neone 42 Napisano 21 godzin temu Zobaczymy czy było warto : ) (myślę, że tak, już dla samych ilustracji) Książki mają dusze a internet tego nie ma. Książki są jak domownicy, jak członkowie rodziny, jak mój kot : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 42 Napisano 21 godzin temu Z AI-em to ja se mogę pogadać o pogodzie albo porozwiązywać zadania z chemii i fizyki... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 42 Napisano 21 godzin temu (edytowany) Kanały internetowe prędzej jeśli chodzi o roślinki, ale czasem drażni mnie bezpośredni przekaz autorów (gesty, ruchy, ton, mimika) a książki uruchamiają kogoś własną kreatywność, fantazję i wyobraźnię : )) Edytowano 21 godzin temu przez neone Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 179 Napisano 21 godzin temu (edytowany) Dobry wybór jeśli jest Twój... wydają się w porządku : ) Wg animizmu to i internet ja posiada : ) i jedno i drugie zostało stworzone przez człowieka... mają wspólnego rodzica. : ) Dobrego dnia. Edytowano 21 godzin temu przez yeya 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 42 Napisano 20 godzin temu 22 minuty temu, yeya napisał: Dobry wybór jeśli jest Twój... wydają się w porządku : ) Wg animizmu to i internet ja posiada : ) i jedno i drugie zostało stworzone przez człowieka... mają wspólnego rodzica. : ) Dobrego dnia. Rozwinę myśl. Musiałam podzielić wypowiedź na kilka części bo świeciło na różowo. Zupełnie nie wiem której z części wypowiedzi się przyczepił... : ( Poniżej końcówka Kanały internetowe prędzej jeśli chodzi o roślinki, ale czasem drażni mnie bezpośredni przekaz autorów (gesty, ruchy, ton, mimika) a książki uruchamiają kogoś własną kreatywność, fantazję i wyobraźnię : )) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 42 Napisano 20 godzin temu Rozwinę myśl. Musiałam podzielić wypowiedź na kilka części bo świeciło na różowo. Zupełnie nie wiem której z części wypowiedzi się przyczepił... : ( Poniżej końcówka Kanały internetowe prędzej jeśli chodzi o roślinki, ale czasem nie przemawia do mnie forma przekazu autorów (gesty, ruchy, ton, mimika) a książki uruchamiają kogoś własną kreatywność, fantazję i wyobraźnię : )) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 42 Napisano 20 godzin temu Rozwinę myśl. Musiałam podzielić wypowiedź na kilka części bo świeciło na różowo. Zupełnie nie wiem której z części wypowiedzi się przyczepił... : ( Poniżej końcówka Kanały internetowe prędzej jeśli chodzi o roślinki, ale czasem nie przemawia do mnie forma przekazu autorów (gesty, ru/chy, ton, mimika) a książki u/ru/ch/amiają kogoś własną kreatywność, fantazję i wyobraźnię : )) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 42 Napisano 20 godzin temu Okej, już wszystko wiem. Słowo klucz: r/u/c/h Miłego dnia : ) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 42 Napisano 20 godzin temu Bardziej chodziło mi o to, że aby sobie jakieś podstawy wyrobić, fajnie jest zacząć od książek : ) a internet i filmiki owszem, ale bardziej traktować jako uzupełnienie wiedzy lub gdy nie ma czasu : ) Jeszcze raz miłego dnia : ) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 179 Napisano 15 godzin temu 4 godziny temu, neone napisał: Rozwinę myśl. Musiałam podzielić wypowiedź na kilka części bo świeciło na różowo. Zupełnie nie wiem której z części wypowiedzi się przyczepił... : ( Poniżej końcówka Kanały internetowe prędzej jeśli chodzi o roślinki, ale czasem drażni mnie bezpośredni przekaz autorów (gesty, ruchy, ton, mimika) a książki uruchamiają kogoś własną kreatywność, fantazję i wyobraźnię : )) Pewnie, że tak... : ) Osobiście wolę jak ktoś opowiada i pokazuje na wybranych przykładach... Jest tam dużo praktycznych informacji po to by później móc je i siebie przetestować. Pokazują rośliny w dobrej i złej formie... opowiadają o błędach, które każdy będzie miał. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 179 Napisano 15 godzin temu Pewnie, że tak... : ) Osobiście wolę jak ktoś opowiada i pokazuje na wybranych przykładach... Jest tam dużo praktycznych informacji po to by później móc je i siebie przetestować. Pokazują rośliny w dobrej i złej formie... opowiadają o błędach, które każdy będzie miał. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 179 Napisano 15 godzin temu (edytowany) Możliwe, że tak... na początku wiele lat temu jeszcze na poprzednim forumku miałam znajomego który bardzo lubił hoye i je kolekcjonował... w sumie dzięki niemu trochę się w to wkrecilam na moment... i zaczęłam od przeglądania nasion. Czytałam opisy i trochę też siałam... takie początki. Wtedy chyba jeszcze nie było na YT takich kanałów, ale do końca nie wiem... Ponoć w czasie pandemii pojawił się boom na rośliny... ogólnie rośliny, a zwłaszcza te kolekcjonerskie. Edytowano 15 godzin temu przez yeya Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 42 Napisano 13 godzin temu Czasy covid to w ogóle depresja, choroba, ból i ciemność... Nie dziwię się, że ludziska zaczęły przewartościowywać swoje życie. Świat trochę zwolnił na chwilę... Mam wrażenie jakbyśmy po tym wszystkim stali się silniejsi : ) czy oni nas tym chcieli do czegoś przygotować? przecież czasem aż wręcz nie wierzę, że to była zwykła epidemia, która wymknęła się spod kontroli. Pamiętam, że bawiłam się wtedy w uprawę własnych pomidorów i ogórków ; ) efekty jednak mnie nie zadowoliły a jedynie niewspomniane tu papryki mi się udały w doniczkach. Czas włączyć jakiś serial... przed chwilą skończyłam oglądać Poirot'a : ) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 179 Napisano 12 godzin temu 18 minut temu, neone napisał: Czasy covid to w ogóle depresja, choroba, ból i ciemność... Nie dziwię się, że ludziska zaczęły przewartościowywać swoje życie. Świat trochę zwolnił na chwilę... Mam wrażenie jakbyśmy po tym wszystkim stali się silniejsi : ) czy oni nas tym chcieli do czegoś przygotować? przecież czasem aż wręcz nie wierzę, że to była zwykła epidemia, która wymknęła się spod kontroli. Pamiętam, że bawiłam się wtedy w uprawę własnych pomidorów i ogórków ; ) efekty jednak mnie nie zadowoliły a jedynie niewspomniane tu papryki mi się udały w doniczkach. Czas włączyć jakiś serial... przed chwilą skończyłam oglądać Poirot'a : ) To był czas wielkiego chaosu trochę jak sci-fi: ) nie wiadomo było co nas czeka, a przekaz był taki, że koniec dobrego (starego świata) już nastał... Do tych maseczek można się było przyzwyczaić i do izolacji też... zwłaszcza introwertycy mogli się w tym dość dobrze odnaleźć, ale tak to nie był dobry czas dla każdego... zwłaszcza jeśli ktoś miał większe problemy zdrowotne, trudną sytuację domową lub materialną... Też czegoś szukam, wczoraj nic ciekawego nie znalazłam. : ) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 179 Napisano 12 godzin temu Mam horror Grzechotnik... później chyba idę spać. Dobranoc : ) 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
neone 42 Napisano 12 godzin temu (edytowany) Mnie się to głównie kojarzy z życiem w ciągłym, wielomiesięcznym napięciu : ( Popatrzę jeszcze czy czegoś fajnego związanego z Igrzyskami nie ma w tv : ) dobranoc Edytowano 12 godzin temu przez neone 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 179 Napisano 12 godzin temu 2 minuty temu, neone napisał: Mnie się to głównie kojarzy z życiem w ciągłym, wielomiesięcznym napięciu : ( Popatrzę jeszcze czy czegoś fajnego związanego z Igrzyskami nie ma w tv : ) dobranoc Pokaż mistrzów w łyżwiarstwie figurowym może być ciekawy, ale to jeszcze trochę... : ) wczoraj chyba solistki jeździły... Pa Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach