Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
elektryzująca

Apel do zajętych mężczyzn

Polecane posty

2 minuty temu, BoniBluBombel napisał:

Widocznie za słabo. 

Widocznie 🥺 podszkolisz w temacie? Jak to śpiewał Feel "Pokaż na co cię stać, ale nie jeden raz" 

Edytowano przez elektryzująca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, BoniBluBombel napisał:

Pisałam ze jestem kłoda. Poza tym mężczyźni mnie nie interesują. 

Kobiety czy zwierzęta? 😏

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, BoniBluBombel napisał:

Twoja stara. 

Wspięłaś się na wyżyny intelektualne, imponujesz mi. 

Edytowano przez elektryzująca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 30.06.2020 o 19:47, przegość napisał:

Niczego nie tłumaczę. Za to Ty masz problem z zaakceptowaniem faktów.

A to tak prosto sprawdzić. Weź kilku facetów (tylko nie takich zainteresowanych Tobą, bo skłamią) i zadaj im pytanie co by woleli: tradycyjne małżeństwo, czy otwarte, gdzie jego żona będzie szczęśliwa jego szczęściem i wręcz dopingowała go by sobie używał na boku? ( i gdyby to oczywiście nie niosło ze sobą żadnych negatywnych odczuć ze strony żony). Zapewniam Cię, że 99% facetów wybierze 2 opcję. A ten 1 procent to ci, co mają tak niski poziom testosteronu, że właściwie są bez potrzeb seksualnych.

 

Kobiety tez nie są monogamiczne kolego 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 28.06.2020 o 21:34, yukkasori napisał:

rozumiem, pytanie powinno brzmieć czy byś mu dała numer gdyby zapytał o niego ten osobnik

Ale czy by mu dała, czy numer? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oto jest cała miłość naszego pięknego wieku 

Po śmierci Tristana i Izoldy

Romea i Julii

Laury i Petrarki

Beatrycze i Danta

i tych wszystkich nudnych kochanków 

i nadzianych uczuciem gołębic

bez których bardzo często jest źle na świecie 

poetom i niepoetom także 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z Elektryzującą; dyskretne spojrzenie, owszem. Trudno, żeby chłop idąc przy swojej kobiecie, szedł ze wzrokiem wbitym w glebę. Z kolei kobieta, która robi jazdy o każde, nawet dyskretne spojrzenie, czy skomplementowanie urody jakiejś aktorki, przesadza i osacza swojego mężczyznę.

Nie jestem też skłonna do usprawiedliwiania burackich zachowań facetów, którzy w towarzystwie swojej partnerki ślinią się, wykręcają głowy, czy wręcz flirtują z jakąś inną kobietą - "bo facet już tak ma". Nie, taki facet po prosu nie ma kultury osobistej i okazuje brak szacunku swojej partnerce.

Pożałowania godne są też kobiety będące obiektem zainteresowania buraka, nie patrząc na niestosowność sytuacji, okazują wyraźne zadowolenie i satysfakcję, ignorując obecność żony/partnerki pompują sobie ego, mizdrząc się, czy odbierając radośnie zaczepki słowne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja nie wiem, dlaczego to jest apel tylko zajętych mężczyzn, a nie tak w ogóle. Intensywne patrzenie się na kogoś, niezależnie od płci i niezależnie z jakiego powodu, może być przecież bardzo niezręczne dla osoby obserwowanej. Umiarkowanie zawsze w cenie.

W sumie przypominają mi się sytuację na drodze. Jak prowadzę samochód i widzę, atrakcyjną dziewczynę, to nie ukrywam, że czasami zdarza mi się spojrzeć #tezjestemfacetem. Jednak o wiele częściej patrzę się na drogę i w lusterka. Czasami jak spojrzę w ww. sytuacji na lusterko wsteczne, to widzę, że niektórzy mocno przesadzają. Niektórzy wprost się kładą na szybie, by lepiej się przyjrzeć. Z jednej strony to zabawne, a z drugiej, to stwarzają oni zagrożenie. Jestem przekonany, ze gdybym zahamował w takiej sytuacji, to pomimo teoretycznie zachowania przez nich rozsądnej odległości, przez ich gapiostwo, nie jeden by mi wjechał w tył.

Edytowano przez KermitZaba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Malutka92 napisał:

Kobiety tez nie są monogamiczne kolego 

Ty na pewno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 28.06.2020 o 20:45, Onkosfera napisał:

To trzeba umieć robić dyskretnie. Jeżeli chcemy popatrzeć powiedzmy na seksowny tyłek, to trzeba wybrać dwa obiekty A i B, pośrodku którego będzie się znajdował obiekt docelowy (tyłek). Wystarczy wodzić wzrokiem od punktu A do punktu B, a punkt docelowy będzie i tak najczęściej na lini wzroku.

Grunt to umieć sobie radzić w trudnych życiowych sytuacjach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, KermitZaba napisał:

mocno przesadzają

Włosi gwizdają za kobietą, która im spodoba się, powiedzą obcej "cześć piękna" albo rzucą komplementem (np. że ma piękne oczy jak pies husky😂). Ci to naprawdę nie czają się z reakcjami, ale są w tym zabawni. Chodzi chyba o reakcję ze smakiem. Ta nadmierna przy swojej kobiecie jest zawsze czymś podłym. 

Edytowano przez elektryzująca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, elektryzująca napisał:

Włosi gwizdają za kobietą, która im spodoba się, powiedzą obcej "cześć piękna" albo rzucą komplementem (np. że ma piękne oczy jak pies husky😂). Ci to naprawdę nie czają się z reakcjami, ale są w tym zabawni. Chodzi chyba o reakcję ze smakiem. Ta nadmierna przy swojej kobiecie jest zawsze czymś podłym. 

A w Japonii rzekomo, wszyscy są bardzo powściągliwi, unikają publicznego okazywania uczuć. Z tego co się orientuje, to nie okazuje się miłości w Japonii, przez seks w jacuzzi, tylko przez drobne miłe przyziemne gesty, jak pomoc w obowiązkach domowych, zaparzenie kawy itp..

Nie wiem jak ty, ale ja natomiast nie mieszkam w Japonii, ani we Włoszech, tylko w Polsce. I raczej tutaj nie jesteśmy tak powściągliwi jak Japończycy, ale też nie jesteśmy tak wylewni i energiczni jak włosi. Wydaje mi się, że może nie powinniśmy przywoływać standardów z innych krajów i stosować ich implementować w innym kraju. Zaryzykuje stwierdzenie, że większość polek, jeśli nie mają problemu ze skrajnym niedowartościowaniem, wolałyby aby na nie nie gwizdano. Być może to jest jedynie moje urojenie. Bo ocenić stan faktyczny, należałoby zrobić jakąś ankietę, albo chociaż wysłuchać opinii kilku innych polek, choćby innych kafeterianek. Choć tu też jest raczej mało reprezentacyjne dla całego społeczeństwa środowisko.

Jeśli chodzi o moje subiektywne odczucia, to na pewno gwizdanie, nie jest zachowaniem ze smakiem, ale jest wręcz prostackie. Kocham być tym drętwym polakiem bez luzu ❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, KermitZaba napisał:

wręcz prostackie

Nie odbieram tak tego, bo to wszystko pasuje do ich temperamentu i wylewności. Nie lubię, gdy ktoś obcy dotyka mnie, tam cmokanie to standard, jakie katusze 🙆‍♀️ Wolę już te gwizdy🙃

13 minut temu, KermitZaba napisał:

Kocham być tym drętwym polakiem bez luzu

Wychodzi nam to doskonale. Zgryzota i marudzenie, ocenianie po wyglądzie, zakompleksienie, kombinatorstwo, chęć pokazania się, ksenofobia, zawiść i dzika rywalizacja. No i wszystko z gestem, żeby pokazać się. 

Edytowano przez elektryzująca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, elektryzująca napisał:

Nie odbieram tak tego, bo to wszystko pasuje do ich temperamentu i wylewności. Nie lubię, gdy ktoś obcy dotyka mnie, tam cmokanie to standard, jakie katusze 🙆‍♀️

Wychodzi nam to doskonale. Zgryzota i marudzenie, ocenianie po wyglądzie, zakompleksienie, kombinatorstwo, chęć pokazania się, ksenofobia, zawiść i dzika rywalizacja. No i wszystko z gestem, żeby pokazać się. 

