poważnych zobowiązań. Pewnie lepsza mu się nie trafiła wiec siedzi z autorka (zeby miec gdzie zamoczyc) a w miedzyczasie moze szukac innej...

po kiego wuja mu ślub? i być uwiązany jak pies przy budzie a gdy pannie odwali to rozwód i masa kosztów prawnych i roboty papierkowej? Nikt z mózgiem nie bierze dziś żadnych słubów, szczególnie przy proporcji niewypałów. Jak baba chce to można żyć razem i tyle, ślub to durny papierek nic nie znaczący i do niczego nie potrzebny, a w razie problemów tylko przeszkoda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się większość dojdzie do wniosku że pieniądze to nie wszystko w wieku około 70 lat jak już zdrowie będzie się sypać z każdej strony a życie przeminie. Pieniądze są potrzebne aby sobie kupić czas bez pracy. I to wszystko. Reszta jest bardzo tania. Zwłaszcza kobiety produkują te wszystkie koszty. A można zamienić do restauracji iść na piknik zjeść tosty. Tylko hajs hajs hajs, a większość rzeczy jest za darmo albo są bardzo tanie. Tylko trzeba pomyśleć. Zresztą polecam się zapoznać z wolność finansowa, minimalizm, frugalizm. Takie rzeczy 😗

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Twój facet to len i obibok. Od 8lat jesteś przez niego zwodzona, że niby chciałby dzieci. Jak ty to sobie wyobrażasz? Bach! Dziecko i nagle sielanka? On nie nauczy nic dziecka, teraz ci nie pomaga tylko dokłada obowiązków i tak będzie potem

Znajdź sobie kogoś, kto nadaje się do stworzenia rodziny, nie marnuj sobie życia na niego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, blada doopa napisał: [...] X wszystko wyjasnił mi się nie chciało hehe 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Zgadzam się większość dojdzie do wniosku że pieniądze to nie wszystko w wieku około 70 lat jak już zdrowie będzie się sypać z każdej strony a życie przeminie. Pieniądze są potrzebne aby sobie kupić czas bez pracy. I to wszystko. Reszta jest bardzo tania. Zwłaszcza kobiety produkują te wszystkie koszty. A można zamienić do restauracji iść na piknik zjeść tosty. Tylko hajs hajs hajs, a większość rzeczy jest za darmo albo są bardzo tanie. Tylko trzeba pomyśleć. Zresztą polecam się zapoznać z wolność finansowa, minimalizm, frugalizm. Takie rzeczy 😗

Baby to durne bydło którym media piorą mózgi żeby ciągle miały zachcianki i "potrzeby", mają wiecznie konsumować, najlepiej na kredyt, bo wtedy muszą orać aby kredyt oddać z %. Potem te głupie pizzdy się "kształcą" i są dymane przez korpo, mają stres, wypalają się i chorują na raki i inne gòwno, biorą prochy bo lekarz kazał i zdychają, wszystko przez ich durną chciwość, bo TV im każe kupować i konsumować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Autorko a to znasz "lepsze 1% zaangażowania w pracę stu osób niż 100% mojej pracy", delaguj nie pracuj. Życie jest zbyt krótkie na tyrke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Twój facet to len i obibok. Od 8lat jesteś przez niego zwodzona, że niby chciałby dzieci. Jak ty to sobie wyobrażasz? Bach! Dziecko i nagle sielanka? On nie nauczy nic dziecka, teraz ci nie pomaga tylko dokłada obowiązków i tak będzie potem

Znajdź sobie kogoś, kto nadaje się do stworzenia rodziny, nie marnuj sobie życia na niego. 

Bo aby mieć dziecko trzeba mieć nie wiadomo ile hajsu? Wam babom mózgi zyebało TV. Dziecko NIE musi mieć wszystkiego, a nawet czym ma mniej materialnego i plastikowego gòwna z chin tym lepiej. Dziecko potrzebuje rodzicòw i ich czasu a nie 1000 zabawek i 20 zajęć pozalekcyjnych, na które durni rodzice orają jak bałwany. Wam babom priorytety się poyebały przez oglądanie durnego TV.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

16 minut temu, blada doopa napisał: [...] X wszystko wyjasnił mi się nie chciało hehe 😁

Mądry człowiek z ciebie Leżaczek, tak apropo, widze że interesujesz się inwestowaniem itp. może chcesz pogadać na ten temat bo w moim "przeszłym życiu" siedziałem głęboko w tym temacie. Możemy wymienić wiedze i doświadczenia, itp. Daj znać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No konsumpcjonizm to choroba. Zresztą cyfroza tez. Mieszanka wybuchu. Z tymi mediami też tak uważam, czego oczy nie widzą tego sercu nie żal. Się ogląda pracę wielu osób, potężnych sztucznych inteligencji które podstawiaja co trzeba. Myślę że to jest ostatnie pokolenie kiedy kobiety chcą jeszcze dzieci pod warunkiem dobrobytu. Następne nie będzie chciało wcale, przecież smartphone jest bardziej ciekwy. Stąd też programy rządowe 500+, ale dzietnosci nie da się uratować, trzeba by wyłączyć media i odebrać smatphony. Kobieta sprana taką ilością informacji wiecznie będzie niezadowolona 😒 i czegoś chcec, faceci jeszcze potrafią myśleć, bo przeważnie ich stać tylko wolą święty spokój poczucie bezpieczeństwa zainwestować itd itp 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Konsumpcja jest u niej tak silna, że woli zostawić faceta czyli wcale nie potrzebuje drugiej osoby, tu nie ma żadnej miłości. I jeszcze jedna kwestia. Naucz się inwestować, 8000 odkładanie miesięcznie na 2.5% rocznie da milion dolarów. 3000 da tyle samo na 9%. Oba po 30latach. Więcej zamiast męczyć faceta zainwestuj w książki 📚 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×