Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Matthew1000

Kawaler/Singiel po 30. Dlaczego tak krytykujecie?

Polecane posty

Ostatnio przeglądając forum na temat kawalerów/singli po 30-tce zauważyłem straszną krytykę na ten temat. Według sporej części społeczeństwa taka osoba kojarzy się z nieudacznikiem, mamisynkiem, gejem, osobą niezaradną która mieszka z rodzicami i wymaga cudów. Sporo kobiet piszę że wolałaby rozwodnika niż kawalera po 30. Postanowiłem poruszyć ten temat bo sam jestem kawalerem. Mam 32 lata (kawaler) pracuję mieszkam sam innymi słowy niezależny. Gotuję, sprzątam, piorę, prasuję, okna podłogi myję czyli normalnie funkcjonuję w społeczeństwie jak inni z tym że jestem sam. Dlatego dziwi mnie to że kawaler jest tak postrzegany przez społeczeństwo. Nie zna się osoby i jej sytuacji a krytykuje się. Czy może chce ktoś przez to pokazać że jest lepszy bo jest w związku (pytanie czy szczęśliwym) bo ma żonę czy męża. Sam już nie wiem skąd taka krytyka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Matthew1000 napisał:

Sam już nie wiem skąd taka krytyka.

Stąd, że zbyt pobieżnie czytasz forum. Nikt nie krytykuje samodzielnych facetów.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Nemetiisto napisał:

Stąd, że zbyt pobieżnie czytasz forum. Nikt nie krytykuje samodzielnych facetów.

No kolego sympatyczny i w tym sęk że nawet samodzielnych facetów krytykują z tego właśnie powodu że są kawalerami 😛  Zauważyć się da że sporo kobiet mówi że wolałyby samodzielnego rozwodnika niż samodzielnego kawalera.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witamy w klubie. Co prawda nie jestem starym kawalerem ale za to wiem wszystko na temat zycia starych panien. To dokladnie to samo tylko w druga strone. Krytyka , spoleczna degradacja , czasami bezposrednie szykany. 

Wlasciwie to dlaczego jestes sam ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Matthew1000 napisał:

No kolego sympatyczny i w tym sęk że nawet samodzielnych facetów krytykują z tego właśnie powodu że są kawalerami 😛  Zauważyć się da że sporo kobiet mówi że wolałyby samodzielnego rozwodnika niż samodzielnego kawalera.  

To nie krytyka tylko wyrażanie swoich oczekiwań. Słusznie, że mają takie preferencje bo skoro delikwent w tym wieku jest samotny to znaczy, że najprawdopodobniej ma zryty beret.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Nemetiisto napisał:

skoro delikwent w tym wieku jest samotny to znaczy, że najprawdopodobniej ma zryty beret.

Na przyklad w jaki sposob ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, ZUZANNA napisał:

Krytyka , spoleczna degradacja , czasami bezposrednie szykany.

To w ogóle jest częste zjawisko. Ludzie kochają krytykować. A to stara panna/kawaler, a to rozwodnik, a to dzietny/bezdzietny itd. To było, jest i będzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, ZUZANNA napisał:

Wlasciwie to dlaczego jestes sam ?

No szczerze mówiąc to jeszcze nie poznałem takiej kobiety z którą chcielibyśmy stworzyć związek. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Nemetiisto napisał:

To nie krytyka tylko wyrażanie swoich oczekiwań. Słusznie, że mają takie preferencje bo skoro delikwent w tym wieku jest samotny to znaczy, że najprawdopodobniej ma zryty beret.

Jeżeli miałbym zryty beret to nie mieszkalnym sam w mieszkaniu tylko sam w izolatce w zakładzie psychiatrycznym 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, agent of Asgard napisał:

Mam 31 lat i nikt mnie nie krytykuje z powodu bycia singlem ani na tym forum ani w realu.

Pójdź kolego sam na wesele, do kina lub na jakąś uroczystość to krytyka Cię zewsząd opanuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, agent of Asgard napisał:

Mam 31 lat i nikt mnie nie krytykuje z powodu bycia singlem ani na tym forum ani w realu.

Pójdź kolego sam na wesele, do kina lub na jakąś uroczystość to krytyka Cię zewsząd opanuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Matthew1000 napisał:

No szczerze mówiąc to jeszcze nie poznałem takiej kobiety z którą chcielibyśmy stworzyć związek. 

A czego brakowalo tym , ktore poznawales ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Matthew1000 napisał:

No kolego sympatyczny i w tym sęk że nawet samodzielnych facetów krytykują z tego właśnie powodu że są kawalerami 😛  Zauważyć się da że sporo kobiet mówi że wolałyby samodzielnego rozwodnika niż samodzielnego kawalera.  

