bartosz666 2 Napisano Sierpień 17, 2021 Poznałem kobietę przez internet na portalu randkowym (odległość +150km) . Poznaliśmy się na żywo . W miarę szybko zaiskrzyło i po roku czasu już jesteśmy zaręczeni . Jedynym problemem jest wspólne zamieszkanie . Ja mieszkam na wsi ona w mieście . Partnerka wymaga ode mnie żebym to ja przeprowadził się do jej miasta , zmienił pracę i całe swoje dotychczasowe życie dla niej . Ona powiedziała że nie będzie się przeprowadzać na wieś lub do małego miasta bo tak i już ( mówi niby że źle by się czuła i brak perspektyw itp.). Co o tym sądzicie ? Bylibyście w stanie poświęcić wszystko dla drugiej osoby ? Chociaż druga osoba mało od siebie daje i jeszcze wymaga za dużo ? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
bartosz666 2 Napisano Sierpień 17, 2021 Przed chwilą, robięjaklubię napisał: Mijacie się z wizją przyszłości. Nie dziwię się dziewczynie. Też bym się nie przeprowadziła na wieś. To nie chodzi czy to mieszkać na wsi czy to w mieście . Ale sam fakt że partnerka nie chce nic od siebie dać tylko wymaga tego ode mnie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Sylwia1991 1158 Napisano Sierpień 17, 2021 Jeśli jesteś z małej wsi, to dla dziewczyny może nie być pracy. Nie każda chce siedzieć w domu, albo czekać aż rodzina zwolni etat w jednym z nielicznych większych przedsiębiorstw w najbliższym mieście. Sama wyjechałam z wioski i w życiu bym tam nie wróciła. Nic tylko robić w polu, albo na kasie. Takie realia rynku pracy. A od mężczyzny nie ma się co uzależniać. 2 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
bartosz666 2 Napisano Sierpień 17, 2021 Bardziej chodzi o jakiś kompromis , mi tam miasto aż tak nie przeszkadza do mieszkania ale fakt że partnerkę nie obchodzi moja kwestia tylko dla niej jest ważne co ona o tym sądzi . Bo ona jest przyzwyczajona do wygody i tyle . Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Klpppoprytty 28 Napisano Sierpień 17, 2021 "Czy bylibyście w stanie poświęcić wszystko dla drugiej osoby" a ta wieś to jest wszystko? A pozatym jedynym problemem jest zamieszkanie, bo jest potem napisane że ona mało daje od siebie. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
bartosz666 2 Napisano Sierpień 17, 2021 19 minut temu, Klpppoprytty napisał: "Czy bylibyście w stanie poświęcić wszystko dla drugiej osoby" a ta wieś to jest wszystko? A pozatym jedynym problemem jest zamieszkanie, bo jest potem napisane że ona mało daje od siebie. powiem tak , to jest jeden problem z kilku , który mnie boli w związku . Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Margo 427 Napisano Sierpień 18, 2021 10 godzin temu, bartosz666 napisał: Poznałem kobietę przez internet na portalu randkowym (odległość +150km) . Poznaliśmy się na żywo . W miarę szybko zaiskrzyło i po roku czasu już jesteśmy zaręczeni . Jedynym problemem jest wspólne zamieszkanie . Ja mieszkam na wsi ona w mieście . Partnerka wymaga ode mnie żebym to ja przeprowadził się do jej miasta , zmienił pracę i całe swoje dotychczasowe życie dla niej . Ona powiedziała że nie będzie się przeprowadzać na wieś lub do małego miasta bo tak i już ( mówi niby że źle by się czuła i brak perspektyw itp.). Co o tym sądzicie ? Zaręczyliscie się, a nie omówiliście gdzie będziecie mieszkać- dobrze, że teraz a nie po ślubie się kapneliście. Osobiście się jej nie dziwie -tez bym się nie przeprowadziła z miasta na wieś. 11 godzin temu, bartosz666 napisał: Bylibyście w stanie poświęcić wszystko dla drugiej osoby ? Chociaż druga osoba mało od siebie daje i jeszcze wymaga za dużo ? Mało od siebie daje to po co się oświadczałeś? Napisałeś, że jedynym problemem jest wspólne mieszkanie bo ona nie chce na wsi . Jak Ty nie chcesz dla odmiany w mieście to raczej sprawa pozamiatana- o czym tu rozmyślać? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Margo 427 Napisano Sierpień 18, 2021 9 godzin temu, bartosz666 napisał: Bardziej chodzi o jakiś kompromis , mi tam miasto aż tak nie przeszkadza do mieszkania ale fakt że partnerkę nie obchodzi moja kwestia tylko dla niej jest ważne co ona o tym sądzi . Bo ona jest przyzwyczajona do wygody i tyle . Czyli jak Ciebie miasto nie boli a ona nie chce mieszkać na wsi to w czym problem? Trudno, żeby ktoś sobie pogarszał byt - widzisz w tym logikę? Dlaczego ma rezygnować z wygody? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Sylwia1991 1158 Napisano Sierpień 18, 2021 9 godzin temu, bartosz666 napisał: Bardziej chodzi o jakiś kompromis , mi tam miasto aż tak nie przeszkadza do mieszkania ale fakt że partnerkę nie obchodzi moja kwestia tylko dla niej jest ważne co ona o tym sądzi . Bo ona jest przyzwyczajona do wygody i tyle . A ciebie dlaczego nie obchodzi, że ona nie chce się na wieś przenieść? A jaka przewage ma wieś nad miastem? Że dom większy trzeba posprzątać? Chałupę opalić na zimę? Praca na gospodarce albo w wiejskim sklepie? Na wieś to się na stare lata wraca. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach