Odpowiedz na ten temat

W OCZEKIWANIU NA WYMARZONE 2 KRESECZKI - POCZĄTKI STARAŃ

  • majeczka87 2010.01.07 [09:31]
    Witajcie Dziewczyny! usmiech.gif
    Potowarzyszycie mi w początkach starań o dzidzie Zapraszam kobietki które starają się o maleństwo od niedawna i wypatrują tych magicznych 2 kreseczekusmiech.gif
    Postanowiłam założyć zupełnie nowy temacik, mimo że wiele juz takich podobnych jest, bowiem w innych babeczki juz się znają i dyskutują o swoich smutkachsmutas.gif i radościach usmiech.gif
    Kilka słów o mnie: mam 23 lata, razem z mężusiem staramy się od października i nadal nic smutas.gif Wiem że to początki starań ale jakieś głupie mysli przychodzą mi do głowy, nie mam z kim tak porozmawiać dlatego szukam wsparcia na kafe. Myśle że nie jedna staraczka dołączy do mnie i bedziemy wspierac i pocieszać się na wzajem usmiech.gif
    Pozdrawiam, zapraszam i przesyłam buzialki:*



  • Zobacz także:

  • niusia220 2010.01.07 [20:10]
    usmiech.gif


  • niusia220 2010.01.07 [20:11]
    hej ja tez staram sieę o dzidzie usmiech.gif Jak narazie mam @, ale zaraz po ruszamy do działania usmiech.gif
  • Anja.S 2010.01.07 [22:48]
    Witajcie! Ja też się dołączę do Was usmiech.gif Do wczoraj miałam nadzieję że może wreszcie się udało ale znowu dostałams @ smutas.gif Tęsknię za naszym aniołkiem- gdzie on jest?

  • majeczka87 2010.01.08 [08:06]
    Witaj Aniuusmiech.gif Super że do nas dołączyłaśusmiech.gif
    A ile masz latek i który to twój cykl starań ?

  • aaaa jaaaaaaa 2010.01.08 [08:19]
    a ja zaraz puszcze pawia od tych slodkosci pechowiec.gif mezus, staranko, latek- nie dziwie sie ze nie mozecie w ciaze zajsc natura broni sie przed rozmnazaniem uposledzonych osob pechowiec.gif
  • majeczka87 2010.01.08 [08:30]
    to puszczaj tego pawia jak tak ci sie zebrałousmiech.gif przynajmniej bedziesz sie lepiej czuł(a) bo możesz przez to cały dzień mieć złe samopoczucie jak się nie wypróżnisz odgórnie usmiech.gif
  • Anja.S 2010.01.08 [16:04]
    Majeczko nie zwracajmy uwagi na te głupie komentarze usmiech.gif
    Ja niestety jestem trochę starsza od Ciebie i niedługo skończę 32 lata :/ Już się nie zabezpieczamy z mężem w ogóle ponad dwa lata i nic... Do jesieni ub. roku jakoś miałam nadzieję a teraz ta nadzieja zmieniła się na ogromną samotność i tęsknotę za maleństwem...
    Ale teraz jak trafiłam do Was to już nie będę sama usmiech.gif

  • majeczka87 2010.01.08 [16:17]
    Witaj Anja.S usmiech.gif masz racje nie ma co zwracać uwagi na takie coś.
    Takie osoby nie wiedzą co myślą i czują osoby które rozmawiają na takich topikach jak ten.
    Anju a byłaś z tym prolemem u ginekologa i co on na to? Może poprostu trzeba jakieś szczegółowe badania zrobić?
  • Anja.S 2010.01.08 [16:38]
    Majeczko mój ginek. stwierdził, że jest wszystko w porządku i na razie poczekać ze szczegółowymi badaniami tylko pić witaminki, żelazo, kwas foliowy- ale ja to robię od 2007roku... smutas.gif
    Ostatnio mój mąż miał zapalenie dróg moczowych i robił przy okazji usg i wyszło powiększenie prostaty- podobno lekarka stwierdziła, że nie ma czym się przejmować ale coś mi się wydaje, że to może być jednak winowajca smutas.gif
  • looooooooooooo 2010.01.08 [17:42]
    hej ja mam 33 lata i też się staram. (lepiej późno niż wcale). Anja, czy twój mąż badał plemniki?
  • majeczka87 2010.01.08 [19:03]
    anju ja na Twoim miejscu zmieniłabym ginka. Tyle starań i on nic sobie z tego nie robi smutas.gif A jesli chodzi o ta prostatę, to nie mam pojęcia czy to coś winismutas.gif
  • Karolinka już jestem 2010.01.08 [20:33]
    Hej, ja też chciałabym dołączyć, choć jeszcze starać się nie mogę. W połowie grudnia urodziłam synka, niestety, urodził się martwy. I teraz czekamy na moment, gdy znów będziemy mogli się starać.Wiem, że tym razem nam się uda. Dodam, że to był 36 tc. Jakbyście miały pytania odnośnie ciąży to chętnie odpowiem. Nie zabezpieczamy się wogóle, choć starać też jeszcze się nie staramy, jak już pisałam wcześniej. Mam 24 lata, od prawie dwóch lat jestem mężatką i synek był pierwszym naszym dzieckiem. Staraliśmy się o niego półtora roku. Pozdrawiam i mam nadzieję, że przyjmiecie mnie do siebie.

