Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

Ja to zawsze powiadałem:

Rodzice/teściowie zawsze STALI tam gdzie więcej SYPALI...

i się kufafafa nie pomyliłem ...

 

 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, manet.m napisał:

Pamiętaj: zawsze rządzi tylko ta strona która aktualnie dysponuje większą gotówką, tak było, jest io na wieki będzie i jak widać, nie tylko u mnie ale i u innych. Moja siora identycznie, cztery lata cisza, matka chora, upadała na pensyjce 400zł/m-c, synek latał, obiadki robił, czynsze płacił, remonty ... i dostał na 3.5 miecha w podzięce pokoik gdy się wnuczka urodziła a potem przyjechała córeczka zza Berlina i rzuciła ojro mamusi i mamusia pobiegła do urzęda synka wymeldować no bo po co jej taka imprezka ... teraz gdy ona ojro zlicza.

Człowieka można dzisiaj za stówkę raz na miecha kupić (mowa o walucie ojro) heheheh

Nie widziałem matki od 1998 roku i widzieć nie chcę, uparty jestem, co?

No bo wiesz, mama wtedy mogła pojechać tu i tam i jeszcze tam i dalej aż ZA tam ... Fordem Scorpio i nie tankować. Co ona tam będzie się szlajać jakimś polonezem i lać za swoje jeszcze, nieeee???

 

No i ot prawda. 

Ludzmi rzadzi kasa szczegolnie starzy maja tylko jedno w glowie nie ze wyksztalcony czy cos tylko ma kase. 

Jak ma kase to najlepsze dziecko . Jeszcze jak odda jej polowe w zycie rodzica a nie swoje.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, Nati311 napisał:

Tu sie z Pania nie zgodze . Dziewczyna dokladnie pisze jak wyglada sytuacja. A jak czytam to dokladnie jak  bym widziała swoja sytuacje . Dobrze z rodzina tylko na zdjeciach. Fajnie sie pisze jak ktos ma ulozona sytuacje ma z kim dzieci zostawic , ma hajs stac na wszystko albo tez ma rodzicow ktorzy wrecz sami proponuja pomoc. Znowu powtarza sie sytuacja i jak widac nie tylko po moich doświadczeniach ale tez w tym temacie to samo. Rodzice po prostu wykorzystuja dzieci aby najlepiej kladly na dom robily wszystko a oni co do czego udaja kochajacych dziadkow i rodzicow. To jest chore!.  Mnie wygnali za to ze pomoglismy i tez tak samo jak autorka powyzszego posta chcieli abysmy im pomogli na starosc a co do czego zauwazyli ze kasy nie bedziemy wiecej klasc bo mamy tez swoje zycie to wygnali. Ludziom w tych czasach sie niezle mozg z kasa wymieszal. I najprosciej szukac pomocy nawet wsrod obcych szybciej pomoga doradza niz rodzina.

A w którym momencie autorka napisała że w czymkolwiek teściom pomogła, czy też włożyła w dom choć złotówkę? Chyba że ta jej ''pomoc'', to obecność jej wielmożnej osoby i możliwosc opiekowania się wnukiem

  • Like 1
  • Sad 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Nati311 napisał:
10 minut temu, Bimba napisał:

Skoro tak to po co młodzi pchają się starym do ich domu?

Wolność decyzji i spokój masz tylko we własnych czterech  kontach a nie w cudzym domu.

W wiekszosci nie pchaja sie,tylko sami rodzice chca aby zostac zeby mieli wlasnie na wrazie co niby wsparcie. 

Nie rozśmieszaj mnie.

Młodych ktorzy się kochają  i chcą sami chcą tworzyć swój wymarzony dom żadna siła nie zmusi do zamieszkania z rodzicami.

Tylko pasożyty i cwaniacy  pchają się w takie układy bo myślą że dzięki temu zaoszczędzą kupę kasy albo dają się nabrać że teraz oni będą "właścicielami" bez wysiłku i kosztów. 

