Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Kassandraaaaaa

Co facet ma na myśli?

Polecane posty

1 godzinę temu, Lolka1975 napisał:

Ale co ci doradzac jak ty i tak robisz swoje. Probujesz reanimowac trupa. Ta relacja od poczatku byla skazana na niepowodzenie. Jak nie ma seksu, to nawet nie macie o czym rozmawiac...

Ale to dlaczego tak jest? Kurde ja od zawsze z każdym potrafię złapać kontakt i wgl.. ja za BardZo może się przy nim od początku spinałam.. chciałabym to po prostu pokazać od innej strony, ok niech już między nami nic nie będzie nigdy.. ale żeby on nie myślał o mnie jako o nudnej lasce.. bo to w takim razie o to chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Lolka1975 napisał:

A ty czytalas jej poprzednie tematy? Jakbys czytala to bys jej glupot nie pisala. 

Czytałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No i on nawet nie odpisuje tak normalnie.. wczoraj nic nie pisał, może to on zakończy? Wole go wyprzedzić i zrobić to pierwsza.. z drugiej strony jakby mu zależało to nie czekałby na moja inicjatywę z seksem? Tylko chociaż zacząłby mnie całować? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Kassandraaaaaa napisał:

No i on nawet nie odpisuje tak normalnie.. wczoraj nic nie pisał, może to on zakończy? Wole go wyprzedzić i zrobić to pierwsza.. z drugiej strony jakby mu zależało to nie czekałby na moja inicjatywę z seksem? Tylko chociaż zacząłby mnie całować? 

Weź go zostaw bo już nie da się czytać tego wszystkiego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, Kassandraaaaaa napisał:

No i on nawet nie odpisuje tak normalnie.. wczoraj nic nie pisał, może to on zakończy? Wole go wyprzedzić i zrobić to pierwsza.. z drugiej strony jakby mu zależało to nie czekałby na moja inicjatywę z seksem? Tylko chociaż zacząłby mnie całować? 

Z trudem przebrnąłem przez temat. Wydaje mi się że w stosunkach między ludzkich jeśli strona ewidentnie nie chce to gdy zmienia zdanie do niej należy inicjatywa. Gość się postarał ,było nawet fajnie ale Ty odrzuciłaś jego starania erotyczne, więc gdy zmieniłaś zdanie to Ty powinnaś go o tym przekonać. Gość jest taktowny dama nie pozwala ,on nie jest nachalny. Całkowicie go rozumiem. Nie chce wyjść na narwańca, a że czas płynie to nie dziw się że sobie powoli odpuszcza. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Elciaa29 napisał:

Weź go zostaw bo już nie da się czytać tego wszystkiego...

Tak myślę że autorka sama nie wie czego chce. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, irukangi napisał:

Z trudem przebrnąłem przez temat. Wydaje mi się że w stosunkach między ludzkich jeśli strona ewidentnie nie chce to gdy zmienia zdanie do niej należy inicjatywa. Gość się postarał ,było nawet fajnie ale Ty odrzuciłaś jego starania erotyczne, więc gdy zmieniłaś zdanie to Ty powinnaś go o tym przekonać. Gość jest taktowny dama nie pozwala ,on nie jest nachalny. Całkowicie go rozumiem. Nie chce wyjść na narwańca, a że czas płynie to nie dziw się że sobie powoli odpuszcza. 

Przeczytałeś poprzednie tematy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, irukangi napisał:

Tak myślę że autorka sama nie wie czego chce. 

A to akurat na pewno 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Elciaa29 napisał:

Przeczytałeś poprzednie tematy ?

Pobieżnie . Odniosłem się jednak do tego tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Teraz on odpisuje bez zadawania mi jakiś pytań i po 6 godzinach.. ja to chyba tez będę tak olewać..

 

Nie uważacie ze nawet jak czekał na inicjatywę to gdyby mu zależało to nadal by był miły, zapytałby jak mi dzień minął itd? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, BBBrutal napisał:

Ma cię w dupje. Ślepa jesteś?

Ale ma na ogół mało czasu, a jednak w piątek napisał ze mam wpaść, chce mnie zobaczyć potem sobota spacer i niedziela tez powiedział ze mam wpaść.. to miałby w dupie? Czy dopiero po weekendzie stwierdził ze nie jest już zainteresowany? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kto normalny każe czekać 6 godzin na odpowiedz? Wysłanie smsa trwa kilka sekund. Nawet siedząc na sraczu miałby okazje ale są kobiety które lubią sobie wmawiać ze rzeczywistośc jest inna niż jest. Ich sprawa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ile masz lat? To Twój pierwszy związek? Przeczytaj sobie książkę Dlaczego mężczyźni kochają zołzy, tam są wszystkie Twoje błędy opisane i jak reagować na różne zagrywki mężczyzn. Jak przeczytasz to Twoje życie stanie się prostsze bo się bardzo miotasz na razie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Qwerty82 napisał:

Ile masz lat? To Twój pierwszy związek? Przeczytaj sobie książkę Dlaczego mężczyźni kochają zołzy, tam są wszystkie Twoje błędy opisane i jak reagować na różne zagrywki mężczyzn. Jak przeczytasz to Twoje życie stanie się prostsze bo się bardzo miotasz na razie

Pisała w poprzednim temacie że 26.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Elciaa29 napisał:

Pisała w poprzednim temacie że 26.

Miota się jak ja w pierwszym związku. Ehh, młodość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie czytalam wszystkiego wiec odpisuje tylko na pierwszy post - moze jest impotentem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Qwerty82 napisał:

Miota się jak ja w pierwszym związku. Ehh, młodość

Ale co robić żeby się nie miotać? Skąd to wiedzieć w sumie co on myśli.. ja mam problem z tym, ze za wszystko winie siebie i to ze sytuacja ze facet mnie nie chce odnoszę jako porażkę,, jako ze jestem słaba i ze popełniłam jakiś błąd..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Kassandraaaaaa napisał:

Ale co robić żeby się nie miotać? Skąd to wiedzieć w sumie co on myśli.. ja mam problem z tym, ze za wszystko winie siebie i to ze sytuacja ze facet mnie nie chce odnoszę jako porażkę,, jako ze jestem słaba i ze popełniłam jakiś błąd..

Też nie czytałam wszystkiego ale robisz podstawowe błędy w relacji z mężczyzną. Wisisz na nim emocjonalnie, dosłownie zajmujesz jego przestrzeń, wysyłasz non stop milion myśli do niego. Twoje nastroje zależą od jego działania. Czekasz tylko przy telefonie żeby się odezwał i łaskawie pozwolił Ci wpaść, starasz się wypaść jak najlepiej, udając przy tym kogoś innego niż jesteś, każde zainteresowanie z jego strony traktujesz jak sukces życiowy. On to wszystko wyczuwa podświadomie. Problem jest w Tobie, obawiam się, niska samoocena, huśtawka nastrojów, brak asertywności, podatność na manipulacje. Popracuj nad sobą, poczytaj mądre książki, posłuchaj mądrych filmików o relacjach. Stań się interesująca dla samej siebie. Zajmij się swoim hobby, jak nie masz to znajdź swoją pasję. Jak będziesz się dobrze czuła w swoim towarzystwie to nie będziesz obsesyjnie wieszać się na mężczyznach. I słuchaj rad bo na razie zadajesz non stop te same pytania mimo że wiele osob już odpowiedziało w tym wątku i poprzednich

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Taka zabawa w kotka i myszke...

Moim zdaniem poczekaj,jestem pewna że prędzej czy później jak ma do czegoś dojść to i tak dojdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Qwerty82 napisał:

Też nie czytałam wszystkiego ale robisz podstawowe błędy w relacji z mężczyzną. Wisisz na nim emocjonalnie, dosłownie zajmujesz jego przestrzeń, wysyłasz non stop milion myśli do niego. Twoje nastroje zależą od jego działania. Czekasz tylko przy telefonie żeby się odezwał i łaskawie pozwolił Ci wpaść, starasz się wypaść jak najlepiej, udając przy tym kogoś innego niż jesteś, każde zainteresowanie z jego strony traktujesz jak sukces życiowy. On to wszystko wyczuwa podświadomie. Problem jest w Tobie, obawiam się, niska samoocena, huśtawka nastrojów, brak asertywności, podatność na manipulacje. Popracuj nad sobą, poczytaj mądre książki, posłuchaj mądrych filmików o relacjach. Stań się interesująca dla samej siebie. Zajmij się swoim hobby, jak nie masz to znajdź swoją pasję. Jak będziesz się dobrze czuła w swoim towarzystwie to nie będziesz obsesyjnie wieszać się na mężczyznach. I słuchaj rad bo na razie zadajesz non stop te same pytania mimo że wiele osob już odpowiedziało w tym wątku i poprzednich

Dzięki zaczęłam już czytać, to racja ze w momencie jak mi zależy ja głupieje.. z jednej strony jestem ostrożna i przez to mało spontaniczna i nudna.. a z drugiej strony daje sobie wejsc na głowę i być jedna z opcji.. 😞 na jego smsa którego odpowiedział po 6 h i nie zadał tam do mnie pytania.. po prostu odpisał. Ja cisza.. i on zero.. to oleje to całkiem? Bez tłumaczenia? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, monikapp25 napisał:

Taka zabawa w kotka i myszke...

Moim zdaniem poczekaj,jestem pewna że prędzej czy później jak ma do czegoś dojść to i tak dojdzie.

Czyli ma być ta cisza i zero odzewu? To tak chyba z twarza z tego wyjde? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Kassandraaaaaa napisał:

Dzięki zaczęłam już czytać, to racja ze w momencie jak mi zależy ja głupieje.. z jednej strony jestem ostrożna i przez to mało spontaniczna i nudna.. a z drugiej strony daje sobie wejsc na głowę i być jedna z opcji.. 😞 na jego smsa którego odpowiedział po 6 h i nie zadał tam do mnie pytania.. po prostu odpisał. Ja cisza.. i on zero.. to oleje to całkiem? Bez tłumaczenia? 

A Ty byś chciała żeby ktoś zniknął z Twojego życia bez słowa? Spotkaj się z nim i mu powiedz że ten związek nie dodaje żadnych pozytywnych wrażeń do Twojego życia, wręcz przeciwnie, wyniszcza Cię, dziękujesz mu za kilka miesięcy znajomości i życz mu powodzenia. Zresztą powiedz to co czujesz, to tylko podpowiedź. Jeżeli to niemożliwe to zadzwoń do niego i mu to powiedz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

On we wtorek po tym jak JA do niego napisałam co tam i jak w pracy.. odpisał najpierw od razu a potem po 10 godz co w pracy i ze był u niego jeszcze kumpel.. no i nie zapytał nawet co u mnie po prostu odpisał. Ja nic na to nie odp no i od tego momentu cisza.. nic.. głupio mi wychodzić z tematem bo wyjdę na desperatkę, zostawić to tak? Czy coś napisac? Już mam go dość, wiem ze miał mnie w dupie, dotarło! Skoro nie zapytał czy ok u mnie to oznacza to ze miał mnie dość dlatego nic nie robił w niedziele tylko leżał i ewentualnie czekał czy ja coś zrobię.. Jedyne czego nie wiem to czy ma to sens w takim razie cokolwiek w jakiś rozmowach zaczynać jak on milczy? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 25.11.2020 o 17:10, monikapp25 napisał:

Taka zabawa w kotka i myszke...

Moim zdaniem poczekaj,jestem pewna że prędzej czy później jak ma do czegoś dojść to i tak dojdzie.

On we wtorek po tym jak JA do niego napisałam co tam i jak w pracy.. odpisał najpierw od razu a potem po 10 godz co w pracy i ze był u niego jeszcze kumpel.. no i nie zapytał nawet co u mnie po prostu odpisał. Ja nic na to nie odp no i od tego momentu cisza.. nic.. głupio mi wychodzić z tematem bo wyjdę na desperatkę, zostawić to tak? Czy coś napisac? Już mam go dość, wiem ze miał mnie w dupie, dotarło! Skoro nie zapytał czy ok u mnie to oznacza to ze miał mnie dość dlatego nic nie robił w niedziele tylko leżał i ewentualnie czekał czy ja coś zrobię.. Jedyne czego nie wiem to czy ma to sens w takim razie cokolwiek w jakiś rozmowach zaczynać jak on milczy? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Kassandraaaaaa napisał:

On we wtorek po tym jak JA do niego napisałam co tam i jak w pracy.. odpisał najpierw od razu a potem po 10 godz co w pracy i ze był u niego jeszcze kumpel.. no i nie zapytał nawet co u mnie po prostu odpisał. Ja nic na to nie odp no i od tego momentu cisza.. nic.. głupio mi wychodzić z tematem bo wyjdę na desperatkę, zostawić to tak? Czy coś napisac? Już mam go dość, wiem ze miał mnie w dupie, dotarło! Skoro nie zapytał czy ok u mnie to oznacza to ze miał mnie dość dlatego nic nie robił w niedziele tylko leżał i ewentualnie czekał czy ja coś zrobię.. Jedyne czego nie wiem to czy ma to sens w takim razie cokolwiek w jakiś rozmowach zaczynać jak on milczy? 

