Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Despetka

Jak się czujecie podczas pandemii?

Polecane posty

6 godzin temu, Kulfon napisał:

Juz dawno przekonalam sie o tym, ze ludzie najchetniej wierza w to, w co chca wierzyc. Niestety logika najczesciej przegrywa z emocjami, taka nasza natura ludzka. W sumie jest to fascynujace.

Otóż to...bo,,łatwiej jest oszukać kogoś niż przekonać, ze został oszukany". Ten cytat do covidian idealnie pasuje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, uzyszkodnik napisał:

Droga idio/ko, nie ogladam TV - mam za to stycznosc z lekarzami i osobami pracujacymi w sluzbie zdrowia. Oczywiscie nie trzeba panikowac, ale nie nalezy tez olewac srodki bezpieczenstwa.

Widze, ze poziom dyskusji podibnie sofizmatyczny, jak u kolegow.

To nie olewaj sobie idi.o.to, gorliwie nos wszędzie maseczke która jest pełną bakterii które sie wdycha a potem dziw sie ze zachorowales na zapalenie płuc lub inne choroby układu oddechowego. Maseczki szkodzą i jesienia będzie tzw ,,druga fala wirusa" czyli faktycznie dużo chorych osób (nie bezobjawowo!) które nosiły maseczki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, Alutek napisał:

Czytając to forum potwierdzam swoje zdanie, że covid nie jest tak groźny jak głupota. To głupota jest najgorszą zarazą i szerzy się bez przeszkód.

 

Podpisuje się pod tym obiema rękami. Głupota ludzi, którzy lekceważą zagrożenie. Narażając tym samym siebie i innych, na uszczerbek zdrowia bądź utratę życia.

Ale dobra uznajmy, że koronawirusa nie ma. Jedna zróbmy sobie taki eksperyment myślowy i uznajmy, że nam się tylko wydaje, że go nie ma, a w rzeczywistości jest. To czy taka osoba, która nie zachowuje podstawowych środków ostrożności, nie nosi maseczki zwłaszcza w miejscu publicznym, bądź robi to w sposób nieodpowiedni, nie trzyma dystansu i nie myje rąk. To czy jej błędne przeświadczenie o braku pandemii, nie czyni potencjalnie większych szkód, niż gdyby się "wygłupiała" z maseczką? Czy jej błędna ocena sytuacji nie spowoduje niepotrzebnej śmierci postronnych osób? Czy nie lepiej "powygłupiać" się z maseczką na wypadek gdyby jednak koronawirus istniał i był śmiertelny? Co w sytuacji jeśli taki fan teorii spiskowej o fałszywej pandemii, spotka się z tatą, bądź mamą, sam przejdzie koronawirusa jak grypę, którą on w zasadzie jest (należy do tej samej grupy), a jego 50-60 kilkuletni ojciec/matka, umrze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Malutka92 napisał:

To nie olewaj sobie idi.o.to, gorliwie nos wszędzie maseczke która jest pełną bakterii które sie wdycha a potem dziw sie ze zachorowales na zapalenie płuc lub inne choroby układu oddechowego. Maseczki szkodzą i jesienia będzie tzw ,,druga fala wirusa" czyli faktycznie dużo chorych osób (nie bezobjawowo!) które nosiły maseczki.

To jak maseczka nie odpowiada, to noś przyłbice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, uzyszkodnik napisał:

Pisalam to juz wczesniej. Jedyne, czego chce Malutka, to smrod w tym temacie.

Wybacz, zapoznałem się tylko z kilkoma ostatnimi odpowiedziami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, KermitZaba napisał:

Podpisuje się pod tym obiema rękami. Głupota ludzi, którzy lekceważą zagrożenie. Narażając tym samym siebie i innych, na uszczerbek zdrowia bądź utratę życia.

Ale dobra uznajmy, że koronawirusa nie ma. Jedna zróbmy sobie taki eksperyment myślowy i uznajmy, że nam się tylko wydaje, że go nie ma, a w rzeczywistości jest. To czy taka osoba, która nie zachowuje podstawowych środków ostrożności, nie nosi maseczki zwłaszcza w miejscu publicznym, bądź robi to w sposób nieodpowiedni, nie trzyma dystansu i nie myje rąk. To czy jej błędne przeświadczenie o braku pandemii, nie czyni potencjalnie większych szkód, niż gdyby się "wygłupiała" z maseczką? Czy jej błędna ocena sytuacji nie spowoduje niepotrzebnej śmierci postronnych osób? Czy nie lepiej "powygłupiać" się z maseczką na wypadek gdyby jednak koronawirus istniał i był śmiertelny? Co w sytuacji jeśli taki fan teorii spiskowej o fałszywej pandemii, spotka się z tatą, bądź mamą, sam przejdzie koronawirusa jak grypę, którą on w zasadzie jest (należy do tej samej grupy), a jego 50-60 kilkuletni ojciec/matka, umrze?

