Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Ping-pong-zong

Jak się zachować? Ping-pong czy poprostu Asy wszystkie na stół?

Polecane posty

Moja "była" partnerka wpiera mi prosto w oczy paskudne kłamstwo. Jej mama oczywiście potwierdza wersję córki i to bez dwóch zdań. 

A los jak to los bywa nieprzewidywalny. 

I mam kilka zdjęć z datą godziną. I w bardzo dobrej jakości. 

Pokazać je wprost i zamknąć im dupy czy się pobawić w enedue-rike-fake? 

Zadając cios za ciosem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, *Iskra napisał:

Nie wiem o co chodzi dokładnie, ale wg mnie po co tracić więcej czasu na nie obie? Zrób to raz a dobrze. Wyjmij wszystkie karty na stół i koniec rozgrywki. Szach mat, a nie takie tam bierki... Jak facet a nie jakiś nastolatek się zachowaj. 

Pierwsza i zarazem jedyna odpowiedź. Więc zrobię jak radzisz. 

I tak jestem na wygranej pozycji i tak. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Ping-pong-zong napisał:

Zadając cios za ciosem

Nie szkoda energii na kogoś kto nie będzie w Twoim życiu? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Electra napisał:

Nie szkoda energii na kogoś kto nie będzie w Twoim życiu? 

Właśnie nie. 

Bo miała być już na zawsze... 

Była moim ideałem... 

Całe serce jej oddalem... 

Ale niestety, dla nie było to mało... 

Rozje-bała to jak domek z kart... 

Rozje-bała moje życie robiąc to świadomie. Drwiąc z tego

prosto w oczy. 

 

Ale w życiu życie nauczy Cię żyć 🙂

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
24 minuty temu, Ping-pong-zong napisał:

 

Rozje-bała to jak domek z kart... 

Rozje-bała moje życie robiąc to świadomie. Drwiąc z tego

prosto w oczy. 

 

Nie ona pierwsza. Ale może ostatnia, bo ty juz stary jesteś. 

Edytowano przez naomi quinnn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, naomi quinnn napisał:

Nie ona pierwsza. Ale może ostatnia, bo ty juz stary jesteś. 

W moim życiu Ona pierwsza... 

Przy niej czułem się wiecznie młodo... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Ping-pong-zong napisał:

Ale w życiu życie nauczy Cię żyć 

Pozbądź się gniewu. Ma niszczycielską siłę. Zamienia nas w potwory. 

Nie zmusisz nikogo do miłości. 

1 godzinę temu, naomi quinnn napisał:

Nie ona pierwsza. Ale może ostatnia, bo ty juz stary jesteś. 

Nigdy nie jest za późno na miłość. Dopóki masz nadzieję, masz wszystko. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Electra napisał:

Pozbądź się gniewu. Ma niszczycielską siłę. Zamienia nas w potwory. 

Nie zmusisz nikogo do miłości. 

Nigdy nie jest za późno na miłość. Dopóki masz nadzieję, masz wszystko. 

Nie tyle chodzi o gniew.

Bo gniew mogę mieć sam do siebie. 

Stracone Zaufanie ciężko Odbudować. 

Ciężko wymazać niektóre rzeczy z głowy. Pomimo tego że serce nadal kocha. 

Tym bardziej gdy jest się wiernym. 

Lojalnym wobec drugiej osoby. 

A ta osoba to wykorzystuje. 

Robiąc z Ciebie jednym słowem 

...a. 

I wpiera Ci na siłę że białe jest czarne. 

Raz przymkniesz oko, drugi raz z wielkim bólem też. 

Ale gdy to staje się codziennością. 

No to sory... 

 

Rozumiem gdyby przyznała się sama szczerze. Prawdę w oczy powiedziała. By było widać że no dobra. Fakt faktem stało się. Żałuję. Przepraszam.wybacz.

 

To wiadomo że serce by to przebolało. 

 

Ale jak to mówią. 

Narkotyk człowiek wypoci. 

Kurestwa, no sory nie da rady. Charaktery często tutaj bywają niezmienne... 

Kto się kur.  urodził to kanarkiem nie zdechnie. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Ping-pong-zong napisał:

wykorzystuje

Lojalność i wierność to wybór. Nie możesz winić kogoś za siebie i swoje wybory. 

20 minut temu, Ping-pong-zong napisał:

Żałuje

Dlaczego ktoś ma żałować, że nie kochał Cię? 

Nie zrzucaj winy na kurr.estwo tylko zrozum brak miłości. Źle patrzysz na całą sytuację. Piszesz, że była ideałem. Nie była. Ideał kocha z wzajemnością. 

Urażone ego czy uczucia wywołują w nas silne emocje przy zdradzie, a to czas by włączyć rozum. 

25 minut temu, Ping-pong-zong napisał:

Stracone Zaufanie ciężko Odbudować. 

Odbuduj zaufanie do ludzi i obdarz nim następną partnerkę bez oglądania się w tył. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Electra napisał:

Lojalność i wierność to wybór. Nie możesz winić kogoś za siebie i swoje wybory. 