No widac nie dotarlo skoro dalej kombinujesz. Facet ma cie totalinie gdzies, wpadniesz na seks ro ok, a jak nie to jeszcze lepiej. Zapomnij wkoncu o nim, a jak sie kiedys odezwie, to mu napisz, ze ty nie widzisz sensu tej znajomisci, bo ani nie macie o czym rozmawiac, ani wspolnych zainteresowan, nic was nie laczy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Lolka1975 napisał:

No widac nie dotarlo skoro dalej kombinujesz. Facet ma cie totalinie gdzies, wpadniesz na seks ro ok, a jak nie to jeszcze lepiej. Zapomnij wkoncu o nim, a jak sie kiedys odezwie, to mu napisz, ze ty nie widzisz sensu tej znajomisci, bo ani nie macie o czym rozmawiac, ani wspolnych zainteresowan, nic was nie laczy. 

Dotarło serio.. po prostu mamy wspólnych znajomych i myślałam o tym zakończeniu ze taka cisza. Masz racje w 100% ja nie chce takiego czegoś ze facet nawet nie jest zainteresowany tym czy ja żyje.. a te pytanie padło, bo poznałam już trochę facetów i czasami przestawiłam odpisywać i byli mocno wkurzeni na mnie i już nie raz dostałam wiadomość typu, czy to tak ładnie kończyć? Coś w stylu ze mam to w D.... itd i dlatego nad tym myślałam.. ok to ja milczę i tyle..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Lolka1975 napisał:

No widac nie dotarlo skoro dalej kombinujesz. Facet ma cie totalinie gdzies, wpadniesz na seks ro ok, a jak nie to jeszcze lepiej. Zapomnij wkoncu o nim, a jak sie kiedys odezwie, to mu napisz, ze ty nie widzisz sensu tej znajomisci, bo ani nie macie o czym rozmawiac, ani wspolnych zainteresowan, nic was nie laczy. 

Dotarło serio.. po prostu mamy wspólnych znajomych i myślałam o tym zakończeniu ze taka cisza. Masz racje w 100% ja nie chce takiego czegoś ze facet nawet nie jest zainteresowany tym czy ja żyje.. a te pytanie padło, bo poznałam już trochę facetów i czasami przestawiłam odpisywać i byli mocno wkurzeni na mnie i już nie raz dostałam wiadomość typu, czy to tak ładnie kończyć? Coś w stylu ze mam to w D.... itd i dlatego nad tym myślałam.. ok to ja milczę i tyle..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Kassandraaaaaa napisał:

Dotarło serio.. po prostu mamy wspólnych znajomych i myślałam o tym zakończeniu ze taka cisza. Masz racje w 100% ja nie chce takiego czegoś ze facet nawet nie jest zainteresowany tym czy ja żyje.. a te pytanie padło, bo poznałam już trochę facetów i czasami przestawiłam odpisywać i byli mocno wkurzeni na mnie i już nie raz dostałam wiadomość typu, czy to tak ładnie kończyć? Coś w stylu ze mam to w D.... itd i dlatego nad tym myślałam.. ok to ja milczę i tyle..

No i tak wkoncu zrob, ale i nie wyczekuj na wiadomosc od niego, bo teraz moge sie zalozyc, ze co chwile zerkasz na telefon czy czasem nie napisal. Zaakceptuj, ze nie pyklo miedzy wami i koniec. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak jak pisała osoba powyżej.. dalej wyczekuje masakra.. po prostu on mi mówił co innego niż robił.. mówił ze chce jak najszybciej skończyć remont żeby mieć dla mnie więcej czasu no i w sumie to ja nie odpisałam na ostatnia wiadomość.. może mogłam poczekać jeszcze i być może dla niego było za wcześnie na związek? A po czasie byłoby fajnie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×