karmazynowy przyplyw 264 Napisano 5 godzin temu 2 minuty temu, big bu napisał: Iskra przynajmniej ściska pasa za pożyczkę za leczenie psa, a nie długi za chlanie czy komornika. A wiesz kiedy pies zdèchl? I jakoś średnio się tym przejęła Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Caryca pieprzowa 110 Napisano 5 godzin temu 1 minutę temu, 250GodzinTak napisał: Co cię obchodzi na co Rym Cym dał bratu pieniądze i że brat ratował psa? Też bym mu dała i ratowała psa. Odwracając sytuację, to 800+ podatników powinno być dla dwóch pracujących rodziców. A jak jest u was? Dzieci masz duże, może czas iść do pracy, a nie warować na trzech forach obrabiają ludziom dópy. Żałosne w uj A co ty mi tu wjeżdżasz z rymcymem jak z libedem gadam? Zrób sobie dzieciaka i się udław tymi plusami. Problem tylko w tym, że jesteś starą samotną prukwą, która będzie utrzymywana z podatków moich dzieci. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Brine 27 Napisano 5 godzin temu 1 minutę temu, 250GodzinTak napisał: Co cię obchodzi na co Rym Cym dał bratu pieniądze i że brat ratował psa? Też bym mu dała i ratowała psa. Odwracając sytuację, to 800+ podatników powinno być dla dwóch pracujących rodziców. A jak jest u was? Dzieci masz duże, może czas iść do pracy, a nie warować na trzech forach obrabiają ludziom dópy. Żałosne w uj 🫶 a gdzie tam ona do roboty pójdzie. Teraz większość „madek” wyciera sobie gębę dzieciakami. Takie wygodnickie czasy. Moja mama po macierzyńskim i wychowawczym wróciła do pracy. Tak samo wszystkie moje ciocie czy babcie. 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
big bu 26 Napisano 5 godzin temu 2 minuty temu, WywaloneJajcā napisał: Liczysz na cycofony? A gdzie koralgol z tekstem lizacz bo tu ewidentnie zachodzi ta czynność. Pewnie cisnie hantle uszami Wyjaśniam hipokryzję. Chłop chyba sam jeszcze nie pamięta co tu niedawno pisał i jak się żalił, lol. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
250GodzinTak 1665 Napisano 5 godzin temu Przed chwilą, +RC+ napisał: Z jednej strony rozumiem empatię do zwierząt, sam ją mam, z resztą ja jak typowy miastowy to mam lekkiego zajoba na punkcie kotków i piesków, ale ludzie ze wsi mają też pewny praktyczny umiar, bo z drugiej strony też nie można doprowadzić do tego co w USA widziałem... Pani idzie z pieskiem rasy shih tzu w wózku spacerowym... W skrócie empatia tak, ale zwierz ma być zwierzem a nie dzidziusiem Moja kotka miała kiedyś białaczkę i podtrzymałyśmy ją przy życiu ile się da, wydając przy tym masę kasy na wizyty u weterynarza No i nie obudziła się któregoś dnia. Ryczałam jak wariatka, bo była z nami prawie 15 lat. Ale najlepiej liczyć cudze pieniądzę, a dla Twojego brata szacun, bo jest dobrym człowiekiem Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
WywaloneJajcā 24 Napisano 5 godzin temu Przed chwilą, libedovvski napisał: ale przeciez dla kogos wazniejszy jego pies niz cudze dziecko ja wole wydac na swojego kota kase niz na cudze dziecko. no jak ktos nie ma kasy na leczenie to co ma zrobic. juz lepsze dlugi na leczenie psa niz po to zeby sobie telefon kpic czy co tam ludzie zykle na kredyt kupuja. Jeśli doprowadzasz się do długów z powodu zwierzęcia to chyba logiczne że nie stać cie na nie. I teraz sobie wyobraz że ci sami ludzie uważają ze stać ich na dziecko. Przecież to jest absurd Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Caryca pieprzowa 110 Napisano 5 godzin temu 2 minuty temu, libedovvski napisał: ja wole wydac na swojego kota kase A czy ja ci bronię? Stać cię. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
karmazynowy przyplyw 264 Napisano 5 godzin temu 4 minuty temu, Mgła napisał: Jakie desperackie próby na YouTubie? Na YouTubie przecież nie da się z nikim kontaktować, tylko filmy się ogląda znajomego. Nie mam zamiaru tutaj wchodzić bo ani mnie to forum nie ciągnie, tylko nudzi, ani też z Tobą nie mam zamiaru rozmawiać, to Ty się odezwiesz i to jest tylko kwestia czasu. Nie pal głupa Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
