Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

agasia175

Rozszerzanie diety niemowlaka

Polecane posty

Witajcie mamy. Za kilka dni będę rozszerzać dietę mojemu maleństwu. Na pierwszy ogień marchewka. Ostatnio na próbę ugotowałam na parze taka marchew i chciałam ją zblendować ręcznym blenderem- niestety nie wyszło. Stąd moje pytanie- czy dolewałyscie trochę wody do tej marchewki przed zblendowaniem?czy gotujecie więcej marchewki i mrozicie? Czy nie traci to wartości odżywczych?  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nigdy nie mroziłam ugotowanej marchewki, po co, przecież to produkt zawsze dostępny. Nie blendowałam też, tylko rozciapywałam widelcem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A nie miała wtedy za dużo grudek? A wodę dodawałas czy dopiero pozniej jak zupki gotowalas?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wodę dodawałam do ziemniaka, bo był suchy. Marchewka ugotowana na parze nie była. 

Mała sobie radziła bardzo dobrze, dziś ma prawie 11 miesięcy i od dobrych dwóch wszystko gryzie sama, brokuły, mięso, marchewki, ziemniaki itd dostaje w całości. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na pierwszy ogień to ty dziecku zafundujesz mega zaparcie ta marchewka.Wybierz warzywo, które jest bardziej neutralne niż zapierające.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Na pierwszy ogień to ty dziecku zafundujesz mega zaparcie ta marchewka.Wybierz warzywo, które jest bardziej neutralne niż zapierające.

Wiekszosc mam rozpoczyna rozszerzanie diety od marchewki. Ja tak robilam przy dwojce dzieci i nie mialy nawet najmniejszych zaparc. Marwianka moze zagescic dziecku kupe jak ma biegunke, jednak zaparcia marchew nie powinna powodowac. 

Najpierw marchewka, pozniej ziemniaczek. 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też zaczynałam od marchewki. Żadnych zaparć nie zauważyłam. Później ziemniak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Stąd moje pytanie- czy dolewałyscie trochę wody do tej marchewki przed zblendowaniem?czy gotujecie więcej marchewki i mrozicie?

Do blendowanej tak - dajesz trochę. U mnie niestety opcja z widelcem nie przeszła i zaczynałam od gładkich papek. Ja nie mroziłam gotowych dań, staram się zrobić na bieżąco porcje na jakieś 3 dni już w przypadku obiadków i mam mniej stania w kuchni 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Na pierwszy ogień to ty dziecku zafundujesz mega zaparcie ta marchewka.Wybierz warzywo, które jest bardziej neutralne niż zapierające.

Ma racje, marchewka też najcześciej alergizuje, do tego jest słodka, potem może być ciężko żeby wprowadzić ziemniaka, a włąśnie od ziemniaka powinno się zacząć. 

Bobowita ma obiadki "pierwsza łyżeczka" kosztują około 3zł, zakłądając że dziecko ma tylko spróbować, to spokojnie można rozłożyć na 3 dni. Szkoda zachodu z gotowaniem marchewki, blendowaniem i w ogóle. A jeżeli już, to tak - warzywa miesza się z wodą w której się gotowały. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Ma racje, marchewka też najcześciej alergizuje, do tego jest słodka, potem może być ciężko żeby wprowadzić ziemniaka, a włąśnie od ziemniaka powinno się zacząć. 

Bobowita ma obiadki "pierwsza łyżeczka" kosztują około 3zł, zakłądając że dziecko ma tylko spróbować, to spokojnie można rozłożyć na 3 dni. Szkoda zachodu z gotowaniem marchewki, blendowaniem i w ogóle. A jeżeli już, to tak - warzywa miesza się z wodą w której się gotowały. 

Sloiczka nie mozesz rozlozyc na trzy dni. Trzeba go dokonczyc nastepnego dnia albo wyrzucic. Przynajmniej tak bylo kiedys napisane na opakowaniu. Rzeczywiscie, sloiczek na te pierwsze poznawanie smakow jest dobrym rozwiazaniem chociaz przy corce dusilam marchewke widelcem i nie bylo problemu. Synek musial miec gladka papke i tu byla juz gimnastyka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Sloiczka nie mozesz rozlozyc na trzy dni. Trzeba go dokonczyc nastepnego dnia albo wyrzucic. Przynajmniej tak bylo kiedys napisane na opakowaniu. Rzeczywiscie, sloiczek na te pierwsze poznawanie smakow jest dobrym rozwiazaniem chociaz przy corce dusilam marchewke widelcem i nie bylo problemu. Synek musial miec gladka papke i tu byla juz gimnastyka.

po otwarciu przechowywac w lodówce 48h. 

1dzień -otwieram

2dzień-24godziny

3dzien -48godzin. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×