Dlaczego ktoś ma żałować, że nie kochał Cię? 

Nie zrzucaj winy na kurr.estwo tylko zrozum brak miłości. Źle patrzysz na całą sytuację. Piszesz, że była ideałem. Nie była. Ideał kocha z wzajemnością. 

Urażone ego czy uczucia wywołują w nas silne emocje przy zdradzie, a to czas by włączyć rozum. 

Odbuduj zaufanie do ludzi i obdarz nim następną partnerkę bez oglądania się w tył. 

 

Wybór wyborem. 

Ale gdy ktoś najpierw daje Ci do zrozumienia że darzy Cię miłością że jesteś dla niego wszystkim. Rodzi Ci wspólne dziecko. Nie opuszcza Cię na krok. Jest z Tobą w każdych chwilach Twojego życia. 

A z dnia na dzień czar pryska. 

I zdejmuje maskę. 

I nagle przestajesz się liczyć. 

To trochę boli.  

Tym bardziej że nie jest to dziewczynka co na 18lat.

Tylko dwa razy więcej. 

 

Później ciężko na nowo komuś zaufać. A nawet bardzo ciężko. 

 

 

Włożysz rękę do gorącej wody. Wiesz że parzy. 

Za drugim razem już jej nie włożysz tak jak za pierwszym. 

Będziesz starał się jej wogóle tam nie wkładac.

 

 

A taki podczłowiek woreczek na sperme. Będzie miał to co Ty sobie czujesz w du. pie. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Ping-pong-zong napisał:

Później ciężko na nowo komuś zaufać. A nawet bardzo ciężko. 

To tamta kobieta i tamta relacja. Do nowej wchodzisz dopiero wtedy, gdy wiesz że jesteś gotowy by nie karać niewinnej osoby za to, że ktoś przed nią nie kochał Cię. 

10 minut temu, Ping-pong-zong napisał:

to co Ty sobie czujesz 

Nasze uczucia to nasze zmartwienia. Dlaczego ktoś ma czuć się zobowiązany względem Ciebie, bo kochałeś? Jeśli ktoś nie odwzajemnia uczuć to co ma sobie z tą Twoją miłością zrobić? Oszklic i podziwiać?

Klasyczne pierniczenie osoby zdradzonej. Kiedyś kochała, teraz nie kocha, a jak kochacie się to spróbuj wybaczyć i ułożcie wszystko na nowo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Electra napisał:

Pozbądź się gniewu. Ma niszczycielską siłę. Zamienia nas w potwory. 

Nie zmusisz nikogo do miłości. 

Nigdy nie jest za późno na miłość. Dopóki masz nadzieję, masz wszystko. 

Electra, gniew ma niszczycielską siłę, ale jest jak ogień: gorący, niepohamowany żywioł, ale jednocześnie oczyszczający. Stare uczucie musi się do końca wypalić by zrobić miejsce dla nowego; czasem do tego potrzeba prawdziwie niszczycielskiego pożaru...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Ping-pong-zong napisał:

 

Wybór wyborem. 

Ale gdy ktoś najpierw daje Ci do zrozumienia że darzy Cię miłością że jesteś dla niego wszystkim. Rodzi Ci wspólne dziecko. Nie opuszcza Cię na krok. Jest z Tobą w każdych chwilach Twojego życia. 

A z dnia na dzień czar pryska. 

I zdejmuje maskę. 

I nagle przestajesz się liczyć. 

To trochę boli.  

Tym bardziej że nie jest to dziewczynka co na 18lat.

Tylko dwa razy więcej. 

 

Później ciężko na nowo komuś zaufać. A nawet bardzo ciężko. 

 

 

Włożysz rękę do gorącej wody. Wiesz że parzy. 

Za drugim razem już jej nie włożysz tak jak za pierwszym. 

Będziesz starał się jej wogóle tam nie wkładac.

 

 

A taki podczłowiek woreczek na sperme. Będzie miał to co Ty sobie czujesz w du. pie. 

 

 

Mam satysfakcję. Karma wraca do każdego.😁🤗

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, malinka 123 napisał:

Mam satysfakcję. Karma wraca do każdego.😁🤗

Satysfakcje z czego? 🙂

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Ping-pong-zong napisał:

Satysfakcje z czego? 🙂

 

 

Że Cię olała 😁😋😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Electra napisał:

To tamta kobieta i tamta relacja. Do nowej wchodzisz dopiero wtedy, gdy wiesz że jesteś gotowy by nie karać niewinnej osoby za to, że ktoś przed nią nie kochał Cię. 

Nasze uczucia to nasze zmartwienia. Dlaczego ktoś ma czuć się zobowiązany względem Ciebie, bo kochałeś? Jeśli ktoś nie odwzajemnia uczuć to co ma sobie z tą Twoją miłością zrobić? Oszklic i podziwiać?

