Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Lusilju

Ten dzieciak mnie zrujnuje psychicznie

Polecane posty

4 godziny temu, Lusilju napisał:

Haha on w mowie nie zrobił postępów od kilku miesięcy więc jak ma być lepiej??? Niejeden 2.5 latek przegania go w mowie a ma prawie 6 lat. 😂😂😂😂

Nie wiem ile ty jesteś opóźniona w rozwoju ale sądząc z górnolotnych wypowiedzi sporo. Ty pewnie w wieku 2 lat potrafiłaś ugotować obiad dwudaniowy. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Teraz w każdym przedszkolu państwowym jest logopeda i diagnozuje dzieci i ćwiczy z nimi, zadaje ćwiczenia do domu jeśli dzieci mają jakieś problemy. Pewnie miał już kontakt z logopedą i została ta kwestia olana przez rodziców. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, agama1990 napisał:

Teraz w każdym przedszkolu państwowym jest logopeda i diagnozuje dzieci i ćwiczy z nimi, zadaje ćwiczenia do domu jeśli dzieci mają jakieś problemy. Pewnie miał już kontakt z logopedą i została ta kwestia olana przez rodziców. 

Masz rację, nie pomyślałam o tym. Jak można spać spokojnie jak dziecko niezadbane. Mi się to w głowie nie mieści. O psa czy kota pewnie bardziej dbają niż o dziecko, no ale są priorytety. Powinni to zgłaszać z przedszkola do opieki społecznej, a opieka do sądu to by się wzięli w garść jak by zagrozili że odbiorą 500+

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Qwerty82 napisał:

Masz rację, nie pomyślałam o tym. Jak można spać spokojnie jak dziecko niezadbane. Mi się to w głowie nie mieści. O psa czy kota pewnie bardziej dbają niż o dziecko, no ale są priorytety. Powinni to zgłaszać z przedszkola do opieki społecznej, a opieka do sądu to by się wzięli w garść jak by zagrozili że odbiorą 500+ 

Jaki jest stan faktyczny tego nie wiemy, mamy tu tylko wypowiedzi niestabilnej emocjonalnie, sfrustrowanej i nienawidzącej kobiety. Jej ocena ma się nijak do rzeczywistości bo ona patrzy przez pryzmat własnej d...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziecko może być opóźnione z zaniedbania, a może ma jakieś problemy zdrowotne, jakieś lekkie upośledzenie albo wady w budowie aparatu mowy. Do tego trzeba badań, wizyty w poradni i zainteresowania rodziców. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze to dziecko nie jest temu winne, ze jestes z jego ojcem, po drugie, tez nie jest winne ze nie lubisz jego Mamy. Nie wiem jaka jestes kobieta, czy lubisz ogolnie dzieci czy nie. Czy masz wlasne dzieci... ale jedno wiem, twoje zachowanie jest malo dorosle, wrecz szczeniackie. Wiedzialas, ze twoj partner ma dziecko, ktorym sie widac chce zajmowac. Znajac siebie bylo od razu powiedziec facetowi ze widzisz to czarno w przyszlosci.

Summa summarum masz to wszystko na wlasne zyczenie. To tyle w temacie.

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziś jestem już spakowana i jutro wyjeżdżam. Nie będę komentować zachowania rodziców tego dziecka. Jeśli 6latek w tym wieku na zadrapanie mówi 'ała' jak 2letnie dziecko to sami oceńcie poziom tego wszystkiego. Pozdrawiam serdecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, gwoli wyjasnienia napisał:

 

Nie chodzi do żadnego logopedy, wiedziałabym o tym. Poza tym umiem rozróżnić kto wychowuje dziecko dobrze, a kto źle. Corka koleżanki w wieku 2,5 roku miała już duży zasób słownictwa, a w wieku 3 lat płynnie mowi, śpiewa itd. i przede wszystkim wyraźnie. No ale koleżanka zajmuje się dzieckiem jak należy. Mała ma mnóstwo książek i gier edukacyjnych. Codziennie mama wymyśla jej jakieś zabawy, które uczą. Widać gołym okiem, że to dziecko wyrośnie na mądra dziewczynę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, Lusilju napisał:

Mój partner bierze swoje dziecko do nas na noc. Jak nam się zachować? Ja nie mam obowiązku przebywać ani tym bardziej spędzać wolnego czasu z cudzymi bękartami. Nie chcę ale zostałam postawiona tak jakby przed faktem dokonanym. Nie będę udawać i płaszczyć się przed tym dzieciakiem  bo mi to nie wychodzi. Nie umiem nawet zaglądać do niego choćby sztucznie. Ciężko mi...doradzcie mi coś mądrego.

Wiedziałaś o tym. Akceptuj go teraz wraz z całym dobrodziejstwem.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Lusilju napisał:

Haha on w mowie nie zrobił postępów od kilku miesięcy więc jak ma być lepiej??? Niejeden 2.5 latek przegania go w mowie a ma prawie 6 lat. 😂😂😂😂

Pod innym wzgledem jesteś opóźniona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Gretta_ napisał:

Pod innym wzgledem jesteś opóźniona.