  • zaintrygowana31 2010.01.08 [20:42]
    Cześć wszystkim. Chciałabym sie do Was dołaczyc bo również od kilku miesiecy staramy się o dziecko ale jak narazie z marnym skutkiem. Myślałam, że w tym miesiącu będzie innaczej bo brzuch mnie delikatnie bolał od kilku dni, bolesne piersi, wyższa temperatura mimi iż nie mierze jej regularnie. Zawsze brzuch zaczyna przed samym okresem i od razu wystepuje krwawienie. Okres mam dostać jutro ale wszystkie objawy nadchodzącej miesiączki zniknęły. Pozostało tylko poczucie zmęczenia. Nakręciłam się i dzis po południu zrobiłam test. Oczywiście wyszedł negatywny i zastanawiam się czy mam jeszcze się łudzić że to własnie to. Zawsze okres mam regularnie więc jeśli jutro nie dostane to juz nie wiem co myśleć.
    Pozdrawiam cieplutko usmiech.gif
  • majeczka87 2010.01.08 [23:23]
    Witajcie kobietki!usmiech.gif Pewnie że przyjmiemy Was do siebieusmiech.gif w większym gronie raźniej usmiech.gifusmiech.gif tym bardziej że nieraz nie ma nawet z kim o takich sprawach porozmawiaćsmutas.gif le tu napewnousmiech.gif

    Karolinko tak mi przykrosmutas.gif bardzo Ci współczujesmutas.gif To straszne co przeżyłaś. Ale musisz być dobrej myśli, że tym razem wszystko zakończy się pomyślnie, wiem że to co minęło boli i o tym się pamieta, ale musisz być silna i wierzyć że te maleństwo które napewno niedługo będziesz nosiła pod serduszkiem urodzi się całe i zdroweusmiech.gif Napewno tak będzie bo tak musi byćusmiech.gif A od kiedy już tak porządnie zaczynacie się starać? I jak u Ciebie z@ przed czy po?

    zaintrygowana31 trzymam kciuki aby @ jutro nie przyszłausmiech.gif Mi też się spóźniała 6 dni i nie miałam prawie żadnych dolegliwości przez ten czas jak to zawsze na @, ale niestety zjawiła sięsmutas.gif
    Jak jutro do Ciebie nie przyjdzie to może odczekaj jeszcze pare dni, choć wiem że straszne jest te czekaniesmutas.gif i zrób ponownie teścikusmiech.gif
    Wtedy powinien być wiarygodnyusmiech.gif To my mamy podobnie bo ja tez staram się od kilku miesięcy dokładnie od trzech.

    Czekam dziewczynki na wasze jutrzejsze wpisikiusmiech.gif Ja już zmykam bo chyba już nikt tu dziś się nie pojawi. Papa do jutrausmiech.gif


  • zaintrygowana31 2010.01.09 [09:08]
    Majeczka87 ja staram sie od 4 miesięcy i jeśli tak dłużej pójdzie to mnie zamkną w psychiatryku bo o niczym innym nie myśle. Dobrze, że mam teraz pracujące 3 długie dni więc zajme czymś mysli. @ chyba przyjdzie bo znawu bolą mnie piersi i brzuch ale narazie nic nie widać. Odezwe się późnym wieczorkiem po powrocie a Wam życzę spokojnego i miłego dzionka usmiech.gif
  • Karolinka już jestem 2010.01.09 [13:57]
    Na starania czekam z niecierpliwością, dlatego napisałam usmiech.gif Czekam tylko na pozwolenie od lekarza, nie chcę długo czekać. @ jeszcze nie miałam, dopiero skończył mi się połóg po porodzie (rodziłam 4 tygodnie temu, w 36 tc).

