Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
ASOTGrudziadz

Zdrada żony

Polecane posty

Witam ostatnio właśnie zauważyłem że moja żona pisze z kimś widzą że pisze i się pytam z kim. Odpowiedziała ,że z nikim nie pisze..Ale widziałem wiadomość że dostała na Messenger. Wyrwała mi telefon z ręki

.pytam się z kim pisze ona mówi , że z kolegą, wiadomości mi nie pokaże, bo nie musi. klnie przy dzieecku i grozi mi , że jak nie wyjdę z domu to mi z kubka wy..., powtarza się śmiejąc się przy tym, Przy mnie te wiadomości  usuwa. W następnych dniach pisze do 3, 4 , 5 w nocy.

Koło 4 listopada wieczorem  zaczyna mówić, że chce się rozwieść: mówi że mnie nie kocha i w ogóle ze nie wróciło to co czuła kiedyś w końcu pozwalam jej.

Przychodzi 5 paź. rano i mówi, że mam nie mówić nikomu o naszej sytuacji, to święta spędzimy razem.

Pisze do 5 rano z tym facetem, nie wytrzymuje 

6 października  rano mówię że nie dam rady tak dłużej że ona pisze z facetem do 5 rano uśmiecha się do telefonu i , że nie wytrzymam tak dłużej. Się zmienia i zaczyna szydzić ze mnie. Mówię czy już sobie szykuje gniazdko ze swoim facetem . Ona- aa to jeszcze dalekie(śmieje się), zaczyna prowokować. Mówi o nim, że „”to nie jest obcy człowiek dla mnie, że ja jestem obcy” ,” będę miała nowe życie to”.” Nie szukałam nikogo to nic nie było do szukania”

Napisałem do tego faceta jaka ona jest. Się zdenerwowała.

W końcu nie wytrzymałem i zabrałem jej telefon ,miała zabezpieczenie czytnikiem lini papilarnych wiec pobiegłem do kuchni i zamknąłem się. „Zobaczyłem serduszka i kocham Cię” w odpowiedzi na wiadomości głosowe od faceta.. By odebrać telefon pchnęła szybę na mnie, Szyba mnie raniła w rękę na długości  5 cm środkowego palca prawej ręki. Jak wszystko się wydało, to powiedziała, że mam z domu się wynosić. Wpadłem w histerię. Nie potrafiłem zrozumieć czemu mnie tak zraniła.

Napisałem do faceta , że „widziałem serduszka”

 

Zadzwoniłem do kogoś z rodziny. Ona się przestraszyła . Zaczęła mi mówić ,że po co do kogos dzwoniłem, nie widząc moich obrażeń. Powiedziała, że chce ją zniszczyć. Zaczęła w pośpiechu sprzątać krew z podłogi mówiąc, że mam jej pomóc. W międzyczasie pisząc w telefonie

Osoba z rodziny zadzwoniła do drzwi . Ona mi mówi, że jej krew też leci, że ‘’ Kochanie proszę’’(prosiła chyba bym nie otwierał. Dostałem widomość od jej faceta. Powiedziałem jej że twój facet do mnie pisze. Ona odpowiedziała 4 razy:co napisał? Co napisał? Co napisał? Co napisał? 

Pojechałem na sor tam mi zszyli ranę potem wróciłem po kilka rzeczy ona się pakowała i z nią rozmawiałem. Między zdaniami tak się wyrażała o tym facecie

„Dlaczego go oczerniasz, on się boi o mnie, nie było zdrady tylko pisanie”,” pytam się czemu wybiła szybę, „bałam się twojej reakcji”(na serduszka), „to nie jest obcy dla mnie”, „nie było seksu między mną a tobą ale nie wtedy jak z nim tak pisałam ”, „przestraszył się ,że cos mi grozi jak zareagujesz na to”, „z tobą nawet nie spałam(spałaś)  ale nie dopóki nie pisałam wtedy z nim”, (mówię że nie dawno seks uprawialiśmy a ona „wtedy jeszcze nie pisałam tak do niego”, „on (ten facet)ci nie grozi on się po prostu bał, że mi coś zrobisz”

 

 

Pisze do niej wiadomość 2 dni później że chciałbym dziecko zobaczyć następnego dnia  to mi odpisuje, że proszę o przełożenie wizyty z pańską córką na... I podaje dzień o 11 dni poźniejszy niż to co ja pisałem. Nie pracuje i siedzi w domu i zaczyna mi podawać terminy..

 

Napisałem że jeśli chodzi o wizyty to mój adwokat będzie pisał do nie i się nie odzywałem przez 2 dni..

Dzwoni po 2 dniach , że mam jej na razie odpuścić rozwód bo jej tate karetka zabiera.i bym się nie kłócił przez ten czas.  Mówię po co dzwoni do mnie jak ja się nie odzywam od 2 dni wiec nie chce się kłócić .

Ja rozwodu nie odpuszczę . Mówię zdradziłaś mnie odpowiada rozumiem, Zdradziłaś mnie odpowiada rozumiem.

Mam na to dowody jak się tak wyraża. Czy mam szansę na rozwód z jej winy. 

 

Powiedziała mi że jak z jej winy jak to tylko pisanie. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć!

Nie odpuszczaj rozwodu, ale nie daj się ponieść emocjom, bo sobie zaszkodzisz. 

Już po ptokach, nie ma (jak rozumiem) możliwości powrotu, ochłoń (byle szybko) i zaplanuj starannie kolejne kroki. 

Będziesz potrzebował adwokata, nikt Ci tutaj nie powie, czy masz szansę na rozwód z orzeczeniem jej winy. 

Musisz mieć niezbite dowody, że Cię zdradziła. A i tak nie ma gwarancji, że sąd wyda korzystne dla Ciebie orzeczenie.

Kobiety lepiej wypadają w zeznaniach, lepiej kłamią i manipulują emocjami słuchaczy.

Musisz być dobrze przygotowany, ale zacznij działać już, bo zwlekając dajesz jej czas na wymyślenie jakiejś perfidnej strategii.

Ważne jest, żebyś widywał dziecko, dowiedz się jak to wyegzekwować , jeśli żona Ci to utrudnia. Nie możesz czekać na jej łaskawe przyzwolenie, bo dla niej to będzie argument, że rodzinę olałeś. Jesteś ojcem i masz takie same prawa, jak ona.

Nie czekaj. Idź do adwokata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
38 minut temu, Rubia napisał:

Kobiety lepiej wypadają w zeznaniach, lepiej kłamią i manipulują emocjami słuchaczy. 

No co Ty powiesz. U mnie krótko, zwięźle i na temat. Pamiętaj, że druga strona może bronić się. Jeśli nie odpowiada na zarzuty tylko bez słowa milczy i nie ma nic sensownego do kontry to dla sądu wiele to znaczy. Przecież na rozprawie pada "proszę się do tego odnieść". Sędziowie przywykli do teatru, może dlatego doceniają występ bez cyrków z chłodnym przedstawieniem faktów, które mają odzwierciedlenie w rzeczywistości.

Edytowano przez Electra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rozwód z jej winy.. a głupia potem zobaczy  że znajomość online taka przelotna była a mąż super ale juz nie mąż.. i nawet nie wie baba co straciła... dowie się dopiero po... a Ty nie będziesz tak żył w niepewności itp... tylko święty spokój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć Elektra,

Taka jest moja opinia.

Podoba mi się Twoja, fajnie, że jesteś z tych co "krótko, "zwięźle i na temat".

Nie wydaje mi się, żeby jego żona jednak taka była.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mogę polecić dobrego prawnika z Warszawy jeśli potrzebujesz - mecenas Budrewicz.  Ma bardzo duże doświadczenie i na pewno pomoże i powie co i jak z orzekaniem o winie podczas rozwodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×