Kolejny idi0ta i pelikan, skąd wy się bierzecie? 🤦‍♂️

Gdyby kazali wam chodzić na rękach i pierdzieć w menzurkę bo to chroni przed "śmiercionośnym" wirusem to byście posłusznie to robili a potem szczycili się że jesteście odpowiedzialnymi obywatelami. 

Niemcy i Ruscy wytłukli nam większość inteligencji i teraz w efekcie zostały same takie barany których można urabiać jak się chce... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Malutka92 napisał:

To nie olewaj sobie idi.o.to, gorliwie nos wszędzie maseczke która jest pełną bakterii które sie wdycha a potem dziw sie ze zachorowales na zapalenie płuc lub inne choroby układu oddechowego. Maseczki szkodzą i jesienia będzie tzw ,,druga fala wirusa" czyli faktycznie dużo chorych osób (nie bezobjawowo!) które nosiły maseczki.

Wiesz, dlaczego osoby, które nosiły maseczki, mogą być chore? Ponieważ inni je nie nosili. Maseczki co najwyżej minimalizują zarażenie się koronawirusem dla jego posiadacza, w taki sposób, ze łatwiej kontrolować dotykanie twarzy, a więc przenoszenie wirusa z rąk na błony śluzowe. De facto maseczki są po to, by osoba zainfekowana, nie narażała postronnych osób na chorobę. Osoba u której doszło do infekcji, może nie być żadnych objawów, co nie znaczy ze ona nie ma w organizmie koronawirusa i nie pluje nim na wszystko wokół, na produkty spożywcze w sklepie, na dłoń, a następnie roznosi to na klamki w urzędzie, czy wprost plując nim w twarz osobą, z którą rozmawia. Maseczki też mają różną skuteczność. Są takie, które zatrzymają kichnięcie i smugę zarazków w odległości 5 cm od maseczki, jak i takie gdzie to będzie 50 cm, a bez maseczki będzie, to 2-3 metry jak nie więcej.

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

A maseczki nie noszę bo mam astmę, przyłbicy też nie będę nosił bo mam słaby wzrok, klaustrofobię i zaburzenia schizofreniczno paranoidalne gdy mam twarz zasłoniętą wielkim kawałem plastiku

Tak się tłumaczę i wszyscy mogą mnie cmoknąć. Tak mówi oficjalne rozporządzenie. Jak masz przeciwwskazania zdrowotne to nie musisz niczym zasłaniać twarzy a zaświadczenie nie jest wymagane. 

Najważniejsze to nie dać się zniewolić tylko dlatego że wszyscy dookoła popadli w paranoję. 

Edytowano przez JestemKozak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, JestemKozak napisał:

Kolejny idi0ta i pelikan, skąd wy się bierzecie? 🤦‍♂️

Gdyby kazali wam chodzić na rękach i pierdzieć w menzurkę bo to chroni przed "śmiercionośnym" wirusem to byście posłusznie to robili a potem szczycili się że jesteście odpowiedzialnymi obywatelami. 

Niemcy i Ruscy wytłukli nam większość inteligencji i teraz w efekcie zostały same takie barany których można urabiać jak się chce... 

Ty jesteś tą inteligencją? I Tobie podobni jak @Malutka92 której jednym z głównych sposobów spędzania wolnego czasu przed koronawirusem było chodzenie do klubów i sprowadzanie nowo poznanych tam mężczyzn do domu?  Szczerze?  To ja wolę już być taki jaki jestem i tyć tym idi0tą.

Mam nadzieje, że twoje podstawy do samozadowolenia nie rozwieje śmierć osób wokół ciebie, którzy umarli na koronawirusa zarażenie przez Ciebie bądź osób tobie podobnych.

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
3 minuty temu, KermitZaba napisał:

Ty jesteś tą inteligencją? I Tobie podobni jak @Malutka92 której jednym z głównych sposobów spędzania wolnego czasu przed koronawirusem było chodzenie do klubów i sprowadzanie nowo poznanych tam mężczyzn do domu?  Szczerze?  To ja wolę już być taki jaki jestem i tyć tym idi0tą.

Mam nadzieje, że twoje podstawy do samozadowolenia nie rozwieje śmierć osób wokół ciebie, którzy umarli na koronawirusa zarażenie przez Ciebie bądź osób tobie podobnych.

Nikt dookoła mnie nie umarł i nie umrze na koronawirusa. 

Już pisałem wcześniej że jedyne argumenty jakie macie na usprawiedliwienie tego "pandemicznego" zniewolenia to "poczekaj aż ci babcia umrze", i się nie myliłem. 

A kluby i puby są pełne młodych ludzi i bardzo dobrze. To są wolni ludzie a nie zniewoleni i zastraszeni niewolnicy. 

Edytowano przez JestemKozak
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, JestemKozak napisał:

A maseczki nie noszę bo mam astmę, przyłbicy też nie będę nosił bo mam słaby wzrok, klaustrofobię i zaburzenia schizofreniczno paranoidalne gdy mam twarz zasłoniętą wielkim kawałem plastiku

Tak się tłumaczę i wszyscy mogą mnie cmoknąć. Tak mówi oficjalne rozporządzenie. Jak masz przeciwwskazania zdrowotne to nie musisz niczym zasłaniać twarzy a zaświadczenie nie jest wymagane. 

Najważniejsze to nie dać się zniewolić bo wszyscy dookoła popadli w paranoję. 

No tak, słyszałem że niektóre leki mogą powodować przytępienie intelektualne. Myślę, że powinieneś się wybrać do lekarza, bo może można zmienić je na takie, po których lepiej będzie się tobie myślało.

Zasady współżycia w społeczeństwie są zawsze ograniczające, kultura osobista jest ograniczająca. Jak się Tobie to nie podoba, to jedź na Syberię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, KermitZaba napisał:

Wiesz, dlaczego osoby, które nosiły maseczki, mogą być chore? Ponieważ inni je nie nosili. Maseczki co najwyżej minimalizują zarażenie się koronawirusem dla jego posiadacza, w taki sposób, ze łatwiej kontrolować dotykanie twarzy, a więc przenoszenie wirusa z rąk na błony śluzowe. De facto maseczki są po to, by osoba zainfekowana, nie narażała postronnych osób na chorobę. Osoba u której doszło do infekcji, może nie być żadnych objawów, co nie znaczy ze ona nie ma w organizmie koronawirusa i nie pluje nim na wszystko wokół, na produkty spożywcze w sklepie, na dłoń, a następnie roznosi to na klamki w urzędzie, czy wprost plując nim w twarz osobą, z którą rozmawia. Maseczki też mają różną skuteczność. Są takie, które zatrzymają kichnięcie i smugę zarazków w odległości 5 cm od maseczki, jak i takie gdzie to będzie 50 cm, a bez maseczki będzie, to 2-3 metry jak nie więcej.

Bezobjawowo nie zarażają, takie jest oficjalne stanowisko WHO! Sami sie podłożyli z tym stwierdzeniem 😏😏. Jak sie nie ma objawów żadnych to nie jest sie chorym (bo nie ma czegoś takiego w medycynie jak choroba bezobjawowa!), jest sie wtedy ZDROWYM NOSICIELEM wirusa. A wirusów i bakterii w organizmach mamy miliony! Mnóstwo różnych patogenów których jesteśmy po prostu nosicielami. Aż smiech to czytać co piszesz 🤦. Laseczka ma sens jeśli kaszlesz, kichasz, jesteś przeziebiony i nie chcesz zarazić innych A i tak udowodniono ze trzeba ja wymieniać co kilkadziesiąt minut bo mnóstwo bakterii sie na nic gromadzi które sie ciągle edycja i szkodliwy dwutlenek wegla, nie ma swobodnego przepływu powietrza i jest duże ryzyk zachorowania na zapalenie lub grzybice płuc, w internecie aż do tym dudni! Ale to tylko będzie zysk dla koncernów farmaceutycznych jak ludzie masowo będą chorowali, przecież pacjent wyleczony to klient stracony 😏

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, KermitZaba napisał:

No tak, słyszałem że niektóre leki mogą powodować przytępienie intelektualne. Myślę, że powinieneś się wybrać do lekarza, bo może można zmienić je na takie, po których lepiej będzie się tobie myślało.

