Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Kotka1214

Czy zakończyć związek??? :(

Polecane posty

Witam

jestem już z chłopakiem 3,5 roku. Na początku czułam wielkie Wow, zawsze powtarzałam sobie że czuje że to Ten jedyny. 

Nie mieszkamy z sobą, a w miastach oddalonych o 25 km. Z upływem czasu czuję, że jest On coraz mniej atrakcyjny dla mnie (przybywa kg, pojawia się odstający brzuch) i mówię mu, że powinien coś z tym zrobić, ale bezskutecznie. 
Ze względu na Jego pracę często nie widujemy się przez 2-3 miesiące.
Raczej nigdy nie potrafił mnie czymś pozytywnym zaskoczyć, zazwyczaj każde wyjście czy wyjazd było zainicjowane z mojej strony. Najbardziej zabolało mnie jak przyjechał z "łaską" na moje 25 urodziny ze zwykłą czekoladą, tłumacząc się, że nie miał czasu nic kupić...... . Daję mu do zrozumienia, że fajnie czasem by było dostać zwykłego kwiatka bez okazji....
 Wiele razy mówi, że nie da rady przyjechać do mnie w sobotę, bo ma auto zepsute, a od ojca nie będzie przecież pożyczał, a potem okazuje się, że skoro do mnie "nie dał rady przyjechać to stwierdził że szkoda siedzieć  domu i idzie do kolegi na piwo" .
Nie widzieliśmy sie 2 miesiące, obiecał mi że przyjedzie do mnie szybko jak będzie to możliwe. Jednak teraz okazało się, że nie przyjedzie bo nie ma czym, bo w dobie koronawirusa autobusem nie będzie jechał, auto jeszcze nie naprawione, a od ojca nie będzie brał, i musze poczekać aż zrobi auto," wtedy przyjedzie do mnie". 
Niestety ja jestem bardzo uczuciową osobą, często płaczę gdy czuję się jako "gorszy sort". Gdy się widzimy (a było to w tym roku 2-3 razy) to jest świetnie, natomiast gdy żyjemy na odległość wtedy ja czuję że mu nie zależy, a ja się za bardzo angażuję. :(  
Przykro mi bardzo, że w tych trudnych czasach epidemi siedzę sama od 3 tygodni w mieszkaniu, a on nie chce przyjechać.
Powiedzcie mi, jak to z Waszej perspektywy wygląda, może ja histeryzuję, bo nie potrafię zrozumieć logiki mężczyzn???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Raczej to wskazuje na to ze jesteś tylko jego zapchajdziura bo zakochany facet by sie tak nie zachowywał...kto wie czy w swojej miejscowosci nie kręci z inna, nie pisze do innych... Czujesz ze go kochasz czy Raczej sie wypalilo? Jeśli pożądania juz nie ma Z Twojej strony to slabo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zapomniałam dodać, że znam Go na tyle dobrze, że na 100% nie ma na oku nikogo innego i nie kręci z nikim. Raczej nie rozgląda się za innymi kobietami, tylko wychodzi  z założenia, że jak mnie ma to juz tak zostanie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Raczej to wskazuje na to ze jesteś tylko jego zapchajdziura bo zakochany facet by sie tak nie zachowywał...kto wie czy w swojej miejscowosci nie kręci z inna, nie pisze do innych... Czujesz ze go kochasz czy Raczej sie wypalilo? Jeśli pożądania juz nie ma Z Twojej strony to slabo

nie no jest pożadanie, bo bardzo bym chciała, żeby przy mnie był i często płaczę, gdy mi pisze, że nie da rady przyjechać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

25 km to naprawdę nie jest dużo gdy ma się samochód a wy się nie widujecie 2-3 miesiące? Musi mieć kogoś na boku, bo facet przed 30-tką nie wytrzyma 2-3 miesięcy bez kobiety. Jeżeli nie ma (w co wątpię) to nie zależy mu i jesteś tylko opcją rezerwową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość drugaszansa

Jednak to prawda jak komuś zależy to szuka sposobu, a jak nie zależy to wymówki. z Twojego opisu ten związek wygląda na "letni". jeżeli nie bardzo wiesz czy Ci zależy na ratowaniu tego związku to możesz pomodlić się np. Nowenna do Matki Bożej Rozwiazujacej Węzły. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

25 km to naprawdę nie jest dużo gdy ma się samochód a wy się nie widujecie 2-3 miesiące? Musi mieć kogoś na boku, bo facet przed 30-tką nie wytrzyma 2-3 miesięcy bez kobiety. Jeżeli nie ma (w co wątpię) to nie zależy mu i jesteś tylko opcją rezerwową.

Dokladnie i śmieszy mnie ta ,,pewność" autorki. Żadnego faceta nigdy nie można być pewna i ufać w 100% bo to tylko facet,a jeśli przejawia niepokojące zachowania to zawsze jest możliwość ze kręci, spotyka sie z inna(tym bardziej na odległość, kiedy ciężej to skontrolować). A faceci czesto kreuja sie na lepszych niz sa, w autoreklamie to oni sa mistrzami 😂. Oj życia nie znasz i naiwna jeszcze jestes...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyno, nie ma się nad czym zastanawiać. Marnujesz swój czas. Nie chodzi o jakiś zegar biologiczny i takie bzdury, ale o to że szkoda życia. W każdym związku mogą być upadki i wzloty, ale jak są tylko upadki bez wzlotów no to sorry..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Zapomniałam dodać, że znam Go na tyle dobrze, że na 100% nie ma na oku nikogo innego i nie kręci z nikim. Raczej nie rozgląda się za innymi kobietami, tylko wychodzi  z założenia, że jak mnie ma to juz tak zostanie....

Nie ma takich facetów. 

Poszukaj sobie kolejnego, zadbaj o siebie jak nigdy dotąd i przestań inicjowac cokolwiek. 

Kąpiele z solami, maseczki, książki, filmy. Telefon wyłącz i 0 kontaktu z nim. 

Ta znajomość była stracona, gdy przyjechał na Twoje urodziny od niechcenia z czekoladą. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powiedzmy sobie szczerze prawdopodobnie z niemałą pewnością można założyć, że Wy w związku nie byliście a w jakiejś formie relacji. 25km i w ciągu 3,5roku widywaliście się co 3 miesiące to daje 4 razy w roku a 14 razy.w.ciągu związku? Natomiast określanie wszystkich mężczyzn na podstawie tego przypadku jest niesprawiedliwe. To nie jest tak, że każdy mężczyzna jest taki ale z jakiegoś powodu autorka wybrała właśnie tego. Warto byłoby się zastanowić co w nim Ci się spodobało i starać się nie popełnić podobnego wyboru partnera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Dokladnie i śmieszy mnie ta ,,pewność" autorki. Żadnego faceta nigdy nie można być pewna i ufać w 100% bo to tylko facet,a jeśli przejawia niepokojące zachowania to zawsze jest możliwość ze kręci, spotyka sie z inna(tym bardziej na odległość, kiedy ciężej to skontrolować). A faceci czesto kreuja sie na lepszych niz sa, w autoreklamie to oni sa mistrzami 😂. Oj życia nie znasz i naiwna jeszcze jestes...

Nie wiem czy akurat masz kogoś czy dopiero planujesz mieć ale prędzej czy później jakiemuś będziesz musiała zaufać chyba że planujesz życie singielki bez jakichkolwiek związków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nie wiem czy akurat masz kogoś czy dopiero planujesz mieć ale prędzej czy później jakiemuś będziesz musiała zaufać chyba że planujesz życie singielki bez jakichkolwiek związków.

Nie mam złudzeń i planuje życie singielki ewentualnie z chwilowymi ,,zwiazkami"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nie mam złudzeń i planuje życie singielki ewentualnie z chwilowymi ,,zwiazkami"

No cóż. Życzę Ci żebyś się zakochała z wzajemnością i planowała długi związek. 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

to słabe takie życie. Będziesz stara i poraniona i fizycznie zużyta. Radzę się szanować, to i fajny facet się znajdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

No cóż. Życzę Ci żebyś się zakochała z wzajemnością i planowała długi związek. 🙂 

Nawet jesli tak będzie, w co watpie (majac już 28 lat 😂😑) to i tak nie będę do końca ufać bo facet to tylko facet, zawsze może cos odwalic i zdradzic, często to kwestia sprzyjających okoliczności. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nawet jesli tak będzie, w co watpie (majac już 28 lat 😂😑) to i tak nie będę do końca ufać bo facet to tylko facet, zawsze może cos odwalic i zdradzic, często to kwestia sprzyjających okoliczności. 