Nie mam pojęcia gdzie to wyczytałeś, nie czytałam nigdzie czegoś takiego, a i nie spotkałam się z taką opinią nigdzie.

Wolę samodzielnego kawalera jak rozwodnika, chociaż rozwodnika też bym nie skreśliła, bo czasami tak się układa, że coś nie wyjdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Matthew1000 napisał:

Jeżeli miałbym zryty beret to nie mieszkalnym sam w mieszkaniu tylko sam w izolatce w zakładzie psychiatrycznym 😂

Jedno i to samo.😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Matthew1000 napisał:

Pójdź kolego sam na wesele, do kina lub na jakąś uroczystość to krytyka Cię zewsząd opanuje

Chyba w Twojej głowie jest ta krytyka? Wszędzie chodzę sam i tak jest najlepiej. 😌

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Matthew1000 napisał:

No kolego sympatyczny i w tym sęk że nawet samodzielnych facetów krytykują z tego właśnie powodu że są kawalerami 😛  Zauważyć się da że sporo kobiet mówi że wolałyby samodzielnego rozwodnika niż samodzielnego kawalera.  

Nie zauważyłam niczego takiego. W tych czasach to, że 30-latek nie jest żonaty nie jest niczym dziwnym. Nie słyszałam też nigdy, ani tu na forum ani w prawdziwym życiu, by jakaś kobieta mówiła, że woli rozwodnika od mężczyzny, który nigdy nie był żonaty. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Matthew1000 napisał:

Pójdź kolego sam na wesele, do kina lub na jakąś uroczystość to krytyka Cię zewsząd opanuje

Naprawdę spotyka cię krytyka, że przychodzisz na jakąś uroczystość sam? Myślę, że w takiej sytuacji nie brak partnerki jest problemem, ale niezbyt sympatyczni znajomi/rodzina.

1 godzinę temu, Nemetiisto napisał:

Chyba w Twojej głowie jest ta krytyka? Wszędzie chodzę sam i tak jest najlepiej. 😌

Dokładnie, zgadzam się z tym. Często chodzę gdzieś sama i nie widzę, by to komuś przeszkadzało - lub na to uwagi nie zwracam. 

A jak autor chciałby poznać dziewczynę, skoro nie chodzi nigdzie sam? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, ZUZANNA napisał:

A czego brakowalo tym , ktore poznawales ?

No widzisz tu jest już temat na inny wątek forum 😉 Tak już w życiu bywa choć nie każdy mężczyzna się do tego przyznaje zawsze gustowałem i gustuję w starszych od siebie kobietach o 7-10 lat więc może to było i jest przeszkodą. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, anonimkanimka20 napisał:

Nie słyszałam też nigdy, ani tu na forum ani w prawdziwym życiu, by jakaś kobieta mówiła, że woli rozwodnika od mężczyzny, który nigdy nie był żonaty. 

No a ja osobiście doświadczyłem i usłyszałem nie u jednej kobiety że wolałaby niezależnego i samodzielnego rozwodnika niż niezależnego i samodzielnego kawalera 30+ (który nigdy nie był w związku). Kobiety się tłumaczyły tym że rozwodnik ma doświadczenie w życiu rodzinnym i wie na czym to polega a kawaler ma swoje ale i przyzwyczajenia a według mnie każdy powinien mieć szansę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Matthew1000 napisał:

No a ja osobiście doświadczyłem i usłyszałem nie u jednej kobiety że wolałaby niezależnego i samodzielnego rozwodnika niż niezależnego i samodzielnego kawalera 30+ (który nigdy nie był w związku). Kobiety się tłumaczyły tym że rozwodnik ma doświadczenie w życiu rodzinnym i wie na czym to polega a kawaler ma swoje ale i przyzwyczajenia a według mnie każdy powinien mieć szansę. 

Jeśli ty jesteś po 30stce, a gustujesz w kobietach o 7-10 lat starszych, to absolutnie nie dziwi to, co słyszysz, tzn że wolą człowieka bardziej doświadczonego, nawet rozwodnika. To raczej oczywiste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Matthew1000 napisał:

Mam 32 lata (kawaler) pracuję mieszkam sam innymi słowy niezależny. Gotuję, sprzątam, piorę, prasuję, okna podłogi myję czyli normalnie funkcjonuję w społeczeństwie

I może jeszcze jesteś miłym facetem? 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Matthew1000 napisał:

No a ja osobiście doświadczyłem i usłyszałem nie u jednej kobiety że wolałaby niezależnego i samodzielnego rozwodnika niż niezależnego i samodzielnego kawalera 30+ (który nigdy nie był w związku). Kobiety się tłumaczyły tym że rozwodnik ma doświadczenie w życiu rodzinnym i wie na czym to polega a kawaler ma swoje ale i przyzwyczajenia a według mnie każdy powinien mieć szansę. 

Ale czekaj, coś bym chciała uściślić: chodzi o kawalera czy singla? Chodzi o osobę, która nigdy nie była w związku małżeńskim czy w związku generalnie? Bo z tym małżeństwem to bzdura i nie wierzę, że takie rzeczy "niejedna" kobieta ci powiedziała. Dziwne też wydaje mi się rozmawianie o małżeństwie już na etapie zapoznawania się, bo to nie jest temat na pierwszą randkę. Oj coś czuję, że problem leży gdzie indziej, ale doszukujesz się winy w kobietach (bo "krytykują")

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, anonimkanimka20 napisał:

Ale czekaj, coś bym chciała uściślić: chodzi o kawalera czy singla? Chodzi o osobę, która nigdy nie była w związku małżeńskim czy w związku generalnie? Bo z tym małżeństwem to bzdura i nie wierzę, że takie rzeczy "niejedna" kobieta ci powiedziała. Dziwne też wydaje mi się rozmawianie o małżeństwie już na etapie zapoznawania się, bo to nie jest temat na pierwszą randkę. Oj coś czuję, że problem leży gdzie indziej, ale doszukujesz się winy w kobietach (bo "krytykują")

Chodzi o osobę która nigdy nie była w związku generalnie. Co do rozmów o małżeństwie to naturalne że się nie rozmawia o takich sprawach na etapie zapoznawczym. Gdzie ten problem ma leżeć gdzieś indziej niby? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Matthew1000 napisał:

Chodzi o osobę która nigdy nie była w związku generalnie. Co do rozmów o małżeństwie to naturalne że się nie rozmawia o takich sprawach na etapie zapoznawczym. Gdzie ten problem ma leżeć gdzieś indziej niby? 

Oo, no i teraz sytuacja jest bardziej jasna. W takim razie zgadzam się: generalizując, lepszy rozwodnik, niż osoba po 30 r.ż., która nigdy nie była w związku. Oczywiście sytuacje życiowe są różne, ludzie z różnych powodów nigdy nie byli w związku i nie musi to świadczyć o tym, że coś jest z nimi nie tak, ale przyznam szczerze, że nie znam ani jednej takiej osoby, która zawsze była singlem, ale miała mimo to wszystko poukładane. 

Gdzie ten problem może leżeć? A jak poznajesz jakąś kobietę, to od razu mówisz jej, że nigdy nie byłeś w związku? Czy rozmawiacie najpierw, poznajecie się, iskrzy między wami, a ona zawsze, każda jedna rezygnuje jak słyszy, że nigdy nie miałeś dziewczyny? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 13.12.2020 o 12:42, Matthew1000 napisał:

Dlatego dziwi mnie to że kawaler jest tak postrzegany przez społeczeństwo.

A dlaczego rozwódka z dziećmi postrzegana jest jako desperatka, która wyszarpie innej spodnie, bo potrzebuje tatusia i kasy na swoje maleństwa? Ludzie zawsze krytykowali i krytykować będą, czym Ty przejmujesz się? Jeśli jakieś dziewczę nie chce się z Tobą spotkać, bo jest uprzedzona przez fakt, że jesteś singlem/prawiczkiem/rozwodnikiem to logo żałujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, anonimkanimka20 napisał:

ale przyznam szczerze, że nie znam ani jednej takiej osoby, która zawsze była singlem, ale miała mimo to wszystko poukładane. 

Gdzie ten problem może leżeć? A jak poznajesz jakąś kobietę, to od razu mówisz jej, że nigdy nie byłeś w związku? Czy rozmawiacie najpierw, poznajecie się, iskrzy między wami, a ona zawsze, każda jedna rezygnuje jak słyszy, że nigdy nie miałeś dziewczyny? 

Co chcesz powiedzieć przez to że nie znasz ani jednej osoby która była zawsze singlem, ale mimo to miała wszystko poukładane? Bo ja to rozumiem przez to że singli/singielki których znałaś nigdy nie mieli poukładanego życia. Może się mylę dlatego pytam. 