    zaintrygowana31 - nie przejmuj się, jak my staraliśmy się o synka, to co miesiąc byłam w ciąży, hahaha, cóż, tak jest chyba z każdą kobietą, która pragnie dziecka. Wiem, że ciężko odpuścić, więc nawet tego nie piszę. Każdy tak radzi, ale sie nie da. Myśleć też będziesz, mimo pracy. Znam to, też to przechodziłam i to przez półtora roku. Trzymam kciuki za Ciebie i za wszystkie dziewczyny usmiech.gif
  • Anja.S 2010.01.09 [16:52]
    Dziewczyny ja też już chyba jakiejś nerwicy się nabawię :/
    To czekanie i ta nadzieja... Muszę jakoś przestać myśleć ale jak?
    Jeszcze teraz dostałam tą @ w środę-w 24 dc i do dziś mnie brzuch boli, że lepiej nie dotykać -trochę za długo, krwawienie miałam ok.1,5 dnia i jeszcze- może to lepiej ale podejrzane bo zawsze miałam pełno skrzepów a teraz była czysta jasna krew... Może zrobię po niedzieli test żeby się uspokoić ale najgorszy jest ten zawód na widok jednej kreski smutas.gif

  • szarlotka80 2010.01.09 [16:58]
    Hej dziewczynki....usmiech.gif TO się zapisujeusmiech.gif ....też czekam na te dwie kreseczki.....dzisiaj jest 17 dc i już po naszych staraniach...ale nerwowa jestem potwornie....już bym chciała wiedziećsmutas.gif
  • aniulka8105 2010.01.09 [20:05]
    Cześć dziewczyny!! Jeśli nie macie nic przeciwko to chętnie do Was dołączę. Mam 28 lat, od 1,5 roku mężatka, to właściwie nasz pierwszy cykl starań o dzidziusia,planowalismy starania już w zeszłym roku ale niestety mijający rok był dla mnie straszny , moja mama ciężko chorowała i jesienią zmarła, do teraz nie umiem sobie z tym poradzić, zdaję sobie sprawę że ze względu na stres mogę mieć problem z szybkim zajściem w ciążę.Zapisalam sie na forum bo mysle ze fajnie bedzie pogadac o wspolnych problemach i razem sie wspierac w staraniach! Pozdrawiam weekendowo!

  • ciekawa_kasia 2010.01.09 [20:30]
    Karolinko
    jeśli prawda jest to co piszesz to ja oczywiście współczuję tych przeżyć ale tak się zastanawiam czy to jest możliwe? Dopiero skończył ci sie połóg i juz chcesz się starać o nastęne? Wiem że pragniesz dziecka ale to chyba nie wskazane tak szybko zachodzić w kolejną ciążę. Dziecko zmarło ale twój organizm przez te 9 miesięcy jednak się trochę wyczerpał i chyba przydałby mu sie odpoczynek. No nie wiem, ale chyba nie jest to zalecane przez lekarzy. Macica może nie wytrzymać.
    A poza tym to uderzyło mnie to że o śmierci dziecka piszesz z takim spokojem, żadnego bólu, rozpamiętywania. Gratuluję jeśli udało ci się z tym szybko pogodzić i nie rozpaczać, ale jednak mnie to dziwi trochę. Dziewczyny po kilkutygodniowych poronieniach są załamane a ty po urodzeniu martwego dziecka w 36 tygodniu piszesz tylko niestety i chiałabyś już się zacząć starać.
    I jeszcze piszesz że nie staracie się ale też się nie zabezpieczacie się. Skoro świadomie się nie zabezpieczacie to tak jakbyście się starali.
    Dziwne dla mnie to wszystko.
    Ale jeśli sie myle to przepraszam.
  • aniulka8105 2010.01.09 [20:48]
    Uważam ze to forum jest po to żebyśmy się wzajemnie wspierały i wymieniały doświadczenia a nie po to żeby sobie nie wierzyć, niby po co karolina miałaby wypisywać takie rzeczy gdyby nie były one prawda?
  • Anja.S 2010.01.09 [21:29]
    Aniulka popieram Cię usmiech.gif
    Ja już nie wiem co się ze mną dzieje... Od świąt zmuszam się do jedzenia, czasami jak coś zjem tak jak przed chwilką kawałek placka-(na którego miałam straszną ochotę) to zaraz myślałam że po nim zwymiotuję i tak samo jest z niektórymi zapachami... Do czasu jak teraz dostałam @ miałam nadzieję że może nam się udało i to maluszek ale teraz już nie wiem przez tą @ czy to nie ma jakiegos podoza psychicznego smutas.gif