Zasady współżycia w społeczeństwie są zawsze ograniczające, kultura osobista jest ograniczająca. Jak się Tobie to nie podoba, to jedź na Syberię.

Możecie mnie cmoknąć 0szołomy. Przez takich jak wy nigdy nie skończy się to zniewolenie tylko będzie jeszcze dalej postępować. Co jakiś bubek pi3rdnie w telewizji to macie pełne gacie strachu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, KermitZaba napisał:

No tak, słyszałem że niektóre leki mogą powodować przytępienie intelektualne. Myślę, że powinieneś się wybrać do lekarza, bo może można zmienić je na takie, po których lepiej będzie się tobie myślało.

Zasady współżycia w społeczeństwie są zawsze ograniczające, kultura osobista jest ograniczająca. Jak się Tobie to nie podoba, to jedź na Syberię.

Możecie mnie cm0knąć 0szołomy. Przez takich jak wy nigdy nie skończy się to zniewolenie tylko będzie jeszcze dalej postępować. Co jakiś bub3k pi3rdnie w telewizji to macie pełne gacle strachu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, KermitZaba napisał:

Ty jesteś tą inteligencją? I Tobie podobni jak @Malutka92 której jednym z głównych sposobów spędzania wolnego czasu przed koronawirusem było chodzenie do klubów i sprowadzanie nowo poznanych tam mężczyzn do domu?  Szczerze?  To ja wolę już być taki jaki jestem i tyć tym idi0tą.

Mam nadzieje, że twoje podstawy do samozadowolenia nie rozwieje śmierć osób wokół ciebie, którzy umarli na koronawirusa zarażenie przez Ciebie bądź osób tobie podobnych.

Nie pogrążaj sie frustracie 😂🤦 my jesteśmy ludźmi wolnymi i świadomymi w przeciwieństwie do covidian 😉. A ludzie starsi z oslabionym układem odpornosciowym mogą również umrzeć na zwykłą grypę. Juz nie mowiac o tym ze przewlekle chorym np na raka w koncowym staduim nawet przypisuje sie śmierć ,,na covid" bo akurat wyszedł im wynik pozytywny ale oni nie umarli NA wirusa tylko Z wirusem. Nie masz pojecia jak sztucznie zawyzane sa statystyki. Takie ryzyko u osób starszych jest i zawsze było i jakos z tego powodu nie było takiego cyrku i obostrzeń! Nie ma żadnej pandemii ani epidemii. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, JestemKozak napisał:

Nikt dookoła mnie nie umarł i nie umrze na koronawirusa. 

Już pisałem wcześniej że jedyne argumenty jakie macie to "poczekaj aż ci babcia umrze", i się nie myliłem. 

A kluby i puby są pełne młodych ludzi i bardzo dobrze. To są wolni ludzie a nie zniewoleni i zastraszeni niewolnicy. 

Nieodpowiedzialne, roszczeniowe i niemądre jednostki. Mamy przykład co się działo we Włoszech, wschodniej USA, a teraz w Brazylii i Hiszpanii. W Polsce to tak źle nie wygląda, bo nie jesteśmy na głównym szlaku handlowym i zawczasu zostały wprowadzone restrykcje, poza tym spekuluje się, że to może mieć coś wspólnego ze szczepieniami na gruźlicę. Do tego dodałabym nawiązanie historyczne, do sytuacji Indian w Ameryce, gdzie dla europejczyków ich wirusy powodowały przeziębienia, to tak dla Indian, którzy nie zetknęli się z nimi wcześniej stanowiło, to śmiertelne zagrożenie. Więcej Indian zostało prawdopodobnie zdziesiątkowanych przez europejskie wirusy niż przez śmierć w walce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
9 minut temu, KermitZaba napisał:

Nieodpowiedzialne, roszczeniowe i niemądre jednostki. Mamy przykład co się działo we Włoszech, wschodniej USA, a teraz w Brazylii i Hiszpanii. W Polsce to tak źle nie wygląda, bo nie jesteśmy na głównym szlaku handlowym i zawczasu zostały wprowadzone restrykcje, poza tym spekuluje się, że to może mieć coś wspólnego ze szczepieniami na gruźlicę. Do tego dodałabym nawiązanie historyczne, do sytuacji Indian w Ameryce, gdzie dla europejczyków ich wirusy powodowały przeziębienia, to tak dla Indian, którzy nie zetknęli się z nimi wcześniej stanowiło, to śmiertelne zagrożenie. Więcej Indian zostało prawdopodobnie zdziesiątkowanych przez europejskie wirusy niż przez śmierć w walce.

A co się dzieje w tamtych krajach? To samo co w Polsce czyli nic. Ludzie żyją jak żyli, a wirusa znają tylko z telewizji. No i noszą dvrne maseczki bo się boją mandatów a nie żadnego wirusa. 

W takich Włoszech to już jest mniej zarazeń dziennych niż w Polsce która tak " wspaniale" poradziła sobie wirusem i ma krzywą wznoszącą gdy we Włoszech "pandemia" jest już na wykończeniu

A zobacz sobie na Szwecję która nie robiła w kwestii "pandemii" absolutnie nic. Statystyki ma nie gorsze niż kraje które się ob5rały ze strachu i pozamykały. 

Edytowano przez JestemKozak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, JestemKozak napisał:

A co się dzieje w tamtych krajach? To samo co w Polsce czyli nic. Ludzie żyją jak żyli, a wirusa znają tylko z telewizji. No i noszą dvrne maseczki bo się boją mandatów a nie żadnego wirusa. 

Brazylia prawie 3 miliony chorych i 100 tysięcy zgonów. Ludzie protestują przeciw prezydentowi, którzy mówi, że koronawirus nie jest zagrożeniem. W kraju gdzie piłka nożna była sportem narodowym, a stadiony były pełne po brzegi, obecnie stoją opustoszałe.

W USA prawie 5 milionów zarażonych i 160 tyś. zmarłych. Nawet Pan Prezydent Trump zaczął nosić maseczki.

Hiszpania 300 tyś. zarażonych i 30 tyś. chorych. Poza koronawirusem mają problem z ruchem turystycznym, może pojedziesz  tam na wakacje? Założę się, że będą mieć teraz tanio.

Włoch 250 zarażonych i 35 tyś zmarłych. Włochy początkowo lekceważyli koronawirusa, ale wszyscy w marcu widzieliśmy, że im się odmieniło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
4 minuty temu, KermitZaba napisał:

Brazylia prawie 3 miliony chorych i 100 tysięcy zgonów. Ludzie protestują przeciw prezydentowi, którzy mówi, że koronawirus nie jest zagrożeniem. W kraju gdzie piłka nożna była sportem narodowym, a stadiony były pełne po brzegi, obecnie stoją opustoszałe.

W USA prawie 5 milionów zarażonych i 160 tyś. zmarłych. Nawet Pan Prezydent Trump zaczął nosić maseczki.

Hiszpania 300 tyś. zarażonych i 30 tyś. chorych. Poza koronawirusem mają problem z ruchem turystycznym, może pojedziesz  tam na wakacje? Założę się, że będą mieć teraz tanio.

Włoch 250 zarażonych i 35 tyś zmarłych. Włochy początkowo lekceważyli koronawirusa, ale wszyscy w marcu widzieliśmy, że im się odmieniło.

UK - 338 tys zarazonych, ponad 46 tys zmarlych.

Gdybys powiedzial tu komus, ze nie ma pandemii koronawirusa to by pomysleli, ze w dziecinstwie upadles na glowe.

Edytowano przez Kulfon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
7 minut temu, KermitZaba napisał:

Brazylia prawie 3 miliony chorych i 100 tysięcy zgonów. Ludzie protestują przeciw prezydentowi, którzy mówi, że koronawirus nie jest zagrożeniem. W kraju gdzie piłka nożna była sportem narodowym, a stadiony były pełne po brzegi, obecnie stoją opustoszałe.

W USA prawie 5 milionów zarażonych i 160 tyś. zmarłych. Nawet Pan Prezydent Trump zaczął nosić maseczki.

Hiszpania 300 tyś. zarażonych i 30 tyś. chorych. Poza koronawirusem mają problem z ruchem turystycznym, może pojedziesz  tam na wakacje? Założę się, że będą mieć teraz tanio.

Włoch 250 zarażonych i 35 tyś zmarłych. Włochy początkowo lekceważyli koronawirusa, ale wszyscy w marcu widzieliśmy, że im się odmieniło.

Baju baju dla naiwnych żebyście się bali, i jak widać działa. 

No poumierało na przestrzeni kilku miesięcy trochę ludzi ze zwykłej starości i poważnych chorób i co? Przypominam że średnia wieku zmarłych to 80 lat. Covid nie jest tu sprawcą tylko wiek. Ludzie nie żyją wiecznie i trzeba się z tym pogodzić a nie żyć w strachu.

Wy słuchacie telewizji i robicie w galoty a w prawdziwym świecie szpitale stoją puste... 

Edytowano przez JestemKozak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Malutka92 napisał:

Bezobjawowo nie zarażają, takie jest oficjalne stanowisko WHO! Sami sie podłożyli z tym stwierdzeniem 😏😏. Jak sie nie ma objawów żadnych to nie jest sie chorym (bo nie ma czegoś takiego w medycynie jak choroba bezobjawowa!), jest sie wtedy ZDROWYM NOSICIELEM wirusa. A wirusów i bakterii w organizmach mamy miliony! Mnóstwo różnych patogenów których jesteśmy po prostu nosicielami. Aż smiech to czytać co piszesz 🤦. Laseczka ma sens jeśli kaszlesz, kichasz, jesteś przeziebiony i nie chcesz zarazić innych A i tak udowodniono ze trzeba ja wymieniać co kilkadziesiąt minut bo mnóstwo bakterii sie na nic gromadzi które sie ciągle edycja i szkodliwy dwutlenek wegla, nie ma swobodnego przepływu powietrza i jest duże ryzyk zachorowania na zapalenie lub grzybice płuc, w internecie aż do tym dudni! Ale to tylko będzie zysk dla koncernów farmaceutycznych jak ludzie masowo będą chorowali, przecież pacjent wyleczony to klient stracony 😏

Zapoznam się z oficjalnym, stanowiskiem WHO to się ustosunkowuje. Czy to nie przypadkiem zdanie jednego z członków i potem się robi z tego temat "WHO prawda o koronawirusie! Bezobjawowi nie zarażają!".

Teraz intuicyjnie powiem, że powinni zarażać mnie. Bo są osoby, u których prawdopodobnie organizm radzi sobie z infekcją, dlatego wirusów mają znacznie mniej. A potem wytwarzają się przeciwciała i nie mają ich wcale.

Zresztą przebieg na koronawirusa zależy od innych czynników. Inaczej wygląda kiedy dostanie się do twojego organizmu 1 wirus (teoria), a inaczek kiedy 1000000 wirusów jednocześnie. Bo te wirusy się potem replikują, nim masz wiecej w czasie, kontaktu tym więcej będziesz miała o X czasie replikacji.

Poza tym co to za odkrycie ze mamy wirusy i bakterie? Oczywiście, że mamy, tylko są takie, które są dla nas dobre, a nawet niezbędne do życia, jak bakterie w układzie pokarmowym, takie które są obojętne oraz takie, które mogą zabić jak G+ wywołująca wąglika.

Idę zrobić trening. Potem się będę dalej udzielać w tej jałowej dyskusji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Org

1 minutę temu, KermitZaba napisał:

Zapoznam się z oficjalnym, stanowiskiem WHO to się ustosunkowuje. Czy to nie przypadkiem zdanie jednego z członków i potem się robi z tego temat "WHO prawda o koronawirusie! Bezobjawowi nie zarażają!".

Teraz intuicyjnie powiem, że powinni zarażać mnie. Bo są osoby, u których prawdopodobnie organizm radzi sobie z infekcją, dlatego wirusów mają znacznie mniej. A potem wytwarzają się przeciwciała i nie mają ich wcale.

Zresztą przebieg na koronawirusa zależy od innych czynników. Inaczej wygląda kiedy dostanie się do twojego organizmu 1 wirus (teoria), a inaczek kiedy 1000000 wirusów jednocześnie. Bo te wirusy się potem replikują, nim masz wiecej w czasie, kontaktu tym więcej będziesz miała o X czasie replikacji.

Poza tym co to za odkrycie ze mamy wirusy i bakterie? Oczywiście, że mamy, tylko są takie, które są dla nas dobre, a nawet niezbędne do życia, jak bakterie w układzie pokarmowym, takie które są obojętne oraz takie, które mogą zabić jak G+ wywołująca wąglika.

Idę zrobić trening. Potem się będę dalej udzielać w tej jałowej dyskusji.

99.9% młodych i zdrowych organizmów poradzi sobie z tym wirusem z czego minimum 80% bezobjawowo. Tyle. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Kulfon napisał:

UK - 338 tys zarazonych, ponad 46 tys zmarlych.

Gdybys powiedzial tu komus, ze nie ma pandemii koronawirusa to by pomysleli, ze w dziecinstwie upadles na glowe.

A tak, zapomniałem o tym niepokornym Borisie Johnsonie, który najpierw lekceważył sytuację, a potem opowiadał jakie to złe. Coś ich taktyka na zbudowanie społecznej odporności z tego co wiem nie wypaliła, śmiała próba, trzeba przyznać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cały czas słyszę w kółko że wirus to wymysł elit tego świata żeby nauczyć obywateli posłuszeństwa. Już mnie to w****** Ich argument to czy znam kogoś kto zachorował na koronawirusa. No nie znam ale to nie znaczy że wirusa nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Od początku "epidemii" żyję jak wcześniej. Chodzę po sklepach, klubach, restauracjach, jeżdżę autobusami. Przebywam ogółem z tłumami ludzi. I jestem zdrowy ja jak i cała moja rodzina. No i gdzie jest ten wasz wirus i "pandemia" ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
5 minut temu, JestemKozak napisał:

Org

99.9% młodych i zdrowych organizmów poradzi sobie z tym wirusem z czego minimum 80% bezobjawowo. Tyle. 

Na Quora swego czasu czytałem statystyki, że w grupie 19-29 czy coś tego typu, umiera średnio 1 na 500 osób. W Polsce umarł jeden i tak dość chory 18-latek. Jednak wraz ze wzrostem wieku te liczby są coraz mniej optymistyczne, a najgorzej to wygląda u 60+. Choroby współistniejące, jak nadciśnienie czy choćby otyłość, zwiększają ryzyko zgonu, jednak kto jest w pełni zdrów, bez chorób towarzyszących w wieku 60+ niech pierwszy rzuci kamieniem.

Ok, muszę lecieć, robić coś, co przyniesie mi korzyści, a nie pogłębi moją mizantropię.

Edytowano przez KermitZaba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
5 minut temu, Hellies napisał:

Cały czas słyszę w kółko że wirus to wymysł elit tego świata żeby nauczyć obywateli posłuszeństwa. Już mnie to w****** Ich argument to czy znam kogoś kto zachorował na koronawirusa. No nie znam ale to nie znaczy że wirusa nie ma.

Wirus jest ale jest "groźny" w najlepszym wypadku jak grypka a może i nawet mniej bo minimum 80% to bezobjawowi.

Nie ma najmniejszego powodu by zamykać całe kraje, rujnować ludziom życie społeczne i biznesy i nakładać im kagańce na pysk 

Miał bym gdzieś tą "pandemię" i jej wyznawców gdyby nie to że wtrącają mi się w życie 

Z pospolitej infekcji zrobiono morderczego wirusa i wywołano światową histerię 

Edytowano przez JestemKozak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zresztą Covid to de facto JEST grypa tylko trochę inna odmiana i pod nową zajefajną nazwą by się ludzie bali nieznanego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, JestemKozak napisał:

Od początku "epidemii" żyję jak wcześniej. Chodzę po sklepach, klubach, restauracjach, jeżdżę autobusami. Przebywam ogółem z tłumami ludzi. I jestem zdrowy ja jak i cała moja rodzina. No i gdzie jest ten wasz wirus i "pandemia" ? 

W kopalniach. Zainfekował znajomych mojego kolegi, oraz kilku zabił. W Polsce zarażonych było coś ok. 35 tyś, do tego jednocześnie chorych jest 13 tyś. Na 38-milionowy kraj przypada 1 zainfekowany na ponad 1000 mieszkańców, to bardzo prawdopodobne, że możesz nie znać ani jednego osobiście, tym bardziej ze jak sie z ludźmi nie rozmawia, to przecież nie będą tego rozgadywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
3 minuty temu, JestemKozak napisał:

Zresztą Covid to de facto JEST grypa tylko trochę inna odmiana i pod nową zajefajną nazwą by się ludzie bali nieznanego

A słyszałeś o pandemii grypy hiszpanki po I WŚ? To też była grypa. Elita się wypowiada, co nie zna takich rzeczy z historii.

Edytowano przez KermitZaba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×