Nie no, od razu nie mówię że nie byłem nigdy w związku, spotykając się ze starszymi kobietami i rozmawiając, z ich strony dało się poznać że nie iskrzyło, przykro jest nawet z tego powodu że takie relacje zawsze się kończyły bliższym poznaniem (czyli sexem) a nigdy nie dochodziło do stworzenia związku. Chociaż raz miałem taką sytuację że kobieta mi powiedziała wprost że jestem 6 lat młodszy od niej i nie jestem ustatkowany bo ona ma dwójkę dzieci własne mieszkanie i pracę lepiej płatną ode mnie i nasza znajomość może tylko polegać na zasadzie friends with benefits, no trochę to dziwne bo każdy powinien mieć jakąś szansę. Jeśli o mnie chodzi na pewno bym nie skrytykował i odrzucił panny 30-40+ bez dzieci i która nie była nigdy w związku. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Electra napisał:

A dlaczego rozwódka z dziećmi postrzegana jest jako desperatka

Z własnego doświadczenia to wiem że takie kobiety są postrzegane za takie które w ch....a zrobiły faceta i kasę ciągną i z niego i z państwa lub za takie które facet zostawił dla lepszej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Matthew1000 napisał:

Co chcesz powiedzieć przez to że nie znasz ani jednej osoby która była zawsze singlem, ale mimo to miała wszystko poukładane? Bo ja to rozumiem przez to że singli/singielki których znałaś nigdy nie mieli poukładanego życia. Może się mylę dlatego pytam.  

Mylisz pojęcia - znam poukładanych singli (czyli osoby, które aktualnie nie są w żadnym związku) w różnymi wieku, ale nie znam ani jednej osoby w wieku 30+, która nigdy nie była w związku i w mojej subiektywnej opinii byłaby osobą poukładaną, bez problemów, nadającą się do zdrowego, partnerskiego związku. Jeśli ktoś przez 10+ lat dorosłego życia nigdy nie był w stanie zbudować z kimś dłuższej relacji to może oznaczać jakieś problemy emocjonalne. I raz jeszcze podkreślę: to jest opinia oparta na generalizowaniu, nie twierdzę że nie istnieją osoby, które się w ten schemat nie wpisują.

8 godzin temu, Matthew1000 napisał:

Chociaż raz miałem taką sytuację że kobieta mi powiedziała wprost że jestem 6 lat młodszy od niej i nie jestem ustatkowany bo ona ma dwójkę dzieci własne mieszkanie i pracę lepiej płatną ode mnie i nasza znajomość może tylko polegać na zasadzie friends with benefits, no trochę to dziwne bo każdy powinien mieć jakąś szansę.

Babka po prostu była niezainteresowana związkiem z tobą lub związkiem generalnie, miała się z tobą umawiać, żeby nie sprawić ci przykrości? Co jest dziwnego w postawieniu sprawy jasno? I czy chciałbyś stworzyć związek z osobą, która tak materialistycznie podchodzi do sprawy? 

8 godzin temu, Matthew1000 napisał:

Nie no, od razu nie mówię że nie byłem nigdy w związku, spotykając się ze starszymi kobietami i rozmawiając, z ich strony dało się poznać że nie iskrzyło,

No skoro nie iskrzyło podczas spotkań, to czemu chciałbyś kontynuować te znajomości? I co wobec tego ma do rzeczy to, że nigdy nie byłeś w związku, skoro brak iskrzenia występuje od początku znajomości, zanim jeszcze przejdziecie do omawiania szczegółów? Być może nie jesteś ciekawy, być może w ocenie innych nie jesteś wcale poukładany i samodzielny, a być może nie poznałeś jeszcze właściwej osoby - na tym etapie to jest wróżenie z fusów tu na forum.

8 godzin temu, Matthew1000 napisał:

Jeśli o mnie chodzi na pewno bym nie skrytykował i odrzucił panny 30-40+ bez dzieci i która nie była nigdy w związku.

No i masz do tego prawo, każdy może okazać się wartościową i ciekawą osobą. Ale jeśli by się taką nie okazała to przecież nie spotykałbyś się z nią na siłę, z litości. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Matthew1000 napisał:

Z własnego doświadczenia to wiem że takie kobiety są postrzegane za takie które w ch....a zrobiły faceta i kasę ciągną i z niego i z państwa lub za takie które facet zostawił dla lepszej. 

"Wiesz z własnego doświadczenia", że są postrzegane, czy to Ty tak postrzegasz? Używasz stereotypów, których nie rozumiesz, oceniasz innych, a masz problem z tym, że inni oceniają Ciebie i także traktują stereotypowo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 13.12.2020 o 21:52, Matthew1000 napisał:

No widzisz tu jest już temat na inny wątek forum 😉 Tak już w życiu bywa choć nie każdy mężczyzna się do tego przyznaje zawsze gustowałem i gustuję w starszych od siebie kobietach o 7-10 lat więc może to było i jest przeszkodą. 

Umiesz odroznic starego kawalera od innych ? Po czym ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×