WywaloneJajcā 24 Napisano 5 godzin temu Przed chwilą, Brine napisał: 🫶 a gdzie tam ona do roboty pójdzie. Teraz większość „madek” wyciera sobie gębę dzieciakami. Takie wygodnickie czasy. Moja mama po macierzyńskim i wychowawczym wróciła do pracy. Tak samo wszystkie moje ciocie czy babcie. Twoje pociotki nie stanowią wyznacznika dla ogółu kobiet. Niektórzy tak sobie ustalają w związku i to ich sprawa że baba nie pracuje. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
salix 759 Napisano 5 godzin temu 1 minutę temu, +RC+ napisał: Z jednej strony rozumiem empatię do zwierząt, sam ją mam, z resztą ja jak typowy miastowy to mam lekkiego zajoba na punkcie kotków i piesków, ale ludzie ze wsi mają też pewny praktyczny umiar, bo z drugiej strony też nie można doprowadzić do tego co w USA widziałem... Pani idzie z pieskiem rasy shih tzu w wózku spacerowym... W skrócie empatia tak, ale zwierz ma być zwierzem a nie dzidziusiem Dla mnie ten "praktyczny umiar" jest niepojęty. Jak cię nie stać na weterynarza, to nie bierz żadnych zwierząt. Jeśli kogoś przerasta wizja oraz koszt potencjalnego leczenia to nigdy nie powinien brać na siebie odpowiedzialności za jakiekolwiek życie. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mgła 346 Napisano 5 godzin temu 1 minutę temu, karmazynowy przyplyw napisał: Bo ma emeryturę. Wiesz co to? Coś nieosiągalnego dla Ciebie, także szukaj jelenia dalej No co Ty nie powiesz że w tym wieku emeryturę facet ma, nie domyśliłabym się.. Nie szukam. Teraz muszę zadbać o siebie i sprawy jakie mam tutaj do ogarnięcia. To że z Tobą pisałam i się dobrze pisało, to nie znaczy że kogoś szukałam. Tak się potoczyło, od chęci pomocy do koleżeństwa, przez przyjaźń i dalej, sama tak ta relacja się rozwijała, a nie dlatego że ja kogoś szukałam. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
big bu 26 Napisano 5 godzin temu 1 minutę temu, Caryca pieprzowa napisał: A co ty mi tu wjeżdżasz z rymcymem jak z libedem gadam? Zrób sobie dzieciaka i się udław tymi plusami. Problem tylko w tym, że jesteś starą samotną prukwą, która będzie utrzymywana z podatków moich dzieci. A żadne z Twoich nie zostanie księdzem lub siostra zakonną? Bo to też życie na koszt państwa wtedy. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
karmazynowy przyplyw 264 Napisano 5 godzin temu 1 minutę temu, big bu napisał: Wyjaśniam hipokryzję. Chłop chyba sam jeszcze nie pamięta co tu niedawno pisał i jak się żalił, lol. Wypier stąd ułomie 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
libedovvski 63 Napisano 5 godzin temu 7 minut temu, WywaloneJajcā napisał: i to też jest normalny krajobraz na wsi nie, to jest patologia a nie normalny obraz na wsi to jest patologiczne wychowanie wlasnie tych ludzie ktorzy tam zyja i jedynie surowe kary za trzymanie psa na lancuchu zmienia ich mental jak zaczna bulic po 10-20k za to to sie naucza. jak ktos nie ma warunkow do trzymania psa w domu i trzyma go na mrozie na lancuchu to edukacja tylko finansowa bo na inna juz za pozno i dorosly czlowiek nie zrozumie ze psu tez zimno i tez wolalby sie poruszac dalej jak metr od budy. rok wiezienia albo 20k kary i przez 5 lat sie zmieni mental. 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
250GodzinTak 1665 Napisano 5 godzin temu 1 minutę temu, Caryca pieprzowa napisał: A co ty mi tu wjeżdżasz z rymcymem jak z libedem gadam? Zrób sobie dzieciaka i się udław tymi plusami. Problem tylko w tym, że jesteś starą samotną prukwą, która będzie utrzymywana z podatków moich dzieci. Skończ się interesować cudzymi pieniędzmi samotna w małżeństwie, bo nie wiesz wiesniaro jak moje życie wygląda. Masz trójkę dzieci, a dopa swędzi, bo nawet nie potrafisz im poświęcić czasu. Wypad do roboty darmozjadzie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mgła 346 Napisano 5 godzin temu 3 minuty temu, karmazynowy przyplyw napisał: A wiesz kiedy pies zdèchl? I jakoś średnio się tym przejęła Nie mam pięciu lat żebym miała płakać za psem jak za człowiekiem. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
250GodzinTak 1665 Napisano 5 godzin temu Przed chwilą, karmazynowy przyplyw napisał: Wypier stąd ułomie Pamiętam, że pisałeś, że masz długi i nie chce ci się żyć. A ten dramat z Mgłą jest żałosny Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
+RC+ 573 Napisano 5 godzin temu 1 minutę temu, 250GodzinTak napisał: Moja kotka miała kiedyś białaczkę i podtrzymałyśmy ją przy życiu ile się da, wydając przy tym masę kasy na wizyty u weterynarza No i nie obudziła się któregoś dnia. Ryczałam jak wariatka, bo była z nami prawie 15 lat. Ale najlepiej liczyć cudze pieniądzę, a dla Twojego brata szacun, bo jest dobrym człowiekiem Jasne, ale zawsze człowiek jest ponad zwierzę, to musi być też zrozumiałe... No niektórzy to już odpływają jak Libed że mój kotek ważniejszy niż chore dziecko bo nie moje... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mgła 346 Napisano 5 godzin temu 1 minutę temu, karmazynowy przyplyw napisał: Nie pal głupa Mówię jak jest, a że Tobie to nie pasuje do Twojej narracji w której lepiej się czujesz jako biedna ofiara krwawej Mary, no to masz problem Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Caryca pieprzowa 110 Napisano 5 godzin temu 1 minutę temu, salix napisał: Dla mnie ten "praktyczny umiar" jest niepojęty. Jak cię nie stać na weterynarza, to nie bierz żadnych zwierząt. Jeśli kogoś przerasta wizja oraz koszt potencjalnego leczenia to nigdy nie powinien brać na siebie odpowiedzialności za jakiekolwiek życie. Trzeba jeszcze zapytać o etykę weterynarzy. Czasem należałoby ludziom powiedzieć wprost, że leczenie jest daremne, zamiast z nich doić ostatnie grosze, bo Maciuś płacze, że piesek chory. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
250GodzinTak 1665 Napisano 5 godzin temu Przed chwilą, +RC+ napisał: Jasne, ale zawsze człowiek jest ponad zwierzę, to musi być też zrozumiałe... No niektórzy to już odpływają jak Libed że mój kotek ważniejszy niż chore dziecko bo nie moje... Kocham czarne koty i mam 4 piękne okazy. No i jeden rudy jak ten od Dumbo Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
WywaloneJajcā 24 Napisano 5 godzin temu 4 minuty temu, Caryca pieprzowa napisał: A co ty mi tu wjeżdżasz z rymcymem jak z libedem gadam? Zrób sobie dzieciaka i się udław tymi plusami. Problem tylko w tym, że jesteś starą samotną prukwą, która będzie utrzymywana z podatków moich dzieci. Ty też jesteś utrzymywana z podatków innych dzieci jako niepracującą. Chyba nie liczysz ze zaczniemy się rozmnażać z poczucia obowiązku wobec państwa. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
+RC+ 573 Napisano 5 godzin temu (edytowany) 3 minuty temu, salix napisał: Dla mnie ten "praktyczny umiar" jest niepojęty. Jak cię nie stać na weterynarza, to nie bierz żadnych zwierząt. Jeśli kogoś przerasta wizja oraz koszt potencjalnego leczenia to nigdy nie powinien brać na siebie odpowiedzialności za jakiekolwiek życie. Zwierzę jest stworzeniem które powinniśmy szanować i dobrze traktować, leczyć jeśli możemy, ale zwierzę nie jest na równi z człowiekiem... Trzeba mieć też ten umiar, nie odpływać w kosmos za bardzo Edytowano 5 godzin temu przez +RC+ 1 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