Klasyczne pierniczenie osoby zdradzonej. Kiedyś kochała, teraz nie kocha, a jak kochacie się to spróbuj wybaczyć i ułożcie wszystko na nowo. 

I po raz enty Łudzić się ze będzie dobrze a w finale znów okaże się to samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, malinka 123 napisał:

Że Cię olała 😁😋😄

Ale w takim przypadku cierpią dzieci. 

To ch. Z taką satysfakcją. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Ping-pong-zong napisał:

I po raz enty Łudzić się ze będzie dobrze a w finale znów okaże się to samo.

Z takim podejściem odpuść sobie. Masz do wyboru dwa scenariusze - życie które zostanie zdominowane przez beznadzieję, strach i zwątpienie lub determinację by być szczesliwym, możliwość by kochać i być kochanym, a w tym wszystkim podjęte przez Ciebie jednak starania. Co wybierzesz to już Twoja brocha. 

Choćbym miała znaleźć borowika pod ostatnim drzewem to nie poddam się. Ty rób jak chcesz. Wiedz, że robisz źle. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Ping-pong-zong napisał:

Ale w takim przypadku cierpią dzieci. 

To ch. Z taką satysfakcją. 

Mam to w dupie, moje też cierpiały jak brałam rozwód z jego powodu.

 

Każdy powinien przejść to samo co zgotowal innym.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Ping-pong-zong napisał:

Ale w takim przypadku cierpią dzieci. 

To ch. Z taką satysfakcją. 

Dzieci będą szczęśliwe kiedy rodzice będą szczęśliwi. Wściekli, sfrustrowani starzy zalewają goryczą wszystko wkoło, dzieci też, a może i niestety przede wszystkim. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 minutę temu, malinka 123 napisał:

Każdy powinien przejść to samo co zgotowal innym

Nie zgodzę się z Tobą. 

Każdy powinien pić piwo które nawarzył, ale w ostatecznym rozrachunku wszyscy zasługujemy na szczęście. 

Edytowano przez Electra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Electra napisał:

Z takim podejściem odpuść sobie. Masz do wyboru dwa scenariusze - życie które zostanie zdominowane przez beznadzieję, strach i zwątpienie lub determinację by być szczesliwym, możliwość by kochać i być kochanym, a w tym wszystkim podjęte przez Ciebie jednak starania. Co wybierzesz to już Twoja brocha. 

Choćbym miała znaleźć borowika pod ostatnim drzewem to nie poddam się. Ty rób jak chcesz. Wiedz, że robisz źle. 

W sumie. Jeszcze suma suma rum może być ze okaże się że dziecko nie jest moje xd 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Electra napisał:

Nie zgodzę się z Tobą. 

Każdy powinien pić piwo które nawarzył, ale w ostatecznym rozrachunku każdy zasługuje na szczęście. 

Ona , on i to małe kurestwo zasługują już tylko na ..., bo zabrali komuś szczęście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Electra napisał:

Nie zgodzę się z Tobą. 

Każdy powinien pić piwo które nawarzył, ale w ostatecznym rozrachunku wszyscy zasługujemy na szczęście. 

Nie ma szczęścia w miłości bez szczerosci. 

Lepiej powiedzieć wprost co jest pięć. 

Kochający zrozumie i znajdą wspólne porozumienie. 

Niż liczyć na fart że raz się udało bokiem przejść. To uda się kolejny. 

Ale wszystko jest do czasu. A szydło z wora samo wyjdzie. 

I wtedy? I wtedy jest jak byc nie miało. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, malinka 123 napisał:

Ona , on i to małe kurestwo zasługują już tylko na ..., bo zabrali komuś szczęście.

Nikt nikomu nic nie zabiera. Każdy pracuje na swoje szczęście. Jeśli ktoś z drugim nie chce być to jest z nim nieszczesliwy. A nic na siłę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Electra napisał:

Nikt nikomu nic nie zabiera. Każdy pracuje na swoje szczęście. Jeśli ktoś z drugim nie chce być to jest z nim nieszczesliwy. A nic na siłę. 

A co jeśli jedno chce być z drugim ale nie potrafi odejść spod opieki matki. 

Czyli nie kocha? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Ping-pong-zong napisał:

A co jeśli jedno chce być z drugim ale nie potrafi odejść spod opieki matki. 

Czyli nie kocha? 

Dokonuje wyboru. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Electra napisał:

Nikt nikomu nic nie zabiera. Każdy pracuje na swoje szczęście. Jeśli ktoś z drugim nie chce być to jest z nim nieszczesliwy. A nic na siłę. 

Chrzanisz, nara.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Electra napisał:

Dokonuje wyboru. 

Zostając przy matce. 

Mówiąc Ci ze Cie kocha? 

...ane jest to życie heh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, malinka 123 napisał:

Chrzanisz, nara.

Podczas gdy jedna osoba zapierdala żeby druga mogła mieć szczęście. 

A ta druga dla swojego szczęścia podczas gdy ta pierwsza zapierdala. ...i się po kątach. 

 

Trochę nie ładnie prawda. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×