Tak bardzo pragnę taki być. Kocham patrzyć się na te smutne mordki, ze zniszczonymi od zgrzytania zębami, po tym jak sonsiad kupił passata b6 po lifcie ❤️

Swoją drogą, narzekanie na własnych rodaków też jest bardzo Polskie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, KermitZaba napisał:

Swoją drogą, narzekanie na własnych rodaków też jest bardzo Polskie.

Jestem tego świadoma, ale co ja poradzę, że widzę nasze przywary i zaściankowość. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, elektryzująca napisał:

Jestem tego świadoma, ale co ja poradzę, że widzę nasze przywary i zaściankowość. 

Zaściankowość? To, że nie przyjmujemy wszystkiego bezkrytycznie, to nie żadna zaściankowość. Polska ma wielowiekową tradycję tolerancji i otwartości. Próbuje nam się wmówić, że jest inaczej, ale u nasz kiedy homoseksualiści przed upadkiem I RP wchodzili w przygodne relację, to nikt wielkiej afery nie robił, tylko starano się nie opowiadać o tym w towarzystwie dam. Natomiast na tym rzekomo nowoczesnym zachodzie, to do lat 70 i później, był penalizowany. Sytuacja kobiet, w Polsce też była na ogół lepsza od zawsze niż w reszcie "postępowego zachodu", prawa wyborcze dostaliście, w tym samym roku, kiedy Polska otrzymała niepodległość. O jakimś systemowym rasizmie, też trudno mówić, w przeciwieństwie do stanów zjednoczonych, czy krajów kolonizacyjnych, jak choćby Holandii z Leopoldem II i jego zbrodniach na mieszkańcach konga. Zresztą podobne murzynów było stosowane i przez Niemcy, Francję, Anglię. Kraje te dorobiły się wyzyskując afrykańczyków. Na koniec nakreśliły od linijki absurdalne granice. Prowadząc do licznych konfliktów, którym jednym z większych jest ludobójstwo w Rwandzie.  I polska dalej jest w porządku krajem. Przyjęliśmy Czeczeńców, dobrze traktujemy Wietnamczyków, do Ukraińców też nie pałamy nienawiścią, pomimo zaszłości historycznych. Jeśli to ma być zaściankowość, to wolę ją, niż postępowość innych krajów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, KermitZaba napisał:

tradycję tolerancji i otwartości.

Przeciętny Polak jest tolerancyjny i otwarty wobec każdego, kto szanuje ideę "Polska dla Polaków". Dla każdego, kto żyje wg tradycyjnego schematu heteroseksualnego katolika z żoną, dziećmi i hipotecznym we frankach,  czczącego Pis. Wszystko co inne to zło, spaczenie, zboczenie i lewactwo.

Inny to zawsze gorszy. 

Edytowano przez elektryzująca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, elektryzująca napisał:

Przeciętny Polak jest tolerancyjny i otwarty wobec każdego, kto szanuje ideę "Polska dla Polaków". Dla każdego, kto żyje wg tradycyjnego schematu heteroseksualnego katolika z żoną, dziećmi i hipotecznym we frankach,  czczącego Pis. Wszystko co inne to zło, spaczenie i lewactwo.

Inny to zawsze gorszy. 

Nie wszyscy Polacy głosują na PiS. Uprawnionych do głosowania mamy 30 milionów, a w ostatnich wyborach parlamentarnych na PiS głosowało 8 milionów. Z tego wynika, że nie licząc dzieci i młodzieży do 18 życia, PiS popiera w mniejszym, bądź większym stopniu około 26.5 % Polaków. Poza tym wyborcy żadnej partii nie są monolitem, to nie Wojny Klonów Lucasa. A jeśli chodzi o franki, to do nich przekonywał nie jaki Ryszard Petru, swego czasu przewodniczący .Nowoczesnej, która na pewno nie trzymała graby z PiS. Chyba weszli w koalicję podczas wyborów europejskich z PO, a potem chyba cześć posłów przeszło do PO przed wyborami parlamentarnymi w 2019 roku. A małżeństwo, jest wbrew pozorom bardzo ważną instytucją, sprawdzoną na przestrzeni tysiącleci istniejącą znacznie wcześniej niż chrześcijaństwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, KermitZaba napisał:

Zaściankowość? To, że nie przyjmujemy wszystkiego bezkrytycznie, to nie żadna zaściankowość. Polska ma wielowiekową tradycję tolerancji i otwartości. Próbuje nam się wmówić, że jest inaczej, ale u nasz kiedy homoseksualiści przed upadkiem I RP wchodzili w przygodne relację, to nikt wielkiej afery nie robił, tylko starano się nie opowiadać o tym w towarzystwie dam. Natomiast na tym rzekomo nowoczesnym zachodzie, to do lat 70 i później, był penalizowany. Sytuacja kobiet, w Polsce też była na ogół lepsza od zawsze niż w reszcie "postępowego zachodu", prawa wyborcze dostaliście, w tym samym roku, kiedy Polska otrzymała niepodległość. O jakimś systemowym rasizmie, też trudno mówić, w przeciwieństwie do stanów zjednoczonych, czy krajów kolonizacyjnych, jak choćby Holandii z Leopoldem II i jego zbrodniach na mieszkańcach konga. Zresztą podobne murzynów było stosowane i przez Niemcy, Francję, Anglię. Kraje te dorobiły się wyzyskując afrykańczyków. Na koniec nakreśliły od linijki absurdalne granice. Prowadząc do licznych konfliktów, którym jednym z większych jest ludobójstwo w Rwandzie.  I polska dalej jest w porządku krajem. Przyjęliśmy Czeczeńców, dobrze traktujemy Wietnamczyków, do Ukraińców też nie pałamy nienawiścią, pomimo zaszłości historycznych. Jeśli to ma być zaściankowość, to wolę ją, niż postępowość innych krajów.

Polacy niewątpliwie MIELI wielowiekową tradycję tolerancji, natomiast nie da się ukryć, że w tym momencie nie jest to najjaśniejszym blaskiem świecąca narodowa zaleta.

Rozwój w różnych krajach przebiega nierównomiernie, więc to, że Polska była taka hop do przodu, bo dała prawa wyborcze kobietom w 1918, nie oznacza wcale, że Szwajcaria jej przez kolejne sto lat nie wyprzedziła.

Cały świat się zmienia i prawdę mówiąc jest to nawet dobre, bo jeżeli mialabym sie napawać dumą z powodu wielowiekowej polskiej tolerancji, to musialabym też przeżywać w nieskończoność np utratę niepodległości na stulecie, czy głupie decyzje polityczne, które spychały nasz kraj na coraz gorsze pozycje. 

Edytowano przez Onkosfera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, KermitZaba napisał:

Wojny Klonów 

Polityka zawsze budziła skrajne emocje, ale to co teraz wyprawia się to głowa mała. Morze nienawiści, ale daj tylko powód Polakowi... 

5 godzin temu, KermitZaba napisał:

Petru

Mój ulubieniec, który fiootem  zaorał karierę polityczną i wielką szansę Nowoczesnej. Ubiegałam się o kredyt hipoteczny 15lat temu, rozmowa z doradcą banku była odą do franka. Petru był wtedy tylko ekonomistą BPH. 

Edytowano przez elektryzująca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, KermitZaba napisał:

Ty na pewno.

Śmieszny jesteś. Mowie o każdym bez wzgledu na płeć 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, elektryzująca napisał:

 

Mój ulubieniec, który fiootem  zaorał karierę polityczną i wielką szansę Nowoczesnej. Ubiegałam się o kredyt hipoteczny 15lat temu, rozmowa z doradcą banku była odą do franka. Petru był wtedy tylko ekonomistą BPH. 

Pół biedy, że odą do Franciszka. Gorzej, że w drugim kanale leciała oda do inwestycji w akcje/fundusze. Usilnie byłem przekonywany, żeby brać 100% kredytu we frankach a  swój 40% wkład własny władować w fundusz inwestycyjny. Sympatyczny pan pokazywał wykresy z których wynikało, że zysk z funduszy będzie mi spłacał kredyt. Serio.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×