No to jak będziesz miała związek to nie dziel się ze swoim facetem Twoimi przemyśleniami o zdradzie bo jestem pewny że taki brak zaufania skutecznie go od Ciebie oddali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

No to jak będziesz miała związek to nie dziel się ze swoim facetem Twoimi przemyśleniami o zdradzie bo jestem pewny że taki brak zaufania skutecznie go od Ciebie oddali.

Tez jestem tego pewna i nie podziele sie tymi przemyśleniami 😅 nie wszystkim powinno sie dzielić z facetem jak na spowiedzi, rozbrajając a szczerość często nie jest dobra. Trzeba więcej obserwować niż gadac (na takie tematy) 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Tez jestem tego pewna i nie podziele sie tymi przemyśleniami 😅 nie wszystkim powinno sie dzielić z facetem jak na spowiedzi, rozbrajając a szczerość często nie jest dobra. Trzeba więcej obserwować niż gadac (na takie tematy) 😉

Szczerość zawsze jest dobra i wskazana. Dobre nie są krzywdzące podejrzenia dopóki nie ma się 100% pewności. 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A rowerkiem czy on nie może dojechać?25 km to nie  aż tak daleko.Przez 3 a na pewno 4 godziny w 2 strony powinien obrócić jak nie jest kompletnym kaleką.Przy okazji by troszkę schudł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Szczerość zawsze jest dobra i wskazana. Dobre nie są krzywdzące podejrzenia dopóki nie ma się 100% pewności. 🙂 

Nie trzeba miec 100% pewności (czyli dowodów zdrady) żeby wiedzieć ze cos jest nie tak i należy to sprawdzić, po to jest kobieca intuicja, ona jest niezawodna. Jeśli dostrzega sie jakies ,,czerwone lampki", cos nie tak w zachowaniu faceta i jest juz podejrzenie ze może zdradzać to jestem za tym by sprawdzić jego telefon, zobaczyć z kim i o czym pisze bo telefon to najwieksza kopalnia wiedzy o facecie (przecież nie zapytam jego kumpli, którzy zwykle będą go kryli) a lepiej wiedzieć wczesniej niż później takie rzeczy...bo można jeszcze duuuzo czasu i nerwów stracić zanim przylapie sie faceta ,,na gorącym uczynku" a i niekoniecznie ze facet ,,wpadnie" i sie wszystko wyda, a faceci potrafi nawet latami lecieć na kilka frontów i zdradzac! Po nich wszystkiego można sie spodziewać, życie to pokazuje. A wszelkie ,,szczere rozmowy"na drażliwe tematy (np o wierności, lojalności) są zwykle szczere tylko ze strony kobiet, a facet do końca będzie kłamał prosto w oczy😉 w życiu sie nie przyzna ze kręci z inna, ze zdradza...jesteście perfekcyjnymi aktorami i klamcami, manipulantami 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nie trzeba miec 100% pewności (czyli dowodów zdrady) żeby wiedzieć ze cos jest nie tak i należy to sprawdzić, po to jest kobieca intuicja, ona jest niezawodna. Jeśli dostrzega sie jakies ,,czerwone lampki", cos nie tak w zachowaniu faceta i jest juz podejrzenie ze może zdradzać to jestem za tym by sprawdzić jego telefon, zobaczyć z kim i o czym pisze bo telefon to najwieksza kopalnia wiedzy o facecie (przecież nie zapytam jego kumpli, którzy zwykle będą go kryli) a lepiej wiedzieć wczesniej niż później takie rzeczy...bo można jeszcze duuuzo czasu i nerwów stracić zanim przylapie sie faceta ,,na gorącym uczynku" a i niekoniecznie ze facet ,,wpadnie" i sie wszystko wyda, a faceci potrafi nawet latami lecieć na kilka frontów i zdradzac! Po nich wszystkiego można sie spodziewać, życie to pokazuje. A wszelkie ,,szczere rozmowy"na drażliwe tematy (np o wierności, lojalności) są zwykle szczere tylko ze strony kobiet, a facet do końca będzie kłamał prosto w oczy😉 w życiu sie nie przyzna ze kręci z inna, ze zdradza...jesteście perfekcyjnymi aktorami i klamcami, manipulantami 

No dobrze poddaję się. Ciężko będzie miał ten Twój przyszły facet. Chociaż dobrze że przynajmniej napisałaś "jeśli dostrzega się jakieś czerwone lampki". 🙂 

Tak przy okazji, telefon chroniony PINem trudno sprawdzić 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×