I szybciutko im to bokiem wychodzi. 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Nati311 napisał:

Gdyby nozna bylo cofnac czas to by sie go cofnelo ale sie nie da naiwnosc zawsze boli.

Ale na szczescie moja sytuacja sie powoli stabilizuje pomimo tego wszystkiego.

Dlatego tez autorka postu- niezapominajka

Powinna wogole ich zignorowac i za wczasu tez meza przegadac aby wymyslec inny plan dzialania i isc na swoje poki moga. Bo dalej moze byc tak samo jak u mnie i u wiekszosci.

Historia mi pokazała że w 85% przypadków zawsze kończyło się wojną, bo po latach zawsze znalazła się jakaś osóbka chętna na mieszkanko/domek/.działkę i inne fanty. Rodziny poznają się dobrze tylko podczas podziału majątków AMEN   :-)

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wystarczy posluchac jacy to dumni ze dzieci maja za granica.... i ze przyjezdzaja i daja kase. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, sówka1313 napisał:

A w którym momencie autorka napisała że w czymkolwiek teściom pomogła, czy też włożyła w dom choć złotówkę? Chyba że ta jej ''pomoc'', to obecność jej wielmożnej osoby i możliwosc opiekowania się wnukiem

Nie napisala ale napewno tak to wyglada skoro maja dom wspolnie. Zawsze potrzebny remont. A watpie w to zeby jej maz nie pomogl rodzicom.

Przeciez kazde dziecko ma zakodowane aby pomagac rodzicom bo wkoncu je wychowali i zapewnili im co najlepsze heh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Nati311 napisał:

Nie napisala ale napewno tak to wyglada skoro maja dom wspolnie. Zawsze potrzebny remont. A watpie w to zeby jej maz nie pomogl rodzicom.

Przeciez kazde dziecko ma zakodowane aby pomagac rodzicom bo wkoncu je wychowali i zapewnili im co najlepsze heh

 

4 minuty temu, manet.m napisał:

Historia mi pokazała że w 85% przypadków zawsze kończyło się wojną, bo po latach zawsze znalazła się jakaś osóbka chętna na mieszkanko/domek/.działkę i inne fanty. Rodziny poznają się dobrze tylko podczas podziału majątków AMEN   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Nati311 napisał:

Nie napisala ale napewno tak to wyglada skoro maja dom wspolnie. Zawsze potrzebny remont. A watpie w to zeby jej maz nie pomogl rodzicom.

Przeciez kazde dziecko ma zakodowane aby pomagac rodzicom bo wkoncu je wychowali i zapewnili im co najlepsze heh

Niekoniecznie, dopisujesz sobie historię. A autorka co nie pracuje, to raczej nie mialaby z czego w dom dołożyc. Bo zalatuje mi to młodym małżenstwem i ksieżniczką, co przyszła ''na pięterko'' i skaczcie koło niej bo urodziła wnuka.

  • Like 1
  • Confused 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niektorzy mają mnie tu za jakąś najgorsza co chce zgarnąć majątek teściowej.ale gdyby mnie wyrzucili to mam gdzie isc, moi rodzice również mają dom. Nie mam zamiaru wcale jej prosić o opiekę nad dzieckiem, bo to nie jest dla mnie komfortowe, mam swoją rodzinę, która pomoże. Szkoda po prostu, ze oni tacy sa dla swojego syna. Wszystko co on robi to według nich jest głupie. Najlepiej na wszystkim się oni znają. On im pomaga w domu tez w remontach i jak coś trzeba zrobić. A ja nie mam zamiaru nic wkładkac w ten dom, bo jestem tylko lokatorem i to dzikim w dodatku. To on jest ich spadkobiercą. Mąż nie chce sie wyprowadzić 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Bimba napisał:

Nie rozśmieszaj mnie.

Młodych ktorzy się kochają  i chcą sami chcą tworzyć swój wymarzony dom żadna siła nie zmusi do zamieszkania z rodzicami.

