Seven 12 Napisano 6 godzin temu 10 godzin temu, Fifofa napisał: Rodzinnie. Fajnie. Czas bezcenny. Kiedy do roboty ruszasz? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
KochamËlcię 2 Napisano 6 godzin temu Tak spie w namiocie w zimę ogor, a co? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
0dbytBoży 43 Napisano 6 godzin temu A kogo to obchodzi. Nie zaśmiecajcie wątkami z dùpy bo nikogo nie obchodzi że ja bija Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 227 Napisano 6 godzin temu 1 minutę temu, Seven napisał: Fajnie. Czas bezcenny. Kiedy do roboty ruszasz? 5 tego, na pieska wydałem dużo, tabletek ma że Ho Ho więcej niż emeryt jakiś schorowany . Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
0dbytBoży 43 Napisano 6 godzin temu Więcej szacunku i uczucia ma do psa niż wlasnego dziecka xD tak właśnie wygląda wspolczesny świat haha Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Seven 12 Napisano 6 godzin temu 10 godzin temu, Fifofa napisał: 5 tego, na pieska wydałem dużo, tabletek ma że Ho Ho więcej niż emeryt jakiś schorowany . To jeszcze chwila wolnego. Kurczę, jak zwierzątko choruje to koszmar. Jak rokowania? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
0dbytBoży 43 Napisano 6 godzin temu Dla ogóra rokowania są beznadziejne xD Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 227 Napisano 6 godzin temu Przed chwilą, Seven napisał: To jeszcze chwila wolnego. Kurczę, jak zwierzątko choruje to koszmar. Jak rokowania? Będzie żył podobno nie tak długo jak inne pieski ale krócej. On ma chęć życia jeszcze. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 227 Napisano 6 godzin temu 3 minuty temu, 0dbytBoży napisał: Dla ogóra rokowania są beznadziejne xD No i dla Ciebie też. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Seven 12 Napisano 6 godzin temu 11 godzin temu, Fifofa napisał: Będzie żył podobno nie tak długo jak inne pieski ale krócej. On ma chęć życia jeszcze. Podkurowany i dobrze. On nie jest młody już, z dekadę ma co nie? Niech pożyje chociaż z 5 lat jeszcze. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 227 Napisano 6 godzin temu (edytowany) 2 minuty temu, Seven napisał: Podkurowany i dobrze. On nie jest młody już, z dekadę ma co nie? Niech pożyje chociaż z 5 lat jeszcze. 12 lat ma przynajmniej jakimś komforcie ma. Tylko go mecze z podawaniem tych tabletek, rozpuszczam w wodzie i na siłę strzykawką do pyska. Edytowano 6 godzin temu przez Fifofa Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
0dbytBoży 43 Napisano 6 godzin temu 2 minuty temu, Fifofa napisał: 12 lat ma przynajmniej jakimś komforcie ma. Tylko go mecze z podawaniem tych tabletek, rozpuszczam w wodzie i na siłę strzykawką do pyska. No jesteś wspanialy tak Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Seven 12 Napisano 6 godzin temu 10 godzin temu, Fifofa napisał: 12 lat maz przynajmniej jakimś komforcie. Tylko go mecze z podawaniem tych tabletek, rozpuszczam w wodzie i na siłę strzykawką do pyska. Czaję. Ten kot, o którym wspominałam podobnie miał. Akurat mi zachorował gdy się nim opiekowałam a właściciele daleko. Wyobraź sobie, że miał antybiotyk i nie dało rady w jedzeniu bo wyczuwał, więc strzykawką do ust. Bałam się trochę i właściwie to jeździłam z nim do weta codziennie. A daj spokój, nie mogę o tym wspominać. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Seven 12 Napisano 6 godzin temu Wygolili mu nóżki z przodu, pół brzucha i szyję pod brodą - bo kroplówki, skany i inne medykamenty. 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 81 Napisano 6 godzin temu 5 minut temu, Fifofa napisał: 12 lat ma przynajmniej jakimś komforcie ma. Tylko go mecze z podawaniem tych tabletek, rozpuszczam w wodzie i na siłę strzykawką do pyska. Trzeba je rozpuszczać czy można podawać w pokarmie? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Seven 12 Napisano 6 godzin temu Jaka muzyka w Polsce przoduje z Nowym Rokiem? Poleć cosik. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 227 Napisano 6 godzin temu 4 minuty temu, 0dbytBoży napisał: No jesteś wspanialy tak Chciała byś tak tobą opiekowali. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 227 Napisano 6 godzin temu (edytowany) 4 minuty temu, Seven napisał: Jaka muzyka w Polsce przoduje z Nowym Rokiem? Poleć cosik. Do wyboru Sting śpiewał na żywo bez playback., Tamas Anders zainkasował za playback 100.000 euro kicha podobno ruszał ustami coś innego. Fala krytyki spadła na Polsat płacąc najwięcej udaje Fancy La Busz ale tylko sama śpiewała. Fancy ma 79 lat playback ale przynajmniej widać było że żyje. Edytowano 6 godzin temu przez Fifofa Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