Dlaczego to mnie krytykujecie??

Dzieciak prawie do 4 lat biegał w pampersie bo mamusi się nie chciało uczyć go siadać na nocnik. Co dopiero inne rzeczy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Lusilju napisał:

Dlaczego to mnie krytykujecie??

Dzieciak prawie do 4 lat biegał w pampersie bo mamusi się nie chciało uczyć go siadać na nocnik. Co dopiero inne rzeczy?

Odnoszę się tylko do tego wyśmiewania z dziecka. Co do reszty sytuacji już nie.    

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No bo to jest śmieszne . Jak zabrać takiego dzieciaka do znajomych czy rodziny? Ktoś zapyta ile ma lat a on odpowie że "sesc" 😂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Lusilju napisał:

No bo to jest śmieszne . Jak zabrać takiego dzieciaka do znajomych czy rodziny? Ktoś zapyta ile ma lat a on odpowie że "sesc" 😂 

 Ech

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wszyscy jesteście tak bardzo dobroduszni, tylko dlaczego plujecie jadem w moja stronę ??? Czy ja wyzywam tego dzieciaka??? Wyrażam się o nim w sposób wulgarny ? NIE.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 20.05.2020 o 12:06, Lusilju napisał:

Mój partner bierze swoje dziecko do nas na noc. Jak nam się zachować? Ja nie mam obowiązku przebywać ani tym bardziej spędzać wolnego czasu z cudzymi bękartami. Nie chcę ale zostałam postawiona tak jakby przed faktem dokonanym. Nie będę udawać i płaszczyć się przed tym dzieciakiem  bo mi to nie wychodzi. Nie umiem nawet zaglądać do niego choćby sztucznie. Ciężko mi...doradzcie mi coś mądrego.

Posłuchaj sama siebie... Bękart to nie jest zbyt pochlebne określenie. To nie jest dobroduszność, to są ludzie uczucia, Dzieci są różne i naprawdę nie każde będzie Einsteinem. To nie jad to pozywanie Ci twojej niekonsekwencji. Pchasz łapy w ogień i narzekasz, że się poparzyłaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Lusilju napisał:

Dlaczego to mnie krytykujecie??

Dzieciak prawie do 4 lat biegał w pampersie bo mamusi się nie chciało uczyć go siadać na nocnik. Co dopiero inne rzeczy?

Tatuś też nie uczył ? Marny ojciec z niego ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Lusilju napisał:

Wszyscy jesteście tak bardzo dobroduszni, tylko dlaczego plujecie jadem w moja stronę ??? Czy ja wyzywam tego dzieciaka??? Wyrażam się o nim w sposób wulgarny ? NIE.

 

Ależ owszem ,wyrażasz się w sposób obraźliwy i pogardliwy .

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Słowo klucz tutaj to dojrzałość. Dojrzałość do podejmowania samodzielnych decyzji, dojrzałość do ponoszenia konsekwencji z podjętych przez siebie decyzji. Wiązanie się z osobą mającą dziecko to zupełnie inna sprawa niż wiązanie się dwójki osób bezdzietnych. Będąc z taką osobą zaczynamy brać odpowiedzialność za jego dziecko gdyż w tym momencie stajemy się rodziną (przynajmniej na czas trwania relacji). Ludzie bywają denerwujący niezależnie czy to dorosły czy dziecko, rodzina czy obcy. Z innej strony odczułem, że oczekujesz od swojego partnera by ten pozbył się dziecka bo Ty jako jego nowa partnerka nie chcesz tego dziecka. Wg mnie to krok do demoralizacji mężczyzn i nauczenia nas porzucania rodziny w imię popędów odczuwanych do innej kobiety. Uważam, że to nie stosowne by mężczyźni tak się zachowywali ale masz prawo kreować swoje życie jak chcesz. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Lusilju napisał:

Wszyscy jesteście tak bardzo dobroduszni, tylko dlaczego plujecie jadem w moja stronę ??? Czy ja wyzywam tego dzieciaka??? Wyrażam się o nim w sposób wulgarny ? NIE.

 

Tak, ciągle piszesz o nim "bachor", to jest wulgarnue. Poza tym, że jest dzieckiem nieudacznym. W ogóle źle się wyrażasz. Z pogarda i wyższością. Co Ci to biedne dziecko uczyniło, że jesteś w stosunku do niego taka nienawistna. Egoiści tak mają, że patrzą tylko i wyłącznie na swoje wygody i nie dalej niż na czubek własnego  nosa. 

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Zpaznokcilakier napisał:

Tak, ciągle piszesz o nim "bachor", to jest wulgarnue. Poza tym, że jest dzieckiem nieudacznym. W ogóle źle się wyrażasz. Z pogarda i wyższością. Co Ci to biedne dziecko uczyniło, że jesteś w stosunku do niego taka nienawistna. Egoiści tak mają, że patrzą tylko i wyłącznie na swoje wygody i nie dalej niż na czubek własnego  nosa. 