  • Karolinka już jestem 2010.01.09 [21:40]
    ciekawa_kasia to topik dla starających się, a nie dla tych, co straciły swoje dzieci. Gdybym zaczęła tu lamentować, dziewczyny mogłyby się wystraszyć, bo przecież każdego może to spotkać. Po co straszyć? Nie widzę sensu. Macica wytrzyma, dlaczego miałaby nie wytrzymać? tylko organizm jest wykończony, to wiem, biorę witaminy, by szybciej dojść do siebie, uzupełnić niedobory. Znam wiele kobiet, które po połogu nie dostały już miesiączki, bo były w ciąży, więc to możliwe. Napisałam, że się nie zabezpieczamy, ale to nie znaczy, że nie uważamy. Stosujemy stosunek przerywany, wiem że to nie jest metoda antykoncepcji, ale będzie co ma być. Jeśli ma być dobrze, to będzie czy w ciążę zajdę teraz czy za rok. Lekarze zalecają zajście w ciążę po 3 miesiącach, by organizm nabrał sił. Poza tym, nie widzę sensu, by kłamać. Przecież nie o to tu chodzi.

  • aniulka8105 2010.01.09 [21:47]
    Tak trzymaj Karolinka, nie można się załamać tylko trzeba działać i myśleć pozytwnie a na pewno się uda!!! Pozdrawiam Cię serdecznie! Przydałaby się nam tu jakaś tabelka jak na innych forach

  • Karolinka już jestem 2010.01.09 [21:48]
    dla ciekawa_kasia oraz dla tych, które chcą przeczytać moją historię: http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=4333527
  • aniulka8105 2010.01.09 [21:52]
    Karolinka przeczytałam Twoją historię - strasznie mi przykro kochana!!! Nie wiem co napisać... aż łzy same cisną się do oczu...

  • ciekawa_kasia 2010.01.09 [22:31]
    W takim razie przepraszam. Ciekawość to brzydka cecha, wiem, ale uległam jej i zapytałam.
    Życzę powodzenia w staraniach. Ja też się staram i czekam na wyniki. Pozdrawiam.
  • natalka1234 2010.01.09 [22:45]
    witam, chciałam się dołączyć do Was. usmiech.gif jedno ciąże już poroniłam. na tą chwile mam większość hormonów podwyższonych i biore leki żeby jes ustabilizować a moje cykle są bezowulacyjne smutas.gif

  • aniulka8105 2010.01.09 [23:13]
    ja na razie nie robię żadnych badań idziemy z mężem na żywioł zobaczymy jak będzie dajemy sobie czas do końca lata na próby zajścia w ciąże a jak się nie uda to wtedy porobimy badania. A jak jest u was dziewczyny?

  • zaintrygowana31 2010.01.10 [07:01]
    Cześć wszystkim
    Nie mogłam sie doczekac do poniedziałku i dzisiaj rano zrobiłam test. Jestem jeden dzień po spodziewanej miesiączce i wyszły mi 2 kreseczki usmiech.gif
    Co prawda ta druga jest bardzo blada ale widoczna więc za 2 dni zrobie ponownie i może będzie już lepiej. Jestem w takim szoku ponieważ 2 dni temu wyszedł mi zdecydowanie negatyw. Mój partner wyjechał na kilka dni a przeciez nie powiem mu o tym telefonicznie i aż mnie rozsadza. Ręce mi się trzęsą a najgorsze, że muszę iść do pracy na cały dzień a napewno na niczym się nie skupie.
    Dziewczyny 2 kreski!!!!! usmiech.gifusmiech.gifusmiech.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...