0dbytBoży 43 Napisano 6 godzin temu Przecież ona zginęła sto lat temu w samolocie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Seven 12 Napisano 6 godzin temu 10 godzin temu, Fifofa napisał: Do wyboru Sting, Tamas Anders zainkasował za playback 100.000 euro kicha podobno ruszał ustami coś innego. Fancy La Busz ale tylko sama śpiewała. Sting będzie w Operze Leśnej w czerwcu, kupiłam sobie rano bilet. Byłam już na jego koncercie, ale jeszcze mi mało. Tak, czytałam wieści. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 227 Napisano 6 godzin temu 6 minut temu, yeya napisał: Trzeba je rozpuszczać czy można podawać w pokarmie? W pokarmie to on miał zatrzymane w takim stanie ciężkim był. Ale już się cieszę sam je, przez 3 dni trzeba było mu wciskać pokarm rzadki przez strzykawkę do pyska. Już sam je Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 227 Napisano 6 godzin temu (edytowany) 4 minuty temu, Seven napisał: Sting będzie w Operze Leśnej w czerwcu, kupiłam sobie rano bilet. Byłam już na jego koncercie, ale jeszcze mi mało. Tak, czytałam wieści. Lichman podobno miał być, tego nie widziałem. Edytowano 6 godzin temu przez Fifofa Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 227 Napisano 6 godzin temu . 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Seven 12 Napisano 6 godzin temu 10 godzin temu, Fifofa napisał: W pokarmie to on miał zatrzymane w takim stanie ciężkim był. Ale już się cieszę sam je, przez 3 dni trzeba było mu wciskać pokarm rzadki przez strzykawkę do pyska. Już sam je Uf. To dobra wiadomość. Bo je, bo reaguje i daje znak życia. Wiesz? Kićka też nie jadła, nie piła wody, nic kompletnie. Siedziała nad talerzykiem w bezruchu cały dzień i noc. Coś dramatycznego, Piotrek. Moczyłam sobie palce i jej do ust przykładałam, też ją tak myłam po twarzy bo sama nie miała siły brać kąpieli. Gdy to wspominam to aż ciarki mam na karku. :// Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Seven 12 Napisano 6 godzin temu 11 godzin temu, Fifofa napisał: Lichman podobno miał być, tego nie widziałem. Nie wiem co się działo, tyle co czytałam w nocy. Spałam, obudziły mnie fajerwerki i tyle wiem. Znalazłam też jednego artystę na którego chętnie bym poszła, ale w marcu co mi nie pasuje. Szukam innych opcji. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Seven 12 Napisano 6 godzin temu Szlagier jak się patrzy. Wspomnień czar. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
yeya 81 Napisano 6 godzin temu (edytowany) 8 minut temu, Fifofa napisał: W pokarmie to on miał zatrzymane w takim stanie ciężkim był. Ale już się cieszę sam je, przez 3 dni trzeba było mu wciskać pokarm rzadki przez strzykawkę do pyska. Już sam je Tak dopytuje, swoją kotkę po wypadku też przez kilka tyg. musiałam karmić strzykawka... tabletki wpychałam do pyszczka na tyle głęboko ze odruchowo musiała połknąć... a psu rano i wieczorem podaje tabletkę wciśniętą w niewielkim kawałek pasztetowej... podaje z ręki i przy mnie musi zjeść a po niej reszta jedzenia... Taki mam patent dlatego zapytałam... ok. rozumiem jeśli był bardzo słaby to łaknienie też żadne i pewnie nic sam by nie zjadł... Jak sam je to już b.dobry znak. Edytowano 6 godzin temu przez yeya Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 227 Napisano 6 godzin temu 3 minuty temu, Seven napisał: Nie wiem co się działo, tyle co czytałam w nocy. Spałam, obudziły mnie fajerwerki i tyle wiem. Znalazłam też jednego artystę na którego chętnie bym poszła, ale w marcu co mi nie pasuje. Szukam innych opcji. Ta piosenka jest sednem Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 227 Napisano 6 godzin temu 3 minuty temu, yeya napisał: Tak dopytuje, swoją kotkę po wypadku też przez kilka tyg. musiałam karmić strzykawka... tabletki wpychałam do pyszczka na tyle głęboko ze odruchowo musiała połknąć... a psu rano i wieczorem podaje tabletkę wciśniętą w niewielkim kawałek pasztetowej... podaje z ręki i przy mnie musi zjeść a po niej reszta jedzenia... Taki mam patent dlatego zapytałam... ok. rozumiem jeśli był bardzo słaby to łaknienie też żadne i pewnie nic sam by nie zjadł... Jak sam je to już b.dobry znak. Tylko on zje zmielone mięsko, gryźć mocno na powoli próbuje. kupuje mu specjalną karmę aby miała dużo witamin Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Seven 12 Napisano 6 godzin temu No właśnie. Zatrzymaj się, rozejrzyj się i spójrz co widzisz tu. No i w tym jest sens, konsensus. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach