Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zdołowany123

Walka o kobietę

Polecane posty

Drogie Panie wiem że to forum dla Was lecz jako mężczyzna proszę o radę.

Na studiach poznałem wspaniałą dziewczynę, dzięki niej odnalazłem sens życia, poznałem co to miłość, ponieważ wcześniej uznawałem że związki to bzdura, że prawdziwa miłość nie istnieje lecz ona pokazała mi że to nie prawda. Przez ostatnie 2 lata trochę zaczęło się psuć nie ukrywam że jest w tym trochę mojej winy ponieważ nie zwracałem na nią wystarczającej uwagi. Niedawno przeprowadziliśmy się do nowej miejscowości daleko od domu, gdzie obydwoje mamy pracę w jednej firmie lecz mieszkamy osobno ze względów ciężkiej sytuacji wynajmu w tej okolicy(zaczęła pracę miesiąc wcześniej). Po 4 latach, niedawno powiedziała mi iż musi przemyśleć sprawę, czy coś do mnie czuje, czy zatęskni, napomknęła iż jest to spowodowane rzeczami, które wcześniej wymieniłem i dopiero teraz zaczęła to zauważać. Wspomniała iż nie zamyka drogi temu związkowi, lecz żebym miał świadomość że nasze drogi mogą z powrotem się nie zejść. Proszę poradźcie mi czy mam szansę ją odzyskać, ponieważ kocham ją nieziemsko i w każdej chwili o niej myślę i jak ją mieć z powrotem przy sobie, ale też boję się cokolwiek zrobić żeby tego nie spartolić i żeby nie czuła się mną osaczona. Poradźcie mi co mam zrobić żeby jej uczucie wróciło, poczuła do mnie jeszcze raz zaufanie i żeby czuła się bezpieczna.

Z góry dziękuję za odpowiedź !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

KorpoSzynszyla mogłabyś powiedzieć jak zrobić pierwszy krok w celu jej odzyskania, czy może dać jej trochę czasu, przez jakiś okres się nie narzucać. Nie chce też żeby to wyglądało na nagłą zmianę, bo to wygląda mało naturalnie i prawdziwie. Wiem tylko że jestem skłonny do wielkich poświęceń aby mieć z powrotem przy sobie miłość swojego życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jedyne co od niej udało mi się usłyszeć iż w tym momencie nie ma do mnie zaufania, że potrzebuje mężczyzny a nie chłopca i jak się spotkaliśmy powiedziała mi że nie zachowuje się naturalnie ponieważ jestem w każdej sytuacji miły. Najgorsze jest to że ja wcale nie zauważam tego iż zachowuje się nienaturalnie. Najbardziej bolały słowa : "spotykajmy się z innymi ludźmi, nie na silę, żadne tindery i wtedy zobaczymy czy jednak to było to", ponieważ ja innej kobiety nie chcę, ale ze względu na szacunek i miłość nie chcę zachowywać się jak despota i jej tego zabraniać, ale przyznam że najbardziej boli myśl iż mogę nie spędzić z nią reszty życia tak jak to sobie w głowie planowałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Zdołowany123 napisał:

przyznam że najbardziej boli myśl iż mogę nie spędzić z nią reszty życia tak jak to sobie w głowie planowałem

Ta druga osoba tez zazwyczaj ma jakieś plany.

W dorosłym życiu wiele planów nie wypala, tym bardziej jesli na początku cos spieprzysz.

Pierwsze śliwki robaczywki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, marinero napisał:

Pierwszy krok to  zaprzestac dzwonienia do niej 10x na dzien. czekaj i odpowiedaj tylko gdy ona pierwsza (!) zadzwoni lub sie skontaktuje w jakis inny sposob.

Postawiles ja na piedestale a tego kobiety nienawidza .

Zajmij sie jakim swoim celem w zyciu a ona niech bedzie "przy okazji" co nie znaczy malo wazna .Oznacza to zae masz miec cel w zyciu i ja  obok siebie.:)

Kobiety kochaja takich facetow ktorzy realizuja cel i osiagaja sukcesy.

Udusiles ja swoja miloscia.Ona musi miec czas  zatesknic za toba  naie ledwo pomysli a tu juz twoj telefon.

Przez telefon sie wiezi miedzyludzkich nie buduje,Umawia sie spotkania , randki i to wszystko!Rozmowa ma byc krotka i konkretna.

Za to gdy sie spotkacie  osobiscie powinienes byc czarujacy, szarmancki i sluchac uwaznie co ma ci do powiedzenia.Zadawac pytania dotyczace jej emocji i nie klocic sie z nia.

Rozejrzyj sie czy gdzies w jej otoczeniu nie ma jakiegos atrakcyjnego konkurenta?! To by sporo wyjasnialo.Niestety! wiele ci to nie da! ale bedziesz wiedzial ze nie sprawdziles  sie w roli  kochanka 🙂 Trzeba poslusznie isc na lawke rezerwowych i czekac na swoja kolejke  albo  rozejrzec za nowym cialkiem 🙂 i zaczac uwodzic.Wtedy twoja ex przypomni sobie o tobie na pewno! Masz byc wtedy czarujacyale z dystansowany, musi sobie zasluzyc na twoja atencje !   a nie placzliwy ze szczescia ze laskawie chciala cie zobaczyc 🙂

Nie dzwonię do niej, piszę jak muszę, czekam na jej odpowiedź. Postanowiłem nie osaczać jej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Zdołowany123 napisał:

Drogie Panie wiem że to forum dla Was lecz jako mężczyzna proszę o radę.

Na studiach poznałem wspaniałą dziewczynę, dzięki niej odnalazłem sens życia, poznałem co to miłość, ponieważ wcześniej uznawałem że związki to bzdura, że prawdziwa miłość nie istnieje lecz ona pokazała mi że to nie prawda. Przez ostatnie 2 lata trochę zaczęło się psuć nie ukrywam że jest w tym trochę mojej winy ponieważ nie zwracałem na nią wystarczającej uwagi. Niedawno przeprowadziliśmy się do nowej miejscowości daleko od domu, gdzie obydwoje mamy pracę w jednej firmie lecz mieszkamy osobno ze względów ciężkiej sytuacji wynajmu w tej okolicy(zaczęła pracę miesiąc wcześniej). Po 4 latach, niedawno powiedziała mi iż musi przemyśleć sprawę, czy coś do mnie czuje, czy zatęskni, napomknęła iż jest to spowodowane rzeczami, które wcześniej wymieniłem i dopiero teraz zaczęła to zauważać. Wspomniała iż nie zamyka drogi temu związkowi, lecz żebym miał świadomość że nasze drogi mogą z powrotem się nie zejść. Proszę poradźcie mi czy mam szansę ją odzyskać, ponieważ kocham ją nieziemsko i w każdej chwili o niej myślę i jak ją mieć z powrotem przy sobie, ale też boję się cokolwiek zrobić żeby tego nie spartolić i żeby nie czuła się mną osaczona. Poradźcie mi co mam zrobić żeby jej uczucie wróciło, poczuła do mnie jeszcze raz zaufanie i żeby czuła się bezpieczna.

Z góry dziękuję za odpowiedź !

Walcz o nią, masz szczęście, że z kimkolwiek byłeś, tu same porażki mimo dobrych chęci - co najwyżej czasami bywam otagowany jako kumpel czy też dobry kumpel. Zadbaj o to, żeby właśnie nie poczuła się "osaczona", zrób coś, co pokaże jej, że jest dla Ciebie ważna, ale bez naciskania na nią w kwestii powrotu. I nie traktuj tego jako pewnik, laik obserwator bez doświadczenia w sprawach damsko - męskich here (no chyba że "doświadczeniem" można nazwać powtarzające się porażki)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, KorpoSzynszyla napisał:

Jeśli ona w ten sposób sprawdza twoje zaangażowanie w związek , po prostu sprawdza czy tobie na was zależy czy ci zwyczajnie wisi i czy jesteś obojętny to właśnie w ten sposób ja stracisz na zawsze 

To jak mam do niej napisać, przecież codziennie nie mogę pytać jak mija wieczór. Zapomniałem dodać że ona nazywa to "przerwą".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Bartek94 napisał:

Walcz o nią, masz szczęście, że z kimkolwiek byłeś, tu same porażki mimo dobrych chęci - co najwyżej czasami bywam otagowany jako kumpel czy też dobry kumpel. Zadbaj o to, żeby właśnie nie poczuła się "osaczona", zrób coś, co pokaże jej, że jest dla Ciebie ważna, ale bez naciskania na nią w kwestii powrotu. I nie traktuj tego jako pewnik, laik obserwator bez doświadczenia w sprawach damsko - męskich here (no chyba że "doświadczeniem" można nazwać powtarzające się porażki)

Narazie trzyma mnie na dystans, rozmawiamy w pracy ale na zasadzie, "co tam słychać", "jak leci". Wyczuwam z jednej strony chęć kontaktu z jej strony a z drugiej dystans, już sam nie wiem co o tym myśleć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, KorpoSzynszyla napisał:

Jeśli babka ma choć trochę mój charakter to nie zadzwoni .

Jest to zaradna kobieta z mocnym charakterem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, malinka 123 napisał:

I tylko się obydwoje spalamy zamiast spotkać się, pogadać przy piwie i rozwinąć to dalej.

Ona wie co ja myślę, tylko nadal potrzebuje czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, malinka 123 napisał:

Zle odbierasz, masz otwartą furtke, to ty sie zapierasz.

Tzn. ona mówi że potrzebuje czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, marinero napisał:

Takie teksty w zyciu ci nie zapewnia powodzenia u kobiet:)  Na pewno.! jestes za mily i za gladki 🙂 a tego kobiety nie cenia u mezczyzn.Wykotzystuja takich facetow do roznych uslug ale kosmatki nie daja:) 

Czyli uważasz że po 4 latach zrobiła by ze mnie "chłopca na posyłki" ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, marinero napisał:

Ona ci mowi ze zerwala z toba ! i pora zaczac szukac sobie nowej dziewczyny.jelsi takowa zdobedziesz i to szybko to tamta wroci z pewnosci do ciebie! ale to bedzie dla ciebie juz mega wyzwanie i nie wiem czy dasz sobie rade LOL

Nawet jeśli zerwała to chyba istnieje sposób żeby do niej wrócić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, malinka 123 napisał:

Nie szukaj innej, zazdrosc nie pomoze zepsuje wszystko

Nawet o tym nie myślę. Poza tym gdybym to zrobił, to by była krzywda dla tej kolejnej osoby bo była by dla mnie pocieszeniem, ponieważ kochałbym i tak tamtą a nikt na to nie zasługuje by być narzędziem do wypełniania pustki.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, KorpoSzynszyla napisał:

To znaczy że jesteś bardzo mądrym facetem i dużo wiesz o życiu bo właśnie tak to działa 🙂

Póki jest szansa i nic nie jest przekreślone muszę walczyć, bo kiedyś sobie mogę nie wybaczyć że tego nie zrobiłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, KorpoSzynszyla napisał:

Są dwie opcje :kocha albo nie kocha 

Jeśli nie kocha to możesz stanąć na rzęsach i wachlować uszami a nic z tego nie będzie 

Jeśli jednak kocha a ty pozwolisz jej odejść, jakby ci nie zależało na niej i palcem nie kiśniesz to będziesz miał do siebie pretensje o to do końca życia . Że mogłeś coś zrobić, ale tego nie zrobiłeś ....

Ale jeśli się nie uda to będziesz miał czyste sumienie bo będziesz wiedział że zrobiłeś wszystko co było w twojej mocy by ją odzyskać.

Może się nie udać ale może się uda ! Twoja decyzja 

Czyli wygląda że czas pokaże ale dla mnie to gra warta świeczki więc spróbuje choćbym miał polec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, marinero napisał:

Najlepszym sygnalem swiadczacym o jej emocjach  sa jej czyny.

Na razie odsunela go  a wiec nie kocha 🙂 Ma go dosc! Chce szukac innego, lepszego 🙂 

Jak ją zapytałem o uczucia powiedziała że nie wie więc jeśli nie kocha to nie ma odwagi tego mi powiedzieć, może ze względu na wspólne lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, malinka 123 napisał:

Bravo dla ciebie. Jesteś wartościowym facetem.

Dziękuję, Twoje zdanie wiele dla mnie znaczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, KorpoSzynszyla napisał:

Wiesz , 4 lata osobnego mieszkania może zastanawiać....

Nie mieszkaliśmy osobno, ciągle w jednym budynku, blisko siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, KorpoSzynszyla napisał:

Bo pary zazwyczaj mieszkają razem a nie obok 

spędzaliśmy cały dzień razem tak czy siak, choć żałuję że nie razem teraz ciągle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, KorpoSzynszyla napisał:

9bawiam się że u was było zupełnie na odwrót a sytuacja nie sprzyja budowaniu relacji kiedy dnie się spędzą razem a noce osobno 😉

Noce razem i dni osobno też nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Druhu
8 minut temu, KorpoSzynszyla napisał:

Bo pary zazwyczaj mieszkają razem a nie obok 

Można z kimś mieszkać i być tak bardzo obok, że sobie sprawy nie zdajesz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Druhu
1 minutę temu, KorpoSzynszyla napisał:

Można , i wtedy nie jest to związek tylko ko egzystencja 

W dłuższym związku, ten kontrakt umowy przenosi się na róże ważne dla każdego sprawy i trudno zrezygnować. Egzystencja zawsze jest, nie ważne, czy w związku, czy w pojedynkę. Samemu gorzej, nie sądzisz? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Druhu
6 minut temu, KorpoSzynszyla napisał:

Obawiam się że nie za bardzo rozumiem co masz na myśli 

Mieszkanie, do kogoś należy, jak wiele wspólnych rzeczy. Dzieci, kredyty, wspomnienia, jakieś plany. Trudno się czasem wymiksować do egzystencji jaką proponujesz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Druhu
4 minuty temu, KorpoSzynszyla napisał:

Ale nikt nie mówi że życie jest łatwe, lekkie i przyjemnie 

Czasami trzeba ruszyć du.pę i zadbać o swoje szczęście 

I co ty zrobiłaś żeby czuć się szczęśliwą? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Druhu
4 minuty temu, KorpoSzynszyla napisał:

Oj wiele rzeczy ! Naprawdę dużo 🙂 i to były trudne decyzje 

Wymień trzy, to może dołożę starań by twoim sposobem zobaczyć jak to jest być szczęśliwym. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×