Niby gdzie pisałam że to "bachor"???

Mówię na niego dzieciak, a to chyba nie jest wulgarne określenie. Robisz wszystko żeby to mnie się uczepić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Lusilju napisał:

Niby gdzie pisałam że to "bachor"???

Mówię na niego dzieciak, a to chyba nie jest wulgarne określenie. Robisz wszystko żeby to mnie się uczepić

Zobacz jak to "fajnie" 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, ze to prowo. Naprawdę nie mieści mi się w głowie, ze można tak się zachowywać w stosunku do dziecka. Nie ważne czyjego- odruchem naturalnym jest chronić bezbronniejszego. Nie, jak cię czytam autorko to czuje, ze chcesz tu tym postem zamieszać, nie wiem czy jesteś osoba prywatna czy z redakcji. Gdyby to była prawda to nigdy noe stworzyłabys związku z dzieciatym mężczyzna, to by się nawet nie rozwinęło. Ale jeśli któraś z kobiet czytających ma choć trochę podobne reakcje to Jej potrzebna jest pomoc specjalisty 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To dysfunkcyjna "rodzina" nie rodzina. Mama ma "w nosie", tata się wypiera, a przyszywna "ciocia" zionie nienawiścią. Dziecko potrzebuje uwagi, nie tylko  od święta, ale i zawsze. A Ty mi robisz wyrzuty, że się czepiam. Mało jeszcze nieszczęść, dziećmi w roli głównej? Kamienne głowy i serca! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Opowiem wam jak było. Otóż niestety musiałam mieć do czynienia na chwilę z tym dzieciakiem. Wiele mnie to kosztowało. Przed spotkaniem dosłownie mną telepało. Wydusiłam nawet parę zdań do tego dziecka. Po czasie zeszło ze mnie napięcie i już starałam się nie zwracać uwagi ani się nie denerwować. Jego mowa nadal stoi w miejscu. To nie jest na moje nerwy. Umie dużo słów, ale wypowiada je w sposób niewyraźny tak, że obca osoba nie zrozumie za pierwszym razem.

Starałam się nie denerwować, ale wyszła kolejna wizja spotkania tego dziecka i znowu mam nerwa! Nie chcę o tym myśleć a ciągle się denerwuje.

To okropne 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Lusilju napisał:

Opowiem wam jak było. Otóż niestety musiałam mieć do czynienia na chwilę z tym dzieciakiem. Wiele mnie to kosztowało. Przed spotkaniem dosłownie mną telepało. Wydusiłam nawet parę zdań do tego dziecka. Po czasie zeszło ze mnie napięcie i już starałam się nie zwracać uwagi ani się nie denerwować. Jego mowa nadal stoi w miejscu. To nie jest na moje nerwy. Umie dużo słów, ale wypowiada je w sposób niewyraźny tak, że obca osoba nie zrozumie za pierwszym razem.

Starałam się nie denerwować, ale wyszła kolejna wizja spotkania tego dziecka i znowu mam nerwa! Nie chcę o tym myśleć a ciągle się denerwuje.

To okropne 

Przeciez mialas go zostawić a Ty dalej tkwisz w tym związku i sie meczysz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie zrezygnuje z faceta ze względu na tego dzieciaka. 

Ja olewam, tylko facet oczekuje ode mnie minimalnego zainteresowania dzieciakiem gdy u nas jest. Kiedyś nie odezwałam się do dzieciaka ani razu podczas pobytu u nas to później mi to wypomniał. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
10 minut temu, Lusilju napisał:

Nie zrezygnuje z faceta ze względu na tego dzieciaka. 

Ja olewam, tylko facet oczekuje ode mnie minimalnego zainteresowania dzieciakiem gdy u nas jest. Kiedyś nie odezwałam się do dzieciaka ani razu podczas pobytu u nas to później mi to wypomniał. 

 

Haha jeszcze niedawno mowilas co innego, ze juz jestes spakowana i wyjedzasz 😂. To mecz sie dalej...to jego dziecko, ono będzie zawsze w jego życiu i to zawsze najważniejsze, Ty nie będziesz aż taka wazna, jeszcze nieraz to odczujesz np pierwsza z brzegu sytuacja- chcecie jechać na wakacje ale dziecko sie rozchoruje to on nie pojedzie i będzie przy dziecku, plany sie rozpadna. Zawsze tez w tle bedzie krecic sie jego była. Widać chcesz uczestniczyć nadal w tym trójkącie a nawet czworokącie to twoja sprawa, ale wiedzy ze juz zawsze będziesz sie meczyc. 

Edytowano przez Malutka92

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mój facet nie uczestniczy w życiu dziecka tak jak ci się wydaje 😂 widzi się z nim raz na tydzień czasami raz na miesiąc, ale jednak dla mnie to jest i będzie problem. Bo sama obecność tego czegoś uwalnia we mnie nienawiść i jad. Wy tego nie zrozumiecie chyba nigdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×