libedovvski 63 Napisano 5 godzin temu 9 minut temu, Caryca pieprzowa napisał: Mąż płaci za siebie i za żonę osobno. Przestaw sranie niżej, bo się pobrudzisz. Drugi filantrop kafeterii po salowej. nie nie placi. zona moze byc ubezpieczona i maz nie placi za nia dodatkowwej skladki. moze placi za nia skladki jak chce zeby miala emeryture i jest rolnikiem to w tedy caly 1zl placi za nia czyli jakby nie placil. ciagle jecza o wydatkach na zdrowwie zeby dosypywac a nikt nie podnosi ze polowa ludzi w tym kraju jest ubezpieczona mimo ze nie placi skladek a chca teraz zeby spolki placili skladke zdrowotna morawiecki nawet samochody i budynki opodatkowal skladka zdrowotna a nikt nie wpadl na to zeby od ludzi egzekwować. stary pryk tez moze miec 24 lata i byc na skladce ojca wraz z matka i rodzenstwem to jest absurd jakies w niektorych rodzinach jeden pracuje a ubezpieczenie zdrowotne ma 5 czy wiecej osob albo nawet nikt nie pracuje i maja. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
karmazynowy przyplyw 264 Napisano 5 godzin temu 1 minutę temu, Mgła napisał: Nie mam pięciu lat żebym miała płakać za psem jak za człowiekiem. Ale za kotem już tak. To napisz, że ten pies cię nie interesował, bo ci kolega łezkę wysyła Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Caryca pieprzowa 110 Napisano 5 godzin temu 3 minuty temu, big bu napisał: A żadne z Twoich nie zostanie księdzem lub siostra zakonną? Bo to też życie na koszt państwa wtedy. Sprawdź w szklanej kuli. Może trzecie będzie menelem z kafeterii. I przypominam, że osoby duchowne wykonują sporo nieodpłatnej pracy na rzecz chorych i ubogich typu hospicja i jadłodajnie. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
+RC+ 573 Napisano 5 godzin temu (edytowany) 2 minuty temu, 250GodzinTak napisał: Kocham czarne koty i mam 4 piękne okazy. No i jeden rudy jak ten od Dumbo Jakiego ja pięknego kota ostatnio w parku głaskałem... Sam się dosiadł... Jakiś rasowy. Muszę poszukać foty bo gdzieś w chmurze zapisałem i nawet na nerwicę wrzucałem... Spodobałby ci się bankowo Edytowano 5 godzin temu przez +RC+ Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mgła 346 Napisano 5 godzin temu 2 minuty temu, salix napisał: Dla mnie ten "praktyczny umiar" jest niepojęty. Jak cię nie stać na weterynarza, to nie bierz żadnych zwierząt. Jeśli kogoś przerasta wizja oraz koszt potencjalnego leczenia to nigdy nie powinien brać na siebie odpowiedzialności za jakiekolwiek życie. Pies nie żyje 2 lata, to nie chomik. Bierzesz psa jesteś na szczycie i stać Cię na szczeniaka championa, w przeciągu 10 lat wszystko może się odwrócić o 180 stopni i będziesz mieć kłopot w ratowaniu ciężko chorego psa. No ale to trzeba mieć zwierzę i żyć w realnym świecie, a nie w swojej bańce rodem z książek i bliczki posyłać na schrony, żeby takie rzeczy rozumieć. Tak to każdy potrafi ale żeby wziąć na siebie trudy posiadania zwierzęcia to już nie, bo szkoda wygodnego życia. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
250GodzinTak 1665 Napisano 5 godzin temu 3 minuty temu, big bu napisał: A żadne z Twoich nie zostanie księdzem lub siostra zakonną? Bo to też życie na koszt państwa wtedy. Ano. Ale nie wytłumaczysz prostej babie oderwanej od pługa, która każdej polecała stosowanie naturalnej metody zapobiegania ciąży, bo jak któraś stosowała, to została nazwana przez nią kurffą. Co też tłumaczyć tępaczce, która geja chce leczyć terapią bez sensu. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
libedovvski 63 Napisano 5 godzin temu 10 minut temu, +RC+ napisał: Z jednej strony rozumiem empatię do zwierząt, sam ją mam, z resztą ja jak typowy miastowy to mam lekkiego zajoba na punkcie kotków i piesków, ale ludzie ze wsi mają też pewny praktyczny umiar, bo z drugiej strony też nie można doprowadzić do tego co w USA widziałem... Pani idzie z pieskiem rasy shih tzu w wózku spacerowym... W skrócie empatia tak, ale zwierz ma być zwierzem a nie dzidziusiem a niech sobie idzie co ci to przeszkadza ? ja w pl widzialem psa w wozku Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach