Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Domcia5566

Jak zachęcić syna do nauki? Ręce opadają

Polecane posty

W przedszkolu u mojej córki odbywały się warsztaty zwiazane z integracja sensoryczną. Mieli do dyspozycji pomoce sensoryczne, tak to nazywali na których dzieci pracowały. Służyły do różnych zajęć między innymi do wyciszenia, relaksacji, rozładowania emocji. Znalazłam ich stronę internetową www.lyke.dk

Myślę nad zakupem do domu takich pomocy, zajrzyj i podziel się swoimi wrażeniami, czekam na odpowiedź 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak dokładnie mam na myśli dziuple i tunele sensoryczne 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przecież klocki i ich ukladanie są uznawane raczej powszechnie za jedna z lepszych zabawek edukacyjnych, wiec nie patrz na nie tak z gory. A co do reszty - musisz zaczac od nauczania syna skupiania sie na czyms dopoki tego nie zrobi, tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Cześć wszystkim. Jest już trochę lepiej, ale dalej ta nauka idzie baaardzo topornie. Staram się ograniczyć wszelkie rozpraszacze, jednak syn nadal nie umie się skoncentrować. Ta epidemia to masakra, chciałam zapisać go do ppp no, ale jak widać nie zdążyłam. Zobaczymy, jestem dobrej myśli. 

trener mojego syna (7lat) który gra w PN zalecił mi układanie puzzli jako praca nad koncentracją, nie mówię że od razu młody zaskoczył i że było łatwo, ale już widzę poprawę w koncentracji. Jeszcze jedna sprawa to musi być coś co go zainteresuje ( puzzle córki nie dały rady z młodym ) koncentracja idzie do przodu teraz rozwijamy układ równowagi też za namową trenera. ( mądry chłop tak swoja drogą, podsyła nam mega proste i tanie rozwiązania) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nie odbierz tego, co napiszę za wymądrzanie, ale naukę rozpoczyna dziecko w wieku ok.4lat.Już wtedy można przyuczyć go kończyć zadanie, np.ułożenie układanki, puzzli. Elektronika wpływa na koncentrację u dzieci i na rozwój mowy (były na ten temat badania). Odcięcie dziecka od elektroniki w tym wieku wyjdzie mu na dobre, ale zauważ, że dla niego jest to jedna z przyjemności.... Może jest też tak, że  Twoje dziecko ma taki temperament, że właśnie ma skłonności do tego, aby się nie skupiać i praca nad koncentracją wymaga więcej zaangażowania. Plusem tej całej epidemii jest to, że można przysiąść i popracować z nim indywidualnie, bo jednak w szkole takich dzieci jest ileś i jest jeszcze grupa, którą auczyciel musi się zająć w hałasie (nigdy nie ma ciszy, w której da się komfortowo pracować). Nie znaczy to, że on nagle zacznie lubić rysowanie (może nigdy nie polubi, nie każde dziecko lubi to samo). Ale rysowanie to wstęp do nauki pisania. Nasza podstawa programowa jest ułomna, bo dziecko 5-letnie jest gotowe do nauki pisania i czytania, ale wg podstawy uczy się tych, którzy chcą. W efekcie jest masa dzieci takich, jak Twoje, które mają potencjał, żeby się nauczyć, ale marnują czas, bo rodzice nieświadomi nie potrafią nimi pokierować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mojemu pomogła terapia sensoryczna. Warto spróbować chociaż kilka razy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Mój syn ma 6 lat i mam z nim ogromny problem w związku z nauką. Jest rozkojarzony, nie kończy tego co zaczyna, nie chce mu się uczyć, itd. Od razu powiem, że na pewno jest w tym wiele mojej winy, ponieważ urodziłam go jeszcze pod koniec liceum i sama potrzebowałam czasu i spokoju żeby zdać maturę i dostać się na studia. Odpalałam mu wtedy bajki i miałam go z głowy (wiem jak to brzmi, masakra 😕 ) . Syn zaczął mówić bardzo późno, bo około 2,5-3 r.ż, wcześniej był bardzo nerwowy i agresywny. Od wieku 3-4 lat zaczął się uspokajać, chodziłam z nim do psychologa i logopedy ( w przedszkolu też wiele Pań z nim pracowało) i teraz mówi bardzo ładnie oraz poprawnie. Niestety syn nigdy nie wykazywał zainteresowania nauką. Wielokrotnie próbowałam z nim rysować, kreślić szlaczki, lepić z plasteliny, ale jego to nie interesowało. Jedyne co lubił robić (oprócz oglądania bajek) to majsterkować, układać klocki, no i oczywiście rozkładać samochodziki na czynniki pierwsze. Teraz ma 6 lat jest bardzo towarzyskim i otwartym chłopcem, zachowania agresywne się skończyły, ale mam problem żeby nauczyć go liter, on nie garnie się do ćwiczeń grafomotorycznych czy luźniejszych zadań z książeczek. Staram się codziennie mu dużo czytać, od roku ograniczam bajki, jeśli coś oglądamy to filmy przyrodnicze albo familijne. Jednak on ciągle pragnie bajek, gdybym go nie kontrolowała to oglądałby cały dzień i całą noc. Nauka z nim to droga przez mękę, potrafi celowo łamać ołówki, kładzie się na stole, interesuje go wszystko tylko nie kartka i praca, którą ma wykonać. Codziennie z nim rozmawiam tłumaczę, ale po takich męczących sesjach zostaje mi tylko ból głowy. Miałam plan zapisać go do psychologa, ale jak wiadomo teraz siedzimy w domu z powodu epidemii. Czytałam różne poradniki internetowe, zrobiłam z nim zeszyt umiejętności i nadal nie ma poprawy. Bardzo Was proszę o jakiekolwiek rady, jeżeli miałyście podobny problem i udało się Wam go rozwiązać to proszę napiszcie. Z góry dziękuję za odpowiedzi 

Chłopcu ewidentnie brakuje ojca. Lubi majsterkować , klocki, samochody ale taty brak. Teraz to słabo by dziadka wołać ale może jakiś porządny sąsiad zgodziłby się wykonać z nim jakieś zadanie np. skręcenie czegoś. Męski autorytet jest chłopcom po prostu potrzebny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Chłopcu ewidentnie brakuje ojca. Lubi majsterkować , klocki, samochody ale taty brak. Teraz to słabo by dziadka wołać ale może jakiś porządny sąsiad zgodziłby się wykonać z nim jakieś zadanie np. skręcenie czegoś. Męski autorytet jest chłopcom po prostu potrzebny.

Ojca ma, ale on niezbyt lubi majsterkować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odpiszę wszystkim, bo dość długo mnie nie było. Zaraz zobaczę tę stronę z terapią sensoryczną może to coś pomoże. Jeżeli chodzi o puzzle to syn bardzo lubi je układać i idzie mu to bardzo sprawnie. Teraz w czasie epidemii staram się z nim sporo robić, dzisiaj na przykład zrobiliśmy model satelity. Jednak literki, liczby, ogólnie pisanie i rysowanie szybko go nudzi, nie chce mu się tego robić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Udało się zajrzeć, podziel się wrażeniami jestem bardzo ciekawa 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 10.04.2020 o 13:30, pela123 napisał:

Mojemu pomogła terapia sensoryczna. Warto spróbować chociaż kilka razy

A na czym polega taka terapia? Możesz coś więcej napisać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 17.05.2020 o 20:24, wojciech.k napisał:

A na czym polega taka terapia? Możesz coś więcej napisać?

Nie jestem ekspertka ale sensoryka i praca nad nią to rozwijanie wszystkich zmysłów u dziecka co jest bardzo ważne zwłaszcza w przedszkolnym wieku. Jak chcesz dowiedzieć się więcej to gdzieś powinnam mieć kilka ciekawych materiałów, zainteresowany? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo latwo zrobic jedna taka zabawke sensoryczna w domu.  Do balonika wsypujesz maki lub ryzu i dziecko sobie to gniecie.  Ukladanki sa swietne, ale wlasnie z obrazkami z bajek ktore lubi.  Jezeli lubi ogladac bajki to zrob z nich nagrode.  Mozesz w domu pochowac cyferki od 1 do 10 i niech szuka.  Jak znajdzie i pouklada w kolejnosci to moze obejrzec bajke.  Bierki sa swietne poniewaz ucza koncentracji i cierpliowsci.  Jenga i bitwa morska sa rowniez super.  Osobiscie uwielbialam gry pamieciowe np. znajdowanie par karcianych- rowniez najlepiej o tematyce, ktora go interesuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, JoannaE napisał:

Nie jestem ekspertka ale sensoryka i praca nad nią to rozwijanie wszystkich zmysłów u dziecka co jest bardzo ważne zwłaszcza w przedszkolnym wieku. Jak chcesz dowiedzieć się więcej to gdzieś powinnam mieć kilka ciekawych materiałów, zainteresowany? 

jasne, jak możesz cos ciekawego podrzucić to będę wdzięczny 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 24.03.2020 o 16:43, Blurp napisał:

Współczuję dziecku.

Do psychologa idź, ale ze sobą, jesteś na najlepszej drodze, żeby dziecku obrzydzić naukę, o ile już tego nie zrobiłaś.

Na tym etapie dziecko powinno się bawić, nie musi znać liter i bez końca rysować szlaczków.

Lubi klocki i majsterkowanie? Świetnie, ćwiczy tym koordynację ręka - mózg, wyrabia wyobraźnię, nie ma lepszej nauki.

Mój syn uczył mając sześć lat nie znał żadnej litery, w podstawówce uczył się średnio, bez nacisków na bycie najlepszym. Obecnie studiuje równocześnie dwa kierunki.

Dokładnie ... Wszystkie matki by chciały żeby dzieci umiały czytać pisać i Bóg wie co jeszcze w tym wieku ... A zapominają o najważniejszym ... Że to są wciąż dzieci ! 🙁 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×