Tylko pasożyty i cwaniacy  pchają się w takie układy bo myślą że dzięki temu zaoszczędzą kupę kasy albo dają się nabrać że teraz oni będą "właścicielami" bez wysiłku i kosztów. 

I szybciutko im to bokiem wychodzi. 

No tto napewno jak rodzice maja wille z basenem daja dzieciom na cale wyksztalcenie i rozpieszczaja. 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Uważam, że niektórzy tutaj nie mają racji mówiąc, że dziadkowie czyli teściowie nie mają obowiązku zajmować się swoimi wnukami. Oczywiście nie powinno to być trwałe i nagminne, lecz od czasu do czasu wypadałoby. A to z prostej przyczyny: mieszanie się w życie synowej i syna oraz krytykowanie każdej decyzji to tak?! Wieczne dopytywanie o potomstwo A wręcz wywieranie perfidnej presji o wnuczeta jest wg Was na miejscu? Jak tak bardzo chcecie miec te wnuki to wypada bynajmniej od czasu do czasu wykazać zainteresowanie. A zdarzają się sytuację że robi się podziały na wnuczeta lepsze i gorsze. Z czego to wynika? Ktoś tu miał rację pisząc, że rodzice na starość robią się zgorzkniali i zazdrosni. Mam to na co dzień. Moja siostra ze strony teściów też. Autorce życzę aby znalazła wyjście  bo sytuacja jest straszna A będzie gorzej. Pierw sami chcieli mieć synusia pod swoim dachem A teraz wielka łaska? Typowo polska hipokryzja!!!!

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co w tym dziwnego, ze nie chce wkladac w ich dom kasy?skoro tesciowa kilka razy juz powiedziała swojemu synowi, ze mu nie zapisze domu, bo on ma lekką rękę :] Jak chcemy cos zrobic to oni nawet nie pozwalają na żadne poważniejsze remonty, oprócz zmiany tapety 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, sówka1313 napisał:

Niekoniecznie, dopisujesz sobie historię. A autorka co nie pracuje, to raczej nie mialaby z czego w dom dołożyc. Bo zalatuje mi to młodym małżenstwem i ksieżniczką, co przyszła ''na pięterko'' i skaczcie koło niej bo urodziła wnuka.

A co to ona ma moze im jeszcze zalugi laury klasc za to? Uznaja sie za babcie dziadka? Chwala co to nie robia dla niego?

Tak wlasnie zachowuja sie teraz wszyscy zdewociali ludzie. 

Tylko przy kims. A tu chcesz w zamian za to ze im pomagasz na chwile zostawic wnuka ktorego niby tak kochaja i lubia i sie chwala nim to oni kota ogonem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Al.ka napisał:

Pierw sami chcieli mieć synusia pod swoim dachem A teraz wielka łaska? Typowo polska hipokryzja!!!!

A synuś  to bezwolna krowa?

Rodzice decydują gdzie dorosły syn ma mieszkać z żoną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, sówka1313 napisał:

Niekoniecznie, dopisujesz sobie historię. A autorka co nie pracuje, to raczej nie mialaby z czego w dom dołożyc. Bo zalatuje mi to młodym małżenstwem i ksieżniczką, co przyszła ''na pięterko'' i skaczcie koło niej bo urodziła wnuka.

A historie masz na moim profilu co zrobili moi rodzice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Nati311 napisał:

A tu chcesz w zamian za to ze im pomagasz na chwile zostawic wnuka ktorego niby tak kochaja i lubia i sie chwala nim to oni kota ogonem. 

A w czym tak autorka pomaga teściom???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Bimba napisał:

A synuś  to bezwolna krowa?

Rodzice decydują gdzie dorosły syn ma mieszkać z żoną?

Hahahha przeciez sami chcieli aby mieszkali z nimi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Bimba napisał:

A w czym tak autorka pomaga teściom???

A pomaga skoro ich chca tam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Nati311 napisał:
2 minuty temu, Bimba napisał:

A synuś  to bezwolna krowa?

Rodzice decydują gdzie dorosły syn ma mieszkać z żoną?

Hahahha przeciez sami chcieli aby mieszkali z nimi

No i co z tego że chcieli???

To musiał się zgodzić bo oni chcieli???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Niezapominajka2802 napisał:

Co w tym dziwnego, ze nie chce wkladac w ich dom kasy?skoro tesciowa kilka razy juz powiedziała swojemu synowi, ze mu nie zapisze domu, bo on ma lekką rękę :] Jak chcemy cos zrobic to oni nawet nie pozwalają na żadne poważniejsze remonty, oprócz zmiany tapety 

Kochana wiem łatwo powiedzieć ale rozwazcie z mężem pójście na swoje. Czasem nawet lepszy wynajem mieszkania byle by być na swoim, jeśli nie lapiecie się na kredyt. Wierz mina słowo nie będzie lepiej lecz gorzej. Obawiam się że nawet jak wyniesiecie się do Twojej rodziny to sielanka będzie trwała tylko chwilę A potem przeżyjesz szok i rozczarowanie bo niestety z rodziną czasem najlepiej na zdjęciu A i to niekoniecznie!

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Nati311 napisał:
2 minuty temu, Bimba napisał:

A w czym tak autorka pomaga teściom???

A pomaga skoro ich chca tam.

Przecież wyraźnie napisała że nie pomaga, nic nie bedzie tam robić i grosza tam na nic nie da.

Czytasz co ludzie piszą czy tylko piszesz co Ci do głowy wpadnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Bimba napisał:

No i co z tego że chcieli???

To musiał się zgodzić bo oni chcieli???

Nie musial. Ale pewnie tez tak samo naiwnie jak my dali sie wrobic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Bimba napisał:

Przecież wyraźnie napisała że nie pomaga, nic nie bedzie tam robić i grosza tam na nic nie da.

Czytasz co ludzie piszą czy tylko piszesz co Ci do głowy wpadnie?

Pisala ze maz robi remonty czyli ich syn wklada tam jakies pieniadze. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale ona nie i nic tam nie robi więc nie pomaga   - dociera to do ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Musicie sie wyniesc stamtad poki sami tego nie zaproponowali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak czytam i wierzyć mi się nie chce. To dorośli ludzie nie potrafią postawić w niczym granicy? Winę widzę po obu stronach - dzieci nie potrafią żyć swoim życiem i może by tak zarobić na swoje, a nie liczyć ciągle na pomoc od rodziców. Nikt nigdy nie ustalił, że babcia, z kontekstu wynika pewnie sędziwa,  ma obowiązek wnuki bawić. Co w zamian? Druga sprawa, to uleganie rodzicom w każdej sprawie - ktoś pisał "naciskają na wnuczęta" nie masz osobo własnego rozumu? Jak naciskają, to niech sobie sami zrobią. Nie wiem jakim cudem, ale niech próbują. Dzieciak to odpowiedzialność i należy tę odpowiedzialność brać pod uwagę. Finansową, emocjonalną, wychowawczą itd, itd.  Jak rodzic jest na tyle toksyczny, że wiecznie wymaga, by potomstwo żyło pod jego dyktando, to trzeba coś zrobić - postawić się. Nie piszę tutaj o sytuacji utrzymywania potomka przez rodziców, bo wtedy akurat mają prawo wymagać. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Bimba napisał:

Ale ona nie i nic tam nie robi więc nie pomaga   - dociera to do ciebie?

A cos ty taki klotliwy typ osoby?

Koronawirus dojezdza?

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Nati311 napisał:

Pisala ze maz robi remonty czyli ich syn wklada tam jakies pieniadze. 

Tyle że już niedługo szanowna teściowa już tego pamiętać nie będzie, że synuś się starał. I że synowa też chciała wdzięczność okazać. Synowa zawsze będzie zła i niedobra choćby na rzesach stawała. Lepiej sobie za wczasu odpuścić starania i spieprzac gdzie pieprz rośnie.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×